Archiwum kategorii: Wydawnictwo Akapit Press

TAJEMNE ŻYCIE MAGÓW

Tytuł : Tajemne życie magów .

Autor : Ida Pierelotkin

Ilustracje : Agnieszka Wajda

Wydawnictwo : https://www.akapit-press.pl/

„Pewnego marcowego popołudnia na ławce w warszawskim Parku Saskim przysiadł sobie wysoki ,szczupły pan w błękitnej czapce . Nie było w tym absolutnie nic dziwnego – nie on jeden zwykł siadywać na ławce w parku . Do czego w końcu służą parkowe ławki ,,,jak nie do przysiadania ? ” (…)

Nasz gość ,który odwiedził już wspomniane wyżej miejsce do spacerów  ,miał minę markotną i posępną.

Za każdym razem jak tylko sobie westchnął ,dookoła działo się coś dziwnego .

Wyrastały forsycje ,krokusy ,a nawet do życia przywrócił fontanne – od dawien dawna nie czynną.

Tak siedząc sobie zatroskany, tajemniczy bohater z daleka ujrzał wiewiórkę , sięgnął do kieszeni i wyciągnoł z niej garść orzeszków , których jeszcze przed chwilą w niej nie było…

(…) ” Zostałem bez pracy, droga wiewiórko – wyjaśnił nie starając się nawet wymówić trudnego wiewiórczego imienia , ponieważ było ono nie do powtórzenia nawet przez czarodzieja . Czuje się zupełnie bezużyteczny – dodał grobowym tonem ” (…)

Po dość długiej rozmowie wiewiórka opuściła swojego napotkanego przechodnia ,a załamany czarodziej został sam .

Nie na długo ! 

Do ławki zajętej przez magika w niebieskiej czapce ,zbliżał się niewielki mężczyzna korpulentnej postury . Długi czarny płaszcz okrywał krągłe kształty ,dzięki temu wyglądał jak słodki pączek.

Przywitał się z szacunkiem i zapytał czy może usiąść obok . 

Do naszej dwójki towarzyszów po chwili dołączył jeszcze trzeci tajemniczy gość ,a wszyscy trzej borykali się z tym samym problem.

Brakiem pracy !

I tak o to zaczyna się opowieść  ,trzech magicznych nieznajomych ,którzy przedstawiają nam i swoim kompanom historie z życia wzięte.

Powiem szczerze i już Was o tym informowałam na INSTA – STORY ,że nie jestem do końca przekonana dla kogo jest owa książka.

Posunęłam się nawet do tego ,żeby spojrzeć (chociaż nie miałam w czym wybierać i nigdy tego nie robię ) ,żeby sprawdzić co o niej piszą inni. 

Niestety znalazłam tylko , krótkie wstawki informujące o premierze ,która już była i ,że jest bardzo fajna.

No dobrze ,pomyślałam.

Skoro moje dzieci nie mają wątpliwości ,że publikacja jest interesująca ,a to w końcu do nich kierowane jest dzieło -to trzeba się z tym zmierzyć 🙂

Propozycja, którą Wam dzisiaj przedstawię z pewnością przekazuje czytelnikowi ,że warto sięgać po marzenia i nie wolno się poddawać.

Nie zważać na przeciwności losu ,iść przez życie trzymając się swoich moralnych zasad i nie pozwolić ,żeby ktoś nas obrażał , mieszając z błotem .Trzeba walczyć o swoją rodzinę i dopilnować ,żeby nic im nie brakowało,żeby czuli się bezpieczni.

