GDZIE DZISIAJ ŚPIMY?

Tytuł : Gdzie dzisiaj śpimy?

Autor : Marta Kopyt

Ilustracje : Marta Kopyt

Wydawnictwo : https://druganoga.com/

Wam szczerze, że strasznie podoba mi się to maleństwo!

Jakie maleństwo?

Ach no tak!

Mówię o książce , którą chce Wam dzisiaj przedstawić.

Ma bardzo uroczy format. Jest zgrabna i powabna! 

Spędziliście kiedyś noc poza domem?

Pytanie! Jasne, że tak.

Ale czy zawsze było to pomieszczenie ze standardowym łóżkiem?

Mam nadzieję, że nie. Jeśli odpowiedź odbiega od mojego wyobrażenia. To się absolutnie nie przejmujcie. Wszystko przed Wami!

„Nie lubimy chodzić spać. My czyli mój brat Małpka i ja. Małpka to tak naprawdę chłopiec, a nie małpka, no i na imię ma zupełnie inaczej. Ale ciągle przebiera się za małpę dlatego tak na niego mówimy.” (…)

Narratorem tej pięknej publikacji jest Kosmos. Ha! Ta to zawsze coś wymyśli!

Upierdliwi już jesteście!

Chłopiec kocha Kosmos dlatego wszyscy tak na niego wołają.

Pewnego przyjemnego wieczoru, kiedy dzieci nie mogły zasnąć. Mama opowiedziała im historię o podróżach.

Bracia byli tak podekscytowani, że zamiast zasnąć rozbudzili się jeszcze bardziej.

„To niesprawiedliwe, że w bajce możemy spać w kamperze, a w życiu musimy spać w tych nudnych łóżkach – pożaliłem się.”(…)

Mama zareagowała tak szybko jak tylko potrafiła odpowiadając, że to niezgodnie z prawdą.

To oczywiste, że możemy spać wszędzie gdzie dusza zapragnie.

Zgadniecie gdzie zaprowadzi nas ta wartościowa publikacja?

Schronisko

Iglo

Hamak

Tippi

Namiot

To dopiero historia. Rodzice postanowili, że popłyną w podróż Omegą. Co to jest Omega?

Omega to łódka, w której nie można się schować, kiedy pada deszcz.

Spakowali najpotrzebniejsze rzeczy i ruszyli w drogę nad Zalew Zegrzyński. Czekała już tam na nich wypożyczona łódka.

Omijając to jak długo musieli czekać, aż tata ją przygotuje, to jak tylko ruszyli odpadł im silnik.

Dzielna rodzina musiała zawrócić i zmienić środek transportu, przepakować bagaże i na nowo się urządzić.

Po nocy spędzonej w porcie cała czwórka płynęła jak z bicza strzelił. Dzieci na wodzie puszczały mały kuter rybacki i katamaran.

Tata co chwilę uprzedzał dzieci, że jak zabawki się odwiążą nie będą po nie wracać.

Nie sądzę, żeby ktoś z Was uwierzył, że właśnie tak się stało.

Zawracali się dwa razy!

Noc zbliżała się nieubłaganie. Nadszedł czas na znalezienie miejsca do przenocowania.

Rodzice bardzo chcieli spać na wyspie. Jednak znalezienie odpowiedniej, nie należało do najłatwiejszego zadania. 

Pierwsza okazała się błotną krainą.

Druga okazała się trawiastym bagnem.

A trzecia postanowiła naszych podróżników z całych sił zatrzymać.

Czwarte podejście było tym szczęśliwym. Wyspa okazała się piaszczysta i przyjemna!

(…) „Wyciągnęliśmy z łódki wszystko do spania i rozstawiliśmy namiot. Bardzo szybko. Rozłożyliśmy samopompujące się maty, przygotowaliśmy śpiwory i założyliśmy piżamy. Potem rodzice rozpalili ognisko.” (…)

Kochani! Dwanaście wspaniałych opowieści, przeniosą całą rodzinę w miejsca, które powinniśmy odwiedzić.

Historie, które zainspirują nas do działania.

Do tworzenia z dziećmi niezapomnianych chwil.

Twarda pięknie wykonana oprawa, trafne ilustracje i dobrej jakości papier jeszcze bardziej zachęca nas do jej poznania.

Nasza propozycja pozwoli pokazać najmłodszym, że warto spełniać marzenia i kolekcjonować wspomnienia również daleko od domu, w miejscach odbiegających od naszej codzienności.

Zapraszam do obejrzenia zdjęć ❤️

Polecam i serdecznie zapraszam ❤️

Książkę kupicie w internetowej księgarni

Możecie również przejrzeć inne propozycje z kategorii dziecięcej

W obu przypadkach wystarczy kliknąć w logo.

BOSO

Tytuł : Boso

Autor : Katarzyna Samosiej

Ilustracje : Katarzyna Samosiej

Wydawnictwo : https://studiokoloru.eu/

Kochani! Nawet nie zdajecie sobie sprawy ile emocji mieści się w tej książce!

To jak wartościowa jest to pozycja przechodzi wszelkie wyobrażenia.

Moja córka przechodziła BOSO dwa lata swojego życia.

Chodziła po lesie jak i po ulicy, chodniku bez jakichkolwiek butów.

Wielokrotnie byliśmy pouczani przez przechodniów o konsekwencji naszych, a raczej naturalnie córki decyzji.

To jednak nas, a przede wszystkim jej… nie zniechęciło.

Publikacja, którą chce Wam dzisiaj przedstawić nie ogranicza się do TYLKO DO CHODZENIA BOSO.

Chwileczkę! DO AŻ CHODZENIA BOSO.

Opowiada o wysoko wrażliwości, spektrum autyzmu, zmysłach jakimi odbieramy otoczenie.

O pięknym, ale często trudnym czasie w ciąży czy współodczuwaniu.

„Ludzie zwykle chodzą w butach, a ja chodzę na boso.

Boso więcej widzę ( trawa jest jak zielone miasto) więcej słyszę” (…)

Niewyobrażalne jest to jak bardzo identyfikujemy się z „BOSO”.

Jak wiecie mamy trzy psy, które przemierzają z nami każdą drogę. To one są najbliżej tej magii.

(…) „Stopy jak pachnące drogą łapy psa, badają świat z bliska.” (…)

Ja połowę swojego dotychczasowego życia przemierzyłam praktycznie bez obuwia.  Gdzieś tam blisko otaczały mnie japonki, które wiecznie stały obok.

Jednak od jakiegoś czasu chowam się w stopkach (skarpetkach) i na boso czuje się nie komfortowo.

W domu śmiejemy się, że jak mi je zabiorą czuje się GOŁA – tak! goła.

Dlaczego?

Jeśli chcecie przeżyć wartościową podróż po swoim sercu i wszystkich źródłach emocji to serdecznie Was zapraszam.

Nasza propozycja przeprowadzi Was przez sferę, której część z NAS prawdopodobnie nigdy nie doświadczyła i nie doświadczy.

Na końcu książki znajdziemy pięknie wyjaśnione co miała na myśli Autorka.

Nasze zmysły budują nam drogę, którą przemierzamy z dnia na dzień.

