Archiwum kategorii: Porady szyte na miarę

„MIĘDZY PUDEŁKAMI” – WARTOŚCIOWA ORGANIZACJA SERCA

Witajcie !

Zapraszam Was kochani na drugą część naszej akcji

” MIĘDZY PUDEŁKAMI ” 

od razu zachęcę Was żebyście się odważyli i przyłączyli do zabawy.

Jak spędzacie czas ze swoimi dziećmi ,jak się bawicie , jak później razem sprzątacie,a może pokusiliście się na zagospodarowanie swojej przestrzeni na nowo ?

Może macie takie plany ? Udało Wam się oddać rzeczy potrzebującym dzieciom ,może wymieniacie się ubrankami ,a może zabawkami… :)?  Nie musicie robić zdjęć swoim pociechom z przodu ,w ogóle nie musicie robić zdjęć . Wystarczy ,że opiszecie swoje historie ,zdarzenia .

Mówię tutaj cały czas o oddawaniu ,ale ja nie mam nic przeciwko ,również sprzedaży . Jak urodziłam Wiktora ,rodzice śmiali się ,że jeszcze chwila ,a ich wystawie na allegro.

Słuchajcie , a może potrzebujecie w czymś pomocy ? Zapraszam ! 

Tylko pamiętajcie , żeby mnie oznaczyć . Chętnie udostępnie .

@swiatksiazekdladzieci

#miedzypudełkami

A tutaj pierwsza część

http://swiatksiazekdladzieci.pl/2021/02/miedzy-pudelkami-zabawki-zero-waste/

No dobrze to zaczynamy !

Ja bardzo dobrze wiem ,że organizacja pokoju dziecka to ogromne wyzwanie .

Oczywiście nie dla wszystkich,to naturalne.  Jestem pewna,że jak już uporacie się z segregacją zabawek i rzeczy Waszych dzieci ,jak już zostawicie tylko to co jest wartościowe będzie Wam dużo łatwiej.

Możecie się ze mną nie zgodzić ,ale

dziecko szczęśliwe to dziecko samodzielne 

a ,żeby było samodzielne,trzeba mu na to pozwolić.

Jestem pewna ,że nie wszyscy mieszkamy w wielkich domach ,czy nawet dużych mieszkaniach o czym wspominałam już w poprzednim wpisie.

Jednym z nas nie przeszkadza bałagan ,rozwalone zabawki i życie wczorajszego dnia zostawione na rano .

Ale są również ludzie ,którzy nie są w stanie pogodzić się z leżącymi piłkami na podłodze ,czy rozwalonymi plastycznymi rzeczami na stole. Ja byłam taką osobą .

Chodziłam i tylko sprzątałam .

Załamać się można. 

To nie jest tak ,że dana osoba to lubi ,ona się z tym realnie meczy. Męczy się ,że nie jest w stanie usiąść i pogodzić się z tym ,że nie warto sprzątać w ciągu dnia ,szczególnie jak ma się małe dzieci ,które odwrócisz się i zrobią to samo.

Sens ma ,zrobienie tego wieczorem ,ooooo pod warunkiem, że ma się na to siłę.

Zazwyczaj cierpi na tym relacja z mężem,bo zamiast usiąść przy serialu i lampce wina to sprzątacie.

Zasypianie razem z dziećmi w pokoju przy ich lulaniu to już inna kwestia 🙂 i jest niezależna od nas . To jest po prostu taki etap i trzeba przez to przejść razem ,wspólnie.

Dlatego jeśli tylko macie możliwość ,pozwólcie sobie pomóc i dajcie zarobić osobom ,które przyjdą i z uśmiechem na twarzy, zrobią to za Was ,nawet 2 x w miesiącu . 

Nie jest to żadna ujma ,a zobaczycie różnicę.

No dobrze ,ale wróćmy do organizacji .

Książki 📖

Każde dziecko powinno mieć dostęp do swoich książek . Każde! Jeśli Wasze dziecko niszczy ,a Wy nie możecie tego znieść

CO JEST ABSOLUTNIE ZROZUMIAŁE 

do czasu kiedy nauczy się ,żeby tego nie robić

 kupujcie mu kartonowe pozycję

i połóżcie je w miejscu dostępnym dla niego,ale to nie wszystko .

Postarajcie się o jakieś ,dwie ,trzy ulubione,które jednak mają normalne kartki,bo musi mieć styczność z takimi książkami.

Lepiej już ,żeby miało kartonowe tak długo jak tego potrzebuje i dostęp do nich niż wszystkie pozycje na samej górze i było zdane na opiekunów ,żeby mogło z nimi obcować.  

Własna biblioteczka dla dziecka jest bardzo ważna ,lub miejsce w Waszej biblioteczce na samym dole,gdzie będzie mógł swoje ukochane publikacje wkładać i wykładać , przeglądać, oglądać kiedy tylko chce.

To podstawa i nie próbujcie z tym walczyć 🙂 

Marzy mi się parapet lub materac na podłodze i mnóstwo poduszek ,gdzie patrząc przez okno można czytać i czytać w nieskończoność. Obok kilka lampek ,w zależności od chęci natężenia światła.

Halooo obudź się Pani Maju !

Gdzie ja znajdę na to miejsce ?

No właśnie !

Uwierzcie mi ,że wystarczy wygodny fotelik taki specjalny dla dziecka w zależności od upodobań i wieku, przyjemny kocyk na oparciu i przyczepiona do niego lampeczka.

Ewentualnie duża ukochana poducha,na której uwielbia siadać .  ❤️

Taka czytelnia.

Miejsce wyciszenia – warto wieczorem ,nastawić dom na tryb związany z dobranocką 🙂 Wyłączyć duże światła ,włączyć we wszystkich pokojach lampeczki ,żeby dom uspokoił się razem ze wszystkimi domownikami . Nawet jeśli po kąpieli ganiają z gołą d.p. to jest to znak ,że zbliża się pora snu ♥️

Puzzle , gry ,układanki ,jednym słowem rzeczy ,które można rozpierdzielić po całym pokoju:) 

Jasne ,że mogę Wam powiedzieć . Powinno leżeć na dole …. bla bla bla . Tak jak już wspomniałam wcześniej ,nie każdy toleruje ,jest w stanie tolerować lub nie chce tolerować pogubionych części gier ,puzzli itp.

Nie wszystkim to odpowiada .

Niektórzy pracują na te rzeczy bardzo długo i podarowanie maluchom owego prezentu dużo ich kosztuje. Później bardzo dbają o tą rzecz, boją się ,że zostanie zniszczona lub ktoś to zniszczy ,a na kolejną nie będzie już ich tak szybko stać . 

Co możecie zrobić ?

Zapakujcię wszystkie części w torebeczkę na suwak lub zatrzask( w zależności od upodobań ) i wsadźcie do pudełka.

Będziecie mieli więcej czasu na reakcję.

Za nim wszystko zacznie fruwać . I tak połóżcie te chciałoby się powiedzieć ch.l.r.e puzzle , gry itp. na dole 🙂 Nie musicie wszystkich ,bo jak pamiętacie warto chować zabawki ,by po jakimś czasie wymienić je na inne,ale niech to dziecko ma do nich dostęp .

Możecie również zalaminować karty itp. – tak wiem ,plastik ,ale takie karty starczą później na bardzo długo ,a i Wy psychicznie będziecie spokojniejsi ,że nie zostaną szybko zniszczone i pozwolicie by spokojnie leżały w zasięgu ręki.

Starsze dzieci bez problemu wyjmą sobie rzeczy z szafy ,chociaż  z mojego doświadczenia wynika ,że nawet straszaki szybciej sięgają bo puzzle itp . Częściej i chętniej jak te rzeczy są widoczne i bardziej dostępne.  

Powiem Wam szczerze ,że my mamy wielki stół i wielkie łóżko.  Rodzina oczywiście – po co Wam takie wielkie rzeczy?!

prawie cały pokój zajmują. 

 No zajmują ,nie można się z tym kłócić . Taka jest prawda,ale pamiętajcie,że każda rodzina jest inna i ma inne potrzeby. Był czas kiedy w naszym domu codziennie była 5 dzieci .

My na stole mamy okresowo różne przedmioty. 

Raz jest to wielka kupka gier , raz klocki Lego, kredki , flamastry , dzieciaków materiały do edukacji domowej, dom Play Mobile .I  one leżą tak ,aż widzę ,że tracą zainteresowanie.

Jeśli wyniosę je wcześniej i tak za chwilę wrócą .

Zwierzęta ,lalki , klocki Lego , maluchowe zabawki i inne wartościowe rzeczy Waszych dzieci ,jak małe buciki barbie itp. muszą mieć swoje miejsce .

I teraz UWAGA !

Nikt nie powiedział ,że te rzeczy zawsze będą leżeć na swoim miejscu i codziennie będą do niego odkładane,bo dzieci mają swoją wizję .

Jeśli zostawią coś w danym miejscu to znaczy że ma tam to leżeć ,bo za chwilę ,za godzinę ,jutro ,ewentualnie za 3 dni wrócą i będę działać ze swoją wyobraźnią i bawić się dalej.  ( mówię o własnym pokoju ,wiem,że w małych mieszkaniach ,ciężko zostawić rozstawione miasto Lego 🙂

Jeśli za każdym razem będzie im to rozwalanie ,gwarantuje że się poddadzą .

Ale przedmioty muszą mieć swoje mieszkanka,dzieciaki powinny wiedzieć ,że jeśli tylko chcą ,mogą odłożyć je w bezpieczne miejsce lub kiedy zostaje zarządzone generalne sprzątanie !

Aaaa mam coś jeszcze lepszego ,kiedy zechcą same z własnej woli posprzątać swoje królestwo –

tak, takie rzeczy się zdarzają,nawet u największych bałaganiarzy.

Dlatego warto razem z dziećmi zaprojektować ich przestrzeń i ustanowić dla każdej kategorii własny dom żeby później z łatwością mogły do niego trafić .

Jeśli nie ma potrzeby trzymania wszystkich ubrań w pokoju dziecka ( kurtki , zimowe buty itp.,a macie miejsce w swojej szafie zabierzcie część rzeczy do siebie)  Dostosujcie dużą komodę na zabawki ,a w środku wsadźcie różnej wielkości pudełka ,czy przegrody.

Ważne ,żeby ubranka były, również na wyciągnięcie ręki , te podstawowe ,żeby mogły samodzielnie się ubrać .

Jeśli wkurza Was ,że ubiorą się nie pod kolor ,coś do czegoś nie pasuje ,zadbajcie o takie zestawy ,żeby do siebie pasowały,wtedy będziecie spać spokojnie.

Duże zabawki

Wystrzegajcie się w małych pomieszczeniach ogromnych zabawek.

Uwierzcie mi od,że dziecku nie jest potrzebna wielka kuchnia ,która później stanie się meblem. Słucham ? Tak z doświadczenia ,mówię 🙂

To nam rodzicom , babciom ,dziadkom są potrzebne takie rzeczy ,nie dzieciom. 

Im wystarczą zajawki tych zabawek ,dwa palniki ,pułka ,a resztę swoją wyobraźnią sobie dopracują.

Nie chcecie wiedzieć co Wiktor miał w pokoju-  metraż ok 2 na 2, wielki stół – piłkarzyki .

Nie nooo jasne ,że było fajnie ,grał z dziadkiem codziennie 🙂 Czasem warto odwalić coś mało realnego i nie codziennego ,jak wyjść z dziećmi na nocny spacer 🙂

Dobraaaa słuchajcie ,są takie rzeczy ,które ja postawiłbym na środku pokoju ,bo są tak wartościowe ,że głowa mała . A jest to np.

BUJAK XXL od BUJO LUJO – stronę mają chwilowo w przebudowie –  www.bujolujo.pl Instagram- @bujo.lujo

autor zdjęcia @piafka – instagram

Wiecie ,że wspinaczka , drabinka , huśtawka ,hamak , rura – taaaak rura do poldance itp. plus wartościowe zabawki ,plus plastyczne akcesoria-biorąc pod uwagę minimalizm to pokój idealny .

Dzieciaki uwielbiają ,spędzać aktywnie czas. Tak wszystkie ! Jedne mniej drugie więcej ,ale wszystkie !

Ale przejdźmy teraz do PLASTYCZNYCH RZECZY 

KOCHAM ♥️

Uwielbiam kredki ,kartki ,plastelinę ,modeline, ciastolinę , piasek kinetyczny , ,brokaty , NIE NAWIDZĘ BARWNIKA – jest w nim wszystko i wszędzie . Rozsypie się trochę ,dotkniesz mokrą ręką i mogiła. Guziczki , gwiazdki GORĄCY KLEJ- najlepsze co może być.

To są  rzeczy ,które pozwolą Twojemu dziecku pobudzać wyobraźnię . I będziecie się przy tym świetnie bawić.

