Archiwa tagu: Miłość

JAGODOWY DZIADEK

Tytuł : Jagodowy dziadek

Autor : Katarzyna Wasilkowska

Ilustracje : Małgorzata Flis

Wydawnictwo : https://www.wydawnictwoliteratura.pl/

PREMIERA 25 LUTY 2021 r. 

Kochani! Mam Wam do przedstawienia kolejną wspaniałą książkę o dziadku i jego wnuczce. Proponuję już się nią zainteresować, bo jest naprawdę cudowna!

Wasze dzieci mają dobre relacje z dziadkami? Moje są bardzo przywiązane. Niestety przez sytuację na świecie, nie wszystko jest takie proste. Na szczęście idzie już wiosna i będziemy częściej jeździć na działkę ❤️ Tym samym więcej się widywać. Moi ! dziadkowie chcieli kiedyś kupić dom na wsi, tam gdzie jeździłam jako dziecko,ale jak to w życiu plan nie doszedł do skutku, a my bardzo żałujemy…

„Dziadek Łucji mieszka w samym środku bardzo starego lasu, w brązowym domku z drewna. Las jest ciemny i rosną w nim ogromne drzewa, ale wokół domku jest jasno, bo dziadek wybudował go na skraju wielkiej polany, która łagodnym zboczem schodzi do jeziorka” (…)

Pewnie nie zrobi to na was wrażenia, ale dla nas początek tej książki, już jest idealny! Moje dzieci się zakochały!

Nadal marzy nam się dom w lesie, cisza, piękne widoki i zwierzęta podchodzące niemal pod same drzwi. 

Dziewczynka co roku spędza czas razem ze swoim młodszym bratem Filipem u dziadka. Bardzo to lubią. Towarzyszy im zazwyczaj mama, ale nie tym razem.

Całą rodzinę czeka przeprowadzka i Łucja zostanie z ojcem mamy sama.

Naszą bohaterką targają różne emocje. Smuci się i cieszy jednocześnie. Żal jej starego domu, nie chcę też tęsknić za pozostawioną w mieście rodziną, ale kocha przeżywać wspólne chwilę ze wspomnianym ukochanym dziadkiem.

Po przyjeździe ma czas już tylko na szybkie przywitanie ze wiekowym przyjacielem i kładzie się spać.

„Teraz obudziła się w łóżku, które dziadek zbudował kiedyś dla niej ze skrzynki na węgiel. Łucja wciąga głęboko nosem powietrze. Upewnia się, że jest jak trzeba, pościel i pokój pachną staro i miło jak zawsze” (…)

Łucja nie doświadcza u siebie w mieście ciszy jaka jest w domku w lesie. Zapewne się domyślacie, że życie płynie tam szybko, otacza ją gwar i pośpiech.

Tutaj ma szansę na posmakowanie mleka prosto od kozy, po które dziadek chodzi z samego rana jak ma gości i jedzenie jagód pod postacią różnych pysznych potraw,nie zliczając ogromu ważnych wydarzeń,które budują jej charakter i relację ze starszym panem. Dziewczynka wie po kolei co się wydarzy, jak włączenie cichej kojącej muzyki z radia czy szykowanie się na co roczne zbiory.

Powiem Wam szczerze, że nie wiem od czego zacząć, tyle dobra i wartości niesie ta pozycja.

Piękna wnętrzem publikacja, pokazująca jak silne więzi można mieć ze starszymi ludźmi.

Z jakim spokojem można przyjmować rozterki wnuczki, wspierać ją w podejmowaniu decyzji nie narzucając swojej woli, jak dobrze ją rozumieć.

Łucja w chatce czuje się bardzo komfortowo, może kręcić się na krześle, nie czesać codziennie czupryny, co niestety później skutkuje ciągnięciem i szczotką pełną włosów – jakbym czytała o mojej córce. Być sobą i niczego nie udawać.

Jest tu poruszony w sposób subtelny, problem jedzenia u dzieci,ktore zazwyczaj chciałyby próbować coś innego, ale zwyczajnie im potrawa nie smakuje, dlatego tak ważna jest różnorodność i poznawanie nowych smaków.

Nie mogę nie wspomnieć o ćwiczeniach, które wykonuję dziadek o, których pisałam w poprzednim poście i recenzji- aktywność fizyczna u starszych ludzi jest bardzo ważna, zresztą nie tylko, bo w końcu wszystko zaczyna się od młodych.

Szacunek do odmienności i dobre wychowanie. Oto kolejne wartości jakie wyniesie z tej propozycji wasze dziecko.

Autorką książki jest Katarzyna Wasilkowska Pisarka, copywriterka, tłumaczka z języka angielskiego. Obecnie mieszka w małym domku na podwarszawskiej wsi z najmłodszymi dziećmi, mężem fotografem, dwoma psami i kotem. Lubi lukrecję, bardzo gorzką czekoladę i książki dla dzieci 🙂

Wspaniałe Ilustracje namalowane przez Małgorzate Flis , piękna okładka. Konieczna w każdej biblioteczce.

Wiek 4 plus.

Zapraszam do obejrzenia zdjęć.

 

AGENCJA WYNAJMU RODZICÓW – wybierz sobie wymarzonych rodziców

Tytuł : Agencja wynajmu rodziców – wybierz sobie wymarzonych rodziców

Autor : David Baddiel

Przełożyła : Agnieszka Kalus

Ilustracje : Jim Field

Wydawnictwo : https://www.wydawnictwolemoniada.pl/

Mieliście kiedyś myśli ,żeby zmienić sobie rodziców ?