Kiedy jeden zmysł nie działa, inny wyostrza się bardziej niż zwykle (ludzie niewidomi).

Dzieci, które chcą biegać boso po kałużach, błocie, trawie bardzo dobrze wiedzą jak sprawić by czuły się dobrze.

Jak często jest im to zabraniane ?

A my dorośli?

Jak łatwo, jak bardzo i jak szybko wpędziliśmy się w wegetację?

Publikacja, którą mam przed sobą odpowie na niezliczoną ilość pytań i pomoże zrozumieć drugiego człowieka, a co najważniejsze siebie!

Wrażliwość emocjonalna.

Empatia.

Szacunek.

Potrzeby.

Piękne ilustracje. Mnóstwo kolorów, które oddają nasze wnętrze. Wspaniała oprawa i sens, który tu odnajdziecie.

Książka , która trafiła do mnie najbardziej ze wszystkich jakie w swoim życiu przeczytałam.

Nie mogę napisać, że konieczna w każdej biblioteczce. Każdy z nas jest inny i akurat w tej sferze dużą rolę gra indywidualność.

Ja dziękuję z całego serca Autorce, że stworzyła zapierające dech emocjonalną, wzruszająca historię naszego życia.

 Katarzyna Samosiej

Jest absolwentką Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi. Jako artystka zajmuje się sztuką książki i ilustracją. Swoje prace prezentowała na wielu wystawach w Polsce i za granicą. Jako arteterapeutka realizuje autorskie projekty artystyczne, prowadzi warsztaty dla dzieci i dorosłych, propagujące czytanie oraz promujące mądre i piękne książki.

Wiek 3 plus.

Zapraszam do obejrzenia zdjęć ❤️

Pozdrawiam i serdecznie polecam ❤️

OD POCZĄTKU. CZYLI POWSTANIE I ROZWÓJ ŻYCIA NA ZIEMI

Tytuł : Od początku czyli powstanie i rozwój życia na ziemi.

Autor : Katarzyna Bajerowicz

Ilustracje : Katarzyna Bajerowicz

Wydawnictwo : https://nk.com.pl/

Jak to wszystko się zaczęło?

Kochani! Odwieczne pytanie. Prawda?

Ach!  Ta prawda jest taka, że nikt do końca nie może być pewny.

Mimo wszystko ludzkość cały czas zastanawia się nad naszymi początkami. 

Nie da się ukryć, że jest to fascynujące i tajemnicze.

Wersji jest mnóstwo. Każde plemię, lud tworzył własne teorie zależne od wielu czynników.

Jak to w życiu bywa… w każdej kryje się ziarenko prawdy.

W naszej rodzinie często dochodzi do rozmów na ten temat. Zawsze powtarzam, że wszystkiego dowiemy się po śmierci i tylko wtedy – – – >prawdy

To co jest niewyobrażalne to Kosmos. Ogromna, bezbrzeżna przestrzeń. 

Kosmos, w którym unosi się nasz dom.

Dom zwany Ziemią!

Macie taką moc, żeby wyobrazić sobie

WIELKI WYBUCH?

Najpierw powstał Wszechświat.

„Skąd się wziął? Z jednego malusieńkiego punkciku, który był tak ściśnięty i gesty, że materii (czyli temu co go tworzyło) w jego wnętrzu zrobiło się straszliwie ciasno, aż w końcu nie wytrzymał i wybuchł.” (…)

Układ Słoneczny budzi w naszych dzieciach, ale i w nas ogrom emocji. Jest to temat, który jest na tapecie w wielu domach i nie przestaje zadziwiać.

Widzieliście jak wyglądała pierwsza żywa komórka? Komórka, która absolutnie nie potrzebowała tlenu.

Sinice lub cyjanobakterie – pierwsze organizmy, które, zasiedliły glob.

A kiedy pojawili się ludzie?

„Tak naprawdę my, ludzie pojawiliśmy się całkiem niedawno. Na miarce czasu zajmujemy tyle miejsca, że prawie tego nie widać. Większość historii naszej planety przypada na etap w dziejach, kiedy życie dopiero się zaczynało.” (…)

Wielkie wymieranie.

Dewońskie Potwory.

Park Jurarski.

Mezozoik.

Czy Epoka Lodowcowa.

To tylko część pojęć przez jakie będzie Wam dane przejść.

Nie będę kochani opowiadać o tych wszystkich zagadnieniach. Nie będę cytować każdego słowa.

Ekspertem również w tej dziedzinie nie jestem.

Wystarczy spojrzeć na zdjęcia.

Publikacja jest wspaniała.

Ma cudowne ilustracje, wielki format ,rzeczowy tekst i piękną oprawę. Papier bardzo wysokiej jakości. Czuć jego strukturę. A kolory zapierają dech w piersi.

Jestem pewna, że spędzicie z nią piękne chwile. Dowiecie się niezliczoną ilość ciekawostek.

Na początku Autorka zaprojektowała dla nas spis treści.

Każdy rozdział zaczyna się ogromnym napisem.

Najważniejsze rzeczy zostały wyróżnione. Powiększone i pogrubione.

Obrazki zostały podpisane. Wszystko jest wykonane z największą dbałością.

Wiek 7 plus.

Katarzyna Bajerowicz

Poznanianka, prywatnie mama trzech córek, właścicielka trzech psów i kota, malarka, fotografka, autorka bloga mama3swinek.blogspot.com, majsterklepka, niezła kucharka i rekordowa bałaganiara. Przez kilkanaście lat pracowała jako grafik, a od jakiegoś czasu zajmuje się ilustracją. Najbardziej lubi akwarele (dla których zdradziła pastele), makaron z sosem pomidorowym i kapelusze. W planach ma Wielką Podróż – jeszcze nie wie dokąd.

Zapraszam do obejrzenia zdjęć ❤️

Pozdrawiam i serdecznie polecam ❤️

Książkę kupicie w internetowej księgarni

Możecie również zagłębić się w inne wspaniałe pozycje zaczynając od bezpośredniego linku

W obu przypadkach wystarczy kliknąć w logo.

WYKOŃCZ TĘ KSIĄŻKĘ

Tytuł : Wykończ tę książkę

Autor : Keri Smith

Przełożyła : Paulina Błaszczykiewicz

Wydawnictwo : https://wydawnictwokropka.com.pl/

Zastanawiam się, czy jest tutaj jakiś mały człowiek. Może być również trochę większy,który baaaardzo nie lubi grzecznie słuchać książeczek i nie móc nic z nimi zrobić?!

Jeśli jest, to ja serdecznie zapraszam.

Mam dzisiaj do przedstawienia pozycje, którą pokochają już przedszkolaki.

Książka odżywa za każdym razem gdy zostaje przechwycona przez czytelnika czy słuchacza.

Każdy z nas jest inny. Mamy inne reakcje, pomysły i kierują nami zupełnie inne emocje. Dlatego właśnie nasza przyjaciółka przeżywa z każdym z osobna różniącą się od siebie przygodę.

„BAM!

Książka klapnęła na stół. Siedzi tu i wygląda jak sterta kartek

ZNUDZONA.

Nie ma nic do roboty.

Siedzi i czeka, aż ktoś przyjdzie.