Chciałabym jednak podzielić się z Wami kilkoma cytatami i pozostawić przesłanie do oceny własnej 🙂

1) (…) ” Żona moja nie jest czarodziejką,jest za to kobietą o bardzo silnym charakterze” (…)

(…)” Początkowo miałem podjąć się zawodu magicznego ” (…)

(…) ” Rozmawiałam z tatusiem ,powiedział mi właśnie ,że ma u siebie stanowisko wprost stworzone dla Ciebie ” (…)

2. (…) ” Musisz szybko znaleźć nowe rozwiązanie – rzekła mi jednak twardo . – Nasze pierwsze dziecko jest już w drodze …

Bądźże odpowiedzialnym człowiekiem ,nie chcesz chyba ,żeby utrzymywał nas mój tatuś ,który zresztą Cię nie lubi po tym ,jak wzgardziłeś pracą u niego ” (…)

3. (…) ”  Żona moja załamała ręce ,słysząc ,że ponownie zostałem bez pracy ” (…)

(…) „Na całe szczęście robiła na drutach i szydełku prędko jak torpeda . Założyła stronę internetową i zaczęła oferować fantazyjne czapki i obłędne szaliki w sprzędaży on-line”(…)

Nie będę zdradzać więcej. Takich rodzynków jest dużo więcej. Pytanie czy to dobrze ,czy źle?

Czy kobieta powinna wspierać swojego męża ,partnera ,czy każdy ma prawo stracić cierpliwość ?!

Jestem pewna ,że jest to bardzo życiowa książka ,którą powinniście się zainteresować 🙂 i podzielić wrażeniami z innymi 🙂

Muszę wspomnieć o okładce ,która jest bardzo interesująca i przyciąga uwagę czytelnika.

Wiek hmmmm 🙂

Zapraszam do obejrzenia zdjęć ♥️

Pozdrawiam i serdecznie zapraszam ❤️

 

LEGENDA ROBINNII , WYBÓR ROBINNII , ZEMSTA ROBINNI

Tytuł : Legenda Robinii 

Wybór Robinii

Zemsta Robinii

Autor : Elena Kedros

Ilustracje : Sara Layafly Spano

Wydawnictwo : https://www.akapit-press.pl/

Witajcie kochani.

Po pierwszym tomie Legenda Robinii ,który był naprawdę wspaniałą dla nas przygodą ,postanowiłam ,że trzeba przedstawić Wam dwa kolejne ♥️

Przygody Robinii to seria z założenia skierowana do dzieci i młodzieży. Autorka posługuje się w niej specyficznym, dość prostym językiem.

Dlatego też ci z Was, którzy nie przepadają za taką formułą, lepiej niech darują sobie lekturę …. Chociaż może warto byłoby przeżyć kolejne doświadczenie ,a nóż coś Wam się w temacie zmieni .

W kwestii przypomnienia co działo się w pierwszym tomie —>

Robinia, jest już na tyle duża,  by rozpocząć naukę strzelania z łuku. Jest gotowa by dołączyć do ojca i brata, oraz ich wypraw do lasu. Z tej okazji otrzymuje idealny prezent – łuk, dowód bezgranicznej miłości wyrażonej ogromem czasu poświęconego na jego ręczne zrobienie. Dodatkowym zaskoczeniem okazuje się wyjątkowy medalion znaleziony w lesie ,który brat daje jej jako podarunek.

Moja córka po mocnym początku ,nie zamierzała czytać dalej!

Powiedziała,że książka jest zbyt brutalna! Jednak nauczeni doświadczeniem na wstępie nie poprzestaliśmy . Nie pierwszy raz spotykamy się z mocnymi scenami,chociaż nie dzieją się one od razu… Pozycja jak można się domyśleć okazuje się WSPANIAŁA i już po kilku kolejnych stronach nie mogę przerwać ,bo zostaje zakrzyczana słowami CZYTAJ DALEJ !

Robinia mieszkała z rodzicami oraz z bratem Filipem w dużym domu na wsi Wellfield.

Po dniu pełnym wrażeń i niespodzianek nastaje noc ,w której wydarzyło się coś co nie śniło się jej w najgorszych koszmarach …. Co to było ?

Chyba nie myślicie ,że Wam powiem … Robinia to nastoletnia dziewczyna,która przeżyła ogromą tragedię,została sama i teraz musi poradzić sobie w tym okrutnym świecie. Przyświeca jej cel – przetrwać i odnaleźć brata …. Czy jej się to uda ?