To chyba taki standard co chodzi przede wszystkim o nastoletnie życie 🙂 !

„Agencja Wynajmu Rodziców” jest jedną z najnowszych powieści Davida Baddiela ,która już została przetłumaczona na 20 języków. Zostanie też w najbliższym czasie przeniesiona na duży ekran przez Fox 2000 Pictures – to może być ciekawe !

” Barry Bennett zawsze się denerwował ,gdy mówiono na niego Barry . Co za głupie imię dla nowoczesnego dziewięciolatka (prawie dziesięciolatka) . Wszyscy jego koledzy nazywali się jakoś normalnie , jak Jake , Lukas czy Taj. W zasadzie nie nazywali się jakoś ,lecz właśnie tak ” (…)

Barry chowa pod poduszką listę rzeczy o których obwinia rodziców : 

Chętnie pokażę Wam kilka punktów.

1. Są nudziarzami .

2.  Dali mi na imię Barry (widzicie ,mówiłem ,żebro znajduje się prawie na samej górze listy)

3. Cały czas są zmęczeni .

4. Nie pozwalają mi grać w gry wideo .

5. Nie kupują mi żadnych gier wideo . Ani kołdry z Lionelem Messim.

I tak jeszcze 5 innych obszernych zażaleń .

Chłopiec marzył o idealnych tematycznych urodzinach . Uwielbiał Jamesa Bonda.

I wierzył , że tym razem spełni się jego marzenie.

Tymczasem pewnego dnia ,a dokładnie 3 dni przed urodzinami przychodzi do niego 3 kolegów z misją wyciągnięcia go na piłkę do parku.

Oczywiście wszystko kończy się jak zawsze.

(…) „Tato ! – powiedział . – Tylko na pół godziny !

– Nie , przykro mi – powtórzył tata. – Wiesz,że nie pozwalamy wam chodzić do parku bez osoby dorosłej ” (…)

Dzieciaki odwróciły się na pięcie i poszli z nosem na kwintę.

I wiecie co ? To był dopiero początek fatalnego dnia .

Barry przy obiedzie, zaczął wspominać rodzicom o niespodziance z okazji swojego święta . Niestety jego rodzina ,nie bardzo go słuchała ,a siostry bliźniaczki , których zresztą nie uznawał śmiały się złowieszczo .

Tata po chwili zajrzał do swojej magicznej torby IKEA i powiedział

(…) ” – Chciałem zostawić tę niespodziankę na dzień urodzin ,ale skoro nalegasz …. Usiadł prosto i pokazał DVD zatytułowane Casino Rogale.

-Co to jest ? – spytał Barry .

– Dlaczego pytasz , co to jest ? To film z Jamesem Bondem . Jeden z najsławniejszych. No co Ty Barry ? Myślałem ,że ze wszystkich ludzi na świecie właśnie ty będziesz o tym wiedział (…)

Ale Barry nie był zadowolony … na płycie podobizna nie była podobna do żadnego z aktorów ,których chłopiec wcześniej wydział.

Nie było mowy również o kasynie ,samochodzie ,czy smokingu .

Nasz bohater nie wytrzymał. Z żalu zaczął krzyczeć i recytując swoje punkty z listy ,na szczęście się opanował i kilku z nich nie wymienił. W końcu został wysłany do swojego pokoju. Wybiegł z kuchni tak szybko ,jak potrafił ,w ostatniej chwili unikając odłamków szkła i piasku z rozbitego minutnika ,który rozpływał się po całej podłodze.

I tutaj już Barry przenosi się do krainy

AGENCJI WYNAJMU RODZICÓW w niewyjaśnionych okolicznościach.

I jego przygoda nabiera kolorów .

Powiem szczerze ,że książkę czytało mi się ciężko. Omijałam te wszystkie dziwne angielskie nazwy,których jest bardzo dużo ,jak i inne wymysły ,czy imiona.  Jula na początku „nic” nie rozumiała ,a ja w biegu zmieniałem tekst,żeby lepiej jej się przyswajało. Zerkając na książki jakie recenzuję widać ,że to nie nasza bajka.

Co nie znaczy ,że inni nie będą zachwyceni.  Publikacja ma ciekawe historie z danymi rodzicami ,są śmieszne sytuacje ,zdarzyło nam się nawet wybuchnąć śmiechem w części z LUZAKAMI.

Jestem pewna ,że zyska swoich fanów ,nas nie wciągnęła,ale to kwestia gustu ,a z gustami się nie dyskutuje 🙂

Przesłanie jest bardzo wartościowe, pokazuje dzieciom , że wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma. Należy szanować i być wdzięcznym za mamę i tatę,którzy nas kochają ,a błędy popełniają wszyscy. Najważniejsza jest rozmowa i słuchanie drugiego człowieka.

Koniec bardzo zaskakuje , a cała historia daje nadzieję na lepsze jutro.

Wiek 10 plus

Zapraszam do obejrzenia zdjęć ♥️

Polecam i zapraszam serdecznie ♥️

https://www.rodzicielska.pl/Agencja-wynajmu-rodzicow-wyd-2-p33125

JESTEM ŻYCIE.