Dlaczego siedzi sama?” (…)

Moja rodzina dba o książki i nie niszczy ich specjalnie!

Ale równocześnie uwielbiam te egzemplarze, które są przez moje dzieci męczone,bo tak bardzo je kochają!

Czytane po kilkanaście razy. Przeglądane, przenoszone, ubrudzone w podróży! To jest piękne! I taka publikacja jest szczęśliwa 🙂

Tutaj mamy ogrom kreatywności jak spędzać z nią czas. Nie musimy kojarzyć jej ze szkołą, nudną lekturą.

Moja córka teraz połowę dnia czyta, a połowę jest z dziećmi.

Poznaje każdą z nich jeszcze raz na nowo. Jedna po drugiej pochłania jak jabłuszka, które kocha :)!

Znacie ogólne zasady obchodzenia się z książką?

1.Nie rzucać.

2.Nie zaginąć rogów.

3 Obchodzić się ostrożnie.

4.Nie rysować.

5.Czytać po cichu.

Wiecie, że są i tacy co im z książką nie po drodze. Może właśnie z tego powodu?!

Mam dla Was bardzo dobre wieści!

Pozycja, którą chcę Wam dzisiaj przedstawić będzie wspaniałym kompanem nie jednego dziecka.

Nie wiem czy chcecie wiedzieć co trzeba zrobić na początku z naszą propozycją?!

POTRZĄSNĄĆ!

TAAAK!

Już Wam się podoba?

To wspaniale!

Ale chwila. Po co mamy nią potrząsać?

Jak to po co? To oczywiste! Żeby ją obudzić!

Dotykamy

Gnieciemy

Pocieramy

Wąchamy

„Powąchaj książkę. Jak pachnie?

Czy czytając, myślisz o zapachach? Czy ta książka kojarzy Ci się z jakimś?”

Słucham?

Może jeszcze babo napiszesz, że mamy ją ugryźć? 

Hmmmm.

Pffff jak tacy jesteście to z pewnością tego nie zdradzę!

To jak rozbawiła mnie scena z korkami i sposobami noszenia naszej przyjaciółki książki… jest nie do opisania.

Właśnie korki!

Widzieliście okładkę? Nie? Zaraz zobaczycie na zdjęciach.

To jak fantastyczna instrukcja wykonania ludzików (z korków po winie) została tam umieszczona jest tak zadziwiające, że hej!

Możesz wykonać z pomocą rodziców wszystkich bohaterów prezentowanej dzisiaj pozycji.

Fantastyczna kreatywna praca Autorki daje nam możliwości jakich powiedzmy sobie szczerze nie dają inne książki.

To źle?

Absolutnie!

Dobrze, że na rynku pojawiają produkty dające wybór.  To bardzo ważne!

Znajdziecie tu zaproszenie to wyprawienia książkowego przyjęcia, zostawienia sekretnej wiadomości kolejnemu czytelnikowi czy turlania się z książką z górki.

Każda rozkładówka zabierze Was w zupełnie inną przygodę, a wszystkie mają za zadanie sprawić, że pokochacie książki całym sobą!

Jestem pewna, że spędzicie przy niej wspaniałego chwilę. Każdy z Was się rozluźni i pozwoli sobie na zabawę.

Dzieciaki zaprzyjaźnią się z książką i będą chętniej  sięgać.

Piękną szatę graficza Keri Smith wykonała za pomocą skrawków materiałów, stron starych gazet i książek, spinaczy, kapsli, korków i kartonu stworzyła fenomenalne kompozycje!

Tym samym nie tylko treść, ale i ilustracje zachęcają dzieci do kreatywności i szukania niebanalnych rozwiązań.

Zapraszam do obejrzenia zdjęć ❤️

Polecam i serdecznie pozdrawiam ❤️

 Książkę kupicie w internetowej księgarni

Możecie również przejrzeć inne propozycje z kategorii dziecięcej

W obu przypadkach wystarczy kliknąć w logo.

EDUKACJA DOMOWA CZĘŚĆ 3 -NASZ PIERWSZY ROK, EGZAMINY.SZKOŁA W CHMURZE

Kochani!

Witam ponownie.

Na początku odeślę Was od razu do moich poprzednich tekstów,które powinniście przeczytać jako pierwsze.

To bardzo ważne! 

Piszę w nich o naszej drodze jaką przeszliśmy zanim znaleźliśmy się w ED. O wszystkich formalnościach związanych ze SZKOŁĄ W CHMURZE,inne odpowiedzi na pytania, które macie, a ich tutaj nie ma. Nie ma ich, bo już o nich pisałam.

Dlatego hop do

CZĘŚĆ 1 http://swiatksiazekdladzieci.pl/2021/01/edukacja-domowa-czesc-1-nasza-droga-do-celu-%e2%99%a5%ef%b8%8f/

i do CZĘŚCI 2

http://swiatksiazekdladzieci.pl/2021/02/edukacja-domowa-czesc-2-szkola-w-chmurze-nasze-poczatkiwnioski-i-przemyslenia/

Pojedyńcze wpisy znajdziecie również, na instagramie. Zapisane w kółeczkach nad postami EDUKACJA DOMOWA.

Dzisiaj zajmiemy się tematem :

NASZ PIERWSZY ROK W EDUKACJI DOMOWEJ – SZKOŁA W CHMURZE.

Zacznę od pojęcia –

ODSZKOLNIENIE

Jest to ważne zagadnienie. Eksperci bardzo dużo o nim mówią. Rodzice i dzieci, które przechodzą ze szkoły na ED powinny przejść ten proces.

Ale co to w ogóle znaczy? – – – – > jest to zmiana, która zachodzi w sposobie nauki po przejściu na inną formę zdobywania wiedzy. Bo nie chodzi nam o zrobienie szkoły w domu. Jest to uwolnienie się od systemu kar i nagród.

W praktyce chodzi o danie sobie czasu. 

Dziecko często nie chcę się uczyć gdy przestaję chodzić do szkoły. Lub właśnie siedzi całymi dniami przy stole i nie daje sobie wytchnienia.

Zaczepie się jeszcze o stwierdzenie, że rodzic również powinien przejść odszkolnienie.

Co Autor miał na myśli?

Chodzi o nasze myślenie, którym jesteśmy skażeni i działamy automatycznie. Zachowujemy się jak dobrze nam znany groźny nauczyciel.

W przypadku dzieci 1-3

ODSZKOLNIENIE związane m.in z całkowitą wolnością moim zdaniem bez problemu można zastosować i dać dziecku odpocząć kilka tygodni czy nawet miesięcy. I nie przerabiać z nim od razu materiału.

Podstawa programowa nie jest tak absorbująca i dziecko uczy się z życia.

Można pracować z nim bardzo kreatywnie nie obciążając za bardzo jego psychiki.

Tak właśnie było z Julą. Za angielski zabrałyśmy się w drugiej połowie roku i poszło nam bardzo dobrze.

Z ogólnego nauczania również. Chociaż omijałyśmy matematykę szerokim łukiem.

Wierzę, że teraz będzie bardziej dojrzała by z nią w tym obszarze działać. Wcześniej było to nie możliwe.

