Archiwa tagu: Przygoda

ELF DO ZADAŃ SPECJALNYCH – 24 opowiadania

Tytuł : Elf do zadań specjalnych – 24 opowiadania.

Autor : Katarzyna Wierzbicka

Ilustracje : Ulyana Nikitina

Wydawnictwo : https://www.zielonasowa.pl/

Ale jak to już po świętach ? 

No co Wy !

Wydaje Wam się ,bo rośniecie !

Ta książka jest tak piękna ,że chyba możecie mi wybaczyć :)!

A tak poważnie to wiem, że większość z Was zbiera pozycje do kalendarza adwentowego przez cały rok,

żeby nie wydawać przed samą gwiazdką kolosalnych pieniędzy. Mam nadzieję ,że dołączycie tę perełkę ,do prezentów dla swoich dzieci ,a nóż się uchował ktoś kto jeszcze jej nie widział :)?!

Jest to szczególny czas ,w którym warto sprawić wartościowe upominki dla naszych wiercipołków .

Publikacje otrzymałam od samej autorki ,zresztą bardzo sympatycznej – Katarzyny Wierzbickiej i jak tylko ją odpakowałam wiedziałam ,że będzie magiczna,jeszcze bardziej niż na zdjęciu ,nie Pani Kasia ,tylko książka 🙂

24 opowiadania idealne na oczekiwanie do BOŻEGO NARODZENIA .

I tak jak z młodszymi bąkami, może jeszcze dacie radę,czytać po jednym rozdziale ,a może nawet powinniście na spokojnie iść przez lekturę. To ze starszakami nie sądzę, żebyście wytrzymali tak długo . Historia jest naprawdę cudowna i pochłoniecie ją w jeden, góra dwa dni!

„Moi drodzy ! Proszę o ciszę ! – Święty Mikołaj niecierpliwie zastukał w biurko . – Zaczynamy nasze pierwsze grudniowe zebranie . Skupcie się,kochani” (…)

Pokój Mikołaja był ogromny ,przytulny ,pełen miejsc, gdzie maluchy mogły wygodnie się usadowić i z wielkim zaciekawieniem słuchać brzuchatego przyjaciela,ale nie wszyscy byli posłuszni i zainteresowani przemówieniem.

(…) „- Chodź,usiądziemy sobie w kąciku za szafą ,tam będzie można spokojnie podrzemać. – Wiercipiętek pociągnął Słodyczkę za rękaw zielonej bluzy” (…)

Słodyczka nie była przekonana ,Mikołaj miał właśnie przedstawić plany na kolejne 24 dni.

Wiercipiętek miał jednak swoją teorię ,która głosiła ,że brodacz co roku i tak mówi to samo. Zrezygnowany puszcza jednak rękaw przyjaciółki i siada koło kanapy.  Pani Mikołajowa sięgnęła ręką i bezwiednie pogładziła go po loczkach wystających spod czerwonej czapki .

Święty rozgadał się na dobre ,przedstawiając tegorocznych szefów poszczególnych działów  –

także tego dopiero co powstałego, nosił on nazwę – wprowadzanie innowacji (usprawnianie pracy elfów ) który niósł ze sobą wiele zmian.

Ale to nie wszystko- w powietrzu można było poczuć również miłość.

Piastunek jest zakochany w pewnej uroczej elfce ,a poczciwy Rudolf wspiera przyjaciela w decyzji powiedzenia jej o tym ♥️

Tymczasem nasza bohaterka przychodzi z wieściami.

(…) ” Wyobraź sobie ,elfy poszły dzisiaj do lasu ,by wybrać choinkę do domu Mikołaja i znaleźli… znaleźli -Iskierka zniżyła głos – ślady wielkich stóp na śniegu – ślady wielkich stóp na śniegu! W samym środku puszczy ! „(…)

Po takiej nowinie ,nie trzeba się długo zastanawiać . Mali pomocnicy wyruszają na wyprawę .

Święty Mikołaj co roku daje najlepsze paczki jakich się można spodziewać , a dzieciaki dostają wszystko, co sobie wymarzą.

Nawet te niegrzeczne.  Wszystko jednak wskazuje na to, że Gwiazdki w tym roku nie będzie, choć to miały być najlepsze święta…

Czy uda się uratować Boże Narodzenie i spełnić marzenia maluchów o gwiazdkowych prezentach?

Wspaniała ciepła opowieść ,niosąca ze sobą wartościowe przesłanie.

Znajdziemy tutaj nutkę feminizmu i bardzo dobrze !

Od samego początku mowa jest nie o tylko o elfach, ale i… elfkach – co daje nam poczucie równości. Poza wspomnianymi już elfkami, w książce poznajemy intrygującą krasnoludkę. No i oczywiście nie można zapomnieć o ciepłej ,wrażliwej Mikołajowej ,od której emanuje ogrom spokoju .

To kobiety stoją w tej publikacji w dużym stopniu za poczynaniami oraz sukcesami płci męskiej .

Natkniemy się tutaj, również na zjawiskowe imiona postaci ,które skradną Wasze serca od pierwszego przeczytania 🙂

Wiercipiętek

Czytaczek

Majsterek

Rygorek

Agencik

Piastunek

Iskierka

Słodyczka

i Lśniąca 🙂

Niezła ekipa nam się tu prezentuje.

W książce nie brakuje specyficznego humoru.

(…) „Nie wolno ci mówić, że jestem niegrzeczna. Możesz najwyżej powiedzieć, że moje zachowanie nie spełnia twoich oczekiwań” (…) 🙂

Idealny przekaz 🙂 – warto zapamiętać !

 Humor sytuacyjny szerzy się jak oszalały-  odnosząc się do rzeczywistości korporacyjnej, która zdominowała nasz współczesny świat.