Tytuł : Jestem życie

Autor : Elisabeth Helland Larsen

Tłumaczenie : Katarzyna Tunkiel

Ilustracje : Marine Schneider

Wydawnictwo : https://www.kultura.com.pl/

„Jestem Życie , tak jak śmierć to śmierć ,ja jestem życiem” (…)

Pamiętam ,że za każdym razem jak byłam w ciąży nie byłam w stanie sobie wyobrazić jak to się dzieje ,że z małej kropeczki powstaje dziecko ,na dodatek w moim wnętrzu…

Jest to dla mnie niepojęte do dnia dzisiejszego

 ,a ruchy w brzuchu mamy są najbardziej UPIERDLIWE

…  jak masz wielką głowę wywaloną z jednego boku ,a z drugiego niemal płasko 🙂 i błagasz, żeby już urodzić 🙂

(tak mówię  własnego doświadczenia )

i zarazem PIĘKNE ,niepowtarzalne i wyjątkowe ♥️

ŻYCIE JEST DAREM

 mimo wszystkich naszych kłód pod nogi ,które nam rzuca (chyba raczej my sami …. też z własnego doświadczenia ? Tak, tak dokładnie:)

,,Jestem Życie” to publikacja ,która przedstawia nam zachwyt nad światem,

to jak ważna jest celebracja małych przyjemności.

Dostrzegasz w życiu codziennym możliwości i szansę na sukces ? Jeśli nie, ta pozycja pomoże Ci- razem ze swoim dzieckiem do tego wrócić.

Dzięki niej pokażesz swojej rodzinie jak ważne jest życie samo w sobie i ,że warto o nie dbać ❤️

Pełna optymizmu, zostawiająca w sercu powiem świeżości. Nie będzie łatwo się od niej oderwać !

Ilustracje,twarda okładka , i piękna treść jak w przypadku „Jestem śmierć ” zachwycają i dają do zrozumienia ,że powinny znaleźć się w każdej biblioteczce.

Wiek 4 plus .

Zapraszam do obejrzenia zdjęć ♥️

Serdecznie zapraszam i polecam ♥️

WILLA , DZIEWCZYNA Z LASU

Tytuł : Willa, dziewczyna z lasu

Autor : Beatty Robert

Tłumacz : Łukasz Małecki

Wydawnictwo : https://www.wydawnictwoliterackie.pl/

PREMIERA-  10 LUTY 2021 ROK

Może nie powinnam tego mówić ,ale muszę ! Każda książka ,która wpadnie w moje ręce z wydawnictwa Literackiego ,jest wspaniała i nie jestem w stanie tego ukryć.  Mówię oczywiście w tym momencie o książkach dla dzieci 8 plus ,dla młodzieży ,długie powieści.

W tym wypadku przeszli samych siebie z niespodzianką jaką zrobili swoim czytelnikom ,publikując taką historię i czekam z niecierpliwością na każdą inną propozycję bez zastanowienia.

Ja! dorosła kobieta, o mojej córce nie wspomnę ,była zachwycona. Co chodzi o syna ,niestety mniej teraz uczestniczy, bo czyta swoje książki (nie lektury ,nie zmuszamy go do czytania lektur) ,no i oczywiście musiał powtórzyć do egzaminów ,ale jak usłyszał w pewnym momencie urywek publikacji Beatty Robert,rzucił wszystko i przyleciał . Poważnie.

No dobrze ,do rzeczy!

Willa skradała się przez ciemny las, podążając za nie­wyraźną wonią dymu z komina, wyczuwalną w nocnym powietrzu. Pasma srebrzystych chmur, które przesuwały się nieśpiesznie po tarczy księżyca, pomagały maskować jej ruchy, gdy niemal bezgłośnie stąpała nagimi stopami po mokrych, zimnych liściach. Przez całą noc schodziła ostrożnie ze zbocza góry w dolinę zamieszkaną przez osadników, a kiedy w końcu dotarła do kamienistego brzegu rzeki, poczuła, że znajduje się już niedaleko swo­jego celu (…)

Tak o to zaczyna się

 piękna

wartościowa

 poruszająca

 historia ,o której ciężko będzie Wam zapomnieć…

Willa –

 Dwunastoletnia,

chuda jak szczapa leśna dziewczyna

o długich czarnych włosach

 okrągłej twarzy, z widocznymi smugami i plamami

 o szmaragdo­wych oczach

nie nosiła najskromniejszej biżuterii, której błysk mógłby ją zdradzić w ciemnoś­ciach.

Zawsze gdy ruszała w podróż do lasu ,jej skóra, włosy i oczy upodabniały się barwą do otaczających ją liści.

Wystarczyło, gdy na moment przystanęła przy drzewie, a już stapiała się z jego pniem, równie brązowa i chropowata…

(…) Pochodziła z klanu leśnych ludzi, których Cherokee nazywali starymi i o których uwielbiali opowiadać histo­rie po zachodzie słońca, przy ogniskach. Z kolei biało­skórzy osadnicy określali ich mianem nocnych złodziei, a czasami nocnych duchów, mimo że Willa składała się wyłącznie z krwi i kości, jak jeleń, lis czy każda inna istota zamieszkująca las. Najrzadziej słyszała prawdzi­wą nazwę swojego ludu. W starym języku — a więc tym, którym obecnie posługiwała się wyłącznie w rozmowach z babką, matką jej matki — brzmiała ona: Feiranie.Willa stanęła na skraju lasu, jej skóra upodobniła się do otaczającej zieleni. Oplotły ją liściaste pnącza, tak że stała się niemal niewidzialna (…)

Kochani,książka którą chce Wam dzisiaj pokazać jest kolejną perełką w naszym zbiorze ,pokochałyśmy ją całym sercem ♥️

Opowiada tak piękną historię , mieszczącą ogrom emocji ,uczuć ,wrażeń ,że nie jestem w stanie skupić się na tym jak przekazać Wam jej głęboki sens i wartość ,żeby nie musieć zdradzać szczegółów,czego bardzo nie lubię.