Szkoła W Chmurze wspiera młodsze dzieci w ED poprzez karty pracy, które drukujemy. Oraz drzewko, na które naklejamy przerobiony materiał.

Co to jest to drzewko.

Gdzie znajdziemy karty pracy.

Wszystkie formalności związane ze Szkołą W Chmurze znajdziecie w moich poprzednich tekstach (linki na samej górze)

W przypadku Wiktora sprawa nie wygląda już tak kolorowo. Syn jest w 7 klasie, ale dzieci juz od 4 mają tego materiału więcej.

Dlatego będę mówić w przedziale 4-8.

Tak jak już wspomniałam ze starszymi wiercipołkami rozpedzać się w kwestii całkowitej wolności to duży błąd.

Zdaje sobie sprawę, że ludzie zamknięci tylko na ED i jej jedyną słuszną drogę chętnie spalą mnie na stosie,ale trudno!

Często rozprawiam na tematy kontrowersyjne i mówię to czego inni na głos nie wypowiedzą.

Dlaczego takie jest moje zdanie? 

Dlatego bo najzwyczajniej w świecie nie zdążycie przygotować się rzetelnie z każdego przedmiotu.

Wasze dziecko nie zdąży.

Będzie mnóstwo stresu i płaczu. Zacznie się nerwówka, wymagania i krzyki.

Każde dziecko jest inne. Inaczej pochłania wiedzę. Ma inne tempo. Jestem pewna, że sami zdajecie sobie z tego sprawę.

Musicie wsłuchać się w swoich podopiecznych, ocenić ich możliwości i ustalić RAZEM plan działania.

Idźcie na kompromisy, ale nie zostawiajcie dziecka z tym wszystkim na ostatnią chwilę.

Bo jakiś ekspert powiedział, że odszkolnienie, a raczej ten etap wolności jest najważniejszy.

I tutaj wchodzi Wiktor i jego angielski.

Tak jak ze wszystkim sobie bardzo dobrze poradził. Mimo, że późno zaczął. Tak na angielski musiał poświęcić bardzo dużo czasu.

Syn pracował BLOKOWO.

Co to znaczy blokowo!?

To znaczy, że najpierw skupiał się na jednym przedmiocie, a później na drugim i tak dalej.

Rozwiązywał karty pracy na komputerze na Platformie Szkoła W Chmurze, a po skończonych wszystkich kartach z danego działu robił nieskończoną ilość egzaminów.

Czy sprawdziło się to nam?

Nie!

Akurat nam nie. Dlaczego?

Czy Wam też się nie sprawdzi?

Oczywiście, że może się sprawdzić!

Tylko musicie rozłożyć sobie, a raczej dziecko przy Waszej pomocy plan działania. 

Nie róbcie tego na pod hasłem „co ma być to będzie”

Szkoła W Chmurze oprócz kart pracy oraz próbnych egzaminów, które możecie wykonywać bez ograniczenia.

Proponuję konsultacje z każdego przedmiotu i przygotowanie do egzaminów, na które mają wstęp dzieci z 7 i 8 klasy. Warto tam uczęszczać. I tutaj również odsyłam Was na samą górę do moich poprzednich tekstów. Jeśli jeszcze ich nie przeczytaliście.

Kiedy wszystko już ustaliliście na samym początku Waszej drogi zaufajcie swojemu dziecku i pozwólcie mu popełniać błędy. Nawet jeśli zrobi sobie małe zaległości. W ten sposób uczy się ono odpowiedzialności za swoje czyny.

Zaczyna zarządzać tym samym swoim czasem. 

Trzymajcie jednak rękę na pulsie.

Ja swojemu dziecku zaufałam i nie zawiodło mnie.

Mnie!?

Raczej siebie!

Ja nie miałam z tym nic wspólnego.

Zawaliliśmy sprawę z angielskim. Zostaliśmy na lodzie co chodzi o zajęcia. Zajęci innymi przedmiotami zaniedbaliśmy ten i na szpilkach czekaliśmy na wyrok.

Musicie wiedzieć, że przysługuje dziecku również poprawka.

A teraz ciekawostka, o której my nie wiedzieliśmy.

Dzieci na egzaminie mogą korzystać z notatek, książek i internetu.

CO NIE MIAŁO MIEJSCA PRZYNAJMNIEJ Z TEGO CO MÓWIŁ WIKTOR w wersji papierowej. Co dzieci robiły na komputerze nie widział.

Jestem zaskoczona równie mocno jak Wy, ale takie są fakty.

Wiem, że dla niektórych będzie to nie do przyjęcia.

Ale dzieci, które są na ED i poznają świat oraz poszczególne przedmioty na bieżąco, a ich rodzice są świadomymi ludźmi i prowadzą je z odpowiednim wyczuciem.

Absolutnie nie badą potrzebowały siedzieć w książce czy internecie. One wiedzą po co się uczą i po co są na ED.

Wiecie jak stres wpływa na człowieka. Wszystko zapomina. Dziecko dostaje 100% bezpieczeństwa i swobody, żeby nie czuł presji, która go blokuję. Jak w szkole.

PYTANIE

MINUTA OCZEKIWANIA

NIE WIESZ? SIADAJ PAŁA.

Dziecko, które nic nie umie nie da rady napisać tego sprawdzianu nawet z encyklopedią. Nie zdąży wyszukać informacji. Nie będzie wiedziało gdzie ich szukać.

Dziecko, które jest tylko zestresowane szybko sobie wszystko przypomni zerkając na notatki czy inne znane mu źródło.

Wyszukiwanie informacji- bardzo przydatna umiejętność.

Wiktor ze wszystkich działów miał 5 i 4 tylko z chemi 3.

To czy w starszych klasach (od 4) będziecie robić materiał blokowo czy kilkutorowo – w tym samym czasie kilka przedmiotów zależy od Was. Ważne, żeby nie zaczynać za późno.

DZIECI 1-3

Wybieracie sobie temat z drzewka realizujecie go w danym czasie i na końcu tej drogi musicie zapoznać dziecko z kartą pracy.

To bardzo ważne!

Te karty pracy!

Słucham?

Nie zawsze macie siłę na kreatywność, czas i współpracujące dziecko?

Znam to!

Powiem jedno!

Jeżeli Wasze dziecko nie współpracuje dajcie mu czas. Kilka dni. Odpuście całkowicie lub weźcie lżejszy kaliber.

Nie zawsze będzie wesoło i w 100% kreatywnie, to normalne.

Jak pracowałam z Julą?

Dokładnie tak jak wyżej wspomniałam. Wybierałyśmy temat z drzewka przez dany okres przerabiałyśmy go, a później Jula rozwiązywała karty pracy.  

Karty pracy wydrukowane na kartce nie na komputerze.

Co chodzi o angielski. Pracowałyśmy z polecanymi podręcznikami.

W SZKOLE W CHMURZE nie ma języków. Tym samym kart pracy. Jeszcze nie ma. W przyszłości będą.

Nasze drzwi są całe oblepione naklejkami ze zwrotami oraz słówkami, przez które dzielnie obie przebrnełyśmy. Miałyśmy z tego wielką przyjemność. Nie zawsze, ale w dużej mierze.