Dlatego chciałabym Was ostrzec !

Jeżeli lubicie świąteczne pozycje przepełnione tylko i wyłącznie słodyczą to niestety musicie ominąć „ELFA DO ZADAŃ SPECJALNYCH” ,ponieważ pokazuje on,że nie da się przez całe życie emanować tęczą i głosić miłość.

Konflikty się zdarzają i będą się zdarzać. Czasami są one potrzebne, żeby przejrzeć w końcu na oczy i wyciągnąć pozytywne wnioski z najmniej niewygodnej sytuacji.

 To nie jest tylko przepiękna opowieść świąteczna. To książka, która może otworzyć oczy ludziom oraz wytłumaczyć wiele negatywnych emocji naszym najmłodszym.  

(…) „Nie ma niedobrych dzieci. Niektóre po prostu potrzebują więcej wsparcia i uwagi” (…)

– mówi w pewnym momencie Mikołajowa.

Spotkacie się tu z dziewczynką , która psuła wszystkie swoje zabawki.

Dla elfa było to przerażające. Źle wychowana i rozwydrzona mała smarkula – łatwo rzucić powierzchowną opinię.  Wystarczyło jednak się wsłuchać w to co mówi mała panienka,by zrozumieć problem.

(…) „Ale niszczenie jest zabawne! Bardziej niż zabawa w pojedynkę” (…)

Mikołajowa bez wątpienia miała rację. Nie ma złych dzieci. W tym przypadku dziewczynka była nadzwyczaj samotna i nie radziła sobie ze swoimi emocjami.

Książka „Elf do zadań specjalnych” zmaga się z problemem materialistycznego podejścia nie tylko do świąt, ale i do całego życia.  Czego chcemy nauczyć swoje dzieci ? Tego ,że ważne są wspólne chwile ,podróże , przygody , hobby , książki i wiele innych pozytywnych rzeczy ? Czy ekrany i pieniądze ?!

Wybór należy do Was . Jestem pewna,że to retoryczne pytanie ♥️

Wspaniała twarda okładka przepiękne ilustracje,pachnące, dobrej jakości  kartki . Prezent idealny 🎅

Wiek 5 plus

Zapraszam do obejrzenia zdjęć ♥️

 

Polecam i serdecznie zapraszam ♥️

POCIĄG DO MIEJSC NIEMOŻLIWYCH & WIELKI NAPAD NA MÓZG

Tytuł : Pociąg do miejsc niemożliwych

&

Wielki napad na mózg.

Autor : P.G. Bell

Przełożyła : Jowita Maksymowicz – Hamann

Ilustracje : Flavia Sorrentino

Wydawnictwo : https://mamania.pl/

Zaczęło się od błysku . Zielony błysk , jasny i szybki jak piorun ,który pojawił się i zniknął. Stało się to tak szybko ,że Suzy nie była pewna ,czy w ogóle cokolwiek zobaczyła, chociaż uniosła głowę znad pracy domowej i rozejrzała się  (…)

Suzy nie wiedziała co się dzieje . Leżąc w łóżku słyszała przeraźliwe grzmoty . Myślała ,że to włamywacze .

A co jeśli przyjdą na górę ? (…)

Serce waliło jej jak wściekłe . W końcu otrząsnęła się z narastającej paniki.

(…) Tak nie można. Jeśli ,włamywacze czy ktokolwiek to był ,wpadną do jej pokoju ,nie chciała ,żeby znaleźli ją tak stojąca w samej piżamie.  ( I to nawet nie w tej ładnej piżamie ) – granatowej w błyskawice.  To była zapasowa piżama – różowo – żółta , z koronkowymi mankietami , którą ciocia Sandrine z Mauritiusa przysłała jej na Boże Narodzenie w zeszłym roku)  Jeśli ją tak znajdą ,nie będą musieli robić jej krzywdy – prawdopodobnie sama umrze ze wstydu (…)

To co zobaczyła dziewczyna na dole wbiło ją w kapcie.

Na podłodze w holu była wbita w podłogę linia kolejowa . Najlepsze było to ,że ktoś nawet wycioł z wykładziny paski ,by zrobić miejsce na tory ,ale to nie wszystko. Obok drzwi kuchennych stał namiot robotniczy zrobiony z brudnego brezentu w biało-czerwone paski.

W namiocie coś się przesunęło ,na tkaninie wyraźnie było widać cień, który kłócił się z Suzy.

Wysyłał ją do łóżka i wmawiał, że wszystko co widzi to sen. Dziewczynka chciała dowiedzieć się kim jest jej rozmówca,ale on nie chciał się przyznać. Bardzo ostrożnie sięgnęła po telefon, który stał na małym stoliku przy drzwiach i zagroziła że zadzwoni na policję.

Na sofie leżeli jej rodzice i spali jak zabici . Suzy szarpnęła nimi ,ale żadne z nich się nie obudziło. Tata śnił o pysznym cieście i mamrotał coś przez sen.

Naszej bohaterce w końcu udało się przekonać stwora,żeby wyszedł z namiotu . Pierwsze co zobaczyła to ogromny nos

(…) był tak długi jak jej przedramię zakrzywiony ,a po bokach zakończony parą gigantycznych nozdrzy ,pełnych szorstkich siwych włosów. Poniżej rozciągały się w szyderczym uśmiechu usta szerokie jak u ropuchy Powyżej wpatrywały się w dziewczynkę ,dwa zmrużone ,małe żółte oczka . Ta dziwaczna twarz umieszczona była w okrągłej łysej głowie o skórze tak ciemnej i pobrużdżonej jak kora starych drzew. Po bokach wystawała para wielkich ,spiczastych uszu. Z ich środka wyrastało jeszcze więcej siwych włosów (…)

Na piersi dyndał mu identyfikator z napisem FLETCH.

