Archiwa tagu: Las

NOC W LEŚNEJ SZKOLE

Tytuł : Noc w Leśnej Szkole

Autor : Max Ducos

Przełożył : Jakub Jedliński

Adaptacja okładki : Marta Krzywicka

Wydawnictwo : https://polarnylis.pl/

Nie mogłam kochani przejść obojętnie obok tej książki. Leśna szkoła to marzenie. Bardzo chciałabym, żeby Jula chodziła do takiej szkoły. Przynajmniej 3 razy w tyg.

Tak! Pisałam o tym niejednokrotnie w moich tekstach.

Jula miała już doświadczenie z Leśnym przedszkolem i bardzo jej się podobało. Dlatego jestem pewna, że taka Leśna szkoła byłaby dla niej idealna.

Książka, którą chciałabym Wam dzisiaj przedstawić nie jest typową Leśną formą wsparcia rodziców i dzieci. Po prostu znajduje się w środku PUSZCZY. Mieści się tu również przedszkole.

Za to mam wrażenie, że jest to typowa systemowa placówka. Konfiskowanie dzieciom prywatnych sprzętów, niekontrolowanie emocji -krzyk i wprowadzanie dyktanda.

Bohaterem naszej propozycji jest Achilles, chłopiec nie ma taty. Nie należy również do spokojnych dzieci. Ma bardzo dużo energii i wszędzie jest go pełno.

Pewnego dnia uczeń naraża się nauczycielce do tego stopnia, że ta wypowiada do niego następujące słowa

„Dość już tego! – krzyczy nauczycielka. widząc jego kolejne wygłupy. – Achilles, zejdź mi z oczu! Daj zapomnieć o sobie choć na chwilę!” (…)

Szkolny zakapior chowa się w pustej klasie. I zostaje tam do momentu, aż budynek zostaje pusty.

„Z każdym ślizgiem zbliżał się do miejsca, o którym marzył od dawna – gabinetu wychowawcy. To tam trzyma się wszystkie przedmioty odebrane uczniom w czasie lekcji, na przykład dron Jeremiego.”(…)

Kiedy chłopiec próbował dostać się do magicznej skrzynki pełnej niespodzianek usłyszał coś niepokojącego.

W drzwiach ukazał się mały pulchniutki człowiek, mieszkaniec szkoły. Kim on był?

Tak! Synem Dyrektora.

Co się stało później?

Jak myślicie co robili chłopcy?

Uważacie, że Maksym doniósł na Achillesa?

A może przeżyli niezapomniane chwile?

Jeśli chcecie dowiedzieć się jakie przygody doznali chłopcy. Zajrzyjcie do tej pozycji. Znajdziecie tam odpowiedzi na swoje wszystkie pytania i wątpliwości.

Ich wyobraźnia nie ma ograniczeń. A szkoła, która za dniach może się wydawać nieprzyjazna , w nocy zyskuję zupełnie inne oblicze.

Książka opiera się na relacji, która z punktu widzenia każdego z chłopców w ogóle nie powinna się im przytrafić. Pilny uczeń kontra czarna owca systemu. To nie może się dobrze skończyć. Tak ?!

Okazuje się jednak, że wszystko jest możliwe. Wystarczy tylko mieć co do tego idealną okazję i dać sobie szanse.

Książka ma cudowne ilustracje,bardzo dobrej jakości papier i piękną oprawę.

Nie mogę jednak przemilczeć tego, że moje wyobrażenia na temat tej pozycji były zupełnie inne.  Sama nie wiem dlaczego. Ilustracja szkoły nie wskazywała na leśną edukacje. Myślę, że zmylił mnie tytuł.

Wiek 5 plus.

Zapraszam do obejrzenia zdjęć ❤️

Pozdrawiam i serdecznie polecam ❤️

Książkę kupicie w internetowej księgarni

Możecie również przejrzeć inne propozycje z kategorii dziecięcej

W obu przypadkach wystarczy wcisnąć logo.

 

SOWA CZY PUSZCZYK?

Tytuł : Sowa czy Puszczyk

Autor : Emma Strack

Ilustracje : Guillaume Plantevin

Wydawnictwo : https://www.adamada.pl/

Hej zobacz jaka fajna sowa!

No co Ty! POWAŻNIE?

Przyjrzyj się! To Puszczyk!

Ile razy kochani powiedzieliśmy na królika zająć i odwrotnie?