Nie będę oryginalna mówiąc jak bardzo pomocne jest wprowadzenie dziecku dwujęzyczności. Najlepiej od razu po urodzeniu. Mówienie do niego po angielsku w każdym możliwym momencie.

Wiem, że może to być dla Was na początku bardzo trudne, ale warto! 

Ja cały czas powtarzam, że bardzo żałuję, że 14 lat temu nie wprowadziłam DWUJĘZYCZNOŚCI.

Jest to inwestycja w przyszłość dzieci, która nic nie kosztuje!

Projekty są wspaniałym pomysłem na pracę z dzieckiem młodszym jak i starszym.

Praca z kartonem.

W internecie można znaleźć mnóstwo inspiracji na pomoce edukacyjne.

To o czym musicie pamiętać to zapewnić dziecku zajęcia z przedmiotów, w których nie czujecie się kompetentni.

To bardzo ważne!

Tak samo ważne jak zapewnienie ruchu. Nie tylko dla wiercipołków, ale i dla nas rodziców 🙂

Jeśli nastolatek się bardzo wzbrania.

Dajcie mu czas. Może lepszym rozwiązaniem będzie gra na gitarze czy śpiew.

No dobrze! Skoro już wszystko macie ustalone. Plan działania, umówiliście się WSPÓLNIE! <- – – – TO BARDZO WAŻNE! 

NIE RÓBCIE TEGO ZA PLECAMI DZIECKA! Nawet jeśli to starszaki 1-3.

Przeszliście pewne etapy. Na drodze stają Wam EGZAMINY!

Egzaminy w Polsce są obowiązkowe i każde dziecko musi je zaliczyć!

Nie ma innej opcji.

My mieliśmy egzaminy online. Było to spowodowane pandemią. Gdy dzieci wróciły do szkoły w grę wchodził wybór.

TERAZ EGZAMINY BĘDĄ ZAWSZE ONLINE. DLA WYBRANYCH, CHĘTNYCH OSÓB BĘDZIE EGZAMIN STACJONARNY.

Po pierwsze dlatego bo szkoła, do której jesteśmy zapisani jest daleko od naszego miejsca zamieszkania.

Ustne egzaminy trwają 15 min. (pisemne godzinę). Byłoby to dla nas nierealne z powodu pracy męża i naszego stylu życia jeździć tak daleko na chwilę.

Dlaczego nie skorzystaliśmy ze szkoły, z którą podjęła współpracę Chmura bliżej? Bo nie było już tam miejsc.

Do tego dochodzi mój WIELKI STRES, który w domu był zniwelowany do 2 na 10.

O dzieciach nie wspomnę.

Jest to wielki komfort.

Chociaż pierwsze ustne egzaminy również mogą dziecko zdenerwować nawet przed kamerą w domu.

Za nim powiem jak wyglądają sprawdziany…. 

Dzieci na ED uczą się dla siebie! Nie uczą się dla klasówki. Nie uczą się ze strachu, bo pójdą do szkoły, a Pani wygłosi swoją mam wrażenie ulubioną kwestię

WYCIĄGAMY KARTECZKI! 

NIE uczą się z obawy o to, że rodzic w przypadku złej oceny, co dla niektórych jest 3 podniesie na nie rękę.

Wierzę, że ludzie, którzy decydują się na ED są świadomymi rodzicami, a nie….!

Uczycie dzieci dla wiedzy, poznawania świata. To Wy najlepiej wiecie co umie Wasze dziecko, a przyjazna szkoła z obowiązku musi wybiórczo sprawdzić tę wiedzę na wspomnianych egzaminach.

EGZAMINY DZIECI 1-3

DOM

Na ok 10 min przed dostajemy na emaila do wydrukowania sprawdzian.

Drukujemy!

Łączymy się o wyznaczonej wcześniej godzinie. Na wysłanym wcześniej e-mailu jest link, w który musimy wejść.

Egzamin dajemy dziecku w momencie połączenia się ze szkołą.

Oczywiście pada informacja, że proszą aby był on wykonywany samodzielnie.

Po ukończeniu przez małego człowieka zadania informuje, że skończył i się rozłącza.

Od razu po tym robimy zdjęcia, skan pracy i wysyłamy na danego emaila.

Później pracę zostają wysyłane pocztą do szkoły.

TERAZ BARDZO WAŻNA RZECZ!

Jasne, że możemy pokazać dziecku wcześniej egzamin, jasne, że możemy zaznaczyć za nie odpowiedzi po egzaminie, ale to MY robimy swojemu dziecku krzywdę. 

Dziecko ma egzamin tylko z listków, które wysyłamy wcześniej. Ok 25 listków, tematów na jeden rok. Szkoła W Chmurze wybiera część i układa wspomniany juz wielokrotnie egzamin.

Nie ma żadnych niespodzianek jak to w szkole bywa.

Dlatego tak bardzo ważne jest zapoznanie dzieci z nimi.

USTNY

Dziecko przygotowuje z danego tematu prezentacje.

NIE NA KOMPUTERZE,BO NA NIM NIE PRACUJE i opowiada :)? 

Może również wybrać losowe pytania przygotowane przez szkołę, zostają one wysłane na początku roku.

I mechanizm jest taki sam przy ogólnym egzaminie jak i z angielskiego.

O danej godzinie łączymy się ze szkołą z wcześniej wysłanego emaila gdzie jest link do spotkania.

EGZAMINY DZIECI 4-8

Tutaj już dzieci pracują na komputerze. Można oczywiście wydrukować karty pracy, ale później warto ja również wykonać w systemie. Zostaje nam tam podany od razu wynik. Tak samo jak przy próbnych egzaminach.

DZIECI WCHODZĄ NA PLATFORMĘ O DANEJ USTALONEJ WCZEŚNIEJ GODZINIE I PRZEZ EMAILA, W KTÓRYM JEST LINK ŁĄCZĄ SIĘ ZE SZKOŁĄ.

Egzaminator mówi kluczowe rzeczy i rozpoczyna egzamin. 

Dzieci zaczynają na komputerze egzamin, który jest na platformie w SZKOŁA W CHMURZE.

Po skończeniu naciskają wynik, który od razu widzą i zapisuje się on automatycznie.

Pobierają pdf i wysyłają go na danego emaila.

Albo i nie. To zależy w jakiej kondycji jest system. Dzieci dostają informacje o wszystkich krokach jakie mają wykonać przed rozpoczęciem sprawdzianu.

EGZAMIN z angielskiego wygląda jak w 1-3.

DRUKUJEMY – WYKONUJEMY – WYSYŁAMY ZDJĘCIA

USTNY

Wygląda on dokładnie jak w 1-3 tylko prezentacja jest wykonywana na komputerze. Dzieci udostępniają ją na ekranie. I opowiadają. Egzaminator ją widzi.

Angielski również jak w 1-3.

MOŻNA WYBRAĆ LOSOWE PYTANIA Z WYSŁANYCH NA POCZĄTKU ROKU.

I TERAZ WAŻNE!!

Na platformie SZKOŁA W CHMURZE i ogólnie w EDUKACJI DOMOWEJ zdajemy egzaminy tylko z podstawy programowej.

I tylko podstawa programowa na tej platformie jest.