Dobrze byłoby, gdyby były w komodzie przy biurku,ale znamy realia i możemy je umieścić w tej samej komodzie co zabawki ,oczywiście posegregowane w zamykanych torebeczkach.

Jasne że będą wywalane co jakiś czas i trzeba będzie do tego usiąść i przywrócić do porządku ,ale warto ,żeby miały swoje miejsce o czym już wspomniałam .

Fajnie mieć wieszak stojący dla dziecka na przebrania balowe. Moja córka wychowała się na tym. Uwielbiała podchodzić do niego i stawać się nową osoba ♥️

Jeśli chcecie podejść do tematu organizacji przestrzeni swojego dziecka

potrzebujecie przeróżnych

Pudełek

Torebeczek na zatrzask lub suwak

Odpowiednich mebli ,które będą Wam pomagać w utrzymaniu ładu i składu, a nie przeszkadzać . Takie meble można uzyskać z grup ,o których Wam mówiłam w poprzednim wpisie .Ludzie robią remonty , oddają meble z wynajmowanych mieszkań , likwidują dopiero co powstałe sklepy i oddają nowe meble. Regularnie zostają oddawane biurowe jak nowe komody . Takie rzeczy można przerobić również ,tylko trzeba chcieć 🙂

Warto się zainteresować,szczególnie jak Wy będziecie chcieli coś wyrzucić.

Dużo miłości i cierpliwości .

Wiem ,że nie wyczerpałam tematu ,ale może Wam się spodoba i będziecie chcieli więcej … :)?!

Pozdrawiam Was serdecznie ♥️

Jeśli spodobał Ci się ten wpis ,podaj dalej ,wesprzyj. Skomentuj post na Instagramie, daj znać ,czy to co pisze jest potrzebne.

Pozdrawiam Was serdecznie ♥️

 

 

„MIĘDZY PUDEŁKAMI” – ZABAWKI / ZERO WASTE

Witajcie !

Cieszę się ,że tu trafiliście .To znaczy ,że zależy Wam

 na tym ,aby Wasze dzieci mogły rozwijać się w podarowanej przez Was przestrzeni ,nie atakowane przez zbyt wiele niepotrzebnych bodźców :)Zacznijmy może od tego ,jakie zabawki są wartościowe dla naszych pociech .

Myślę ,że wszyscy możemy się zgodzić ,że powinniśmy OGRANICZYĆ PLASTIK,

który niszczy naszą planetę,ale nie tylko dlatego …Podziwiam i jestem bardzo wdzięczna tym ludziom,którzy się do tego przykładają i na 100% żyją EKOLOGICZNIE,ale każdy jest inny …ma inne warunki ,został inaczej wychowany .

Wróćmy jednak do zabawek.

Maluchy na początku swojej drogi , najbardziej czego potrzebują, to drugiego człowieka ,który się nimi zaopiekuje ,pokaże świat .

Pomocne mogę być tu dla nas okresy wrażliwe (sensytywne) ,

ktore zostały zaobserwowane już wieki temu przez wybitną włoską lekarkę i pedagog Marie MONTESSORI.Są to fazy rozwojowe, w których – jak potwierdzają liczne badania naukowe – dzieci wykazują szczególną zdolność do rozwinięcia konkretnej umiejętności, funkcji ciała czy umysłu.

Przykładowe okresy wrażliwe to:

Od urodzenia do około 2,5 r.ż. – dla nabywania umiejętności poruszania się.

Od 2,5 do 4,5 r.ż. (okresowo) – dla ćwiczenia biegania, balansowania, wspinaczki i ciągłego powtarzanie podobnych aktywności.

Zwykle między 1,5 a 4 r.ż. – dla wyrażania potrzeby operowania małymi przedmiotami.

Między 4 a 5,5 r.ż. – dla wykazywania zainteresowania nauką liczb.

Od ok. 7 mies. do 3 r.ż. – dla rozpoczęcia nauki mowy.

Od 3,5 do 4,5 r.ż. – dla rozpoczęcia nauki pisania.

Od 4,5 do 5,5 r.ż. – dla rozpoczęcia nauki czytania.

Dzięki temu możemy wyposażać dzieci ,w różne istotne pomoce w ich fazach rozwoju. 

Domyślacie się już ,a może nawet lepiej – pewnie wiecie ,że dobrze byłoby gdybyśmy kupowali zabawki drewniane,jednak są one drogie i nie zawsze chcemy wydawać na nie nasze ciężko zarobione pieniądze…  z różnych powodów.

Dlatego mam dla Was kilka propozycji…

1. Wymienianie się zabawkami w rodzinie ,wśród przyjaciół .

2. Na facebooku znajdziemy grupy dzięki,którym możecie wzajemnie dzielić się dziecięcymi przedmiotami ,ubraniami ,meblami . Oddawać ,a zarówno przyjmować.

ZA DARMO.

Tyczy się to również jedzenia.

Po imprezie ,rodzinnym dużym obiedzie , komunii ,weselu urodzinach ,każdym spotkaniu ,wystarczy ,że dacie informacje że chcecie oddać półmiski z wędliną , ciastem , mięsem ,surówkami ,słodyczami ,a bardzo szybko napiszą osoby ,które chętnie odbiorą to co Wam zostało  i nie jest to absolutnie podyktowane tylko brakiem zamożności.

UWAGA ŚMIECIARKA JEDZIE WARSZAWA –

nazwa nie przyciąga ,ale uwierzcie mi ,że można tam znaleźć takie perełki o których Wam się nie śniło.  Zabawki dla dzieci ,ubranka są jak nowe.

Oczywiście możecie sprawdzić w swoich miastach ,jak to wygląda u Was ♥️

https://www.facebook.com/groups/Uwaga.smieciarka.jedzie/?ref=share

UWAGA ŚMIECIARKA JEDZIE – POSZUKIWACZE –

piszecie czego szukacie ,

https://www.facebook.com/groups/UwagaSmieciarkaJedzieWarszawaPoszukiwacze/?ref=share

FREEGANISM ,DUMPSTER DIVING,FOOD SHARING –

misja zapobieganiu marnowaniu jedzenia.

@mojedzieckosienudzi

bardzo często pokazuje na swoim INSTA-STORY jakie skarby przywozi z tak zwanego SKIPU ,wspaniałe owoce i warzywa z których robi pyszne potrawy .

https://www.facebook.com/groups/115003368674305/?ref=share

MOKOTÓW – PODZIELENIA NA NASZYM PODWÓRKU

https://www.facebook.com/groups/2915760095150974/?ref=share

I ♥️ DZIELNIA NA BIELANACH

https://www.facebook.com/groups/2529197377394466/?ref=share

3. To co możecie jeszcze zrobić, to również chować część zabawek ,żeby za jakiś czas wyjąć je na nowo . Działa to na młodsze dzieci jak i na starsze.

Warto zainwestować w takie opcje ,a zaoszczędzone pieniążki możecie wydać np. na książki 🙂 ,podróże,zajęcia dla dzieci ,pasje, czy wspólnie spędzony czas ,według uznania ♥️

Jest kilka rzeczy ,które moim zdaniem warto zostawić dla swoich wnuków i przetrzymać je w bezpiecznym miejscu jak strych czy piwnica .

KLOCKI LEGO – hola ,hola powiecie ! Kochanieńka ,ale to jest plastik.  Owszem,ale klocki są bardzo rozwijające i drogie,dlatego warto o nie dbać i zostawić je dla innych pokoleń.

KSIĄŻKI – uwierzcie ,że to wielka wartość podarować swoim,wnukom biblioteczkę pełną wartościowych perełek,a najlepiej cały jeden pokój 🙂 i ogromna oszczędność dla Waszych dzieci.

METALOWE SAMOCHODY – Już sobie wyobrażam ten obrazek ,kiedy wchodzą do nas dzieci ,ze swoimi wnukami,a my siedzimy w fotelu . Malec wchodzi na kolana, jedno z nas wyciąga zza pleców wielkie pudło małych samochodzików ,którymi bawili się ich rodzice.

ZWIERZĘTA – tu sytuacja jest podobna . Jakie dziecko nie kocha figurek zwierząt ,które dobrej jakości mają swoją wartość.

To są takie podstawy ,one zawsze się sprawdzą i będą służyć kolejne lata,nie zostaną również okrzyknięte starodawnymi,ponieważ są ponad czasowe.

Ważne jest ,żeby nie otaczać się rzeczami ,które nic nie wnoszą do naszego ,dziecka życia ,które nie potrzebuje 10 lalek barbie , 4 piłek do kopania ,czy 3 wózków do wożenia,- 5 bobasa.

To co powinno znaleźć się w pokoju Waszych bąków to , również rzeczy plastyczne ,bardzo ważne w ich rozwoju.

Klej na gorąco ( według wieku ) Farby,kredki,kleje,brokat ,plastelina ,modelina , glina ,materiały , wstążki ,mulina, ciastolina , piasek kinetyczny ,  kredki ,flamastry ,KARTONY z których możemy wyczarować cuda – polecałam Wam ostatnio  profile 🙂 itp.

Instrumenty muzyczne i stroje do przebierania,dzięki którym Wasze pociechy będą odgrywać rolę i świetnie się bawić ,nie możemy również zapomnieć o fanach puzzli i gier planszowych 🙂

Jednak pamiętajmy ,że możemy te wszystkie rzeczy nabywać w sposób opisany powyżej.

Ale jak i gdzie  to wszystko uporządkować i przetrzymywać ?

To już temat na następny post ♥️

Mam nadzieję ,że spodoba Wam się moja inicjatywa i dołączycie się do zabawy i dyskusji.

Pamiętajcie o oznaczeniach

@swiatksiazekdladzieci

#miedzypudełkami

Pamiętaj proszę żeby wspierać twórców ,którzy tworzą wartościowe treści. 

Pozdrawiam serdecznie ♥️

Edukacja domowa część 2 – SZKOŁA W CHMURZE – nasze początki,wnioski i przemyślenia

Witajcie 🙂

Przychodzę do Was z drugą częścią wpisu —->

Edukacja domowa – SZKOŁA W CHMURZE ,nasze początki,wnioski i przemyślenia.

Zapraszam do pierwszej części , którą znajdziecie tutaj  -Edukacja domowa – Nasza droga do celu.

https://swiatksiazekdladzieci.pl/2021/01/edukacja-domowa-czesc-1-nasza-droga-do-celu-%e2%99%a5%ef%b8%8f/

No dobrze kochani zaczynamy ♥️

Decyzję o przejściu na

EDUKACJE DOMOWĄ 

podjęłam JA ,ale rzecz jasna po konsultacji z mężem jak i samymi dziećmi ,które jednogłośnie stwierdziły,że chcą „uczyć się w domu „. To nie była nasza jakaś fanaberia czy zachcianka . Jak już mogliście przeczytać w pierwszym wpisie myślałam o tym już dawno

 ,a PANDEMIA i mój przestój z pracą był kropką nad I.

Przejście na ED to jedno ,ale ja wiedziałam ,że będzie potrzebne nam wsparcie ,że potrzebuje przynajmniej w pierwszym roku ,żeby ktoś nas poprowadził za rączkę,nawet jeśli później miałoby się okazać,że wszystko ogarniemy sami, nie

 to wolę być zabezpieczona,a tym samym moje dzieci i moja rodzina

 ,gdyby miało mnie zabraknąć-  całego napędu i mózgu operacyjnego 🙂 Tak o tym też myślałam,bo co chodzi o tematy

NATURALNA , ALTERNATYWNA EDUKACJA DZIECKA

BRAK TELEWIZJI W DOMU (programy bezpłatne i kablówka )

PRZEBYWANIE JAK NAJWIĘCEJ NA POWIETRZU, W PRZYRODZIE

ZWIERZĘTA

CZYTANIE DZIECIOM W KAŻDEJ CHWILI I W KAŻDYM MIEJSCU

hmmm jestem z tym SAMA.

Wiecie jak to jest jak rodzina patrzy na Ciebie jak na wariata ,albo nie rozumie idei 🙂

Chociaż powiem Wam szczerze ,że już dochodzą mnie głosy po pierwszych egzaminach ,że

TO DOBRY POMYSŁ z tą edukacją domową :p 

 Muszę się również przyznać ,że nie wiem gdzie natknęłam się na

 SZKOŁĘ W CHMURZE – https://szkolawchmurze.org/

z pewnością zapisałam się na wszystkie dostępne mi grupy związane z ED i tam dziewczyny polecały tę platformę.

Po wielu rozmowach i zbadaniu na czym polega ta cała INTERNETOWA NOWOŚĆ ,zeskanowałam i wysłałam emaila jak i również pocztą wszystkie papiery.

Kiedyś była potrzebna opinia ,teraz nie jest ,co będzie później ?!