Wciągająca , nie konwencjonalna opowieść w której odpowiedzialność za drugiego człowieka gra pierwsze skrzypce i prowadzi do najtrudniejszych decyzji w życiu wyrazistej kobiecej postaci.

Wybór Robinii na samym początku ,może nas trochę zaskoczyć ,że nie od razu rozwija się akcja tak jak byśmy tego chcieli.

Dowiadujemy się jak potoczyły się losy przyjaciół, i co planuje Robinia. Cała historia nabiera barw kilkanaście stron później ,gdy pewne wybrzmiewające w międzyczasie kwestie nabiorą swego znaczenia.

Pozornie prosta historia przedstawiona przez autorkę, która odpowiednio potrafi zagrać  informacjami i wydarzeniami. Sprawia,że dopiero od tego momentu zaczynamy pochłaniać strony i nie możemy się oderwać .

Dziewczyna rozprawia m.in nad sytuacją związaną  ze swoim bratem Philipem oraz swoim własnym JA. W skutek wydarzeń rozgrywających się w tym tomie bohaterka odnajdzie samą siebie, podejmując trwałą decyzję o tym jak będzie wyglądała jej przyszłość .

Nie zabraknie nam tu również kluczowej miłości Braelyn i Muda.

Myślicie ,że przyjaźń pomiędzy Robinią i Robertem wejdzie w kolejny etap bliskości?

Nie o tym dane nam czytać 🙂

To, w jakiej sytuacji znaleźli się Mud, Braelyn oraz Drogo po wydarzeniach z poprzedniej części ,napędza serię spisków ,w których weźmie udział reszta bohaterów.

Miłość nigdy nie jest łatwa, jeśli w grę wchodzą kwestie sprawowania władzy oraz wszelkie układy polityczne.

Sprawa Królestwa i jego rozwoju jak i rozrastanie się grupy zamieszkującej las w związku z wprowadzaniem kolejnych, drugoplanowych postaci autorka odpowiada na pytania czy przyjmowanie nowych ludzi do społeczności jest dobrym pomysłem i jakie są tego ewentualne konsekwencje.

Macie nadzieję na czarne charaktery ?  Nie zawiedzie cię się ,jak w przypadku pierwszego tomu.

Zemsta Robinii Na skutek pewnej intrygi na kosza bohaterka opuszcza leśne królestwo, obwiniając się za tragedię, jaka dotknęła jej przyjaciół.

Wszystkie znaki na niebie prowadzą Robinię do Newcastle, gdzie pomocną dłoń okazuje jej pewna kramarka wraz z pracującą u niej praktykantką.

Kiedy na jaw wychodzi, że Robinia została podstępnie zmanipulowana przez jednego ze swoich ludzi, wydarzenia nabierają niesamowitego tempa,które prowadzą nas do emocjonującego pełnego akcji finału. Zamyka on wszystkie rozpoczęte w poprzednich tomach wątki. I pozwala nam spokojnie odejść w swoją stronę. 

Elena Kedros – autorka, jest mistrzynią w sprytnym ujarzmianiu zawiłości fabuły. Odsłania nam tajemnice z dużą umiejętnością panowania nad historią ,której jesteśmy częścią. Pozostaje ona niezauważona do ostatniej litery.  

To co musicie wiedzieć to to ,że absolutnie autorka nie upraszcza realiów średniowiecza. Wszystkie problemy i decyzje mają tu swoje naturalne konsekwencje, dzięki czemu, choć czytamy powieść przeznaczoną dla młodego czytelnika, wszystkie aspekty ówczesnego świata pozostają zachowane.

Wiek 8 plus.