Czego możecie spodziewać się po publikacji

„Willa dziewczyna z lasu” ?

Przynależności do grupy – MY ,a zarazem mocno osadzonego indywidualizmu – JA.

Dziewczyna jest ” podporządkowana ” Padaranowi , który nakazuje swojemu klanu plądrować światłolubów ( ludzi) ,ale NIGDY w pojedynkę zawsze RAZEM .

(…)Feiranin mógł przetrwać wyłącznie dzięki klanowi. Padaran wie­le razy tłumaczył im: „Nie ma żadnego «j a». Jest tylko «m y»”. Willa należała do klanu — przede wszystkim jed­nak musiała wrócić do babki, która by sobie bez niej nie poradziła. Potrzebowały się nawzajem. Nie ma żadnego „ja”, pomyślała dziewczyna. Jesteśmy tylko my(…)

Jak już możemy zauważyć nie do końca się z tym zgadza i opuszcza wspólne legowisko ,na zbieranie łupów sama .

Ogromnej woli przetrwania pomimo bólu i cierpienia fizycznego i psychicznego.

Dostrzeżecie to w każdym momencie jej życia ,jak bardzo jest zdeterminowana ,mimo,że ociera się często o śmierć .

Czy zwykły człowiek mógłby się jej równać ? Nie ! Willa nie jest człowiekiem ,ma ogromną moc,a jej umiejętności dojrzewają w niej wraz z upływem czasu .Za dziewczyną stoi również potężna armia zwierząt i drzew . Dusza całego lasu . Willa odkrywa to dopiero w swoich najcięższych momentach istnienia na tym niesprawiedliwym i zakłamanym świecie.

Czy jednak to, w co dotąd wierzyła, faktycznie takie jest? Gdzie zaciera się granica pomiędzy tym, co dobre, a tym, co złe?

Miłości do dzieci ,do żony , do rodziców , do kobiety. 

Jak bardzo można kochać życie ? Jak bardzo można poświęcić się miłości i drugiemu człowiekowi ? Tutaj z pewnością znajdziecie odpowiedź.

Relacji m.in wnuczka – babcia

Ogromne przywiązanie i wartość jaką przekazała dziewczynie . Opiekunka ,która była dla niej przez długie lata matką i ojcem .

Relacji z przyrodą

Autor zdecydował się ,że wiodącą rolę w publikacji przypisze naturze.

W jego opowieści czuć zapachy i widać barwy , co nie zdarza się często .  Przepiękny krajobraz i cud natury daje do myślenia.

Nasza bohaterka jak już możemy się domyśleć mieszka z babcią. Jej najbliższa rodzina (mama ,tata oraz siostra) zginęli.

Dziewczyna zapuszcza się do wspomnianych już światłolubów, niestety nie wszystko idzie po jej myśli i zostaje postrzelona…Musi zmierzyć się ze „swoim panem” i przygodami o jakich nam się nie śniło.

Młoda kobieta dojrzewa na naszych oczach, bierze odpowiedzialność za swoje czyny. Odkrywa własne ja, świat i otaczające ją fenomenalne możliwości. Po przemianie jest świadomą, odważną, jednak cały czas tak samo wrażliwą i kochającą dziewczyną .

Powieść przepełniona jest miłością i szacunkiem. Pokazuje nam ,że jak najbardziej możemy korzystać z natury i otaczającego nas świata ,ale jest warunek ! Musimy traktować przyrodę z troską i zachowując należny jej respekt. To bardzo ważne ,bo inaczej skończymy marnie.

Historia daje do zrozumienia słuchaczom , jak ważne jest, aby trwać w swoich postanowieniach i nigdy się nie poddawać. Jak bardzo istotna jest nasza tożsamość i to, skąd pochodzimy.

Książka ,która powinna znaleźć się w każdej biblioteczce . Zachwyca ,rzuca na kolana i zostawia ślad w sercu na zawsze.

Twarda, piękna ,zachwycająca okładka nie pozwoli Ci wyjść bez niej z księgarni.

Wiek 8 plus.

Zapraszam do obejrzenia zdjęć ♥️

Polecam i serdecznie zapraszam ♥️

MANIA SKŁODOWSKA

Tytuł: Mania Skłodowska

Autor : Jakub Skworz

Ilustracje : Paulina Derecka

Wydawnictwo : https://zysk.com.pl/

Kochani !

Zapewnie większość z Was wie,że nasze dzieci są na

 edukacji domowej

Już jakiś czas temu zaczęłam z Julą poznawać osobliwości ,które przyczyniły się do czegoś ważnego na naszej planecie .Ludzie,którzy dostali nagrodę Nobla , byli sławni,zostawili po sobie ślad . Tak jak np. z NASZYM  papieżem sprawa była prosta,tak z powyższą bohaterką już nie koniecznie. Obejrzała krótkie filmiki , pokazałam jej zdjęcia ,zrobiła rysunki ,ale nie była to wiedza ,która pozwalała jej poruszać się po tej sferze swobodnie.