„Osoby zapisujące dzieci do szkoły w ramach edukacji domowej na rok szkolny 2020/2021 nie będą musiały składać opinii z Poradni Psychologiczno Pedagogicznych. … To oznacza, że zapisując dziecko do szkoły w roku szkolnym 2020/21 nie musisz dołączać opinii z Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej”

Szkoła w chmurze załatwia za Was wszystkie formalności. 

Wy wybieracie szkołę stacjonarną przyjazną z którą współpracują ,na ten moment wygląda to tak – https://szkolawchmurze.org/mapa-szkol-partnerskich/?utm_source=facebook&utm_medium=organic&utm_campaign=info_nowaszkolaslonbialystok

A tutaj macie link – ZAPISY DO EDUKACJI DOMOWEJ https://ed.szkolawchmurze.org/?utm_source=facebook&utm_medium=organic&utm_campaign=info_nowaszkolaslonbialystok

” Chmura” zawiadamia Waszą dotychczasową szkołę o rezygnacji (jeśli już z jakiejś korzystacie ) Kontaktuje się z wybraną przez Was nową szkołą i załatwia wszystkie ważne sprawy

 ,może to być każda jaką sobie wybierzecie ,nie musi być w Waszym województwie ,ale pamiętajcie ,że będziecie do niej kilka razy w roku dojeżdżać 🙂 np . na egzaminy. Później dostajecie już e-maile i postępujecie zgodnie z ich wskazówkami .

Na początku roku szkolnego jedziecie odebrać wszystkie papiery

,zgodę na ED,  legitymację (zdjęcie wysyłacie przez emaila) i różne potrzebne materiały jak np.
WYMAGANIA DO EGZAMINÓW na ustny (pytania).
Rozłożony cały program z języka angielskiego krok po kroku z danych książek i ćwiczeń.

– jeżeli chcecie korzystać z książek szkolnych, musicie dowiedzieć się czy w danej placówce , jest taka możliwość ,u nas była ,ale okazały się kompletnie nie potrzebne . I dla 1-3 i 4-8 jedyne co daje nam duże wsparcie to

JĘZYK ANGIELSKI

 do którego dostajecie pytania na ustny .

ZAOPATRZĄ Was również w

 Podstawę programową

z każdego przedmiotu (wydrukowaną)

Wszystkie materiały będziecie mieć dodatkowo na dysku ,który Wam udostępnią e-mailem. Z podziałem na każdą klasę.

Co chodzi o młodsze dzieci 1-3 głównym gwoździem programu jest ogromne drzewo z materiału jak podkładki na biurko,miękkie i gładkie. Dołączone są do niego naklejki,

żółte ( zadanie w toku )  i zielone (zadanie zakończone) Na platformie już rodzice zaznaczają co jest wykonane ,a co nie i drukują karty pracy.

KARTY PRACY ,

które młodszym dzieciom mają służyć jako zakończenie pracy nad danym zagadnieniem ,który Wy jako rodzice lub jeśli dziecko chodzi do zaprzyjaźnionej szkoły

przekazujecie jak najbardziej kreatywnie 🙂

Sytuacja ze starszymi dziećmi jest podobna możecie zapisać je na różne zajęcia ,a karty pracy traktować jako dodatek (końcówka drogi )

Tak!  możecie chodzić do przyjaznej szkoły stacjonarnie i korzystać ze szkoły w chmurze,która jest bezpłatna ,tak samo jak egzaminy (jeśli ze sobą współpracują )

Dzieci zdają pisemne egzaminy na podstawie zrobionych kart pracy

 (które są przygotowane w taki sposób ,żeby wyszukiwać informacje,dochodzić prawdy ,po prostu myśleć )

starsze jak i młodsze ,w ten sposób nie zostają w żaden sposób zaskoczone w przeciwieństwie JAK BYŁO W SZKOLE !

Pamiętam jak Wiktor przychodzi (dzień wczesniej uczył się do klasówki ) pytam się jak było ? A on –

„Połowy z tego nie było na lekcji lub w wymaganiach do klasówki „

Jak nie umiał zerkał do kolegi lub na sprawdzianie ,czy w ciągu prowadzenia zajęć. Jak kolega mu trajkotał ,również wszystkiego nie słyszał .

Wyjawię Wam znowu tajemnice. Wiktor pytany przez rodzinę-  co teraz macie w szkole np. z biologii musiał się porządnie zastanowić ,a i czasem odpowiedzi nie znał .

Mało tego nie znałam jej i ja. 

Teraz przerabia wszystko sam ,ja widzę co sie dzieje ,a i on dokładnie słowo po słowie zna temat materiału z jakim pracuje. Nikt mu nie przeszkadza ….

Cofnij ! oczywiście ,że czasami przeszkadza mu siostra 🙂

Na ustny egzamin starsze dzieciaki mogą przygotować prezentację ,

lub losować pytanie z kilkunastu ,które już dostajecie wydrukowane.

 Co chodzi o młodsze dzieci

,wysyłacie 25 listków ,

z których dziecko jest przygotowane ,oni wybierają kilka i zadają pytania ,wszystko odbywa się w miłej atmosferze,na pisemnym jest karta pracy taka sama, jakie robi dziecko w domu .( na końcu swojej drogi z poznawaniem tematu)

Z angielskiego na ustny dostajecie wymagania na papierze.

Na koniec trzeciej klasy wszystkie listki mają być przerobione.  

O egzaminach (jak już wasze dzieci są gotowe ) musicie informować przyjazną szkołę stacjonarną conajmniej miesiąc wcześniej i przy starszych dzieciach i przy młodszych. Egzaminy są bardzo przyjazne. Pani Dyrektor wszystko tłumaczy egzaminator jest miły,eliminują jak najwięcej stresu jeśli taki stres jest.

Jakie przedmioty są w „chmurze” ? 

Geografia ,Biologia , Chemia , Historia , Polski , Matematyka , Fizyka , Informatyka , Wos , Przyroda ,

Na razie nie ma języków w postaci kart pracy.

Przejdźmy może teraz do tego jak my sobie radzimy w tej ED 🙂 ?! . 

Jak już Wam wspominałam Wiktor jest człowiekiem ,który jest bardzo

dojrzały emocjonalnie .

Jest również samozachowawczy .  Co to znaczy ?

To znaczy ,że nie potrzebuje tłumaczenia dlaczego musi znać podstawę programową i ,że zdobywanie wiedzy jest dla niego ważne ,że robi to dla siebie ,że musi zdać egzamin ,żeby przejść do następnej klasy . Wie ,że jak babcie boli głowa to nie powinien krzyczeć , wie ,że jak zje 100 batoników to zwymiotuje hahha ,no wiecie o co chodzi 🙂

Chłopak jak się nie uczył to miał 3 ,czasem wpadła mu 2.

Wiktor całą naukę ogarnia sam . Teraz !

Oczywiście jak już widzę ,że na czymś stoi ,to najpierw udaje ,że nie wiem , żeby dać mu jeszcze czas na refleksję 🙂

Zazwyczaj to pomaga 🙂

, jeśli nadal nie może sobie poradzić to zaczynam go pytać czego nie wie ,jakie jest pytanie ,czego potrzebuje,jak zaczynam go tak wypytywać i już do niego podchodzę lub zaczynam wyszukiwać informacji często

 OŚWIECA GO i moja,nasza pomoc się kończy.

Jeśli nadal nie wie to staramy się go naprowadzić .

To czego Wam jeszcze nie powiedziałam ,a co jest bardzo ważne .

Dzieciaki 4-8 mają dostęp do konsultacji z każdego przedmiotu z nauczycielem .

Zadają pytania i każda wątpliwość jest omawiana . Są również prowadzone przygotowania do egzaminu na ,który mają wstęp tylko 7 i 8 klasy . Co miesiąc można sobie wydrukować harmonogram i wchodzić na poszczególne zajęcia ,rozmowy . Luźne spotkania .

My z tego nie korzystamy , a raczej syn ,ale myślę ,że to błąd . Wydaje mi się ,że to za bardzo przypomina zdalne nauczanie i JAKOŚ nie może się do tego przekonać . Są tam dane godziny i dni , ogranicza to swobodę . Nie jest to absolutnie obowiązkowe ,a podobieństwo do zdalnego nauczania jest tylko w jego głowie ,ale może w końcu zabawi tam na dłużej ,

szczególnie w 8 klasie ( przygotowanie do egzaminu )

Syn uczy się dodatkowo

1 . Z różnych filmików na YOU TUBE ,mamy konkretnych ludzi od konkretnych przedmiotów.

2. Zaczął korzystać z platformy Khan Academy z polecenia TRZY KROPKI .

3. Ma prywatne lekcje z ANGIELSKIEGO I HISZPAŃSKIEGO – będę Wam polecać źródła :)! –

jest to dla nas najważniejsze –  JĘZYKI I INFORMATYKA ! 

Oprócz tego uczy się z życia . Ma wspaniałego dziadka ,po którym jest bardzo techniczny i potrafi wszystko zrobić. Jest do nich bardzo przywiązany.

Ostatnio jak mama prosiła mnie ,żebym zamówiła dla taty skarpetki ,napisałam do nich ,że dołączam do zamówienia również skarpetki dla Wiktora

bo w połowie to ich dziecko i mają go wpisanego w dowód 🙂

, a tu powiem Wam ciekawostkę ,że skarpetki okazały się dla niego za bardzo damskie (nawet jak idziemy z psami nie chce ich włożyć 🙂 i chodzę w nich ja :p Wiktor mówi ,że zrobiłam to specjalnie i ,że zamówiłam je dla siebie 🙂 hmmmm wcale nie głupie ,ale mogłam wziąć rozmiar 36 ,a nie 43 🙂

No dobrze ,ale nie o skarpetkach mieliśmy tu rozmawiać !

Co chodzi o Julię sytuacja się komplikuje 🙂 bo z tą pannicą trzeba postępować jak z jajkiem ,żeby nie powiedzieć JAJEM 😛

Tutaj trzeba skakać ,biegać , liczyć patyki , ,gotować litery , piec liczby ,jak wiecie co mam na myśli …. 🙂

Czyli wszystko to co z NAUKĄ nie ma nic wspólnego 🙂

W ogóle słowo nauka ,uczyć się , MATEMATYKA- nie znosi liczyć ( przez szkołę) jest zakazane, a nie zawsze tak się da.

Już zdążyłam Wam wspomnieć ,że jak Jula była w placówce to za CHOLERĘ nic nie umiała . Jak chciałam z nią zrobić o jedno ćwiczenie więcej niż w szkole albo inne ćwiczenie to ona wręcz była przerażona i nic mi nie pozwalała ,bo

PANI W SZKOLE BĘDZIE KRZYCZEĆ !! 

będzie krzyczeć ,bo dziecko się wyłamało i zrobiło ZA DUŻO , ZA MAŁO ALBO CO INNEGO . A i tak ciągle jej nie było ,a to mama chora ,a to problemy z kręgosłupem MEKSYK.

Jak przeszliśmy na edukację zdalną ,byłam przerażona ,mówię Wam szczerze ,przerażała mnie jej nie wiedza,

a raczej ogromna blokada .

Jeszcze wpadliśmy w ten wir odrabiania lekcji ,no jakiś kosmos .

Pamiętam jak jechaliśmy ,jak co tydzień na działkę 50 km za Warszawę (teraz mamy przerwę – temp. musi się podnieść trochę ) i

słuchaliśmy Pani od historii w samochodzie

 (lekcja online ) była cisza jak makiem zasiał.

Albo jak już dojechaliśmy ,

Wiktor pisał klasówkę na telefonie w aucie . Dobra tak naprawdę ja pisałam (żeby się wyrobił ) ,a on dyktował i mówił co mam zaznaczyć.

 Miał określony czas i musiał wysłać odpowiedzi.

To dopiero było życie, jak w Madrycie 🙂

I te chrzanione kolorowanie 

co ? Już to mówiłam ? No przecież wiem ,że mowiłam ,to powtórzę jeszcze raz 🙂 Nasza córka naprawdę lubi rysować i kolorować ,robi to bardzo często,ale przymuszać praktycznie w każdym zadaniu ,że niby wtedy jest bardziej atrakcyjne. Słucham ? To ćwiczy rękę ? Jasne ,że o tym wiem.  Ale rękę można poćwiczyć również w inny sposób,a nie … NA CHRZANIONYM  ,dobra nie ważne 🙂

Przejdźmy lepiej do czegoś innego !

Jula chodzi na tańce i będzie miała zajęcia z angielskiego i hiszpańskiego -jak Wiktor,który musi wrócić do jakiegoś sportu .