Zapraszam do obejrzenia zdjęć ♥️

Pozdrawiam i serdecznie zapraszam ❤️

JULEK I MAJA W LABIRYNCIE

Tytuł : Julek i Maja w labiryncie

Autor : Ałbena Grabowska

Ilustracje : Zuzanna Orlińska

Wydawnictwo : https://www.akapit-press.pl/

Pozwalacie swoim dzieciom oglądać lub grać ? Na telefonie , komputerze ,telewizorze- obojętnie .

Po której stronie barykady stoicie ? A może staracie się to jakoś wypośrodkować ?

W naszym domu,już szkolne wiercipołki mają ogólnie swoje dni, w których mogą coś tam działać.  Oczywiście jest to ruchome i dostosowujemy wszystko do naszego wspólnego  trybu życia. Nie mamy jednak kablówki ,ani podstawowych programów i oglądamy tylko wybrane filmy, bajki czy przyrodnicze ciekawostki.

Alternatywą jakiś czas temu np. dla czarownic  był P. Cejrowski , którego uwielbialiśmy (jego programy) ♥️

 

Bohaterowie książki „Julek i Maja w labiryncie”  zabierają nas w fascynującą podróż w cyfrową przestrzeń, którą okazuje się być ośrodkowy układ nerwowy.

Julek – chłopiec anonimowy dla szkolnych kolegów. Ucieka zatem w świat, który nie istnieje.Największą pasje- gry komputerowe. Siostra Maja zdecydowanie woli oglądać bajki, no chyba, że gra w „ubieranki”, wybierając sobie jakąś królewnę i strojąc ją w piękne ciuszki .

Maja zazdrości bratu gier, w których roi się od przygód , można przechodzić kolejne poziomy i ma się przynajmniej trzy życia. Różowa wróżka z jej ubieranek pewnego dnia zapewni jej tyle wrażeń, że na długi czas dziewczynka zapamięta tę lekcję i raczej nie będzie jej się spieszyło do włączenia komputera. Kilkoma kliknięciami klawiszy nasza bohaterka przenosi się w głąb bitowo-bajtowej rzeczywistości, gdzie czeka na nią również  … mama Kasia.

Wspólnie będą musiały odnaleźć Julka, który został wchłonięty do gry, a przechodzenie kolejnych poziomów wtajemniczenia będzie związane z coraz większym ryzykiem.

Pozycja  ta ,to fascynująca wyprawa w świat neuronowych połączeń, nerwów i rogu Amona oraz spływ rzeką pełną płynu mózgowo-rdzeniowego. Dzięki zadaniom jakie muszą wykonać nasi bohaterowie ,odświeżymy wiadomości na temat struktury ludzkiego mózgu oraz poznamy rolę nerwów czaszkowch czy kory mózgowej.

Publikacja ma zamieszczone liczne ozdobniki – są nimi twarze Mai i Julka.  Na górze możemy zauważyć ludziki jak i serduszka ♥️♥️♥️

Twarda „komputerowa „okładka przyciąga młodych czytelników do zajrzenia do nietypowej fascynującej pozycji,która zaskoczy nie jednego czytacza.

Zapraszam serdecznie i pozdrawiam ♥️

Wiek 6 plus.

BRYGADA BRAWUROWYCH KUR 1

Tytuł : Brygada Brawurowych Kur 1

Autor : Adam Skrodzki

Ilustracje : Katarzyna Cerazy

Wydawnictwo : https://www.akapit-press.pl/

Lubicie kury ? 🙂 A może nawet hodujecie ?

Jeśli tak ,to tym bardziej musicie przeczytać naszą propozycję !

,,Przedwczoraj spóźniłem się na obiad, gdyż odprowadzałem Sylwię z trzeciej C. Wczoraj spóźniłem się, bo po lekcjach urządziliśmy z chłopakami wielką bitwę za garażami. A dziś się spóźniłem, ponieważ zatrzymała mnie Brygada Brawurowych Kur. Przysięgam, nie robię sobie jaj.” 

