NASZ AZYL

Tytuł : Nasz Azyl

Autor : Marta Józefczyk

Ilustracje : Katarzyna Bukiert

Wydawnictwo : https://wydawnictwobis.com.pl/

Wspominałam Wam już z pewnością, że mój syn jak poszedł do szkoły bardzo lubił czytać wojenne książki. Mamy ich bardzo dużo i nadal jest to dla nas temat, który zawsze się sprawdzi.

Wszyscy jesteśmy zafascynowani tamtymi czasami i cały czas uzupełniamy swoje zbiory pod postacią publikacji.

Jestem przekonana o słuszności wtajemniczenia dzieci w lata, w których trwała wojna i pokazania im jak żyli wtedy ludzie.

Dzisiaj chciałabym przedstawić pozycje, która daje nadzieję na lepsze jutro. Uczy pokory i wrażliwości na ludzką krzywdę.

Ludzie kiedyś byli zupełnie inni. Dzisiaj większość myśli tylko o sobie. Niestety taka jest przykra rzeczywistość.

Pozostaje nam wierzyć, że kiedyś to się zmieni.

„Poznajcie Rysia. To bystry chłopak. Jest pewnie w waszym wieku i mieszka w niezwykłym miejscu. Jego domem jest ogród Zoologiczny w Warszawie. Jan, jest zoologiem i dyrektorem zoo, a mama, Antonina, jest pisarką.”(…)

To wspaniałe miejsce zawsze tętniło życiem. Tłumy ludzi spędzało tam swoje wolne rodzinne dni i wracało co weekend z nowymi pomysłami.

Państwo Żabińscy byli dumni ze swojego ogrodu. Można było spotkać tu zwierzęta wielu gatunków zamieszkujących całą kule ziemską.

Wszyscy ciężko pracowali, aby zapewnić zwierzętom warunki zbliżonego do tych, jakie miały w swoim naturalnym środowisku.

Chłopiec, syn właścicieli zoo był bardzo zaangażowany i chętnie pomagał rodzicom.

Sprzątał, karmił opiekował się swoimi przyjaciółmi jak najlepiej umiał.

Niestety pierwszego września 1939 roku wszystko się zmieniło.

Ryś zapamiętał ten dzień na wieki. Co się stało?

Ehhh…

Rozpoczęła się druga wojna światowa. Niemcy pod przywództwem Adolfa Hitlera zaatakowały Polskę.

Nie wspominając o tym, że zginęło bardzo dużo ludzi, a Państwo było doszczętnie zniszczone szczególnie Warszawa. Ucierpiało również zoo.

Zwierzęta uciekły, zginęły lub zostały wywiezione do niemieckich ogrodów zoologicznych.

Niemiecka okupacja panoszyła się do woli.

To co było szczęściem w tym całym bagnie to fakt, że pozwolono Państwu Żabińskim pozostać we własnym domu,który mieścił się na terenie Zoo.

Jednak to co się tam działo dalece odbiegało od Ogrodu Zoologicznego.

Niemcy stworzyli tam m.in hodowlę świń. Podzielono część ziemi na ogródki działkowe. Jak i stały magazyny z amunicją. 

Pewnego dnia mama Rysia powierzyła mu tajemnicę, o której nie mógł nikomu powiedzieć.

(…) „Czasami w naszym domu będą pojawiać się różni ludzie. Chcemy im z tatą pomóc. Ale nikt nie może się o tym dowiedzieć.”(…)

Kochani!

Cudowna opowieść o ludziach, którzy ryzykują swoje życie, żeby ratować innych – Żydów. Dają im schronienie w swojej ogromnej willi i opustoszałych pomieszczeniach Warszawskiego Zoo.

Przeżywają chwile grozy, ale i pełne szczęścia i miłości..

Jeśli obawiacie się rozlewu krwi to się nie martwcie.

Bardzo wartościowa pozycja, która powoli naszym podopiecznym poznać historie ludzi z sercem na dłoni.

Dobro wraca, często słyszymy te słowa. Tu odczujemy to ze zdwojoną siłą.

Wszystko co zostało zburzone można odbudować jeśli tylko się chce.

Piękne zachwycająca ilustracje dopełniają historię idealnie. Twarda okładka i piękna oprawa mówi wszystko.

Marta Józefczyk

Z zawodu jest bibliotekarką i animatorką kultury. Pracuje w Bibliotece Publicznej w Obornikach, gdzie zaraża miłością do czytania dzieci i młodzież. Prowadzi lekcje biblioteczne, warsztaty, spotkania. Swoje pasje pokazuje na blogu “Marta z biblioteki”. Wolne chwilę spędza z rodziną i przyjaciółmi. Pisanie jest jej pasją.

Zapraszam do obejrzenia zdjęć ❤️

 

Pozdrawiam serdecznie i polecam ❤️