Byłabym chętna ,zresztą ona też ,żeby zapisać ja na śpiew jeszcze ,(i komie kochany konie 🙂 bo ma smykałkę po mamusi . Bardzo dobrze się rusza ,ma poczucie rytmu i dobrze śpiewa,ale wiem ,że jak zacznie wychodzić na dwór znowu do dzieci ,a raczej jak dzieci zaczną znowu wychodzić (narazie im za zimno 🙂 co jest dla niej BARDZO WAŻNE w przeciwieństwie do Wiktora, to może być jej bardzo przykro ,że musi opuszczać przyjaciółkę i znajomych (dlatego jeszcze poczekam jakiś czas ) Dzieci w wiosnę chodzą jeszcze do szkoły lub mają lekcje online,wychodzą dopiero później ,my jeździmy do Puszczy ,chodzimy do lasu ,jeździmy na działki ,są różne zajęcia ,dlatego tego czasu nie jest wcale na przyjaciół tak dużo.  Inna sytuacja jest w wakacje.

Co chodzi o karty pracy

 ,my siadamy z Jula do nich bardzo rzadko.

Ona uczy się z życia ,a ja później po prostu sprawdzam na kartach pracy czy potrafi daną rzecz. I zapoznaje ją z tymi kartami.

Oczywiście ,że czasem siedzimy przy czymś i wałkujemy ,po prostu tak jest. Nie biegamy po górach i nie zbieramy kwiatków np. do liczenia.

Chciałabym rozwinąć się tu teraz dla kogo jest EDUKACJA DOMOWA I CO TO JEST W OGÓLE EDUKACJA DOMOWA

 przy czym właśnie wpleść w to jak się uczymy z Julą, gdzie się uczymy itp.

Ostatnio ktoś powiedział ,że ED jest darmowa. To nie jest do końca prawda.

Oczywiście sam proces przejścia na ED jest darmowy ,ale bycie w niej już nie .

Co to jest EDUKACJA DOMOWA ?Homeschooling

– nauczanie dzieci oraz młodzieży przez ich rodziców lub guwernerów, odbywające się w miejscu zamieszkania poza systemem szkolnym (w Polsce związanym z Ministerstwem Edukacji Narodowej)

Dla kogo jest EDUKACJA DOMOWA ?

Kochani ! ED NIE jest absolutnie dla wszystkich ! 

Co chodzi o młodsze dzieci 1-3 

Jeżeli NIE jesteście ludźmi

którzy mają wolny zawód (przynajmniej jedno )

którzy mają dziadków z wielką pasją do wnuczków i ich rozwoju z dużą dawką wolnego czasu – to jest w ogóle sytuacja idealna ♥️ Wy możecie ,jeśli chcecie , MUSICIE realizować się ,zarabiać pieniądze , a dziadkowie pomagają Wam w kształtowaniu swoich wnucząt POMAGAJĄ ,nie praktycznie WYCHOWUJĄ.

którzy mogą sobie pozwolić na NIANIE z odpowiednimi kwalifikacjami lub ona sama prowadzi swoje dzieci w ED (są różne opcje )

którzy są zafascynowani swoimi pociechami i kształceniem ich

którzy są kreatywni i lubią „pracować” ze swoimi dziećmi

którzy podróżują po świecie ( pracujecie zdalnie )

którzy mają pokłady cierpliwości

To sobie zwyczajnie odpuście !

Biorąc pod uwagę materiał poradzi sobie „każdy” z nas . Dziecko przyswaja wiedzę większości z życia .

Ma 3 lata na opanowanie umiejętności .

Nikt mu nie wyznacza , że tabliczkę mnożenia musi umieć w 3 klasie , może ją zaliczyć już w 1. Za to cyfry rzymskie ogarnąć dopiero w 3.

Dzieciaki 4-8

Wymagają już większego zaangażowania i pomocy (w zależności jak bardzo samodzielne jest dziecko)

Dzieci są różne.

Ja wiem ,że gdybym pracowała i miała zostawić Wiktora jako 13/14 nastolatka samego w domu i pójść do pracy poradziłby sobie doskonale, pochłonął wiedzę jak gąbka mimo naszej nie obecności . Po powrocie oczywiście gdyby potrzebował pomocy – dostałby ją.

Ale każdy jest inny.

Szkoła w chmurze o czym Wam nie wspomniałam dąży do tego ,żeby dziecko z roku na rok było bardziej samodzielne co chodzi o poznawanie świata ,uczenie się do egzaminów itp. 

Dzieci, które same wyszukują informacji , muszą zaplanować swoją naukę , zabawę , muszą zarządzać swoim czasem zarządzać telefonem swoimi przyjemnościami , elektrycznością

stają się świadomymi ludźmi i szybko zaczynają stosować samoregulację.

Wiem również ,że nie można wsadzać wszystkich do jednego worka i puszczenie jednego dziecka z komórką będzie oznaczało 24 h przy telefonie i to się w ogóle nie zmieni ,albo się zmieni po roku ,a obok drugie dziecko już po kilku dniach zacznie stosować już wyżej wspomnianą samoregulację –

ale to temat na inną okazję – WYCHOWANIE.

Zostawianie dzieci samych w domu na ED i pójście do pracy na cały dzień mija się całkowicie z celem . ED to NIE nauczanie zdalne ,nie siedzimy codziennie rano na lekcjach przed laptopem i nie odrabiamy prac narzuconych przez nauczycieli.

Moim zdaniem dzieci 7 ,8 klasa na ED, także nie powinny spędzać czasu sami 12h. Oczywiście,że tutaj już mamy większą swobodę ,ale bez przesady .

ED to jest również relacja , którą tworzy się będąc razem.

Ja ED z prawdziwego zdarzenia widzę tak – duża rodzina min. 3 dzieci ,duży dom ,mieszkanie z ogródkiem , obok las ,łąki ,góry ,przyroda , wielki stół , wspólne posiłki , dużo gości ,wymienne zajęcia , wartościowe przyjaźnie.

Zaufanie i wsparcie .

Ale wiem ,że realia są inne i jeżeli masz pasję i chcesz zabrać swoje dziecko ze szkoły ,bo dzieje mu się krzywda i włożysz w jego kształcenia całe swoje serce to

 JA JESTEM ZA.

Dobry plan jest tu kluczowy i nawet jeśli mieszkacie w kawalerce ,tylko jedno z Was pracuje i wyrzekniecię się wielu przyjemności, typu ciągle nowe ubrania, kosmetyki za miliony,telewizor 100 calowy i będziecie robić wszystko ,żeby temu dziecku było lepiej to tak właśnie będzie.

Tak właśnie będzie jeśli to są mniejsze dzieci

Przepraszam Was ciągle gadam tu o szkolnych dzieciach ,a przecież ED zaczyna się dużo wcześniej.  Przedszkolaki ,a może i jeszcze wcześniej „żłobkowicze” już tutaj KSZTAŁTUJESZ SWOJE DZIECKO .

Wróćmy do mojego stwierdzenia ,że ED nie jest darmowe . 

Jeśli chcesz wartościowo spędzać czas z dzieckiem i poznawać świat nie możecie przesiedzieć całego roku przy stole,a teraz STOP zatrzymaj się .

REGULARNIE ODCZUWAM jak rodziny są oceniane po pozorach , jeśli dzieciaki na ED siedzą, przy stole i coś robią . Osoby ,które nie mają pojęcia o życiu ,właśnie niosą ze sobą takie przesłanie ,że ED nie może odbywać się przy stole.  To tylko głupi szczegół ,ale spójrzmy prawdzie w oczy …

ILE RODZIN CODZIENNIE SIEDZI Z DZIEĆMI WŚRÓD PRZYRODY i liczy chmury zamiast palców u rąk ?

Ile rodzin jest w stanie temu sprostać ?

Jeśli jesteś rodziną lub chcesz być z mojego idealnego obrazka to super ,bo właśnie tak powinno wyglądać ED na 100 % ,ale życie nie jest takie proste .

Jeśli chcesz przenieść szkołę do domu to faktycznie lepiej zawróć i daj temu dzieciakowi spokój ,ale pomyślmy … jest mnóstwo powodów dla których te dzieciaki , rodzice ,babcie tym bardziej ,siedzą z dziećmi przy tym STOLE , wiesz dlaczego ?

Bo mają psy 🙂

– tak to my . Mamy psy i gdybyśmy mieli robić projekt na podłodze ,źle by się to skończyło.  Na trawie ? Hmmm również nie ,bo zawsze są z nami kto ? Tak -psy ,nasi przyjaciele . One są jak dzieci ,szczególnie ta rasa.  Ale są najlepsze na świecie !

Bo właśnie dziećmi zajmują się dziadkowie

 ,są tacy wspaniali i mają pasje „edukacyjną” i siedzą z tymi dziećmi na krzesłach ,bo wiadomo jest im wygodniej.  Oczywiście nie zawsze i nie wszędzie,ale siedzą.

Bo mają malucha raczkującego

 i zjadłby im wszystkie materiały.

Bo mają królika

 który wali bobki wiem z doświadczenia 🙂

Jest mnóstwo powodów.

A czy przez to są gorsi od Ciebie ,od nas ? NIE.

Jeśli kochają swoje i dzieci i nie podróżują po całym  świecie,nie chodzą codziennie do lasu ,są tacy sami. Bo robią inne cudowne rzeczy.

Robią wspaniałe materiały z kartonu – będę polecać profile . 

A wiecie ,że na to potrzebny jest czas . To nie dzieje się od tak. Albo prowadzisz CZYNNIE profil , Facebook , Instagram i robisz te piękne rzeczy dla swojej rodziny i dla obserwujących albo pracujesz ,nie ma innej opcji czyli ED nie jest darmowa .

Nie jest darmowa bo potrzebujesz zapłacić

za zajęcia jeśli dzieci są już starsze JAKIŚ SPORT , ANGIELSKI , INNY JĘZYK , CHEMIA … no chyba ,że jesteś geniuszem 🙂 ♥️

Nie jest darmowa ,bo osoba,która nie potrafi wykonywać sama materiałów do pracy ,musi je kupić jeśli chce dziecku urozmaicić naukę,a powinien urozmaicić.

Nie jest darmowa bo drukarka ,papier , laminator – wiem plastik , plastyczne rzeczy kosztują.

Nie jest darmowa ,bo książki (nie szkolne) kosztują.

Nie jest darmowa ,bo jeśli chcesz robić to dobrze (i nie masz dziadków ,czy niani ) nie możesz iść do pracy i zostawić samych w domu ,bo to bez sensu (co chodzi o młodsze dzieci ),chyba że dwoisz się i troisz mając swoją firmę i pracujesz z domu 🙂

No dobrze ,to ja POŚLE JE DO SZKOŁY PRZYJAZNEJ. OK ,ale to nie jest już edukacja domowa.

I teraz tak.

Moim zdaniem jeśli chcecie zabrać dziecko ze nieodpowiedniej dla Waszego dziecka szkoły ,ale

nie macie czasu dla swojego dziecka w ED

macie czas ,ale NIE POTRAFICIE pokazywać mu świata i jesteście tego świadomi ,staracie się ,ale denerwujecie i krzyczycie .

jeśli Wasze dziecko chce odejść z nieodpowiedniej placówki uwielbia inne dzieci i nie może bez nich funkcjonować.Jest wśród nich szczęśliwy i chce z nimi być codziennie.

Nie lubicie ludzi ,nie możecie wypuścić dziecka do przyjaciół na podwórko

I pewnie jeszcze kilka powodów by się znalazło

zamiast EDUKACJI DOMOWEJ zapiszcie swoje dziecko do PRZYJAZNEJ SZKOŁY STACJONARNIE.

Postarajcie się znaleźć taką szkołę,która ma swój ogród .

Już teraz mogę Wam powiedzieć ,że gdybyśmy mieli do tego warunki ,nasze dzieci byłaby ,a szczególnie JULA ,młodsze dzieci, które potrzebują do życia innych dzieci ,byłaby już w leśnej szkole lub takiej, która ma swój teren i bardzo dużo spędzają czasu na dworze ,kreatywnie.

To byłby nasz wybór

,nie EDUKACJA DOMOWA . 

Dlaczego ? Mimo,że Jula bardzo dużo czasu szczególnie od wiosny spędza z dziećmi to wydaje mi się ,że w takiej szkole funkcjonowałaby najlepiej ,ale nie mogę być tego pewna ,bo nigdy tego nie sprawdziliśmy . Co chodzi o Wiktora myślę,że on wolałby zostać w domu – może rozwinę to przy innej okazji.

ale nie stać nas na to ,dlatego staram się jak mogę ,żeby miło nam było tu gdzie jesteśmy ,

bo oboje lepiej rozwijają się teraz ,niż jak chodzili do Państwowej szkoły ,przedszkola itp.

Tylko co z tego ,z tą szkołą przyjazną jak dzieciaki i tak muszą siedzieć w domu

przez PANDEMIĘ.

CZY EDUKACJA DOMOWA MA WADY ? WSZYSTKO MA WADY .