Pierwsza część kilkutomowej opowieści, w której oprócz tytułowych bohaterek akcja toczy się wokół postaci 10-letniego Daniela Słowińskiego. Chłopak wracając ze szkoły, zostaje zatrzymany przez …. nie uwierzycie… Brygadę Brawurowych Kur.  Składają mu propozycję nie do odrzucenia i od tej chwili jego życie zmieni się nie do poznania. 10 latek staje się żołnierzem Sztabu BBK i wraz z kurami stawia czoła różnym przeciwnościom.

Wypasione zwierzęta wprowadzają nowe kultowe porządki.  Brygada jak najbardziej działa legalnie, cierpliwie poddaje się urzędowym procedurom, oczekując na wynajęcie mieszkania oraz założenia działalności gospodarczej.

Nasze bohaterki przekształcają całe miasteczko ,a co najistotniejsze wpływają na ludzi, którzy stają się ich fanami,ale czy wszyscy ?! Zdarzają się wyjątki,którym przeszkadza niespodziewana rzeczywistość narzucana przez pierzaste stworzenia.

 

Jeśli chcecie się dowiedzieć jak potoczą się losy niesamowitych gości ,musicie koniecznie zainteresować się publikacją Adama Skrodzkiego.Oprócz rozrywki znajdziemy tu aspekt edukacyjny. Nasze przyjaciółki uczą życia w społeczeństwie,ale i dobrych manier.

Jak już można zauważyć m.in po tytule, pierwsza część sagi o brawurowych kurach nie jest jedyną.W drugim tomie ma się pojawić pierwsza w Polsce bitwa na drony,a w trzeciej kury postanowią zostać Youtuberami!

Nie wierzycie? A jednak 🙂

Książka jest lekka i przyjemna. Całość podzielona na krótkie rozdziały,przeplatana zabawnymi ilustracjami. Najlepsze co można zrobić , wrzucić w plecak i czytać podczas wakacyjnych podróży.

Wiek 9 plus.

Pozdrawiam serdecznie i zapraszam ♥️

nbsp;

MÓJ OBCIACHOWY TATA WYMIATA INTERNET

Tytuł : Mój obciachowy tata wymiata internet

Autor : Ben Davis

Ilustracje : Mike Lowery

Wydawnictwo : https://www.akapit-press.pl/

 

Mój obciachowy tata to lekka publikacja do czytania przy której, nie raz wybuchniecie gromkim śmiechem. Jednocześnie doskonale pokazuje stan emocjonalny nastolatka i spostrzeżenia, jakie towarzyszą mu w zupełnie nowych i obcych sytuacjach.

Spotkamy się tutaj z historią 11-letniego chłopca, którego życie diametralnie się zmieniło. Pewnego, zupełnie zwyczajnego dnia odchodzi od jego rodziny mama. Zostawia Nelsona, jego młodszą siostrę i tatę zupełnie samych. W pokoju leży mała karteczkę z kilkoma słowami. Żadnego konkretnego wyjaśnienia, racjonalnych dla swoich najbliższych argumentów ,które wyjaśniłoby podjętą decyzję.  Pusta szafa i wielkie rozczarowanie .

Jednak to nie koniec zmian… tata chłopca przechodzi ogromną metamorfozę. Z poważnego agenta nieruchomości staje się człowiekiem pragnącym żyć w zgodzie z naturą. Nasi bohaterowie mają ogromny dom ,wypełniony po brzegi sprzętami typu laptop ,konsola ,komputer itp. Chcecie wiedzieć jakie kroki podjęła głowa rodziny by całkowicie zapomnieć o teraźniejszym życiu ?!

Przewróciła do góry nogami co było bardzo odważne i nie każdego byłoby na to stać. I bardzo chciałabym ,żebyście wzieli do ręki tą książkę i się tego dowiedzieli ,bo jak to ja… NIE lubię zdradzać wszystkiego w swoich recenzjach.  Fakt,że Ojciec ma już swój plan,który realizuje nie zważając na protesty dzieci ,nie przeszkadza Nelsonowi na  daleko idące spostrzeżenie – mama odeszła ,bo nie układało im się w kwestii pieniędzy.