Do czasu …

Kiedy przyszła do nas książka „Mania Skłodowska” Jakuba Skworza ,odłożyłam ją do koszyczka i czekała na swoją kolej. Pewnego dnia ,w którym znowu o dziwo zasiadłyśmy z Jula do sprawdzenia wiedzy lub przyswojenia tego co nie uniknionę i naklejenie zielonej naklejki na drzewko oznaczającej

temat opanowany 

skończyło się prawie tak jak zawsze . Wzięłam książkę i zaczęłyśmy czytać , usprawiedliwione,że się uczymy 🙂

No i tutaj już przepadłysmy . To nie jest wyjęta z encyklopedii treść ,ani nawet filmik z internetu ,który jeden od drugiego różni się od siebie kolosalnie, co chodzi o fakty . To jest wspaniała opowieść ,która tak nas wciągnęła ,że naprawdę nie mogłyśmy się na niczym skupić.

Przygodowa treść pełna ciekawych wątków, fascynujących wydarzeń oraz ważnych historycznych dokonań, z których my, Polacy na zawsze będziemy dumni. Mali czytelnicy mają okazję spojrzeć na tę wielką postać z zupełnie innej perspektywy. Fizyczka i chemiczka, dwukrotna laureatka Nagrody Nobla, niezwykła osoba, a jednak taka jak każdy z nas. Kobieta, której życie nie było usłane różami, która musiała zmierzyć się z przeciwnościami losu, która walczyła o marzenia. Kobieta, która dokonała czegoś wielkiego.

Granatowy Ford zatrzymuje się przed domem otoczonym sosnami. Z impetem otwierają się drzwi ,że środka wyskakuje 10-letnia dziewczynka. Przebiega przez podjazd zasypany liśćmi. Mija dziadka ,który stoi w progu z rozłożonymi na powitanie rękami ,i wbiega na piętro.

– Weź rzeczy Oli –  rzuca tata do pasażera na tylnym siedzeniu.

– Sama może je zabrać  – burczy Eryk.

– gdybyś nie wkurzał siostry po drodze, teraz nie musiałbyś niczego nosić (…)

Słucham ? Jaka Ola ? Jaki Eryk ? To nie ta książka ?

Ależ ta kochani ♥️

To kolejna niespodzianka ,z jaką spotkacie się w tej publikacji . Historia napisana jest dwutorowo. Co to znaczy ? To znaczy ,że mamy naszych bohaterów z czasów teraźniejszych –

Dziadków oraz rodzinę z dwójką dzieci-wspomnianych już powyżej . Ola oraz starszy brat Eryk.

Oraz Mania SKŁODOWSKA – Z CAŁYM JEJ BAGAŻEM DOŚWIADCZEŃ.

Jak już mogliście się domyśleć rodzice przywieźli swoją szarańcze pod opiekę dziadków ,ale zobaczmy czy aby na pewno ?

– Ola jest wściekła na cały świat. Pewnie wam też się oberwie. – Ojciec siada w kuchni na krześle ,sięga bo kruche ciasteczko.

– Trudno się dziwić ,skoro do Paryża zabieracie  tylko Eryka  – ucina babcia.

– Lecimy na dwa dni. Uczelnia zaprosiła mnie z żoną i jednym dzieckiem. Eryk jest starszy ,więcej zapamięta .Nawet Ola powinna to zrozumieć (…)

I tak o to dziewczynka zostaje w domu ,zakopana w swoim gościnnym łóżku,szlocha ,będąc pewna ,że spotkało ją coś strasznego i nie sprawiedliwego . Nawet nie zdaje sobie sprawy w jakim jest błędzie,myśląc że ogarnie ją nuda.

Na górę przychodzi Pani domu z pachnącymi słodkimi bułeczkami,które po kilku burknięciach znikają z talerza . Musicie wiedzieć ,że

babcie są inteligentne ,ale i przebiegłe ,czasem lekkomyślne i potrafią nieźle namieszać 🙂 

– Mania Skłodowska też chciała jechać do Paryża – ciągnie babcie. – Nie mogła ,bo nie było ją na to stać.

– I co z tego? –  pyta obojętnie Ola.

– Reszty dowiesz się w gabinecie wciągających książek – mówiąc te słowa, babcia dostrzega błysk w oczach wnuczki (…)

No i dalej dzieje się już magia ♥️

Biblioteka to było jedyne pomieszczenie w domu dziadków ,do którego Ola z Erykiem mieli zakaz wstępu.  SKANDAL można rzec. Oczywiście jak to dzieci złamali go podczas letnich wakacji. Na regałach jak to w bibliotece znajdują się od podłogi po sufit wciągające książki,które zabierają ciekawskich ,rządnych przygody i wiedzy ludzi do światów opisanych na ich kartkach.

Dreszczyk emocji polega na tym, że wszystkie opisane w środku sytuację , dzieją się w powieści,również wciągniętemu czytelnikowi.

Przechadzamy się tym samym pomiędzy rozdziałami, przeżywając najlepsze ,chociaż intrygująco niebezpieczne przygody w życiu,które nie zawsze mogą skończyć się dobrze.

Chciałabym ,żebyście wiedzieli ,że rodzinka Oli nie jest doskonała . Jak to w życiu między dziadkami, a rodzicami dzieci nie zawsze było dobrze z różnych powodów ,o których dowiecie się z tej zjawiskowej propozycji.