Nie wiem czy wszyscy również wiedzą, że nie ma w EDUKACJI DOMOWEJ NP. PLASTYKI CZY MUZYKI.

Dzięki temu, że mamy tylko podstawę programową nasze dzieci mogą rozwijać się w kierunkach, które najbardziej je interesują nie siedząc godzinami nad chemią, która w ogóle nie ma prawa bytu w ich głowach.

Mają więcej czasu na spotkania z przyjaciółmi, sport, muzykę. Wyjazdy, wycieczki. Spacery po lesie.

Jeżeli dziecko kocha medycynę- to tylko przykład.

Rozwijajmy go w tym kierunku i przykładamy wagę do przedmiotów głównie z tym związanych.

Nie ciśniemy go z fizyki na 6.

Kochani!

Szkoła W Chmurze jest bardzo pomocna. Absolutnie nie utrudnia życia rodzinie.

Pomaga jak tylko może.

Prowadzi różne webinaria, spotkania, zebrania, zajęcia i dla rodziców i dla dzieci.

Mają niedociągnięcia co chodzi o pracę systemu, ale funkcjonują dopiero od roku i cały czas się rozwijają. Jakie błędy? Błędy w zadaniach, które po zgłoszeniu bardzo szybko naprawiają.

https://www.facebook.com/szkolawchmurze.org/?ti=as

Kolejna informacja jest taka, że NIE MUSICIE ZAPISYWAĆ SIĘ JUŻ do stacjonarnej szkoły, z którą Chmura współpracuje. Może to być Wasza jedyna szkoła. Egzaminy są wtedy zawsze online. Może zapisać się do niej dziecko z każdego zakątka.

NIE POTRZEBNA jest już opinia z poradni!

Jeżeli zastanawiacie się czy posłać dziecko na ED lub równolegle do Chmury to polecam Wam usiąść razem w wygodnym dla Was miejscu i porozmawiać WSPÓLNIE.

To nie jest tylko decyzja mamy lub taty czy samego dziecka.

Dziecko moim zdaniem ma tu kluczowe zdanie. Oczywiście jeśli warunki Waszej rodziny na to pozwalają.

Decyzja przejścia na ED czy zabrania dziecka do przyjaznej szkoły to proces i nie pojawia się w ciągu sekundy.

Życzę Wam,żebyście odnaleźli swoją drogę i dzielnie nią podążali.

Zapraszam jeszcze raz serdecznie do moich poprzednich wpisów.

No dobrze kochani. Jeśli nie wyczerpałam tematu zapraszam na priv. Oraz do dyskusji.

Pamiętaj proszę jeśli podobał Ci się mój wpis

UDOSTĘPNIJ GO INNYM. Może znasz kogoś kto szuka pomocy w tej sferze?!

Możesz również postawić mi kawę ❤️

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Pozdrawiam Was serdecznie!

PO CIEMKU. CZYLI CO SIĘ DZIEJE W NOCY.

Tytuł : Po ciemku

Czyli co się dzieje w nocy.

Autor : Monika Utnik – Strugała

Ilustracje : Małgosia Piątkowska

Wydawnictwo : https://nk.com.pl

Cieszę się, że na rynku jest tyle wartościowych książek również pod względem ilustracji.

Cieszę się, że mogę wybierać dla Was te najpiękniejsze, z których otrzymacie pomoc, piękną historię, a przy tym Wasze często zmęczone oczy będą miały dużo przyjemności.

Książka, którą chcę dzisiaj przedstawić jest idealna do wprowadzenia dzieci w ogrom tematów związanych z nocą.

Z nocą, która zawsze była jest i często będzie dla nas tajemnicą. Szczególnie dla dzieci. Dlaczego? Bo rzadko o niej rozmawiamy z naszymi pociechami.

„Zdarzyło Wam się przyłożyć głowę do poduszki i od razu zasnąć? Tak, że nawet nie pamiętacie momentu, w którym to nastąpiło? To normalne, zwłaszcza po dniu pełnym wrażeń”.(…)

Proces zasypiania ,dla większości z nas. Zaczyna się dopiero w momencie zaśnięcia. To nie prawda.

Mądrzy ludzie mówią, żeby nie przegapić u dziecka momentu kiedy zaczyna ziewać i pociera rączkami oczka,żeby nie czekać do ostatniej chwili z przygotowaniem dziecka do snu.

Tutaj w procesie odgrywa rolę temperatura naszego ciała, która spada najpierw.

Robimy się zmęczeni, zaczyna opadać nam głową, nogi żyją własnym życiem.

Lubicie ten moment, w którym wzdrygacie się w momencie zasypiania?

Ja go lubię.

To jest moment, w którym odpływam. Jest to dla mnie przyjemne

– – – > Mięśnie pracują coraz wolniej, rozluźniają się tętnice, spada ciśnienie krwi. Niektórzy ludzie podskakują lub wydobywają z siebie dźwięk. To absolutnie normalne.

Jeśli chcecie dowiedzieć się co dzieje się dalej to musicie zajrzeć do tej przepięknej publikacji.

Oprócz tego co dzieje się z nami w trakcie snu dowiecie się również jak ważną rolę odgrywa on dla naszej skóry.

Niewyspanie mamy od razu wymalowane na naszej twarzy i nie lubimy tego stanu. Zdarza nam się… jest to absolutnie sytuacja, która występuje u każdego, ale nie jest to dla nas przyjemne.

A teraz powiedzcie mi Moi Drodzy. Jesteście nocnymi markami czy rannymi ptaszkami?

Od razu zastanówmy się czy na pewno wiemy co oznacza słowo marek?

Czy jest to imię? Taaaak, taaaak myślę, że nie jeden gagatek właśnie tak uważa.

O czym śnią ludzie niewidomi?

Czy lunatykowanie jest groźne?

Dlaczego czasami budzimy się w bardzo złym humorze?

Już teraz wiem dlaczego dzieci, które chodzą na 8:00 do szkoły nie potrafią się skupić i są mało wydajne.

Zawsze fascynowały mnie miejsca, w których przez jakiś czas jest ciemno lub jasno.  Nie ma dnia lub nocy.

Z ten pozycji dowiemy się co to za miasta i jak funkcjonują w tym czasie nasi sąsiedzi.

Muszę Was również rozczarować, że spadające gwiazdy nie istnieją. Ogromny zawód, wiem 🙂

Piękne świecące kałamarnice, ślimaki czy grzyby.

Czego my się z tej publikacji nie dowiemy.

Dowiemy się na pewno kto ratuje nam w nocy życie, sprząta w metrze i dlaczego tańczymy po zmroku.

Chcecie więcej?

Serdecznie zapraszam.

Książka ma rzetelną wiedzę i zaciekawi nie tylko dziecko, ale i dorosłego. Co się bardzo chwali.

Bardzo duży format. Piękne ilustracje, bardzo dobrej jakości błyszczący papier. Cudowna oprawa. Okładka, którą mogłabym dotykać bez przerwy.

Dla mnie rewelacja.

Wiek 5 plus.

Zapraszam do obejrzenia zdjęć ❤️

Polecam i zapraszam serdecznie ❤️

Książkę kupicie w internetowej księgarni

Możecie również przejrzeć inne propozycje z kategorii dziecięcej

W obu przypadkach wystarczy kliknąć w logo.