Jeżeli Twoje dziecko kocha ludzi i chce mieć z nimi cały czas kontakt za Ty nie możesz mu tego zapewnić

 to jest to wadą dla Was. 

Każdy jest inny i dla każdego wadą i zaletą jest co innego.

Rozwiązywanie problemów , spotykanie się z przeciwnościami losu.

Jeśli twoje dziecko potrzebuje kontaktu z innymi dziećmi,bo wcale nie musi potrzebować go cały czas.  Każde dziecko ma prawo mieć wybór . To spotykając się z innymi ludźmi ,innymi dziećmi będzie musiało podejmować decyzje ,nie potrzebuje do tego szkoły tej dobrej czy tej złej.  Mój syn nie ma potrzeby spotykania się często z dzieciakami,a to on jest pierwszy do np.  obrony kogoś lub siebie.

Jula jest hop do przodu

 ,dużo dzieci w okół siebie,ciągle gdzieś na kominki chce chodzić ,czy na podwórko ,a paraliżuje ją strach i jak komuś dzieje się krzywda,ciężko jej również obronić siebie .

Kochani każdy komu zależy na tym ,żeby jego dziecko miało w życiu dobrze

,żyło zgodnie ze sobą ,potrafiło sobie poradzić w życiu i było dobrym człowiekiem ,znajdzie najlepsze rozwiązanie dla swojej rodziny .

Bądźcie specjalistami od swoich dzieci ,od swojego męża ,nie od kogoś.

Nawet nie wyobrażacię sobie jak mało wiecie o ludziach z internetu. O ludziach z których spotykacie przypadkiem . Bądźcie wyrozumiali i pomagajcie sobie wzajemnie.

Pozdrawiam Was serdecznie ♥️

Edukacja domowa część 1 . Nasza droga do celu ♥️

Witam ponownie 🙂

Dostałam od Was bardzo dużo prywatnych wiadomości na temat naszej

EDUKACJI DOMOWEJ

dodatkowo powiązanej z

PLATFORMĄ – SZKOŁA W CHMURZE.

Piszecie,że chcielibyście zabrać swoje dzieci z placówek (które NIE do końca ,w ogóle,lub częściowo spełniają Wasze oczekiwania) i przejść na

 edukację domową.

Inni z Was piszą ,że chcieliby przenieść dzieci do

prywatnych przyjaznych szkół

,ale żyjemy teraz w takich czasach ,że może to finansowo nie być prosta sprawa i uwierzcie mi, że doskonale to rozumiem.

Pytacie jak to było u nas,

jak wyglądała nasza droga,dlaczego zdecydowaliśmy się na taki krok? Czy nasze dzieci podejmowały tą decyzję razem z nami. Jak sobie radzą , Jak my sobie radzimy , czy nie chcą wrócić ,czy mamy ich dość 🙂 ?  i wiele innych pytań ,na które odpowiem Wam teraz znając ,życie w kilku postach 🙂

Może zacznę od tego skąd wzięła się u nas decyzja przejścia na ED i jaką przeszliśmy drogę ?!

Wiktor jest dzieckiem ,dzieckiem … phi ! nastolatkiem ,

który nie miał i nie ma większych problemów z nauką.

Chodził do

państwowego

przedszkola na przeciwko naszego bloku i za każdym razem jak go zostawiałam płakał i machał mi z okna ,później oczywiście zaraz po odejściu od szyby bardzo dobrze się bawił ,ale strasznie nie lubił jak go zostawiałam .

Miał cudowne Panie i wiedziałam ,że jest tam bezpieczny .

  Ja oczywiście idąc do pracy wyłam jak głupia. I długo na pełny etat po za domem nie popracowałam 🙂

Później poszedł

do pierwszej państwowej szkoły

,gdzie dostał się do zerówki. Od razu powiem Wam ,że żałuję ,że nie posłałam go wcześniej do pierwszej klasy ,

bo strasznie się w tej zerówce nudził .

Przy okazji na świat przyszła Jula i już wtedy

zaczęliśmy opuszczać szkołę ,

nie było Wiktora minimum raz w tygodniu na zajęciach i nikt z tego problemu nie robił . Z czego wynikały te nieobecności ? Jak już wspomniałam wyżej ,syn tam się zwyczajnie nudził ,a ja to co najważniejsze

LUBIŁAM SPĘDZAĆ Z NIM CZAS

i zupełnie mi nie przeszkadzał . Wiktor uwielbiał pracę plastyczne i nadal je lubi ,chociaż już mniej . Robiliśmy tego mnóstwo.  Projekty ,rysunki ,malunki ,plastelina , wszystko.

Po zerówce ,przyszła kolej na pierwszą klasę .

Syn z niewyjaśnionych okoliczności trafił do klasy integracyjnej ,która oprócz tego ,że były tam dzieci z różnymi dysfunkcjami niczym się nie różniła .

Dzieci było malutko ,panie były dwie GŁÓWNA – trzymała ich w „ryzach” 🙂 I WSPOMAGAJĄCA – do tulenia 🙂 ,a syn miał tam przyjaciela i dwie przyjaciółki z przedszkola.

Tu zaczęła się samodzielna przygoda z książkami.

Jak był mały wielbił FRANKLINA i wszystkie części TOMKA ciuchcie .

Panie nauczycielki wymyśliły ,że

każde dziecko ,które przeczyta jakąś pozycję dostanie na bocznej tablicy przy swoim imieniu naklejkę.

Oczywiście po przeczytaniu, wszyscy siadali na dywanie i opowiadali o niej.  Ten kto na koniec miesiąca przeczytał ich najwięcej dostawał nagrodę.  Nie będę teraz rozważać nad tym czy to było dobre czy złe dla innych dzieci .

Nasz syn czytał jedna po drugiej i bardzo mu się to podobało.

Na początku króciutkie książeczki z podziałem na poziomy „CZYTAM SOBIE” ale w szybkim tempie przerzucił się na wojenne publikacje „WOJNY DOROSŁYCH, HISTORIE DZIECI” byliśmy nimi zachwyceni .

Wszystko szło niby dobrze,aż

zaczęła mu przeszkadzać atmosfera w klasie

 ,krzyki ,przerywanie lekcji , doszły nowe dzieci ,które nie pozwalały na jej prowadzenie. Panie musiały zajmować się bardziej wychowaniem i opieką niż nauką i

podjęliśmy decyzję m.in z tych powodów przenieść syna do SZKOŁY SPORTOWEJ

 (do której miał iść od razu ,ale nie dostał się – zerówka nie ma rejonizacji) na szczęście znajdowała się tak samo obok nas i myśleliśmy ,że zostanie tam już do końca 8 klasy.

Wychowawczynie próbowały nas przekonać ,żebyśmy zrobili to po 3 klasie

,że tak będzie lepiej ,ale ja miałam inne zdanie.  Wolałam ,żeby już teraz zgrał się z nowymi dziećmi ,przyzwyczaił się w niższej klasie do poziomu (który był wyższy) i razem z nimi wszedł w 4 klasę, poznał nowych nauczycieli.  I tak się stało. Zaraz po Wiktorze odeszli jego przyjaciele. Tak się złożyło ,że wszyscy z powodu przeprowadzki.

Tu sytuacja była podobna . Dzieci było malutko- 17 osób ,ale tylko dlatego ,że

 nie posłaliśmy go do sportowej klasy

gdzie dzieci było ok. 30. Nasza decyzja była podjęta na podstawie tego ,że Wiktor chodził od 6 roku życia na piłkę do KLUBU BARCELLONY ,a kierunku piłka nożna w tej szkole nie było i zwyczajnie nie miałby na nic czasu.

Przez pierwszy rok byłam taką ignorantką

,że jak weszły dzienniki elektroniczne nawet go nie uaktywniłam. Byłam zupełnie nie świadoma ,a tym samym syn ,że był jakiś sprawdzian ( wtedy jeszcze nie było ich dużo ,ale jednak ) ale nie było nam to do niczego potrzebne. Twierdziłam,że skoro jest dzienniczek-zeszyt, to tam można wpisywać wszystkie oceny i informacje .Przez myśl mi nie przeszło ,że może nam się ta elektryczność 🙂 do czegoś przydać .

Pisze to i śmieje się sama z siebie 🙂 I tak przeszedł nam rok z bardzo dobrymi ocenami ,idąc na żywioł 🙂 Można ? Można 🙂 !

Muszę Wam się również przyznać ,że tak jak w pierwszej szkole brałam córkę na zebranie , która mimo ,że miała z kim zostać to wcale nie chciała ,a ja nie miałam problemu z tym ,żeby ją zabrać ,to w tej drugiej szkole po pierwszym zebraniu i cyrku jaki się tam zadziałał powiedziałam !!!!

o nieee TO JA JUŻ PODZIĘKUJĘ !!!! Podziękuję chodzenia na zebrania ,nie zabieraniu córki ♥️

W pierwszej szkole jak szłyśmy na wywiadówkę Jula wołała ,że idziemy na imprezę :)! Serio ! TAK SOBIE WYMYŚLIŁA. Była cicho jak mysz pod miotłą . Układała sobie spokojnie puzzle na telefonie , rysowała – realnie słuchając Pani . Wychodziłyśmy stamtąd dumne i zadowolone:)

W między czasie Jula poszła do przedszkola

,ale nie jako 3 latka ,tylko 4 latka . Dlaczego ? Bo nie dostała się jako trzy latka do placówki ,którą darzyłam zaufaniem.  Do której chodził jej brat.  Czekaliśmy na miejsce przez rok .

Jula chłonęła do 4 roku życia wiedzę jak gąbka.  Była ciekawa świata ,wszystko chciała i wiedziała .

W momencie kiedy zadzwonił telefon ,że została przyjęta na co bardzo czekałam kamień spadł mi z serca .

Nie na długo !

Czwarta i piąta klasa Wiktora już z dziennikiem elektronicznym 🙂 przeszła na 2,3,4 i 5 co chodzi o naukę ,ale wszyscy tam się męczyliśmy . Dlaczego piszę MY –

NASZ syn w szkole zupełnie nie umiał się sam uczyć . Musieliśmy siadać w zależności od przedmiotu i go uczyć .

Wpajać mu wiedzę na klasówkę ,uczyć na pamięć np. HISTORII – tracić czas tak ! DOKŁADNIE!

Oooo mieliśmy nawet zagrożenie 🙂 Z GEOGRAFII . Dlaczego ?

Już mówię ! Nadszedł czas na zrobienie remontu generalnego . Przeprowadziliśmy się w jeden dzień, dużym samochodem sami 🙂 na szczęście na tej samej dzielnicy (piechotą można było iść )

Jak już Wam wspominałam.

Wiktor nie musiał chodzić na wagary

 ,żeby nie iść do szkoły , ponieważ te wagary robiłam mu regularnie JA.  Z różnych powodów . Jak zostawali w domu to zazwyczaj oboje.

Między innymi ,bo budząc go rano dowiadywałam się ,że ma klasówkę o której zapomnieliśmy ,oczywiście jak zostawał to już musiał się do niej przygotować.

Bo źle się czuł

Bo nie miałam mu co włożyć do śniadaniówki – tak też się zdarzało (np . na rano nie było pieczywa)

Bo jechaliśmy na jakaś wycieczkę .

Bo szliśmy do lasu w piękna pogodę .

Bo musiał zostać z Julą ,a nie mogła pójść do placówki z powodu przeziębienia,a ja musiałam wyjść do pracy na chwilę i wrócić z pracą do domu 🙂

Bo wzięliśmy szczeniaczka i chcieli być przy tym 🙂

Zajmowałam się wtedy zawodowo dziećmi

często miałam przy sobie trójkę rodzeństwa ,jak możecie się domyśleć było zawsze wesoło ♥️ Jeździliśmy razem na wycieczki ,spędzaliśmy czas w lesie ,na działkach ,na placach zabawach .

Teraz tak sobie myślę ,że mimo zmęczenia itp. to był bardzo dobry czas dla nich .

Nie byli sami ,nauczyli się wielu rzeczy ,współpracy ,rozwiązywania konfliktów ,opieki nad dziećmi ,odpowiedzialności itp.

Ale co z tymi zagrożeniami ?

Wiktor jest bardzo emocjonalny ,wrażliwy , przywiązuje się do rzeczy i ludzi ,przy okazji uparty i sprawiedliwy – jak wydziela batonik to mierzy linijką 🙂 ale tylko w dniach powszednich 🙂 Tak oddałby głodnemu swój ostatni kawałek chleba.

Zaczynając robić remont

,nie mógł w ogóle skupić się na szkolę był bardzo podekscytowany i o dziwo przestały docierać do niego argumenty w związku z nauką itp.

Chłopak jest bardzo techniczny,

wszystko może i chce zrobić  w domu czy robiąc jakiś projekt np.budując dom,ma to po swoim dziadku (moim tacie ) potrafi zrobić coś z niczego i wszystko naprawić.