Na 216 stronach znajdziecie 35 rozdziałów, a w nich

dzieciństwo Mani pod zaborami

śmierć siostry , śmierć matki ,śmierć męża

pierwszą miłość i kolejną

poczęcie dzieci

 wiele lat pracy

odkrycia, osiągnięcia, sukcesy, nagrody.

SKANDAL.

A to jeszcze nie wszystko. Napisane w sposób ,w który już 7 letnie dziecko będzie siedziało z otwartą buzią i czekało z niecierpliwością na następny rozdział.

Twarda okładka ,dostosowane do klimatu ilustracje ,dają nam pozycję doskonałą.

A teraz uwaga !

Pierwszy raz w życiu napisałam do autora (oczywiście również do wydawnictwa) ,że jestem zrozpaczona ,że nie ma kolejnych książek z serii . W swoim zbiorze ,znajduje się również Adaś Mickiewicz ,ale nadruk wyczerpany .

Wiecie jak to jest jak znajdziecie coś takiego dzięki czemu

WARTOŚCIOWA

wiedza wchodzi do głowy jak po maśle , a co najważniejsze zostaje tam na zawsze,a nie możecie z tego korzystać.

Ehhhh.

Autor obiecał ,że jest w trakcie pisania czegoś co może nas zainteresować,ale musimy czekać…

Zapraszam do obejrzenia zdjęć ♥️

Pozdrawiam i serdecznie polecam ♥️

 

MARCEL I CZAS

Tytuł : Marcel i Czas

Autor : Emilia Becker

Ilustracje : Małgorzata Kwapińska

Wydawnictwo : https://kocurbury.pl/

PREMIERA 21 STYCZNIA 2021 r

 

Słuchajcie… co to jest za książka … ♥️

Pochłoneliśmy ją w kilka godzin. Recenzję pisze na świeżo i jestem bardzo poruszona.

Pierwsze słowo jakie mi się nasuwa to

WIELOPOKOLENIOWA

Pamiętacie jak Wam pisałam ,że jak mówię ,że każdy powinien mieć daną książkę w biblioteczce to znaczy ,że tak jest i kropka !? 🙂

To jest właśnie taka publikacja.

Marcel nie nawidził czasu . Kojarzył mu się z zegarkiem na nadgarstku mamy ,na który ciągle zerkała,nawet w niedzielne popołudnia (…)

Jestem pewna ,że każdy z nas przynajmniej przez jakiś okres w swoim życiu ciągle się spieszył ,nie miał dla nikogo czasu ,a tym samym zaniedbywał osoby w swoim otoczeniu,które na to nie zasługiwały.  Zgadza się ? Jeśli część z Was odpowiedziało ,że nie to gratuluję ♥️ ale ja radzę cofnąć się do lat młodzieńczych i tam poszukać jakiś przebłysków albo pogonić za wspomnieniami z przedszkola 🙂

Człowiek jest tak skonstruowany ,że jak wpadnie

TYLKO

w wir pracy , wychowywania dzieci , pasji ,podróży, imprez , siedzenia przed telewizorem itp . przestaje patrzeć trzeźwo na rzeczywistość ,która go otacza .

Taka sytuacja spotkała najpierw dziadka naszego „małego” bohatera o imieniu Marcel ,kiedy był już dojrzałym człowiekiem.

(…) Dziadek ,kiedy o czymś mówił ,wymieniał nie znane Marcelowi nazwiska lub tytuły . Przeczytał wszystkie na świecie książki i myślał ,że inni też je przeczytali. Budził taki respekt,że Marcel miał ochotę do niego mówić

 PROSZĘ PANA

albo przynajmniej

PROSZĘ DZIADKA (…)

później przyszła pora na jego córkę ,czyli mamę chłopca ——> Małej dziewczynce już od najmłodszych lat wpajano ,że musi być najlepsza i każdą wolną chwilę wykorzystać na pracę co zaprowadziło ją nad niebezpieczną przepaść.

(…) Kiedy byłam w wieku Marcela , powtarzałeś mi ,że nie można w życiu stracić nawet dziecięciu minut  (…)

I tak życie płynęło pod znienawidzoną kontrolą i harmonogramem mamy z dala od schowanego pod skorupą dziadka ,który właśnie przechodził na

EMERYTURĘ , emeryturę

, którą uważał za najgorszą karę świata ….

DO CZASU …

kiedy zapracowani rodzice na wysokich stanowiskach zostali wystawieni przez opiekunkę. Kobieta miała zająć się chłopcem przez ostatnie dwa tygodnie wakacji,ale dostała propozycję pracy za granicą i zrezygnowała. Marcel ,który bronił się rękoma i nogami znalazł się w starym mieszkaniu swojego dziadka ,który był  wiecznie ubrany w koszule ,marynarkę i zamiast mówić ciepłym płynącym głosem, wygłaszał przemowy .

Pewnie zapytajcie ,jak rozwinęła się sytuacja ?

To jest bardzo dobre pytanie.

Chłopiec razem ze swoim nowym, jak mogło się wydawać  – surowym towarzyszem codziennych wakacyjnych chwil

ODKRYWA TAJEMNICĘ, zagadkę, grę, zabawę , ogromną wartość jaką zostawiła im dawno temu zmarła ukochana babcia ❤️

No dobrze ,a teraz szybciutko proszę potuptać do ulubionego źródła zabrać książkę ,ułożyć się wygodnie i natychmiast przeczytać ją całej rodzinie  ,nie tylko dziecku .

