Archiwa tagu: Szpital

BABA JADZIA Z PARTERU

Tytuł : Baba Jadzia z parteru

Autor : Dominika Gałka

Ilustracje : Joanna Kłos

Wydawnictwo : https://www.wydawnictwoliteratura.pl/

Kochani!

Nie wiem jak to się dzieje, że praktycznie każda książka związana z babcią, czy dziadkiem, starszą osobą, która trafia do naszych rąk jest strzałem w 10 ❤️

„STUK-PUK

ŁUBUDUBU!

Coś załomotało od spodu w podłogę. Kasia zeskoczyła z tapczanu i na palcach pobiegła po pilot od telewizora. Ściszyła bajkę i wróciła na tapczan, uważając, żeby przypadkiem nie tupać.

– No, co tam, motylku? – zagaił wesoło tata, wchodząc raźnym krokiem do pokoju. – Co porabiasz?

-Ciiichooo! – Kasia wytrzeszczyła oczy i zamachała gwałtownie rękami. – Bo do nas przyjdzie!

-O bawimy się w potwory? – ucieszył się tata i naciągnął koszulkę na głowę tak, że widać było tylko jego oczy i nos.

Pewnie zastanawiacie się o co chodzi, kto tak wali i dlaczego Kasia chodzi na paluszkach?!

Niestety nie były to żadne potwory, myślę że na tamten moment byłyby one mniej straszne niż PANI JADWIGA, inaczej mówiąc BABA JADZIA. Tak! Została nazwana tak przez dzieci z podwórka.

Dlaczego?

Hmmm, pewnie sobie zasłużyła…

Powiem wam szczerze, że my też mamy taką Panią Jadzię.

Co za kobieta…

Wszystkie dzieciaki bały się starszej pani z parteru.

Nie daj Boże spadłoby wam coś z okna na jej ogródek i mielibyście czelność postawić stopę pod jej „domostwem”, uuuu taką wiązankę byście dostali, że głowa mała.

W poprzednim mieszkaniu również, nie było za wesoło. Jak tylko rozpoczynała się jakaś fajniejsza, głośniejsza zabawa od razu było walenie w rury, przez sąsiadów z dołu.

Ehhhh te walory mieszkania w bloku.

Wracając do naszych bohaterów…

Cała rodzina postanowiła, że opuści swoje włości i zje śniadanie w ulubionej plackarni.

„Kasia zamówiła naleśniki z dżemem, mama z serem i rodzynkami, a tata… No tata jak to tata-nie mógł się zdecydować, aż w końcu stanowczo powiedział, że jest dorosły i mu wolno, więc weźmie naleśnik z serkiem wanilinowym, bitą śmietaną, owocami, posypką orzechową, polewą karmelową i płonącym cukrem na wierzchu.

Ja dodałabym jeszcze, że spędzi noc w ubikacji 🙂

Tak strasznie pasuje to do naszej rodziny.

Kasia opowiada mamie i tacie przygody związane z Panią Jadzią, która nie jest lepsza w kwestii utrudniania dzieciom zabawy od kobiety z mojego dzieciństwa, ale również moich dzieci.

Podobno Maciek bawiąc się w chowanego ukrył się pod wielkim krzakiem, tuż pod oknem staruszki, a ta wylała mu kubek wody na głowę.

Takie kwiatki… Znacie lepsze? 🙂

Dziewczynka z rodzicami wróciła do domu i wszyscy po rozmowie stwierdzili…

Powiedziałam wszyscy?

MAMA stwierdziła, że TATA powinien pójść do Pani Jadwigi i rozmówić się z nią na spokojnie, wyjaśnić zaistniałą sytuację.

Domyślacie się pewnie z jaką miną i nastawieniem wspomniany tata wylądował przed drzwiami?!

Nikt z własnej woli nie chciał mieć do czynienia z babą Jagą.

Jednak stało się coś nieoczekiwanego…

Nawet nie wyobrażacie sobie jaki szczęśliwy wrócił z wiadomością, że nie ma jej w domu! 