  Aleeee dziadek potrafił jako małe dziecko podpalić szafę 😉 Wiktor jest bardziej rozsądniejszy 🙂

Po tym jak już Panowie robotnicy wyszli z mieszkania musieliśmy zamówić wszystko do domu.

Zrobiłam to z jednego sklepu (no prawie ) w jeden dzień i wszystko przyszło od razu od mebli po ręczniki i noże.

I tutaj nasz kochany syn już tak zahipnotyzowany i zaczarowany jak zobaczył te wszystkie meble do skręcenia ,te nowe rzeczy ,swój pokój itp. że

w ogóle nie było mowy wyrzucić go do szkoły .

Nieee no jasne ,że mogliśmy to zrobić siłą ,tylko po co ? Czy próbowałam ? Siłą nie ,ale trochę sobie raz

 pokrzyczałam.

 Ja znam swoje dziecko i kiedy już zobaczyłam i zapaliła mi się w końcu żarówka ,że on naprawdę chce być tu z nami przy tej zmianie ,przy tym remoncie i czynnie w nim uczestniczyć ,że

powiedziałam DOŚĆ.

WIKTOR SKRĘCIŁ PRAKTYCZNIE WSZYSTKIE MEBLE SAM ( oczywiście z pomocą trzymania czegoś czy podania )

on był szczęśliwy ,a my spokojni.

I tak nie było ich w placówkach z miesiąc razem licząc ,albo i że dwa bo zaraz była święta ,a jeszcze zaraz ferie ,to już w ogóle szkoda się nad tym zastanawiać  🙂

Miał totalna frajdę ,nauczył się kolejnych wielu technicznych potrzebnych do życia umiejętności (a nie jak w szkole ) ,a przede wszystkim był z nami i nie czuł się odrzucony .

Po między pracą jedliśmy na podłodze kebaba czy pizzę ,śmialiśmy się , urządzaliśmy dom ,a później oceny poprawił i nie było żadnych problemów.

DLATEGO PAMIĘTAJCIE , ŻE SZKOŁA JEST DLA WASZYCH DZIECI ,A NIE WASZE DZIECI DLA SZKOŁY I TO WY DECYDUJECIE O WSZYSTKIM ,NIE SZKOŁA (czyli ludzie w niej )

Wróćmy teraz do Juli .Jak już pisałam , Jula do 4 roku życia uwielbiała zdobywać wiedzę. 

W momencie puszczenia jej do przedszkola (nie było żadnych problemów ,znała ten budynek i tych ludzi ,bo syn tam chodził ,do tego miała w grupie przyjaciółki ,bliźniaczki )

wszystko się rozjechało .

Jak tylko wspominałam coś o „nauce” od razu wszystko na nie ,do tego zaczęła powtarzać zachowania dzieci (normalne ) zrobiła się nerwowa ,nie zadowolona (kiedy ona zawsze uśmiechnięta) . Oczywiście nie codziennie była nie zadowolona i robiła problemu ,ale miała takie fazy po kilka tygodni .

Był straszny okres kiedy nie chciała wychodzić w ogóle z domu ,no różne przykre perypetie się działy.I z wesołego pochłaniającego wiedzę i świat dziecka stała się opryskliwa i nieszczęśliwa patrząc z perspektywy czasu.

Nie wiedzieliśmy o co chodzi,mimo rozmów z Panią .

Tak kończąc zerówkę czego również żałowałam ,że nie puściłam jej od razu do szkoły.

Poszła do 1 klasy do Wiktora placówki,

którą również dobrze znała bo była m.in po drugiej stronie ogrodzenia jej przedszkola .

Jak wiecie długo to sobie do niej nie pochodziła .

Strajk nauczycieli ,święta ,ferie no i pandemia,która rozpierdzieliła życie wielu istnień na tym świecie .

Jednak jak już tam była to i tak z niej ZUPEŁNIE NIC NIE WYNIOSŁA.

Uwierzcie mi . Była tak zblokowana ,że naprawdę mogła Świętego wyprowadzić z równowagi . Mówiłam do niej .

JULA 10 plus 5 to 15 ,ile to 10 plus 5 ? I ona nie wiedziała co odpowiedzieć.

To tylko głupi przykład . Dopiero jak przyszła pandemia ,zaczęło wszystko wychodzić ,

jak w naszym kochanym dziecku została zniszczona już od przedszkola chęć eksploatowania świata .

Codzienne robienie zadań w ćwiczeniach ,przesyłane przez panią

I TE PIERDZIELONE KOLOROWANIE

na każdym kroku . Oni myślą, że jak trzeba kolorować to dziecko będzie wszystkim zainteresowane. Pokoloruj literkę ,pokoloruj obrazek ,oblicz działania i pokoloruj wyniki. Narysuj postać z bajki, narysuj rebus

 do pożygania.

Męczyła się Jula ,męczyłam się ja , bo ja w końcu zaczęłam za nią kolorować ,a jak ja miałam już dość to oddawałam mężowi

,krzyki , zgrzyty i totalny rozgardiasz .

Wiktor wisiał codziennie nad kartami pracy i nad lekcjami online ,robiąc rzeczy i ucząc się czegoś co nigdy mu się w życiu nie przyda . A Jula kończyła pod stołem zwinięta w kłębek .

Tylko las nas ratował .

Mimo pandemii codziennie jeździliśmy na początku do puszczy , później co drugi dzień ,a później weszła działka kilka razy w tyg. na cały dzień co było dla nas zbawieniem .

Zero stresu ,własna ziemia,zero zarazków 😉  Wielkanoc spędziliśmy we 4 plus psy ,właśnie tam ♥️

Absolutnie nie wprowadziliśmy

 ZOSTAŃ W DOMU

,ale ogranicz kontakty z ludźmi i zostań w przyrodzie już tak.

I tutaj kiedy nie podjęłam kolejnej pracy wcześniej umówionej ,bo rodzice dzieci siedzieli w domu i pracowali online.

Kiedy ta edukacja domowa cały czas w myślach do mnie wracała

 ,ale bałam się tak jak Wy się boicie ,nie wiedziałam jak to będzie względem mojej pracy

,czy damy sobie radę itp. 

widząc co się dzieje na świecie. Wiedząc ,że dzieciaki będą poniewierane w szkole.

Będziemy narażeni na kwarantanny co chwilę ,

zarażenia ,siedzenie w domu ,wracanie do szkoły ,znowu ich zamykanie,nieprzyjemne sytuacje w momencie podejrzenia ,że dziecko jest chore ,odprowadzania do izolatki ,karetki ,stresujące telefony . Strach nauczycieli ,totalne odsunięcie nauki na ostatni plan POWIEDZIAŁAM STOP.

CZY PANDEMIA BYŁA POWODEM WZIĘCIA MOICH DZIECI NA EDUKACJE DOMOWĄ? NIE !

BYŁA KROPKĄ NAD I . ŻAŁUJĘ ,ŻE TAK PÓŹNO TO ZROBIŁAM.

 Często piszecie ,że chcielibyście wykonać konkretne kroki z przejściem na ED

(skoro, nie możecie wysłać dzieci do prywatnej PRZYJAZNEJ szkoły,a chcielibyście) ,ale boicie się ,że nie dacie rady sami czuwać nad ich rozwojem,

że nie dacie rady mówiąc prosto NAUCZYĆ ICH WSZYSTKIEGO

,nie będziecie wiedzieć jak radzić sobie z materiałem ,z egzaminem , ile potrzeba na to czasu czy przy starszym dziecku trzeba towarzyszyć mu w domu,po co i dlaczego :)?!

 Z pomocą właśnie przychodzi SZKOŁA W CHMURZE

 ,która jest absolutnie otwarta na Wasze sugestie , propozycje , zwątpienia i wiele innych emocji ,które Wami targają

 i pomogę (mam nadzieję ) Wam również Ja 🙂

 

POCZĄTEK NASZEJ DROGI …

Witajcie kochani !

Przychodzę do Was dzisiaj z opowieścią jak to było na początku ,kiedy zakładałam ten profil ❤️

Chciałabym poruszyć również ważne tematy dotyczące m.in

ZOSTAWIANIA SERDUSZEK

OBSERWACJI

KOMENTARZY…

Mniej więcej półtora roku temu tworząc @swiatksiazekdladzieci myślałam ,że to będzie taka pamiątka z ich biblioteczki. Mimo to chciałam ,żeby te zdjęcia jakoś wyglądały ,więc  zaczynaliśmy od układania scenerii i super się przy tym BAWILIŚMY ❤️

Jula zawsze po zrobionej fotografii rozprawiała się przy pomocy zabawek tym co ułożyliśmy .

Stworzyłam nawet z dziećmi własnymi rękami bohatera z książki – BOB – PRZYJAŹŃ TO MAGIA ,KTÓRA NIE PRZEMIJA” @kobieceyoung oraz do książki „Była sobie dziewczynka” @wydawnictwotadam zbudowaliśmy jaskinie .

Z biegiem kilku postów , czasu zorientowałam się ,że to nie jest moja droga (sceneria) i muszę szukać dalej .

W między czasie oczywiście zaczęło mi zależeć na profilu i po krótkiej przerwie po świętach gdzie dzieciaki dostały jak zawsze ,ogromne pudło książek kupionych przez nas rodziców nooo w sumie doooobra tylko przez MAJĘ. Mąż gdyby wiedział ile to kosztowało złapałby się za głowę :p więc wolałam mu to oszczędzić 🙂 Zaczęłam wkładać ogromną pracę w to ,żeby ludzie w ogóle zobaczyli ,że taki profil istnieje .

Przychodziło do mnie bardzo dużo osób ,bardzo szybko. Ale spokojnie … również bardzo szybko sporo odchodziło. Dlaczego ? Jednym z powodów było BRAK OBSERWACJI z mojej strony ,co poruszę później .

Zaczęły się również odzywać różne wydawnictwa.

Z biegiem czasu zaczęłam robić lepsze zdjęcia i obrałam swój kierunek ,który tak naprawdę wyszedł sam z siebie.

Kierunek zdjęć jak i kierunek tematyczny książek.

Jak wiecie jesteśmy leśną rodziną znajdziecie nas o tutaj –> @lesnarodzinka ,a nasze dzieci są na edukacji domowej. Chcąc nie chcąc na obu profilach możecie podziwiać wyżej wspomniany las ,ogień 🔥 i piękną przyrodę ,bez której byśmy nie funkcjonowali.

Przewijają się również zwierzęta 🦮🦮🦮🐈🐈🐈 tak dobrze widzicie ilość 🙂

Pojawił się także blog dzięki,któremu mogę być na swoim ,dodawać więcej pięknych zdjęć i pisać dłuższy test. Musicie jednak wiedzieć ,że założenie ,a później prowadzenie go, nie jest czymś prostym i szybkim. To jest pełnoetatowa praca ,za którą mam nadzieję ,że wkrótce będę mogła otrzymywać pieniądze i podejmować dla Was i dla nas wartościowe współprace.

Tak moi drodzy nie boje się tego powiedzieć . Wszyscy ,którzy prowadzą bloga plus social media odwalają ciężki kawałek dobrej roboty,który daje ogrom satysfakcji dla autora ,ale i dla Was 🙂

Chcę , żebyście wiedzieli ,że polecam Wam wartościowe książki ,które praktycznie sama wybieram i zawsze jestem szczera z bardzo prostego powodu NIE UMIEM , UDAWAĆ.

Jak pisze Wam ,że książka powinna znaleźć się w każdej biblioteczce dziecka ,to znaczy ,że tak jest ♥️

Bardzo się cieszę się ,że jesteście ze mną i mnie wspieracie ,pozwalacie się rozwijać . Cały czas staram się ,żeby profil był z dnia na dzień  atrakcyjniejszy ,poświęcam temu naprawdę dużo czasu.

Pozwólcie ,że wrócę do kwestii OBSERWACJI itp. –> Uwierzcie mi ,że na początku przy próbach pokazania Wam ,że jestem ,byłam pewna ,że JA SAMA nikogo nie muszę OBSERWOWAĆ , „SERDUSZKOWAĆ” czy napisać MIŁEGO SŁOWA w komentarzu ,ale nie dlatego ,że mam zadarty nos 👃 tylko nie zdawałam sobie sprawy jak bardzo potrzebne jest wsparcie.

  Wydawało mi się,że wystarczy przedstawić się ,pokazać swój profil i jeśli moja praca dla innego człowieka jest wartościowa to u mnie zostanie. Jasne ,że tak ,szczególnie jeśli tym człowiekiem jest osoba,która nie prowadzi bloga lub profilu :)❤️ – jak najbardziej ❤️

Jednak jednymi z pierwszych obserwatorów jacy zaczną Was budować są inni blogerzy ,którzy na instagramie są codziennie i wspierają się wzajemnie,którzy również chcieliby się rozwijać. Warto poświęcić im czas ,a wtedy jeśli wkładacie w Wasz profil całe swoje serce -dobro wróci . Może nie wszyscy o tym mówią ,ale taka jest prawda.