Kochani !

Pozycja

 „Marcel i czas”

jest

wspaniałą propozycją, która przypomni członkom Waszej rodziny co jest tak naprawdę w życiu ważne.

Wiem ,że słowa które kierujecie do danej osoby NIE SĄ SŁYSZALNE – znam to bardzo dobrze.  Jednak książki ,tym samym obcy ludzie – AUTORZY jak w tym wypadku

 Emilia Becker

mają większą moc i są w stanie zdziałać dużo więcej. Przekazać to co zostało już dawno zakopane głęboko w sercu dorosłego człowieka ,a dziecku uświadomić jakich błędów nie powinno popełniać . Chociaż wszyscy dobrze wiemy ,że na błędach się uczymy ,ale dzięki mądrym ludziom i książkom w okół nas ,możemy szybciej się z nich otrząsnąć.

Znajdziecie tutaj wiele wartościowych wątków i tematów, na które po lekturze będziecie mogli porozmawiać ze swoimi pociechami .

Relacja DOROSŁEJ już CÓRKI  z OJCEM

 ,która jak wiemy, wszyscy z życia nie zawsze jest usłana różami , szczególnie jak ma się podobny charakter.

Relacja zapracowanych ludzi na wysokim stanowisku MĘŻA z ŻONĄ,

którzy mijają się tylko w w drzwiach i odkładają pieniądze na kolejny dom z ogrodem ,w którym nigdy nie zasiądą,bo nie będą mieli na niego czasu .

Relacja WNUCZKA z widzianym sporadycznie DZIADKIEM profesorem,

który podobnie jak jego córka zapomniał o wszelakim świecie i odpycha przez zgorzkniałość i pracę swoich najbliższych .

Relacja DZIADKA z zaniedbaną przez niego BABCIĄ ( mąż i żona),

która już nie żyje,ale mimo to i tak nadal pracuje nad rodziną i wszystko buduje od nowa jakby tam nadal była.

My jesteśmy zachwyceni ♥️

Czytając ją identyfikowałam się z każdą postacią po trochu,ale najbardziej z babcią ,która kochała książki i znała wartość życia ,a jej niedoceniania mądrość ,żyła również po śmierci. Wartość jaką zostawiła swoim najbliższym zachowam w sercu i pomyślę o czymś podobnym ,już teraz .

Piękne ilustracje , twarda oprawa. Idealna na prezent ♥️

Wiek 5 plus.

Zapraszam do obejrzenia zdjęć ♥️

Pozdrawiam i serdecznie polecam ♥️

WIELCY MUZYCY

Tytuł : Wielcy Muzycy

Autor : Robert Janowski

Ilustracje : Maciej Szymanowicz

Wydawnictwo : https://dwukropek.com.pl/

Nie wiem czy czytaliście wpis na blogu o moich początkach na instagramie ♥️

Wspomniałam Wam tam ,że praktycznie wszystkie książki ,które Wam pokazuje wybieram lub kupuje sama .

Mimo to ,aż czasem głupio ,że praktycznie każda pozycja, która wpada mi do rąk jest naprawdę wartosciowa. Oczywiście zdaje sobie sprawę ,że nie wszystkim podoba się to samo ,ale jestem w tej komfortowej sytuacji ,że mam dzieci ,a one są najlepszymi testerami.

Z drugiej strony jaka ma być ta publikacja, jak nie wspaniała , skoro wybieram ją sama ? 🙂

Ale przejdźmy do rzeczy 🙂

Powtórzę się z pewnością (na szczęście) nie pierwszy raz ,że książka , którą chcę Wam dzisiaj przedstawić ma przepiękne ilustracje ♥️

Została świetnie wykonana i jest idealna na prezent. Duży format ,twarda oprawa , błyszczące strony …

U mnie w domu od zawsze była muzyka na pierwszym miejscu. Tata grał na organach ,śpiewał i przepytywał nas z tego jaki wykonawca przedstawia dany utwór.  Uwielbiał program „JAKA TO MELODIA” i zaraził nim już od maleńkiego moją córkę,która teraz tańczy i śpiewa.

Kolejna część nagradzanej serii Wielcy ludzie. Po odkrywcach, naukowcach i wynalazcach przyszedł czas na muzyków. O najwybitniejszych postaciach muzyki rozrywkowej opowiedział Robert Janowski, a całość zilustrował Maciej Szymanowicz. Dowiemy się, skąd wzięła się nazwa ABBA, co lubił jadać Elvis Presley, ile par okularów ma Elton John oraz wielu innych ciekawych informacji.

Tutaj nie trzeba dużo mówić . Świetny album ,który będzie pięknie prezentował się w Waszej kolekcji .

Wiek 7 plus

Zapraszam do obejrzenia zdjęć ♥️

Polecam i zapraszam serdecznie ♥️

CHOINKA . JESTEM JAKA JESTEM

Tytuł : Choinka. Jestem jaka jestem

Autor : Yuval Zommer

Przełożyła : Katarzyńska Biegańska

Ilustracje : Yuval Zommer

Wydawnictwo : https://dwukropek.com.pl/

To jak piękna jest ta książka przechodzi ludzkie pojęcie . Ilustracje są jak arcydzieła . Najpiękniejsze malowidła ,idealne na wystawę. Nie przesadzam kochani ,nie przesadzam. Autor użył kolorów, które otulają czytelnika aurą spokoju.