Ale czy napewno?

Czy starsza Pani mogła na tak długo wyjść ze swojego królestwa?

Czego nigdy nie robiła!

A może coś się stało?

Jesteście ciekawi co było dalej?

Tego dowiecie się jak sięgnięcie po tą wartościową pozycję!

Gwarantuje dobrą zabawę i ogrom wzruszających momentów,których nie brakuje.

Kilka razy zaniosłam się również śmiechem, a dzieci razem ze mną.

Publikacja, którą wam dzisiaj przedstawiam zawiera w sobie tyle mądrości i przekazu dla młodego słuchacza jak i czytelnika, że ciężko to opisać.

Zrobię to jednak w sposób, który nie zdradzi wam całej fabuły.

Empatia

Współczucie

Niezawodna intuicja

Odpowiedzialność

Opiekuńczość

Wyrozumiałość

Dobre serce

Pozory (nie oceniaj książki po okładce)

Zaangażowanie

Refleks

Prawdziwa przyjaźń

Szczerość

Miłość

Zgorzkniałość

Szczęście

Smutek

I wiele, wiele innych uczuć, z którymi spotkacie się w tej wspaniałej historii.

Odkryje ona przed waszymi dziećmi, ale i przed wami jak ważne są relacje i patrzenie dalej niż swój własny czubek nosa, dostrzeganie i poruszanie się na większej płaszczyźnie niz tylko kolor czarny i biały. Wychodzenie ze swojej strefy komfortu. W przeciwnym razie, może uciec wam z przed nosa ktoś ważny – – ->

Człowiek, ale i zwierze, które obdarzone miłością odda całe swoje serce i będzie wam wierne do końca życia.

Ktoś kto już zawsze będzie waszym towarzyszem, ale nie zawsze będzie wam przytakiwał, tylko powie co naprawdę myśli, szanując uczucia innych.

Brzmi poważnie?

Jest poważnie, przedstawione w niej wartości są pierwszorzędne ale w taki sposób, że dzieci zakochają się w tej publikacji.

Książka powinna znaleźć się w każdej biblioteczce na jednym z honorowych miejsc.

Ilustracje Dominiki Gałki są idealnym dopełnieniem głębi jaka kryje się w tekście.

Dla nas była fascynująca i bliska serca.

Dominika Gałka

Ukończyła grafikę na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, dyplom obroniła w Pracowni Projektowania Plakatu. Przez kilkanaście lat pracowała jako graficzka, by wreszcie zostawić „pracę na etacie” i zająć się ilustracją. Wspólnie z siostrą prowadzi też pracownię lalek Kalikayo. Uwielbia czekoladę z pomarańczą i piesze wyprawy ze swoimi psami.

Autorka Joanna Kłos

Absolwentka pedagogiki przedszkolnej i wczesnoszkolnej. Pracuje w innym zawodzie, ale wciąż kocha bajki i wiersze. Ma dwoje dzieci, na których testuje pierwsze wersje swoich tekstów. Uczy się grać na afrykańskich bębnach, jest molem książkowym i słodyczożercą. Pisanie książek było jej marzeniem z czasów dzieciństwa, no i proszę! Uważa, że trzeba marzyć i działać.

Wiek 7 plus.

Zapraszam do obejrzenia zdjęć ❤️

Polecam i serdecznie zapraszam ❤️

 

JEŻYK ZWANY PAJACYKIEM

Tytuł : Jeżyk zwany PAJACYKIEM

Autor : Alicja Podgrodzka

Ilustracje : Aleksandra Włodarczyk

Wydawnictwo : https://alicjapodgrodzka.com/produkt/jezyk-zwany-pajacykiem/

Książki w życiu dzieci są moim zdaniem bardzo ważne ! To jak bardzo często dostaje pytania na temat propozycji związanych z pobytem malucha w szpitalu jest nie do zliczenia. Choroba dziecka jest chyba najgorszą rzeczą jaka może spotkać rodzica,ale w tym wszystkim nie jest najważniejsza mama ,babcia ,tata ,czy dziadek tylko właśnie dziecko i trzeba dać mu poczucie bezpieczeństwa i wiarę w lepsze jutro.