Po długich rozmowach ,przekomażaniach się i ustaleniach ,dziewczyna wyrusza POCIĄGIEM z dziwnymi istotami w swoją życiową podróż,żeby za chwilę dostać pierwsze zlecenie dostarczenia paczki do

niejakiej CREPUSCULI – złowrogiej czarownicy . 

Oczywiście do przekazania pakunku nigdy nie dochodzi ,bo przedmiot ,który znajduje się w paczce błaga Suzy ,żeby natychmiast go zabrała i uciekała …

Jakie przygody mieli nasi przyjaciele ? Tego dowiecie się po przeczytaniu tej wciągającej historii.

Wielki napad na mózg

 jest kolejną przygodą z serii .

Suzy siedziała przy kuchennym stole ,zbyt zdenerwowana i podekscytowana ,by jeść. Gmerała tylko widelcem w talerzu zerkając z ukosa na zegar, chyba już setny raz tego wieczoru ku jej zdumieniu była już za pięć siódma, jeszcze tylko 5 minut (…)

Pewnie chcecie wiedzieć do czego te magiczne 5 minut.

Dziewczynka była tak podekscytowana kolejnym spotkaniem że swoimi przyjaciółmi z pociągu ,że w ogóle nie słuchała rodziców rozmawiających w kuchni.

Trzydzieści sekund…

W pewnym momencie mama i tata jak na zawołanie zasnęli .

(…) – No,no – rzekła Suzy . -Szybko poszło .

– Podoba Ci się ? – rozległ się ochrypły głos za jej plecami . – Ulepszyliśmy zaklęcie usypiające . Dają teraz trochę większego kopa (…)

Z holu powoli weszło do kuchni już Wam znane małe brązowe stworzonko o pokrytej guzkami skórze.

Radość jaka ogarnęła naszą bohaterkę była nie do opisania . Uśmiechnęła się szeroko i rzuciła przyjacielowi na szyję . Tak to był FLETCH  ❤️

– ZŁAŹ ZE MNIE – mruknął ,ale nie próbował jej odsunąć . W końcu postawiła go na ziemi. – Czy wszyscy ludzie są tacy wylewni ?

Suzy plecak miała już dawno spakowany i gotowy w swojej kryjówce pod łóżkiem .

Odnalazła również tajny wieszak w głębokiej szafie, który umiejscowiła na szarym końcu i powiesiła na gwoździu. Wyciągnęła mundur z eleganckiego czerwonego filcu i błyszczącego złotem brokatu.  Przebrała się szybko i czekała na znak ,że czas ruszać w drogę ,gdzie czekał na nią ekspres i przyjaciele.

Mały troll zaprowadził swoją towarzyszkę do schowka pod schodami .

Suzy nie była zadowolona,było tam pełno pająków i przyrządów do sprzątania ,a przynajmniej z czasów kiedy go znała. 

Dżwiczki otworzyły się i wszystko zmieniło się jak po dotknięciu różdżki . Ogromna przestrzeń jaka normalnie nie miałaby tam miejsca, oświetlała lampa stojąca na platformie z przymocowanymi kołami .

Jak możemy się już domyśleć- czasoprzestrzennym tunelem ,który wcześniej spełniał rolę schowka popędzili do TROLLOWIC – ogromne miasto , stolica trolli .

Suzy była zachwycona i szczęśliwa ,że znowu udało jej się tu znaleźć.  

Jednak nie wszystko będzie takie miłe i przyjemne dziewczynka dowiaduje się o nikczemnym planie zniszczenia TROLLOWIC ,postanawia pomóc przyjaciołom .

Muszą jak najszybciej dotrzeć do sekretnych głębin i wygrać walkę z czasem .

Publikacja pełna magii ,zagadek i tajemniczych stworzeń ,które oczarują nie jednego z Was .

Jeśli początek pierwszej części nie będzie do Was przemawiał nie zrażajcie się.

Historię są fantastyczne i ogrom dzieci porwą w wir czytania.  Pobudzą wyobraźnię i nie będą chciały przestać ,dopuki nie skończą.

Nas nie porwało. 

I miałam już chwilę zwątpienia ,ale po przeczytaniu pierwszego tomu,chciałyśmy jak najszybciej przeczytać drugi ,który okazał się na medal.

Każdy z nas jest inny i odbiera rzeczywistość i świat magii inaczej. 

Dlatego tak ważne jest ,żeby obserwować i wspierać różne profile książkowe ,które jedną książkę mogą przedstawić na róże sposoby i co jedna to będzie prawidłowa.

Z publikacji P.G. Bell wyciągniemy wiele wartościowych wniosków

 m.in ,że warto mieć swoje hobby i nie przejmować się pojedynczymi jednostkami . Suzy pasjonuje się fizyką ,niestety nie jest w tym jakoś bardzo wspierana ,ani przez nauczyciela

 ,który na bardziej rozbudowaną pracę domową kręci nosem i marudzi,że będzie miał więcej sprawdzania

ani przez rodziców,którzy na jej dociekanie wiedzy przez dłuższą chwilę, miewają muchy w nosie i ciągną przed telewizor.

Dziewczyna wśród magicznych  przyjaciół i niesamowitym przygodom ,nabierze pewności siebie i uwierzy w swoje siły .

Wiek 10 plus.