CO BUDUJĄ ZWIERZĘTA?

Tytuł : Co budują zwierzęta?

Autor : Emilia Dziubak

Ilustracje :Emilia Dziubak

Wydawnictwo : https://nk.com.pl/

Moi Drodzy! My jesteśmy oczarowani!

Książka, która jest obowiązkowa w każdej biblioteczce.

Piękna, wartościowa, naładowana mnóstwem wiedzy.

Coś fantastycznego!

Moja córka od dawna pytała z czego ptaki budują swoje gniazda!

Marzyłyśmy o takiej pigule wiedzy i cieszę się, że nasze wnuki będą mogły przyjść do dziadków i wyciągnąć z biblioteczki wartościowe pozycje, które pomogą im zrozumieć otaczającą nas przyrodę.

Ważna informacja dotyczy strzałek narysowanych na kamieniach.

Będą one zaznaczały nam czy dom znajduje się pod ziemią czy nad ziemią,na wodzie czy pod wodą.

Zauważymy również ikonkę oznaczającą domy jednorodzinne, kawalerki, osiedla, a także przenośne czy tymczasowe.

Zwierzęta są mistrzami architektury!

To z czego budują swoje schronienia jest niewiarygodne.

Jesteście ciekawi?

Drzewa i drewno.

Skały i kamienie.

Błoto i glina.

Ślina.

I wiele innych fascynujących materiałów.

Gniazda mogą być otwarte i zamknięte.

Kopciuszki… Słucham? To nie bajka. Ach! Kochani wiem. Tak nazywa się ten wspaniały ptak.

No dobrze. To jeszcze raz.

„Kopciuszki budują gniazda pod okapami, w szczelinie murów, tak aby były zasłonięte od góry. Tworzą je z traw, łodyg i korzonków. Wnętrze wyściełają grubo piórami z włosiem i sierścią.”(…)

To co wbiło nas w ziemię. Szczególnie mojego męża to fakt jak ciężkie i ogromne jest gniazdko Bielika Amerykańskiego.

Nieeee absolutnie nie powiem.

Z ręką na sercu odsyłam Was do tej pozycji!

Zasługuje na wiele uwagi i pochwał.

Zamknięte Gniazda Ptaków.

Ukryte Gniazda Ptaków.

Budowle Dzięciołów —>

Mówię do męża, że Dzieciur Żołedziowy wspaniale organizuje sobie spiżarnie na drzewie, a raczej w drzewie.  Robi tysiące otworów w drzewie, żeby następnie włożyć w nie swoje smakołyki.

Mąż oczywiście już chciał mnie poprawiać. Jaki znowu Dzięciur, a no taki!

Tak strasznie się cieszę, że nie tylko moje dzieci skorzystają z tego atlasu, ale również my.

Ktoś skomentował ostatnio moją relacje jak syn otwierał paczkę z ostatnimi książkami od @czytam.pl, że te pozycje chyba nie są dla takiego mężczyzny.

Z rozpędu odpowiedziałam, że nie. Wybieram książki, które chce pokazać swoim obserwatorom. I przeznaczone są również dla Juli. Wiktor nie ma czasu teraz czytać.

Ale popełniłam błąd. Mimo, że powiedziałam prawdę.

Skoro my dorośli jesteśmy w stanie dowiedzieć się mnóstwa wartościowych rzeczy z tak pięknych mądrych książek… To nastolatek tym bardziej!

A powiedzcie dobrzy ludzie czy wiecie jak wyglądają Ptasie Osiedla?

To jest coś niesamowitego!

Jeśli myślicie, że Autorka umieściła tu tylko informacje o ptakach jesteście w błędzie.

Natkniecie się tu na:

Mrówki

Pszczoły

Pająki

I inne jakże ważne zwierzęta i informacje.

Ach!

Mogłabym się tak zachwycać jeszcze długo!

Atlas jest krainą, którą będziecie odkrywać razem przez wiele dni.

Format jest bardzo duży. Faktura okładki jest tak przyjemna, że chce się ją dotykać cały czas. Ilustracje Emilii Dziubak powalają z nóg, ale chyba nikogo to nie dziwi.

Delektujcie się tymi chwilami. Wspólnymi chwilami, które są tak bardzo w życiu ważne!

Zapraszam do obejrzenia zdjęć ❤️

Serdecznie polecam i zapraszam ❤️

Książkę kupicie w księgarni internetowej

Możecie również zatracić się w przeglądaniu innych pozycji z kategorii dziecięcej.

W obu przypadkach wystarczy wcisnąć logo. Zostaniecie bezpośrednio przeniesieni w odpowiednie miejsce.

 

NA DWORZE. PRZEWODNIK DLA ODKRYWCÓW PRZYRODY.

Tytuł : Na dworze.

Przewodnik dla odkrywców przyrody.

Autor : Maria Ana Peixe Dias & Ines Teixeira do Rosario

Przekład : Tomasz Pindel

Ilustracje : Bernardo P. Carvalho

Wydawnictwo : https://www.wydawnictwodwiesiostry.pl/

Tak kochani!

To jest książka, której mogłabym patronować.

Jest wspaniała!

Ale takie cuda nie wymagają promocji.

Świetnie poprowadzony przewodnik. Bez którego od dzisiaj się nie ruszam!

Idealna do przesiadywania pod gołym niebem i chłonięcia z przyrody wszystkiego co najlepsze!

Zaczynamy przygodę?

To do dzieła!

„Wyobraź sobie prehistorycznych ludzi, mieszkających na świecie, zanim jeszcze pojawiły się wsie i miasta. Dookoła mieli tyko przyrodę!  W tamtych czasach nie było asfaltowych dróg ani domów z elektrycznym oświetleniem.”(…)

Przyroda była nam bardzo potrzebna! Bez niej zwyczajnie byśmy zginęli.

Dlaczego?

Owoce rosnące na drzewach były naszym pożywieniem. Ryby pływające w morzu zaspokajały nasze niedobory. Duże i małe zwierzęta po upolowaniu pozwalały nam przeżyć i odłożyć zapasy.

Poczekaj! Zatrzymaj się na chwilę.

Mieszkasz w bloku?

To jest publikacja idealna dla Ciebie!

Ja też mieszkam w bloku.

Może nie w samym centrum,ale w bloku.

Nadal pozostaje nam niebo, gwiazdy, chmury, deszcz, drzewa, kwiaty no i zwierzęta.

Ludzie, którzy mieszkają na wsi doskonale wiedzą, że wystarczy odejść kawałek od domu by natknąć się na przeróżne zwierzęta i rośliny.

Jeśli prowadzą gospodarstwo, mają je również pod własnym oknem.

W mieście nie jest tak łatwo, ale przewodnik, który z dużym podekscytowaniem dzisiaj przedstawiam poprowadzi Was wszędzie tam gdzie będziecie mogli rozkoszować się tym co najlepsze. 

Gdzie tego szukać?

Jakimi ścieżkami podążać?

OGRÓDEK

PARK

Znajdziemy tam mnóstwo ptaków, małych ssaków, jaszczurki oraz setki owadów.