Rodzice ,ale nie tylko ,którzy m.in nie recenzjują książek są tak samo ważni,bo to szczególnie dla nich to wszystko robimy ❤️ To jak potrafią odwdzięczyć się za przedstawienie im jakiejś wspaniałej książki ,która pozwoli im np. wprowadzić jakiś temat do swojej rodziny czy znajdą cudowną przygodową książkę dla swoich dzieci  przechodzi ludzkie pojęcie ❤️

Dlatego tak bardzo ważne jest ,żebyście zostawiali po sobie ślad w postaci tych serduszek , mowienie o nas swoim przyjaciołom,zostawili komenatrz,udostępniali ,bez tego nas nie ma . Bez Was nas nie ma,a nasze zasięgi nie istnieją.

Co chodzi o mówienie do kamery ,mam nadzieję ,że w końcu mi się uda 🙂 Trzymam za siebie kciuki i jak widzicie na ten moment wolę pisać 🙂

Myślę , że jak na pierwszy raz wystarczy tego rzępolenia 🙂

Pozdrawiam serdecznie ♥️

JESTEŚCIE DLA MNIE WSZYSCY BARDZO WAŻNI ♥️

UKŁAD SŁONECZNY OD SKUMAJTO 🌍

Kosmos

od SKUMAJTO ❤️

https://skumajto.pl/

Jestem pewna ,że praktycznie każde dziecko w pewnym momencie swojego życia fascynuje się kosmosem 🌛🌚🌝🌞🌍🛸🪐🌌

Czy to dobrze ? Jasne ,że tak . Jest mnóstwo pięknych książek,które przedstawiają naszym dzieciom tę ogromną przestrzeń ,a ta zjawiskowa praca ,którą wykonali SKUMAJTO jest idealnym narzędziem jakie możemy wykorzystać do pracy z dziećmi ,a nawet z dorosłymi ,którzy jeszcze sobie nie radzą z zapamiętaniem po kolei planet 🙂 Coooo? Nie ma takich ? Jasne,że są 🙂 Np. ja 🙂 ,ale spokojnie . Dzieci już mnie nauczyły 🙂

Napisałam ,że wykonali pracę ,a tak naprawdę SKUMAJTO DZIAŁA SAMA – jak to mówi z pomocą dzielnego męża ❤️

Nie wiem jak to robi nie pytajcie mnie. Wiem ,że ma 2 dzieci i jest człowiekiem takim jak my ,który ma zwyczajne obowiązki jak ogarnięcie chałupy 🙂

To w jaki sposób wykorzystacie UKŁAD SŁONECZNY zależy od Was . Jestem pewna ,że wymyślicie ,a raczej Wasze dzieci nie jedną zabawę dzięki ,której ten wielki Wszechświat nie będzie już zagadką ♥️

Zapraszam serdecznie do obejrzenia zdjęć ,które mówią wszystko.  Szczególnie moja córka ,która uznała ,że ona musi występować na tym zdjęciu i to w pięknej sukni .

Kilka słów od SKUMAJTO

„Układ Słoneczny” to wspaniała pomoc pozwalająca dziecku fizycznie dotknąć poszczególnych planet. Podstawa składa się z wygrawerowanych nazw poszczególnych planet oraz otworów, w których dziecko umieszcza planety za pomocą szczypiec. Planety mają różne rozmiary – tak jak w rzeczywistości. Wszystkie są ręcznie malowane, unikatowe i niepowtarzalne – tak, aby jak najlepiej oddać charakter poszczególnych ciał niebieskich.

Drewniane planety są malowane farbami z atestem – są bezpieczne dla dzieci. Dodatkowo są lakierowane bezbarwnym, bezzapachowym lakierem bezpiecznym dla dzieci.

W skład zestawu wchodzi:

– planety w woreczku (z zestawu „Planety”)

– szczypce

– podstawę

– karty z nazwami i zdjęciami planet

– opis poszczególnych planet

Dziecko poprzez zabawę zdobywa wiedzę, ćwiczy małą motorykę i koordynację wzrokowo-ruchową, uczy się precyzji poznając przy tym budowę Układu Słonecznego.

Wymiary:

– podstawa: 480x250mm

– największa planeta: średnica 55mm

– najmniejsza planeta: średnica 25mm

 

Serdecznie polecam i zapraszam ♥️

 

Ruchomy Alfabet od DREWNIANE_KUIKI ♥️

Zapraszam Was kochani do odwiedzenia strony

DREWNIANE_KUIKI

https://kuiki.eu/

Booooo właśnie tam znajdziecie ten wspaniały alfabet ruchomy ,który dla naszej rodziny jest idealnym narzędziem.Wykorzystujemy go śmiało w edukacji domowej ♥️

Jedną z opcji z jakiej możecie skorzystać ,jest alfabet w kartonowych pudełkach ,bez przegródek . Nie będę oszukiwać mniej wygodna alternatywa,ale to na literkach najbardziej nam zależy nie na pudełku prawda ? ♥️ Opcja jest tańsza i szybciej możemy sobie ją sprawić 🙂

Do tego zdolna mama ,tata,babcia ,dziadek ,czy ktoś inny z rodziny jest w stanie przygotować je  sam,nie koniecznie z drewna. Pracy jest sporo,ale czego nie robi się dla dziecka 😉

Pudełko idealnie nadaje się na prezent ,w podróże jak i do placówek różnego rodzaju. Na zajęcia z dziećmi ,które odbywają się w plenerze.

Litery ,które zawitały do naszego domu są bardzo przyjemne dla oka ,mają piękne kolory i są dobrze wykonane ,nie są za ciężkie ani tym bardziej za cieńkie ,co mogłoby doprowadzić do szybkiego złamania .

W pudełkach znajdziemy :

#2 zestaw zawiera 175 liter (4x każdej spółgłoski, 6x każdej samogłoski, 1x wielkiej litery).

 

Czcionka: Elementarz Dwa

61 polskich pisanych liter (32 małych i 29 wielkich).

Zgodny z polskim systemem edukacji językowej: Alfabet podzielony jest na czerwone samogłoski i niebieskie spółgłoski.

Alfabet przechowywany w tekturowym pudełku, na wieku wygrawerowana czcionka odpowiadająca znajdującym się w środku literom.

Wielki alfabet dołączony w mniejszym pudełku.

 

Wymiary liter: 5, 10, 15 cm (a,b,f), sklejka 3 mm

 

Wymiary pudełek: 35x25x4,5 cm ; 25×17,5×5 cm

 

 Ze względu na małe elementy zestaw polecany dla dzieci 3+

Oczywiście jak mogliście już zdąrzyć zauważyć ,mamy również kropki nad i jak i kreseczki np. do ś.

Tak jak już Wam wspominałam, dla nas ogromna pomoc i moim zdaniem RUCHOMY ALFABET POWINIEN ZAGOŚCIĆ W KAŻDYM DOMU od najmłodszych lat.

Jestem w stanie pokusić się o stwierdzenie ,że żałuję ,że jak syn był mały ,a zresztą córka też, nie było ,(a może ja nie byłam wtajemniczona) tak pięknych narzędzi do rozwoju . I zamiast zjawiskowych ,dużych ,drogich zabawek (dawanych jednak raz w roku pod choinkę ) od których w pewnym momencie odeszliśmy, nie zaopatrzyłam ich w drewniane cuda. Uzbroiłam nas jednak w książki jak wiecie od ,których warto  na chwilę odpocząć . Stąd ta recenzja ♥️

Zapraszam do obejrzenia zdjęć.

 

Korzystanie z naszego nowego nabytku dało nam wiele radości ,córka zapamiętała już litery PISANE ,które nie mogły zapaść jej w pamięci ,mi zresztą też 🙂

Syn Oprócz faktu ,że uczy siostrę Hiszpańskiego ,zamiast angielskiego 🙂 (będzie na egzaminie Juli wesoło ) Robi jej sprawdziany z pisania ♥️

Pozdrawiam serdecznie i polecam z całego serca ♥️

 

KALENDARZ MaMy

Kochani !

Mam dla Was propozycję https://mamykalendarz.pl/

MaMy KALENDARZA,który powinien być w każdym domu ♥️ (moim osobistym zdaniem )

Korzystamy z niego od kilku lat ,a teraz chciałabym przedstawić Go Wam moi drodzy .

Jest wspaniałym narzędziem do planowania i jestem pewna ,że Wasza rodzina go pokocha ,tak jak my.

Kalendarz jest piękny, bardzo starannie i dobrze zrobiony. Ma mnóstwo funkcji i ukrytych przekazów,które zmieniają się co rok . Może być w podstawowej wersji albo rozszerzonej,na więcej członków rodziny lub na mniej.

Jedyny w swoim rodzaju ! Nasza prawa ręka !

Cudo przychodzi w płaskim bardzo twardym kartonie, który ciężko uszkodzić .Jest ofoliowany i się do nas uśmiecha 🙂

Na pierwszej stronie mamy wyszczególnione co zawiera nasz KALENDARZ ♥️ —-> popatrzmy.

Nie da się nie zauważyć, również flamastra ,który jest bardzo pomocny w zapisywaniu naszych planów i ma swoje mocowanie.

Z tyłu mamy pokazane jak wygląda przykładowe zaplanowanie tygodnia i forma naklejek .Opisana jest przydatność wielu kolumn i sposób użycia naszego narzędzia .

Kalendarz można z powodzeniem powiesić , ponieważ zawiera uchwyt ! Nie zapomnijmy o przezroczystej nakładce ,która jest ruchoma . Wpisujemy na niej stałe zajęcia ,które zawsze są na swoim miejscu oraz imiona użytkowników naszej nowej zdobyczy.

W KALENDARZU mamy również zawarte informacje co na ten czas przygotowały nasze Autorki , co będzie nam przyświecać  w 2020.09 roku – 2021.08 bo na takie miesiące jest przeznaczony. Jak widać na załączonym obrazku ,został położony nacisk na korzystanie z internetu ,jak i narzędzi do tego przeznaczonych . Jak bezpiecznie korzystać i jakie są objawy uzależnienia. Bardzo ważny temat dotyczący nie tylko dzieci ,ale przede wszystkim dorosłych ,bo to od dorosłych dzieci uczą się większości swoich zachowań.

Jak widzicie nie zostajecie sami z KALENDARZEM w ręku . Wszystko jest idealnie dopracowane i zadbane w najmniejszym szczególe ,żeby pomóc nam w zagospodarowaniu przedmiotu bez ,którego już nie jedna rodzina nie wyobraża sobie życia.♥️

Poniżej ,zawsze w prawym górnym rogu na każdej stronie zawarte są inspiracje,w tym roku związane z mediami cyfrowymi. Co jest bardzo przydatne w codziennym życiu .

Sam kalendarz podzielony jest na kolumny ,tak jak już wspominałam w zależności od wersji ,jest miejsce na więcej członków rodziny, jak i na mniej. Pod spodem karteczki, żeby zapisywać ważne dla nas informacje ,czy listę zakupów , którą później śmiało odrywamy i sru do sklepu 🙂 Jednak za nim dojdziemy do miesiąca września ,służą nam pomocą 3 miesiące wstecz

CZERWIEC , LIPIEC , SIERPIEŃ .

Nakładamy wspomnianą nakładkę i robimy to co uwielbiam najbardziej – planujemy :)!

Na końcu mamy :

DOMOWY KODEKS ODPOWIEDZIALNEGO KORZYSTANIA Z MEDIÓW CYFROWYCH, KTÓRY MOŻEMY SPRYTNIE WYKORZYSTAĆ DO PRACY Z DZIEĆMI ,ALE TO NIE WSZYSTKIE NIESPODZIANKI ♥️

Autorki KALENDARZA MaMy umieściły jako dodatek cudowne plakaty, które pomogą nam w rozmowie z dziećmi ,ale i nam dorosłym przypomną … co jest tak naprawdę ważne w życiu i jak wszystko zaplanować ,żeby nie zwariować 🙂

Pewnie sobie myślicie i gdzie ja mam to wszystko trzymać ? Plakaty można powiesić ,ale nie trzeba . W gotowości czeka kieszonka 🙂 Co ? W spodniach ? Hahaha żartownisie 🙂 Nieeee kieszonka w kalendarzu !

To czeka nie powiedziałam widać na zdjęciu 🙂

Piękny ,kolorowy (warianty dostępne ) , wytrzymały ,przydatny dla mnie NIEZASTĄPIONY ♥️

Pozdrawiam serdecznie i z całego serca polecam !

Nie tylko do domu ,ale i do wszystkich placówek !

MAGICZNE ZESTAWIENIE

💎Magiczne zestawienie💎

Kochani !