Zapraszam do obejrzenia zdjęć ♥️

DZIK , DZIKUS

Tytuł : Dzik , Dzikus 

Autor : Krzysztof Łapiński

Ilustracje : Marta Kurczewska

Wydawnictwo : http://wydawnictwoagora.pl

Nad brzegiem stawu ,na skraju Wielkiego Miasta ,rośnie Stary las Kabacki . Nie jest to zwyczajny las . Mnóstwo w nim pięknych , srebrzystych buków ,wiekowych brzóz i rozłożystych dębów . Z nastaniem zmierzchu zaczyna szeleścić i szeptać tajemniczo (…)

Las Kabacki to jedno z tych miejsc gdzie można spędzić wspaniałe chwile wśród przyrody . Znajduje się on w połowie drogi do Piaseczna, w bliskim sąsiedztwie dzielnicy Kabaty.

Wspaniała pozycja dla małych wielbicieli leśnych zwierząt ,które uważnie śledzą ludzi zza krzaków i koron drzew . Jestem pewna ,że dzieci je pokochają i szybko staną się ich przyjaciółmi.

Nasz bohater

 Dzik Dzikus

 wiódł spokojne i szczęśliwe życie . Przez całe lato wędrował sobie ze stadkiem dorosłych i prosiąt. Szedł rozmyślając o tym jak to wspaniale być dzikiem ,który wędruje sobie przez las pełen malin , żołędzi i orzeszków bukowych .

Przy boku Lochy Leokadii,która wychowywała potomków pod  swym czujnym okiem ,dzikus nie miał najmniejszych wątpliwości ,że mogą czuć się przy niej bezpiecznie.

Aż pewnego pięknego i słonecznego  dnia,

który nie wyglądał jakby miał przynieść „burzowe chmury ” i nieoczekiwane kłopoty ,w lesie ogarniętym ciszą rozległ się donośny dźwięk –

przeraźliwe kichnięcie.

Leśni mieszkańcy na chwilę zamarli ,żeby od razu po tym incydencie, wrócić do swoich zajęć. Okazało się to ogromnym błędem – zaistniała sytuacja była zapowiedzią katastrofy jaka miała się niedługo wydarzyć

,a opis tej apokalipsy wyglądał właśnie tak ——>

(…) Niewielkie stworzenie ,trochę większe od zająca ,o ciemnobrązowej sierści i kudłatych włosach sięgających do pasa,człapało na dużych stopach i rozglądało się na boki . Miało wielki nos , pomarszczoną twarz i małe , rozbiegane oczy (…)

Kim był nasz wędrowiec ?

Tego musicie dowiedzieć się zaglądając do naszej propozycji ♥️

Kiedy na skraju leśnej szkółki pojawiło się dziwne stworzenie,które stało nieruchomo patrząc spod oka ,zjawił się zająć. Tak się przestraszył ,że pierwsze co mu przyszło do głowy to słowa

 W NOGI !!!

, ale tak po prawdzie to do końca nie wiedział czy ma uciekać ,czy obserwować kępkę ruszających się włosów …. ?! ,która spuściła głowę i zaczęła głośno płakać .

 (…) – Wszyscy odemie uciekają  ! – głośno zawodziło . Dlaczego ? ! Bo jestem brzydki ? ! (…)

Zajączkowi zrobiło się szkoda leśnego zwierzątka

i tu już zaczęła się wielka intryga

 jaką przygotował nieznajomy dla naszych przyjaciół.

,,Dzik Dzikus” to bajka Krzysztofa Łapińskiego

 z pięknymi ilustracjami

 Marty Kurczewskiej. Ma grubsze strony ,piękny papier .  Idealna na prezent  . Czytelnicy odnajdą w niej nie tylko zachwyt nad naturą, ale także mądre treści dotyczące życia w społeczeństwie.

Autor z najmłodszymi dzieli się ciekawostkami przyrodniczymi na przykład z faktem, że

maluchy lochy rodzą się w paski, zanim ich szczecina stanie się jednobarwna.

Wyjaśnia znaczenie ważnych słów jak buchtowanie czy żerowanie. Mówi jak istotna jest rola dzików w lesie i z jakich słyną zachowań.

Poznacie również interesującą historię, która w 1996 roku wydarzyła się naprawdę! Pewnie nigdy wcześniej o niej nie słyszeliście zresztą tak jak my. Obiecuję ,że zostaniecie miło zaskoczeni.

Wiek 5 plus .

Zapraszam do obejrzenia zdjęć ♥️

Zapraszam serdecznie i polecam ♥️

ZIELONY KAPELUSZ I JEGO CZERADA

Tytuł : Zielony kapelusz i jego czerada

Autor : Weronika Kurosz

Ilustracje : Monika Urbaniak

Wydawnictwo : https://zysk.com.pl/

Cóż to dzisiaj mam Wam do pokazania ?

Piękną pozycję ,która już od pierwszej chwili skrada nam serce ❤️

Leśna okładka przyciąga jak magnez. Pod palcami czuć wypukłe litery. Piękne kolory , idealne ilustracje i faktura wspomnianej już okładki ahhh…

No dobrze ,ale o czym jest ta nasza dzisiejsza propozycja ?

W książce Weroniki Kurosz znajdziemy dziesięć historii o zwierzęcych bohaterach. To dzikie stworzenia, ale występujące w naszym bliskim sąsiedztwie.

Jednym z tematów jest właśnie :

relacja człowieka i zwierzaków

 wzajemnej pomocy

 czy nawet współpracy

jak i ciężkiej pracy

Ten BORSUK ma elegancki biało – czarny strój , jednak nie wybiera się w żadną ważną konferencję. Bocian ,którego widzicie ,nie leci w podróż służbową. A żaba,choć zawzięcie kumka, wcale nie jest pochłonięta rozmową przez telefon w interesach (…)

Ale ,ale to nie oznacza ,że zwierzęta obijają się ,a czas beztrosko płynie im dzień po dniu. Musicie wiedzieć ,że również jak ludzie:

 zakładają rodziny

budują domy

troszczą się o dzieci

zastanawiają się co będą jadły

i popełniają błędy

Autor zaprasza nas w niezwykłą podróż do lasu, na pola i łąki . A po co ? Żeby przyjrzeć się codziennemu życiu zwierząt . Jakich ?