W Polsce jesteśmy w tak komfortowej sytuacji, że bardzo szybko możemy znaleźć się nad rzeką, na polu czy w lesie. Wszystko jest w pobliżu.

Jak zauważyliście książka jest napisana w Portugalii, ale w Polskiej wersji wydawca wprowadził zmiany, żeby opowiedzieć o naszych gatunkach i środowiskach. Autorzy przygotowali na prośbę Wydawnictwa Dwie Siostry dodatkowe ilustracje specjalnie dla Polskich czytelników.

Dokąd iść?

Na dworze – w miastach

Na dworze – za miastem

Najważniejsze środowiska: Puszcze, lasy i mokradła.

Jak juz wiemy w Polsce rośnie bardzo dużo lasów. Jednak zostały one posadzone przez ludzi. Najwięcej jest sosnowych, gdzie nie ma zbyt wiele gatunków zwierząt i roślin.

Ale, ale nic straconego.

Zostaje nam m.in Puszcza Białowieska najsłynniejsza i najcenniejsza przyrodniczo.

Morze i wybrzeża

Rzeki

Jeziora i jeziorka

Pola uprawne i pastwiska

Góry i pagórki

Bardzo ważne informacje o czym trzeba pamiętać wyruszając na poznawanie świata.

Towarzystwo dorosłego

Dobra pogoda

Latarka

Kompas

Uważaj na gniazda, nory czy jamy. Mogą kryć się tam zwierzęta.

Powiem Was szczerze, że mogłabym Wam tak przedstawiać wszystko krok po kroku jeszcze długo, ale nasz przewodnik ma ok 365 stron.

Na temat śladów jest ich dziesięć.

„Zwierzęta zazwyczaj żyją sobie przez nikogo nie zauważone, ale zostawiają mnóstwo znaków swojej obecności. Nic w tym dziwnego, przecież wszystko, czym się codziennie zajmują – jedzenie, chodzenie, spanie, rozmnażanie i rośnięcie – zostawia jakieś ślady, za którymi możemy podążać… Gotowi? „(…)

Mnóstwo przykładów, które będziecie czytać z otwartą buzią. Dzieci nie zdążą jeszcze wysłuchać do końca, a już będą z lupą podążać za wskazówkami.

Dżdżownice, ślimaki, mrówki, motyle i muchy.

Świetliki… jaka to jest magia!

Wiecie, że jaja niektórych z nich również świecą?!

Ropucha czy żaba? Toż to wieczne jest pytanie.

Potężna dawką na temat drzew. Jak cudownie się po nich wspinać.

Co to jest drzewo?

Jak one rosną?

Do czego służą korzenie?

Naucz się rozpoznawać drzewa.

Kwiaty, owoce, nasiona – czy wszystkie drzewa je mają?

I mnóstwo innych tematów.

Kolorowe fotografie :

Ptaków

Motyli

Zwierząt

Gady

Tak wiem!

Mogłabym napisać itp. ale tak ciężko mi nie wspomnieć o pozostałych wspaniałych zagadnieniach.

Kwiaty

Ssaki

Skały

Gwiazdy

Chmury

Wiatr

Deszcz

Na końcu słowniczek.

Wspaniała publikacja, która zaskoczy Cię nieraz.

Pomysły na doświadczenia, obserwacje i wyprawy.

My jesteśmy zachwyceni. Odpowiedni format, który zmieści się do każdego plecaka czy torby, piękna okładka i faktura.

Wiek 5 plus.

Zapraszam do obejrzenia zdjęć ❤️

Serdecznie zapraszam i pozdrawiam ❤️

Książkę kupicie w księgarni internetowej


Możecie również zatracić się w przeglądaniu innych pozycji z kategorii dziecięcej.

W obu przypadkach wystarczy wcisnąć logo. Zostaniecie bezpośrednio przeniesieni w odpowiednie miejsce.

 

DETEKTYW PIERRE W LABIRYNCIE. DZIWNY PRZYPADEK ZAMKU NA NIEBIE.

Tytuł : Detektyw Pierre w Labiryncie

Dziwny Przypadek Zamku na Niebie

Tekst : Chihiro Maruyama

Przełożyła : Joanna Wajs

Ilustracje : Hiro Kamigaki & IC4DESIGN

Wydawnictwo : https://nk.com.pl/

Kochani!

Nie wiem jak Wy, ale my kochamy różne wyszukiwarki.

Są one w obiegu wiele lat i nie przestają zadziwiać. 

Pozycja, która pozwala dziecku na interakcje z dorosłym. Daje nam czas spędzony jeszcze bardziej wartościowio.Szczególnie jeśli dzieci mają problem ze skupieniem.

Uczy uważności. Ćwiczy pamięć, cierpliwość i spostrzegawczość.

Książki, z którymi można pracować na wiele sposobów.

Chcecie układać własne historie do ilustracji? Proszę bardzo! Załatwione!

Noooo dobrze!

Ale co my tutaj mamy kochanieńka?

Mamy piękną kolorową publikacje, która pęka w szwach od szczegółów. 

Pierre i Carmen przybywają do Miasta Kanałów. Miasta, w którym zaraz odbędzie się uroczystość na cześć Jaja Zamętu.

 Jak to w życiu bywa już z daleka czuć spisek. Jajo może zostać skradzione.

Zasady są proste. Co nie znaczy, że nudne!

Odszukujemy start.

Znajdujemy cel,do którego musimy dotrzeć przez labirynt. Poodejmujemy tam dodatkowe wyzwania.

Przygotujcie się na przeróżne prośby i przyjmujcie zlecenia.Złote gwiazdki, czerwone trofea, kolorowe skrzynki ze skarbem.

UWAGA!

Jeśli przejście zostało zablokowane, nie możemy iść dalej tą drogą.

Chcecie poznać jednych z bohaterów książki?

Jednym z nich jesteś także

TY CZYTELNIKU, SŁUCHACZU.

Pierre – labiryntowy detektyw

Carmen – przyjaciółka i asystentka Pierre’a

Żelazne Maski

Spiskowiec z Ruchu Wyzwolenia Labiryntów

Ale to nie wszystko!

Został wystosowany do nas również list na jednej z pierwszych stron.

(…) Jeśli Jajo wpadnie w niepowołane ręce i opuści postument w Zamku na Niebie, w całym mieście, przemienionym w labirynt, zapanuje chaos. Ach, to prawdziwe szczęście, że już tu jest…”

Pod każdym obrazem pełnym wspomnianych już szczegółów znajduje się ogrom zagadek, wskazówek i pomocy. 

Przeprawa przez kanały

Zabawa na placu księżycowym

Parada na wodzie

Korzeniowyspa

Na końcu epilog w formie stron z gazety.

Mnóstwo zagadek, pytań, quizów.

Piękne kolorowe ilustracje, które przyciągają jak magnes.

Nasza propozycja ma duży format i daje się sobą oczarować. Bardzo starannie wykonana oprawa.

Seria,z którą spędzicie z dziećmi mnóstwo wartościowego czasu.

Idealna do środków transportu.Gwarantuje Wam, że podróż minie całej Waszej rodzinie w mgnieniu oka.

Zapraszam do obejrzenia zdjęć, które mówią wszystko ❤️