Publikacje JEŻYK ZWANY PAJACYKIEM przesłała mi sama autorka , która wie co to ból i strata.

Wie co to strata dzieci . Tragedia jakiej nie da się sobie wyobrazić. Dlatego przekazuje 1 zł z każdego sprzedanego egzemplarza książki na rzecz wewnątrzmacicznego leczenia przepukliny oponowo – rdzeniowej płodu na Oddziale Patologii Ciąży Katedry i Oddziału Klinicznego Ginekologii ,Położnictwa i Ginekologii Onkologicznej w szpitalu Specjalistycznym nr 2 w Bytomiu.

„Bo komu będziemy czytać książki ,jeśli nie będziemy mieć dzieci ? „

Opowieść ta zdobyła I miejsce w konkursie „Książka Przyjazna Dziecku” zorganizowanym przez Muzeum Zabawy i Zabawek w Kielcach.

Dawno ,dawno temu , w pewnym miasteczku przy ulicy Zdrowej stał budynek . Budynek ,który chciał wszystkie dzieci wyleczyć z chorób . Nazwano go SZPITALEM (…)

Tak zaczyna się historia ,która pomoże nie jednemu dziecku w ciężkich dla niego chwilach pobytu w tym jakże przerażającym dla nas budynku . Dla nas dorosłych ,nie dla dzieci jeśli pozwolimy mu na własną ocenę i zdobywanie doświadczeń ,czując się przy nas bezpiecznie, mimo ,że nie zawsze będzie mu do śmiechu.

Naszym głównym bohaterem ,jak już możemy się domyśleć jest REGAŁ Z ZABAWKAMI – kolorowy i radosny ♥️ który gościł na swojej półce JEŻYKA 🦔

Niestety nasz JEŻYK nie jest szczęśliwy ,trafił tam z bardzo przykrych dla niego powodów .

Mimo to w końcu odnajduje się w swojej nowej roli i świetnie bawi się z dziećmi przebywającymi w szpitalu mając nadzieję ,że spełni się jego marzenie i znajdzie nowy dom.

Nasz bohater pewnego dnia słyszy chłopca ,który strasznie płacze i tu pojawia się nadzieja … Nadzieja , która równie szybko mija jak się pojawia ,ale nie na długo .Okazało się bowiem, że Piotruś (chłopiec że szpitala) ma alergię,  lekarze cały czas dokładnie próbowali zidentyfikować źródło tego uczulenia. Po kolejnych eliminacjach przyczyn, rodzice chłopca zdecydowali, że to Jeżyk na pewien okres czasu zostanie schowany,ponieważ duża rolę może grać tu wełna pluszaka.

Zakończenie jest wspaniałe ,jak i cała książka ,która :

Pozwala oswoić szpitalną rzeczywistość

Nabrać dystansu do choroby ,czyniąc zabawki prawdziwymi bohaterami

Zapoznać dzieci z pojęciem PRZYJAŹNI i pokazać wszystkie jej aspekty :

Odrzucenie

Przywiązanie

Próba czasu

Wnętrze

Powierzchowność

Czas

Wzruszająca opowieść o miłości ,przyjaźni i lojalności .

Pod koniec tej publikacji znajdziecie zdjęcie synka autorki, który przytula do serca prawdziwego Jeżyka. To właśnie w 2003 roku chłopiec trafił do szpitala, gdzie poznał przyjaciela na całe życie. Ta książka jest tak prawdziwa, autentyczna i wartościowa że nie można przejść obok niej obojętnie.

Przyjazne ilustracje  , piękny papier , twarda okładka.

Polecam serdecznie i zapraszam ♥️

Wiek 4 plus.