Wilk

(…) JAK JA NIE ZNOSZĘ ,gdy ktoś mi mówi co mam robić – zawarczał Drapieżny Kieł .

Młody Wilk opuścił watahę i wyruszył w świat ,czy poradzi sobie sam ?

Żuk leśny

(…) Był początek lipca ,chyba niedziela ,ale to akurat dla Władzia nie miało większego znaczenia . Robił dokładnie to ,co Żuk leśny robi przez cały tydzień.  Brnął przez liście i igły (…)

Nasz żuczek uchodzi ledwo z życiem. Co to się porobiło ,żeby uczciwy robak nie mógł sobie iść lasem ,bo zaraz jakiś sierściuch go przydybie…

Dzięcioł duży

(…) Czasami są dni ,o których mówimy, że lepiej by ich nie było . To są złośliwe dni ,które robią wszystko na przekór . Trzeba się wtedy bardzo namęczyć ,aby coś nam wyszło,a czasami tak czy owak nic nie wychodzi (…)

Cezary był dużym dzięciołem ,ubranym na galowo . Miał silny dziób jak młot pneumatyczny do rozbijania betonu .

Oprócz tych cudaków natkniemy się na ;

Bociana

Wiewiórkę

Żurawia

i wiele innych .

To, co najbardziej porusza w tych historiach to ich niezwykłe życie. Ileż te,nawet najmniejsze istoty wykonują codziennie pracy, jak bardzo są mądre i sprytne w swoich działaniach!

Dowiemy się m.in. :

czym jest kuźnia dzięcioła ?

jak daleko może skoczyć wiewiórka ?

jak odbywa się szukanie partnerów wśród remizów ?

kto wysiaduje żurawie jaja ?

 czy choćby jak wiele jest modeli gniazd (kształty, materiały, właściwości, zastosowanie).

Każdą wartościową historyjkę kończą „Ciekawostki”,które zawierają garść ważnych informacji dotyczących bohatera danej opowieści. Jest to krótki opis, jego cech charakterystycznych itp. Rozdziały są idealnie dopasowane już do potrzeb kilkulatka.Podsumowanie wiedzy, którą dzieci czerpią przede wszystkim z samej bajki,gdzie poznajemy jeden dzień z życia zwierzęcia, jego zwyczaje, atrybuty (oraz ich zastosowanie), cechy, które pomagają im przeżyć dobry dzień 😉

Nasi przemili bohaterowie miewają różne przygody, wchodzą też między sobą w interakcje i tu często są bardzo podobne do ludzi. Mali czytelnicy mogą bez problemu wyobrazić sobie przykładowe sceny, uczucia, postawy czy zachowania.

Autor za pomocą pięknej, starannej polszczyzny pokazuje m.in. że to, co nas otacza ma też swoje funkcje w języku.

I tutaj z pomocą przychodzą nam powiedzonka czy przysłowia np. ze zwierzętami w rolach głównych. Ale to nie wszystko. Gwarantuje Wam ,że będziecie śmiać się do rozpuku z wszelakich porównań czy wypowiedzi bohaterów.

Na końcu natkniecie się na quiz 🙂 ot taka niespodzianka 🙂

Wiek 4 plus

Zapraszam do obejrzenia zdjęć ♥️

Serdecznie zapraszam i pozdrawiam ♥️

 

LEGENDA ROBINNII , WYBÓR ROBINNII , ZEMSTA ROBINNI

Tytuł : Legenda Robinii 

Wybór Robinii

Zemsta Robinii

Autor : Elena Kedros

Ilustracje : Sara Layafly Spano

Wydawnictwo : https://www.akapit-press.pl/

Witajcie kochani.

Po pierwszym tomie Legenda Robinii ,który był naprawdę wspaniałą dla nas przygodą ,postanowiłam ,że trzeba przedstawić Wam dwa kolejne ♥️

Przygody Robinii to seria z założenia skierowana do dzieci i młodzieży. Autorka posługuje się w niej specyficznym, dość prostym językiem.

Dlatego też ci z Was, którzy nie przepadają za taką formułą, lepiej niech darują sobie lekturę …. Chociaż może warto byłoby przeżyć kolejne doświadczenie ,a nóż coś Wam się w temacie zmieni .

W kwestii przypomnienia co działo się w pierwszym tomie —>

Robinia, jest już na tyle duża,  by rozpocząć naukę strzelania z łuku. Jest gotowa by dołączyć do ojca i brata, oraz ich wypraw do lasu. Z tej okazji otrzymuje idealny prezent – łuk, dowód bezgranicznej miłości wyrażonej ogromem czasu poświęconego na jego ręczne zrobienie. Dodatkowym zaskoczeniem okazuje się wyjątkowy medalion znaleziony w lesie ,który brat daje jej jako podarunek.

Moja córka po mocnym początku ,nie zamierzała czytać dalej!

Powiedziała,że książka jest zbyt brutalna! Jednak nauczeni doświadczeniem na wstępie nie poprzestaliśmy . Nie pierwszy raz spotykamy się z mocnymi scenami,chociaż nie dzieją się one od razu… Pozycja jak można się domyśleć okazuje się WSPANIAŁA i już po kilku kolejnych stronach nie mogę przerwać ,bo zostaje zakrzyczana słowami CZYTAJ DALEJ !

Robinia mieszkała z rodzicami oraz z bratem Filipem w dużym domu na wsi Wellfield.

Po dniu pełnym wrażeń i niespodzianek nastaje noc ,w której wydarzyło się coś co nie śniło się jej w najgorszych koszmarach …. Co to było ?