No dobrze.

A brzoskwinia i nektarynka?

Ja nigdy nie ogarniam co jest co.

UWAGA nadciąga pomoc!

Chciałabym przedstawić Wam dzisiaj wspaniałą książkę dzięki, której już zawsze będziecie odróżniać od siebie poszczególne kwestie.

A Wasze dzieci będą błyszczeć swoją więdzą którą zaciekawią nie jednego dorosłego.

Książka jest tak skonstruowana, że w bardzo szybki i prosty sposób odnajdziecie informacje i różnice jakie kryją się pomiędzy:

ZWIERZĘTAMI

JEDZENIEM

GEOGRAFICZNYMI POJĘCIAMI

CIAŁEM

POJĘCIAMI DOTYCZĄCYMI MIASTA

CZY GARDEROBĄ

Piękne ilustracje,na każdej stronie wykropkowane różnice, powiększone, wytłuszczone ważne nazwy.

Kolorowe strony i dobrej jakości o grubszej gramaturze papier. Piękna błyszcząca okładka i mnóstwo wartościowej wiedzy.

„CZY TO W SAŁATCE NICEJSKIEJ, CZY NA PIZZY, CZY JAKO PASTA ZWANA TAPENADĄ, OLIWKI DODAJĄ WSZYSTKIM POTRAWOM ŚRÓDZIEMNOMORSKIM SMAKU. ZIELONE, CZARNE, SŁODKAWE, GORZKIE, BEZ DODATKÓW ALBO DOPRAWIONE – ZAWSZE SĄ DOSKONAŁE! BYLE BEZ PESTEK…”

Pięćdziesiąt dwie pary, których już nie pomylisz.

Chociażby takie Skorupiarki i Owoce Morza.

Owoc morza może być skorupiakiem, to nie wszystkie owoce morza należą do skorupiaków.

I odwrotnie : choć niektóre skorupiaki to owoce morza, to przecież też nie wszystkie… Ale to skomplikowane!

Jestem pewna, że nasza propozycja przypadnie Wam do gustu i obdarujecie nią jakiegoś fana lub fankę ciekawostek.

Wiek 5 plus.

Zapraszam do obejrzenia zdjęć ❤️

Serdecznie polecam i zapraszam ❤️

Książkę kupicie na

TARMOSIA

Tytuł : Tarmosia

Autor : Tomasz Samojlik

Ilustracje : Ania Grzyb

Wydawnictwo : http://wydawnictwoagora.pl/tag/dla-dzieci/

Kochani!

Tarmosia jest wspaniałym rezolutnym młodym zwierzątkiem, które skradło serce naszej rodzinie.

Mało tego! Mój mąż śmiał się zza winkla niejednokrotnie co daje dużą rekomendacje 🙂

To już kolejna opowieść z serii o zwierzętach, które dzieci tak darzą sympatią.

Historia naszych leśnych przyjaciół jest wypełniona po brzegi życiowymi rodzinnymi potyczkami. Zawiera ogrom wartości i wciąga do ostatniej linijki.

„Tarmosia otworzyła oczy. Serce biło jej szybko. Coś wyrwało ją ze snu. Tylko co? Na dnie nory było ciepło i ciemno, obok leżeli spokojnie mama i tata, a nieco dalej, u wylotu jednego z korytarzy, spał dziadek. Nie licząc ich posapywania, było cicho.” (…)

Nasza bohaterka była pewna, że coś słyszy, ale odpychała od siebie tą myśl, na dodatek poczuła lekkie trzęsienie ziemi.

Doszła do wniosku, że nie jest w stanie zasnąć w takich warunkach i wyswobodziła się z uścisku mięciutkiej mamy. 

Wyszła na zewnątrz. Chłodne powietrzne nie wskazywało jeszcze na pobudkę. Usłyszała kolejne niepokojące grzmoty. Przestraszona cofnęła się do bezpiecznej Borsuczej nory.

Budząc się po nocy wypełnionej koszmarami napotkała na wyjściu futrzastą kule, której nie dało się przesunąć.

Tarmosia była zmuszona do użycia ostatecznej broni –  zębów.

Jesteście ciekawi kto okazał się intruzem i kogo pogryzło młode zwierzątko?

-„Alarm! Atakują! Gryzą! Napadają!

Borsuczka natychmiast puściła ogonek i odsunęła się dyskretnie pod ścianę nory. W tym czasie mama i tata budzili się sapiąc z irytacją.