Postanawia zrobić wszystko ,żeby tą kasę zarobic poprzez nagrywanie filmików z tatą w roli głównej. Myśliscie ,że rodzic jest tego świadomy ? 🙂

No nie powiem ,żeby to była sytuacja powszechna , jak i jaka jest szansa na to, że ktoś wyjdzie na chwilę do kiosku i już nie wróci ? A jednak obie sytuację wydarzyły się moim znajomym . O tej o której, jest mowa stała się wiele lat temu kiedy dopiero co świeżo upieczonego szczęśliwego ojca,tym samym męża zostawia wyjeżdżając za granicę matka ,tym samym żona z innym mężczyzną i nigdy a,raczej do tej pory nie wraca.  Syn dorósł a ojciec próbuje ułożyć sobie życie na nowo .

Szata graficzna książki to nawiązanie do Youtuba, kamery internetu czy filmu.

Często przewijają się w niej nawiązanie do klasyków. Nad rozdziałami umieszczono pasek postępu filmu , poziom naładowania baterii, a poszczególne akapity zdarza się , że zaznaczone są kółeczkiem z procesem ładowania filmików z Yotubua.

Nasza propozycja pełna jest świetnie pasujących ilustracji , a na końcu niespodzianka w postaci dziesięciu najważniejszych wskazówek szkoły przetrwania w buszu, jednego z ludzi, którego postać wzorowana jest jak można się domyśleć na Bearym Bryllsie.

Serdecznie polecam i zapraszam ♥️

Wiek 9 plus.

 

ELIDEŁKO KOWADEŁKO

Tytuł : Elidełko Kowadełko

Autorzy: Marta Fox

Ilustracje : Joanna Zagner – Kołat

Wydawnictwo : https://www.akapit-press.pl/

Ciekawa jestem jaki macie stosunek do udostępniania dzieciom urządzeń  elektronicznych… ?

My osobiście nie mamy kablówki i darmowych programów telewizyjnych od kilku lat . To nie znaczy ,że nie korzystamy z internetu .  Mamy telewizor,ktory jest wykorzystywany do oglądania wybranych przez nas samych filmów ,bajek jak i do grania na konsoli.

Wszystko jest dla ludzi, a dziecko to też człowiek,którego trzeba nauczyć samokontroli.

,,Elidełko Kowadełko” to propozycja dla czytelników z kilku pierwszych klas szkoły podstawowej. Główn  bohaterka Ela niekoniecznie jest wielbicielką matematyki i ortografii. Spędza czas  rozmawiając z koleżankami przez telefon oraz grając w ulubioną grę Mincrafta. Jej starszy brat wytyka jej brak hobby, a rodzice są zawiedzeni jej pogarszającymi się stopniami.

Tata Elidełka wpada na pomysł. Dziewczynka dostaje w prezencie czerwony zeszyt. W zależności od tego, ile stron w nim zapisze, tyle czasu będzie mogła spędzić przed komputerem.

O ile pisanie dziennika jest fantastyczną opcją to opcje santarzu zostawię Wam do oceny 😉

Jednak nie ma tego złego … Czasem wystarczy zachęcić dziecko a dalej idzie już samo !

Jak można się domyśleć nasza bohaterka czuje się zmuszana do pisania i pozbawiona ulubionych rozrywek.Z czasem dziewczynka przekonuje się do zeszytu i zaczyna zapełniać go treścią co staje się jej jednym z najbardziej ulubionych zajęć .

 

Czerwony zeszyt jak się okazuje jest obiektem zainteresowania wśród koleżanek Eli,które zastanawiają się czy są bohaterkami chociaż jednej historii opisanej w dzienniku. Klasowy przystojniak Konrad także zwraca uwagę na zaangażowanie jakie wkłada w wpisanie pamiętnika Kowadełko.