Chyba nie myślicie ,że Wam powiem … Robinia to nastoletnia dziewczyna,która przeżyła ogromą tragedię,została sama i teraz musi poradzić sobie w tym okrutnym świecie. Przyświeca jej cel – przetrwać i odnaleźć brata …. Czy jej się to uda ?

Wciągająca , nie konwencjonalna opowieść w której odpowiedzialność za drugiego człowieka gra pierwsze skrzypce i prowadzi do najtrudniejszych decyzji w życiu wyrazistej kobiecej postaci.

Wybór Robinii na samym początku ,może nas trochę zaskoczyć ,że nie od razu rozwija się akcja tak jak byśmy tego chcieli.

Dowiadujemy się jak potoczyły się losy przyjaciół, i co planuje Robinia. Cała historia nabiera barw kilkanaście stron później ,gdy pewne wybrzmiewające w międzyczasie kwestie nabiorą swego znaczenia.

Pozornie prosta historia przedstawiona przez autorkę, która odpowiednio potrafi zagrać  informacjami i wydarzeniami. Sprawia,że dopiero od tego momentu zaczynamy pochłaniać strony i nie możemy się oderwać .

Dziewczyna rozprawia m.in nad sytuacją związaną  ze swoim bratem Philipem oraz swoim własnym JA. W skutek wydarzeń rozgrywających się w tym tomie bohaterka odnajdzie samą siebie, podejmując trwałą decyzję o tym jak będzie wyglądała jej przyszłość .

Nie zabraknie nam tu również kluczowej miłości Braelyn i Muda.

Myślicie ,że przyjaźń pomiędzy Robinią i Robertem wejdzie w kolejny etap bliskości?

Nie o tym dane nam czytać 🙂

To, w jakiej sytuacji znaleźli się Mud, Braelyn oraz Drogo po wydarzeniach z poprzedniej części ,napędza serię spisków ,w których weźmie udział reszta bohaterów.

Miłość nigdy nie jest łatwa, jeśli w grę wchodzą kwestie sprawowania władzy oraz wszelkie układy polityczne.

Sprawa Królestwa i jego rozwoju jak i rozrastanie się grupy zamieszkującej las w związku z wprowadzaniem kolejnych, drugoplanowych postaci autorka odpowiada na pytania czy przyjmowanie nowych ludzi do społeczności jest dobrym pomysłem i jakie są tego ewentualne konsekwencje.

Macie nadzieję na czarne charaktery ?  Nie zawiedzie cię się ,jak w przypadku pierwszego tomu.

Zemsta Robinii Na skutek pewnej intrygi na kosza bohaterka opuszcza leśne królestwo, obwiniając się za tragedię, jaka dotknęła jej przyjaciół.

Wszystkie znaki na niebie prowadzą Robinię do Newcastle, gdzie pomocną dłoń okazuje jej pewna kramarka wraz z pracującą u niej praktykantką.

Kiedy na jaw wychodzi, że Robinia została podstępnie zmanipulowana przez jednego ze swoich ludzi, wydarzenia nabierają niesamowitego tempa,które prowadzą nas do emocjonującego pełnego akcji finału. Zamyka on wszystkie rozpoczęte w poprzednich tomach wątki. I pozwala nam spokojnie odejść w swoją stronę. 

Elena Kedros – autorka, jest mistrzynią w sprytnym ujarzmianiu zawiłości fabuły. Odsłania nam tajemnice z dużą umiejętnością panowania nad historią ,której jesteśmy częścią. Pozostaje ona niezauważona do ostatniej litery.  

To co musicie wiedzieć to to ,że absolutnie autorka nie upraszcza realiów średniowiecza. Wszystkie problemy i decyzje mają tu swoje naturalne konsekwencje, dzięki czemu, choć czytamy powieść przeznaczoną dla młodego czytelnika, wszystkie aspekty ówczesnego świata pozostają zachowane.

Wiek 8 plus.

Zapraszam do obejrzenia zdjęć ♥️

Pozdrawiam i serdecznie zapraszam ❤️

PIEŚNI ZAGINIONEGO KONTYNENTU

Tytuł : Pieśni zaginionego kontynentu

Autor : Przemysław Hytroś

Ilustracje : Agnieszka Wajda

Wydawnictwo : https://dwukropek.com.pl/

Hmmm od czego tu zacząć 🙂

Jak można zauważyć już na pierwszy rzut oka , książka jest piękna ♥️

Okładka zachwycająca , przetykaną złotą kreską, kolory stonowane . Ilustracje trafiają do czytelnika z ogromną siłą.

Gruby ,dobrej jakości papier ,duże litery i odmienny format !   To wszystko składa się na pozycję ,obok ,której nie można przejść obojętnie .

Narrator książki to wędrowiec, który cudownym zbiegiem okoliczności trafia na Zaginiony Kontynent.

Miejsce to roi się od licznych królestw ,niewyobrażalnie wysokich gór zamieszkanych przez smoki czy gigantyczne pająki.

Wędrowiec odwiedza co raz to nowe fascynujące miejsca.Zostaje zaproszony w gościnę i korzystając z towarzystwa gospodarzy, prosi o przekazanie mu historii.

Zdarza się, że powieść jest jak wiatr poruszający się delikatnie po gałęziach drzew,ale bywają momenty, w których gospodarze odsyłają wędrowca do biblioteki. Podróżnik wpada na ślad również zupełnie sam odkrywając swoją siłę i chęć przeżywania przygód.

Wszystko co udało mu się zobaczyć, odkryć lub czego doświadczył, spisał w  woluminie, w Pieśniach Zaginionego Kontynentu w formie dwunastu pieśni ♥️

Podróżnikami w chwili czytania tej publikacji stajemy się również MY ,dorośli jak i dzieci. Nasze dusze wędrują po świecie i wraz z głównym bohaterem odkrywają Zaginiony Kontynent, magiczne miejsce bez postępu cywilizacyjnego, w którym rodzą się opowieści – pieśni przekazywane z pokolenia na pokolenie.