Przygotowałam dla Was zestawienie najbardziej magicznych książek jakie mamy w domu.Nie oszukujmy się – magia to coś, co potrzebujemy każdego dnia, bo o ile milej jest pędzić przez życie, gdy możemy uszczknąć jej szczyptę chociaż troszkę .

Znajdziecie tutaj pozycję dla starszych dzieci , jak i dla młodszych bąków .

Każda z nich jest jest najcudowniejsza na świecie ,a dla fana magicznych opowieści będzie idealnym prezentem za który , obdarowany będzie Ci bardzo wdzięczny 🎁

Praktycznie każda z nich trzymała mnie i moje dzieci w wielkim napięciu – co się zdarzy za chwilę.Przy każdej wołali ,żeby nie przestawać i chcieli więcej i więcej.

Więc zaczynamy od dołu  ♥️

Harry Potter —–> Mam wrażenie ,że tej pozycji nie trzeba przedstawiać.

Cykl powieści o Harrym Potterze autorstwa brytyjskiej pisarki J.K. Rowling to niewątpliwie jedna z najbardziej znanych na całym świecie serii z motywem szkoły magii. W dodatku nie byle jakiej, bo jednej z najlepszych na świecie – Szkoły Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie (Hogwarts School of Witchcraft and Wizardry). Hogwart, położony prawdopodobnie w Szkocji, to placówka koedukacyjna, do której uczęszczają zarówno mali czarodzieje, jak i dzieci mugoli, ujawniające zdolności magiczne. Uczniowie zapisani do szkoły zostają jeszcze przed urodzeniem, przez magiczne pióro, a naukę rozpoczynają w wieku lat jedenastu, po otrzymaniu przyniesionego przez sowę listu, będącego uroczystym powitaniem i listą ekwipunku jednocześnie. Siedem lat nauki czeka na naszych bohaterów ,którzy przysporzą Wam sporą dawkę emocji .

Wiłka —->

Gdy mama dziewczynek trafia na kilka miesięcy do szpitala z powodu zagrożonej ciąży ,życie dziewczynek bardzo się zmienia.
Zapracowany tata,który często wyjeżdża służbowo,nie jest im w stanie poświęcić tyle czasu ile na to zasługują. Pola… starsza siostra bułeczki,musi stać się bardziej samodzielna i zaopiekować się nią.

Pewnego dnia do szkoły przychodzi dziwna Pani z jeszcze dziwniejszą uczennicą. Dziewczynka gubi pierścionek … Czy specjalnie ? Pola i Bułeczka odkrywają tajemnicę zamkniętej w domu młodej … No właśnie kogo ?
Znajdziemy tutaj apodyktyczną matkę
Rozsądną i roztrzepana dziewczynkę.
Ciepłe straszę małżeństwo i wiele innych barwnych postaci.

Dziewczynka z atramentu i gwiazd —->

Isabella i jej Ta, razem z kotem i kurą, mieszkają w Gromerze, wiosce położonej na niewielkiej wyspie. Według legendy Moya była kiedyś pływającym lądem, ale przed tysiącem lat ognisty demon Yote wyłonił się z dna morskiego, by zdobyć ją dla siebie. Przeszkodziła mu odważna Arinta, zawierając układ, który kosztował ją życie. Dzięki dziewczynie wyspa przetrwała – choć na stałe przytwierdzona przez demona do dna oceanu.

Dziewczynka,która wypiła księżyc —->

Opowieść ta przenosi nas do niezwykłego i fantastycznego świata Protektoratu i jego okolic. Mieszkańcy tej okalanej przez moczary osady wierzą od lat, iż pobliski las zamieszkuje straszliwa wiedźma. Wiedźma, której gniew ma łagodzić składana rokrocznie ofiara w postaci najmłodszego mieszkańca osady – najczęściej niemowlęcia.

Syn wiedźmy —->

Jeśli chcecie ,żeby Wasze dziecko nie odeszło od książki (chyba że na siku abo co innego ,chociaż to też można jakoś załatwić ) dopuki jej nie przeczyta to dobrze trafiliście !! Mój syn 12 lat przeczytał ją jednym tchem .
Okładka jest przepiękna! Potem przyszedł czas na bohaterów, a po przeczytaniu książki zakochałam się w całej historii. Opis książki na szczęście nie zdradza wiele – dowiadujemy się, że głównym bohaterem jest Ned, chłopiec, który ma w sobie duszę swojego zmarłego brata. Inną ważną postacią jest Áine, dziewczynka, której losy przetną się z Nedem w dosyć dramatycznych okolicznościach. Ale jest też trzeci bohater, być może ten najważniejszy. Jest nim magia i to na niej autorka mocno się skupia, zadając pytania i zmuszając swoich czytelników do szukania odpowiedzi.

Czarownica piętro niżej —->

Deszcza padał i padał , a Maja klęczała na kanapie pod oknem i , opierając łokcie o parapet ,z ponurą miną rozglądała się zalewanej strugami wody ulicy.

Pewnego dnia, gdy sprawy się trochę pokomplikowaly w rodzinie Mai , zapadła decyzja że dziewczynka jedzie do babci.
Oczywiście nie była zadowolona , nie miała pojęcia jakie przygody ją czekają.

Podróż zaczęła się pociągiem sypialnianym.
Pierwszy raz jechała takim wynalazkiem.

CIABCIA bo tak na nią mówiła mieszkała w skromnym mieszkanku, Maja nazwała to prymitywne warunki.
Jednak powoli zaczyna dostosowywać się do codziennego życia w starej kamienicy, co wbrew pozorom okazuje się całkiem interesującym zajęciem.

Tuczarnia motyli —->

Śnieg zaczął padać w 2 dzień świąt Bożego Narodzenia, wszyscy ucieszyli się z tego ogromnie ,bo pogoda przypominała dotąd bardziej jesień niż zimę.

Zima jednak postanowiła przywitać się z przytupem do tego stopnia że Maja musi chodzić tunelami śnieżnymi do szkoły.
Gdy sytuacja wymyka się spod kontroli , lekcje zostają odwołane.

Klątwa dziewiątych urodzin —->

Kolejna książka Marcina Szczygielskiego
Klątwa dziewiątych urodzin” to już trzecie spotkanie z Mają i jej magiczną rodziną. Tym razem ciabcia i Monterowa przyjeżdżają do Warszawy, aby przekazać wnóczce o przekleństwie rzuconym na rodzinę przez ich zaginioną siostrę, Ninę. Każda kobieta- przedstawicielka rodu ma szansę odnaleźć zaginioną,ma jednak czas tylko do 9 urodzin – jeśli tego nie zrobi straci swoją magiczną moc.

Jaga czekolada —->

Wielka przygoda z odrobiną magii.

Królestwo Almendurii
to niewielkie państwo.
Leży przy granicy z Pierwszym Światem najważniejszym mocarstwem w Kontynencie.
To właśnie Almenduria stoi na straży bezpieczeństwa i spokoju w regionie.
Tutaj przechowywany jest Pierwszy Kryształ, bezcenny amulet, którego moc gwarantuje bezpieczeństwo i spokój sąsiednim krajom.

W Pierwszym Świecie ,gdzie rządzą nowe technologie i trudno o dwie odmienne od siebie osoby mieszka Jagoda Nugat zwana przez kolegów
JAGĄ CZEKOLADĄ.

Przepowiednia —->

Kolejna cudowna opowieść od której nie można odejść ,bez doczytania do końca.
Wszystko to potegują jeszcze dzieci,które nie pozwalają odłożyć książki na bok . Radzę Wam uzbroić się w wodę (na zaschnięte gardło) i przekąski.
Adam ,Klara, Zyta ,cyganie ,wróżki .
Zachwycają Was Baśnie ? To jest właśnie taka Baśń o poszukiwaniu własnego miejsca w życiu. Pamiętacie jak miotaliście się jeszcze między dzieciństwem, a wczesną dorosłością?
Żyjemy wtedy na pograniczu dwóch światów. Wolność, która jest podstawową wartością kusi, by odejść od tego, co bezpieczne.
Przepowiednia jest odzwierciedleniem takich uczuć.

Baśniobór —->

Kendra i Seth wyjeżdżają na wakacje do dziadków Sorensonów. Spędzają wolny czas na zabawach i sportach wodnych . Gdy rodzeństwu mija beztrosko czas, dziadek daje im zagadkę do rozwiązania…. Pewnej nocy staruszek zostaje porwany przez …. No właśnie przez co ?

Na pewno nie przez porywaczy ,ma to jak się możemy już domyśleć ,związek z magią … Wręcz idealnie zostały połączone 2 światy, świat prawdziwy, zwyczajny ,ze światem baśni i magicznych stworzeń.

Orzechowa czarownica —->

Niech Was nie zwiedzie początek historii ,który nie dla wszystkich będzie porywający.
Nie odkładajcie jej na półkę ,bo będziecie żałować … Wulkan energii oraz nieśmiały wielbiciel fizyki co może połączyć tak różne charaktery… ?
Hazel jest sierotą,od dawna tuła się po rodzinach zastępczych.
Szuka stabilizacji, miejsca w którym mogłaby znaleźć swój wymarzony dom.Jest odważna, ma w sobie dużo energii.

Isadora Moon —->

Mama – Hrabina Kordelia Moon – elfka
Młodsza siostra – Miodunka
Tata – Hrabia Bartolomeo Moon – wampir
Różowy królik
I Ja ISADORA MOON pół wampirka pół elfka… 🙂 Takich o to sympatycznych bohaterów spotkamy w tej uroczej serii ♥️ Co mam Wam powiedzieć ?
Moja córka jest zachwycona ! Zabawna i wciągająca. Czyta się ją szybko, jednym tchem, gdyż wartka akcja nie pozwala na oderwanie się od niej chociażby na moment.

Pola —->

Bohaterami książki jest Pola, która jest wiedźmą oraz maszkaron Buster włochaty potworek.W gruncie rzeczy to prawie normalny chłopak. Wyróżnia go jedynie z pośród ludzi fakt ,że ma mnóstwo włosów na ciele :p . To co rzuca się w oczy to to ,że jest niesamowicie emocjonalny.
Dziewczynka przyjaźni się z Busterem o czym nikt nie może wiedzieć. Wlochaty maszkaron jest jej bratnią duszą,przy której może być sobą .Niestety ich przyjaźń musi pozostać tajemnicą. W świecie wiedźm i maszkaronów nie ma miejsca na porozumienie między nimi.

Magiczne kino —->

Mówią,że upuszczona kanapka spada zawsze masłem do dołu . Hmm ,to trochę jak z moimi wakacjami . Nawet jeśli w czerwcu myślę ,że będą udane,to i tak w lipcu okazuje się ,że nie spędze ich tak,jakbym chciał . I pac ! Znów marzenia o super wakacjach ląduje masłem do dołu 🌲🌲🌲🌲🌲🌲🌲 … Uwaga … Jak dwie kobiety postanawiają coś zrobić to to robią 😀 Znacie to co prawda ? 🙂 Matki dwójki bohaterów Oliwiera i Tosi kupują na wsi stary budynek ,w którym dawniej było kino na swoją prężnie rozwijającą się firmę… Okazuje się ,że w owym kinie straszy,ale czy napewno ?!

Opowieści z Narnii —->

Czwórka rodzeństwa: Piotr, Zuzanna, Edmund i Łucja w czasie II wojny światowej zostają ewakuowani na wieś i zamieszkują w domu tajemniczego Profesora. Pewnego dnia najmłodsza z rodzeństwa, Łucja, trafia do pustego pokoju, a w nim znajduje starą szafę, która okazuje się magicznymi drzwiami do innego świata. Wkrótce trafia tam też reszta rodzeństwa.

Magiczne drzewo —->

Niesamowite przygody , niebezpieczeństwa i magia.
Cudowne zdjęcia !
Dokladnie o północy Kuki otworzył oczy i zaraz je zamknął ,bo okno rozświetliła błyskawica. Po sekundzie zahuczał grzmot i dom zadrżał…. Opowieść która nigdy sie nie kończy !
Wciagnie Wasze dzieci na długie godziny .

Szczypta magii —->

Siostry nie mają prawa opuszczać wioski ,bo jak dowiadujemy się już z okładki ciąży na nich klątwa.
Klątwa przekazywana z pokolenia na pokolenie.

W związku z ostatnimi wydarzeniami babka zmuszona jest do wyjawnienia małym jeszcze wnóczkom skrywanej od wielu lat tajemnicy.

Czy Fliss, Betty i Charlie zdołają ją złamać? Czy uda im się umknąć przed prześladującym ich pechem?

Dziękuję Wam ,że byliście ze mną do końca.  Po więcej pięknych zdjęć oraz recenzji zapraszam Was na Instagram lub Facebook.

Pozdrawiam serdecznie ♥️