Myślę ,że książki są bardzo ważnym elementem w wychowaniu dzieci i cieszę się ,że moje wnuki tą kwestię będą miały zapewnioną, tak jak mają zapewnioną dzieci ♥️

Jeśli myślicie ,że ta pozycja ma tylko piękne ilustracje to muszę opowiedzieć Wam również o tekście ,który jest bardzo wartościowy.

Żywot swój zaczęłam jak inne nasiona ,wyciągałam w górę młodziutkie ramiona . Lecz się okazuje ,że – choć nie powinnam kiedy dorośleje , jestem trochę … inna (…)

Tak się zaczyna historia naszej bohaterki ,która nie urosła taka piękna ,okazała i zjawiskowa jak jej sąsiadki. Nazywa siebie brzydkim iglakiem ,czuje się gorsza i jest jej przykro ,że została sama ….

Została sama ? Jak myślicie ? ♥️

Oczywiście ,że nie .

Żal jaki miała w sobie choinka usłyszeli przyjaciele z lasu ,a co działo się dalej to musicie zobaczyć sami .

Przesłanie jakie oddaje ta opowieść jest bardzo ważne . Spotkacie się tutaj z

Nielegalną wizytą ludzi w lesie.

Złym sposobem myślenia o sobie.

Porównywaniem się z innymi.

Kompleksami

Potrzebą bycia częścią wspólnoty.

Wartością jaka płynie z przyjaźni.

A to wszystko dzieje się w pięknym lesie z którym nasza rodzina jest tak bardzo związana ♥️

Historia pełna miłości. Gdzie choinka mimo swojej odmienności, dobrze radzi sobie z emocjami.

Drzewko nie żywi żadnych negatywnych odczuć, wobec otaczających ją innych koleżanek. Wyczuwamy spokój i akceptację tego, że inne wyrosły okazałe .

Uwierzcie mi,że publikacja jest magiczna i będzie jednym z najlepszych wyborów jakie dokonacie kupując książkę świąteczną dla swojego dziecka. I nie ważne czy to będzie jeszcze w tym roku czy już w następnym ♥️

Wiek 2 plus

Zapraszam do obejrzenia zdjęć ❄️

Polecam i serdecznie zapraszam ❤️

 

PRZETRWAĆ BURZĘ – Jak pomóc dziecku ,gdy jego rodzina przeżywa kryzys

Tytuł : Przetrwać Burzę – Jak pomóc dziecku,gdy jego rodzina przeżywa kryzys?

Autor : Elżbieta Zubrzycka

Ilustracje : Katarzyna Bukiert

Wydawnictwo : https://www.gwp.pl/dla-dzieci.html

Jeśli często do mnie zaglądajcie to wiecie ,że pokazuje wartościowe książki m.in takie ,które są wspaniałymi narzędziami do pomocy wprowadzenia do Waszej rodziny ważnych tematów i uporania się z nimi.

Nową pozycję można zawsze podłożyć dziecku na stolik ,na poduszkę ,ławeczkę w widocznym dla niego miejscu ,żeby nie czuło presji ,a zainteresowało się tematem. Tyczy się to wszystkich ludzi tych mniejszych i tych większych ,a także dorosłych .

Ta publikacja jest podzielona na dwie części . Jedna jest dla dorosłych, a druga dla naszych pociech.  Co daje nam jeszcze większe poczucie bezpieczeństwa.

Przedstawione historię zostały opracowane na faktach.

Małgosia to urocza dziewczynka, której cały świat wywraca się do góry nogami. Pewnego dnia jej rodzice decydują się na rozwód co zazwyczaj w oczach dzieci jest porównywalne z końcem świata. Małgosia nie rozumie, co dzieje się w jej rodzinie,  nie wie, jak teraz będzie wyglądało jej dotychczasowe życie.

Przestraszona, pełna obaw i rozterek próbuje znaleźć sposób na poradzenie sobie z bardzo przykrym problemem.

To właśnie na podstawie jej historii dr Elżbieta Zubrzycka pokazuje wyzwania, z jakimi zmagają się dzieci gdy w rodzinie pojawia się jakaś tragedia.

W każdym rozdziale poznajemy kolejne przygody dziewczynki.

Książka łączy w sobie opowiadanie z poradnikiem. Poznajemy losy i historie Małgosi, a tym samym otrzymujemy zestaw wskazówek czy ćwiczeń,które pomagają dzieciom odnaleźć się w trudnych sytuacjach.

Autorka tłumaczy, dlaczego na sytuacje ,które dotykają nas najbardziej reagujemy w jeden ten sam sposób. Proponuje alternatywy dla zachować ,które nie przynoszą ze sobą nic dobrego i uczy radzenia sobie z emocjami.

To poradnik,który zawiera całe mnóstwo praktycznych i konkretnych porad, dzięki którym wspólne przejście przez kryzys staje się poukładanymi klockami i jasnym drogowskazem.

Wiedza i autorytet dr Elżbiety Zubrzyckiej jako psychologa i matki jest ogromna. Ta zjawiskowa kobieta doskonale zdaje sobie sprawę z wyzwań, z jakimi mierzą się najmłodsi podczas kryzysów.

Oprócz tych wszystkich jakże ważnych treści muszę wspomnieć o idealnych ilustracjach ,które wyrażają wszystko co zawarte jest w tej publikacji.

Zapraszam do obejrzenia zdjęć ♥️

Polecam i zapraszam serdecznie ♥️