W każdym rozdziale znajduje się wprowadzenie,  o czym będziemy czytać . Wywołujących mnóstwo emocji i wrażeń .

Znajdziemy historie o tym, jak ważne w życiu jest dostrzeganie oprócz czarnej barwy i białej również kolorowe .

Patrzenie dalej, niż czubek własnego nosa i o tym, że usilne dążenie do bycia kimś innym nie zawsze dobrze się kończy.

Znalazły się również historię mówiące ,że być kobietą wcale nie znaczy, że nie można robić w życiu tego, o czym się marzy, a upór, praca i cierpliwość pomagają w osiągnięciu upatrzonego celu.

Ciekawe, zastanawiające, porywające opowiadania, od których ciężko się oderwać .

 Na samym początku znajdziecie mapę Zaginionego Królestwa, a na niej wszystkie krainy, które odwiedził Podróżnik.

Wiek 8 plus .

Zapraszam do obejrzenia zdjęć ♥️

Pozdrawiam serdecznie i zapraszam ♥️

SFORA – OPUSZCZONE MIASTO , UKRYTY WRÓG

Tytuł : Sfora

Opuszczone Miasto,  Ukryty Wróg 

Autor : Erin Hunter

Wydawnictwo : https://www.nowabasn.com/

Psy ♥️

Jak wiecie… nie wiecie ? Uuuu to bardzo nie dobrze 🙂 musicie to nadrobić!

Zacznijmy jeszcze raz.

Jak wiecie mamy 3 psy ,które są dla nas bardzo ważne i traktujemy je jak członków rodziny. Ilość ciepła i miłości jaką dają człowiekowi nie sposób określić .

Życie bez czworonogów jest napewno łatwiejsze ,nie wymaga takich poświęceń i organizacji ,ale decydując się na dzieci lub biorąc ślub ,a nawet rodząc się ,również musimy liczyć się z konsekwencjami 🙂 i jakoś większość osób zakłada rodzinę,a rodząc się ma później pod swoją opieką rodziców.

Podobno pies to najlepszy przyjaciel człowieka – wierny, oddany, kochający i czuwający nad tym, by jego właścicielowi nic się nie stało. Chociaż nasz Labrador, dajmy na to złodzieja ,zaprosiłby do stołu i poczęstował kawką i ciasteczkami 🙂

Co chodzi o koty ,które również mamy,chadzają własnymi drogami i mają zmienne nastroje, a na psach zawsze możesz polegać i liczyć na to, że przybiegną do ciebie, kiedy tylko przekroczysz próg domu,ciesząc się niemiłosiernie.

Oczywiście każdy ma inne doświadczenia 🙂

Jak naprawdę wygląda życie tych czworonogów?

Dowiemy się tego właśnie z tej wciągającej serii idealnie nadającej się na prezent dla nastolatka,który oderwie się od komputera i nie będzie chciał do niego wracać —> przynajmniej musimy w to wierzyć 🙂

Odkąd Fuks sięga pamięcią, był sam. Owszem, miał kiedyś rodzinę. Opiekuńczą matkę jak i wspaniałe rodzeństwo.

Nie trudno się domyśleć , że sielanka nie trwała długo. Nasz bohater został zabrany przez Długonogich. Szczeniak zyskał dom, ale nie był on ciepły i przyjazny jak mogłoby się zdawać.

Fuks bardzo szybko postanowił opuścić swoich właścicieli i zacząć samotne życie tułacza. Raz na jakiś czas spotykał na swojej drodze inne psy, zawierał przyjaźnie, jednak nigdy nie zagrzał miejsca na dłużej i nie przystał do Sfory.

Życie w stadzie nie jest najodpowiedniejszą drogą dla niego . „Chłopak” woli sam podejmować decyzje dotyczące codzienności,zdobywać pożywienie i wybierać kierunek swoich podróży.

Wszystko się jednak zmienia, gdy dochodzi do trzęsienia ziemi. Długonodzy opuszczają swoje siedziby, miasteczko, w którym przebywa Fuks, wyludnia się, wszędzie za to znajdują się gruzy, i zapach śmierci, który towarzyszy mu przed długi czas.

Trudno dostępne pożywienie i woda nie zdatna do picia. Na każdym kroku niebezpieczeństwo . To nowa rzeczywistość .

Fuks czuje, że staną przed nim trudne zadania i zdarzy się coś okropnego. Powinniśmy zadać sobie pytanie czy uda mu się przeżyć w tych nadzwyczajnych warunkach ?

Sam z pewnością poradziłby sobie ,ale nie jest sam! Na swojej drodze spotyka grupkę psów, które nie są dzikie jak on, tylko udomowione, tęskniące za swoimi właścicielami. Teraz bohater nie tylko odpowiada za swoje przetrwanie, ale i tych nowych.

Publikacja przedstawia odbiorcy dwa odrębne od siebie życiowe wybory.

Gdzie poddanie się Długonogim daje dużo bezpieczeństwa i ciepła .

Oraz gdzie kaganiec to synonim zniewolenia, nie miłości,

Fuks nie jest odpowiednim przykładem ,który powinien opowiadać o ludziach ,sporo przez nich wycierpiał, chociaż jest mądry i wie,że nie każdy człowiek jest zły. Mimo ,że większość to okrutne, pozbawione uczuć istoty ,co w dzisiejszych czasach jest raczej normą.

To samo tyczy się psów,które nie zawsze dogadują się z przedstawicielami tego samego gatunku. Bohater wie, że najlepiej liczyć na samego siebie, a podczas klęski należy zachować szczególną ostrożność.