Ela zaczyna rozumieć ,że życie nie kończy się na telefonie i można robić ,rowniez inne fascynujące rzeczy . Pewnie się zastanawiacie czy uczennica poprawi oceny ? Czy zostanie zwrócony jej telefon ? A może już do końca 18 lat będzie pod kontrolą rodziców ? Tego dowiecie się po przeczytaniu tej małej ,ale jak ważnej książeczki.

Ilustracje oddają klimat publikacji,okładka jest twarda i dobrze wykonana.  Mała, podręczna przyjaciółka chciałoby się rzec.

Bardzo polecam i zapraszam ♥️

Wiek 6 plus.

 

DRAKULCIO MA KŁOPOTY

Tytuł : Drakulcio ma kłopoty 

Autor : Magdalena i Sergiusz Pinkwart

Ilustracje : Tomasz Domański

Wydawnictwo : Akapit Press https://www.akapit-press.pl/

 

Kochani! W każdym z tych przezabawnych tomów znajdziemy cztery opowieści  o Drakulciu chłopcu ,który jest praktycznie zawsze w niewłaściwym miejscu o niewłaściwym czasie i jego przeuroczej rodzinie jak i innych bohaterach , którzy  w cudowny sposób opisani są na początku publikacji. Pozycja Drakulcio jest wzorowana na zagranicznych pozycjach, takich jak historie o Koszmarnym Karolku czy o Penny z Piekła Rodem. Autorzy szczególnie wiele zdają się czerpać z książeczek o Penelopie Jones – z tym, że tam główną bohaterką jest dziewczynka, a tu – chłopak.

Znajdziemy tu humor,marzenia i pragnienia, te małe i te duże.

Przedstawię Wam część naszych bohaterów.

Mama – weterynarz , który co ciekawe ma więcej cierpliwości do tych słodkich zwierząt niż do Drakulcia , jego brata, a już na pewno do Taty 😛

Tata -archeolog ,podobnie jak Indiana Jones,chociaż przygód tylu brak. Co ciekawe pisze doktorat z mumii. Ma jednak wadę i dwie lewe ręce … do czego ? A to już czeka na Was do odkrycia w książce 😉

Trener – przystojniak ,który trenuje drużynę piłkarską , ma smykałkę do umiejętności , którą kochają kobiety.

Marcin – starszy brat , ma 15 lat i w ogóle się nie kłócimy ! hahah tak? Czy aby na pewno ?

Ciotka Krystyna (musiałam to umieścić :p) – siostra mamy , ciągle zadziera nosa i przechwala się córeczką prymuską.

Spotkamy jeszcze Annę Marie ,Andree , Grubego Tediego , Pannę Jaśminę , Magdę Klonowską i Pana Dyrektora.

Historie pełne ciepłego humoru , mniej lub bardziej z życia wzięte, trochę odrealnione, choć taki ton nadaje im poniekąd narracja Drakulcia. Bez wątpienia smakowitym kąskiem są w książce maksymy po łacinie. Taka forma przybliżenia od setek lat „martwego” języka przez zabawę.

Nasz drogi nastolatek , no dobrze PRAWIE nastolatek , zaczyna prowadzić dziennik co zresztą obiecał….  w pięknym notesie , który przysłała babcia i tak już od samego początku zaczyna się dobra zabawa ! Publikacje ozdabiają dymki z tekstami i komiksowe rysunki. No i, oczywiście, jest styl. Charakterystyczny i zabawny o czym wspominam już po raz któryś z rzędu 🙂

Mnie od razu poruszają do łez słowa „Dlatego chciałbym Was zapewnić , ze to , co mówi ciocia Krysia i ta zarozumiała zdechła flądra (kuzynka) to nie prawda. Jak bardzo możemy się utożsamić z rodziną Drakulcia pozostawiam Wam , ale ja myślę , że bardzo 🙂

Proste aczkolwiek bardzo trafne ilustracje dopełniają całości . Obiecuje ! Nie będziecie się nudzić .

Serdecznie Wam polecam i zapraszam ♥️

Wiek 5 plus .