Jego nowi towarzysze nie mają bladego pojęcia o życiu na ulicy. Nie dziwię się.  Nie raz zastanawiam się jak poradziłby sobie nasz Pitbull – Lili ,jakby trafiła np. do schroniska , przeszywa mnie wtedy dreszcz ,bo ona potrzebuje bardzo dużo ciepła i miłości ,puszystego kocyka i kawałka córka ,żeby mogła przytulić pupę.  O strachu przed fajerwerkami nie wspomnę .

Fuks nie był przyzwyczajony do pieszczot czy też wygód. Kiedy dochodzi do tragedii ,musi nauczyć inne psy, jak przeżyć :

Polowania

 Skradanie się

 Wyczuwanie niebezpieczeństwa

Współpraca

Empatia

Nie będzie to łatwym zadaniem, gdyż „słodkie psiaki” uważają, że ich miejsce znajduje się przy Długonogich.

Czytelnik jest w stanie rozróżnić dwa rozbieżne sposoby psiego życia.

Na początku odmienne spojrzenie na świat doprowadza do nieporozumień u „stóp” Sfory. Jednak nastaje taki moment,w którym uczymy się od siebie nawzajem i widzimy wartości z danych relacji,tak było w tym stadzie.

 „Domowe pieski” (tak nazywa Fuks swoich napotkanych kompanów) znajdują w sobie odwagę do stawiania czoła wyzwaniom niesionym przez prawdziwe życie, a samotnik uczy się przebywania w większej grupie.

Pierwszy tom tej świetnej serii jest wprowadzeniem do niezapomnianych przygód naszych bohaterów ….

A tymczasem w drugim….

Fuks i jego sfora odnajdują ziemię z dostatkiem żywności oraz czystej wody. Zachłyśnięci widokiem , nadziejami na lepszą przyszłość ,widzą raj, w którym chcieliby spędzić resztę życia,co wydaje się dość logiczne .

Logiczne,ale nie oczywiste .

Alfa zupełnie obcej sfory przywłaszcza sobie ziemie,na którą tak czekali Fuks i jego sprzymierzeńcy ,postanawia więc przedostać się w szeregi ich grupy,wiedząc ,że nie ma szans na wygraną , aby tam zadecydować, kim tak naprawdę jest i co jest dla niego ważne .

Czy będzie mu dane odnaleźć spokój i szczęście? A co z zapewnieniem bezpieczeństwa i dobrobytu obu swoim sforą – swoim przyjaciołom, których traktuje jak prawdziwą rodzinę? A miłość ♥️ czy miłość ,która ciągnie się za nim od dawna zwróci na niego uwagę ?

Im dalej w las robi się naprawdę ciekawie kochani ♥️ lecz nie będę Wam więcej zdradzać .

Piękna ,aczkolwiek nie łatwa seria przygód wspaniałych czworonogów ,którzy mogą nas wiele nauczyć ♥️

Wartościowe ,niebanalne pełne  refleksji książki dzięki, którym zapomnicie o rzeczywistości.

Wiek 10 plus

Zapraszam do obejrzenia zdjęć ♥️

Polecam i pozdrawiam serdecznie ♥️

LATO Z RABUSIAMI

Tytuł : Lato z Rabusiami

Autor : Siri Kolu

Ilustracje : Tiulu Juusela

Wydawnictwo : https://www.tatarak.com/

Porwali mnie w drugim tygodniu czerwca . I całe szczęście . Zapowiadało się już ,że calusieńkie lato będzie do bani (…)

Tak zaczyna się historia dziewczynki , która jest zwyczajną, dziesięcioletnią „nastolatką” ma ona na stanie okropną siostrę i narzeka na swoje, pozbawione atrakcji, życie.

W końcu zostaje uprowadzona przez rodzinę Rabusińskich dla towarzystwa Hele i Kalle,dzieci złodziejaszków.

Tak o to przedstawia się spis treści naszej propozycji . Książka jest piękna 😍

Ma cudowną okładkę i bardzo dobrej jakości papier .

Vilja poznaje zasady obowiązujące w rodzinie, która ją porwała.Jak możemy się domyśleć są zupełnie inne niż te, znane jej dotychczas, ale UWAGA! bardzo jej się podobają.

Musi jeść niezdrowe, obfite śniadania,

kąpać się w jeziorze,

może bawić się do późna i nikt nie robi z tego problemów

Rabusińscy to ludzie o dobrym sercu . Dbają o siebie,szanują się i są dla siebie mili. Spędzają ze sobą mnóstwo czasu.

W domu nie jest tak kolorowo. Trzeba zjeść nie dobry szpinak ,posprzątać pokój, a przy śniadaniu każdy jest zajęty swoimi sprawami.  Nie ma czasu na rozmowę z dziećmi.

Jasne, że napadają i kradną,ale pieniędzy nie zabierają, bo nie chcą ściągać na siebie kłopotów. Z powodu braku kiełbasy czy landrynek nikt na policję nie dzwoni, więc ich sumienie jest spokojne.  Co oczywiście w życiu rzeczywistym nie do końca miałoby rację bytu 🙂

Gdy Vilja staje się już jak członek rodziny Rabusińskich ,daje im wskazówki co mogą zmienić, by żyło im się lepiej.

Czy Vilja wróci do domu?

Co stanie się z odmienną rodziną rabusiów?

Czy porwanie dziewczynki ujdzie im na sucho?

Tego dowiecie się zdobywając tę publikację.

Książka jest  zabawna,  pomimo, że objętościowo jest dość długa, to nie ma nudy, za to jest mnóstwo zwrotów akcji,warto do niej zajrzeć ♥️

Polecam i pozdrawiam 🤗

Wiek 9 plus.