-Co się… – wymruczała mama, wstając ciężko z dna nory. Tarmosia zauważyła, że mama zrobiła się przez zimę strasznie pękata. (…)

Po kilku złożonych zdaniach w stronę Bogu winnemu dziadkowi i opanowaniu sytuacji przez Tarmosie. Ojciec z córką wyszli z nory gdzie małej Borsuczce została przedstawiona najstarsza część ich nory.

Tarmosia dowiedziała się, że Borsuki mają tradycje i pamiętają o swoich przodkach.

Dzięki temu nie boją się duchów w przeciwieństwie do Wilków, które boją się ich nadzwyczajnie. Szczególnie tych łani, które zjadły.

Historia naszej bohaterki pociąga za sobą łańcuszek zdarzeń.

Spotkamy się tutaj z ogromną empatią ze strony leśnego zwierzątka. Wyrozumiałość na krzywdę innych i dużą dozę cierpliwości.

Tarmosia jest waleczna, odważna i bierze sprawy w swojej ręce kiedy inni tracą już nadzieję.

Wykazuje się ogromnym sprytem i stawia wszystko na jedną kartę.

Oprócz mnóstwa wartościowych uczuć jakie reprezentuje.

Spotkacie się tu z wątkiem – teść na dodatek przyszywany i zięć. Mamusia nie zostaje w tyle, a elokwentny lis… poddaję nas ciekawej lekcji wymowy.

(…) „Może tego nie wiesz, ale Borsuki tak długo nie muszą pić, jak długo żywią się dżdżownicami. Zmarnujesz soki, będzie Cię suszyło!

– To pójdę się napić do rzeki – parsknęła Tarmosia.

– Nie dyskutuj ze mną, panie dziejku! – zdenerwował się dziadek. – Jestem tu najstarszy! Czy ty w ogóle wiesz, ile ja mam lat?

– Osiemdziesiąt cztery – westchnął tata z drugiego krańca polany, przełykając ostatnią znalezioną dżdżownicę. – I coś czuję, że więcej nie będzie! „(…)

Decyzję, którymi na co dzień kieruje głowa rodziny na równi z szyją zwaną mamą i co się okazuje w chwili kryzysowej również Tarmosią. Pozwalają zobaczyć nam jak bardzo jesteśmy uparci i omylni w swoich przekonaniach.

Mimo odmiennego gatunku działanie wspólnie może NAWET uratować życie nie jednemu stworzeniu na świecie.

Martwi mnie jeszcze jeden wątek, który jest bardzo ważny.

W coraz większej puli książek uświadamiane jest nam jak bardzo niszczymy naszą przyrodę i to co najpiękniejsze. Budujemy drogi przez środek lasu, wycinamy drzewa, śmiecimy, zabijamy zagrożone gatunki zwierząt.

Człowiek – najgorsze co mogło spotkać świat.

Dobrze, że nie wszyscy są tak ograniczeni i prości.

Piękna wartościowa książka, która przedstawia problemy życia codziennego nie jednego człowieka na ziemi!

Wzrusza, napawa dumą i daje nadzieję na  pokolenie, które zmieni świat.

Cudowna okładka, którą cały czas chce się dotykać. Bardzo dobrej jakości papier i świetne ilustracje.

Pozycja, która będzie jeździła z Waszymi dziećmi długo w podróżnym plecaku.

Tomasz Samojilik

polski biolog i popularyzator przyrody oraz rysownik i twórca komiksów Po ukończeniu studiów w Lublinie, w 2002 podjął pracę w Zakładzie Badania Ssaków Polskiej Akademii Nauk w Białowieży. W 2007 roku uzyskał stopień doktora nauk biologicznych na Uniwersytecie Jagiellońskim(…)

Ania Grzyb

jest graficzką i ilustratorką. W Częstochowie nie tylko się urodziła, ale tu również mieszka (z małymi przerwami) przez większość życia. Zwierzęta są jej szczególnie bliskie. Sama ma dwa “szalone” (jak mówi) koty: Rysia i Furię.(…)

Wiek 5 plus.

Zapraszam do obejrzenia zdjęć ❤️

Zapraszam i serdecznie polecam ❤️

PRZYGODY JEŻA SZYMONA. Wiosna-lato

Tytuł : Przygody Jeża Szymona. Wiosna – lato

Autor : Urszula Sieńkowska – Cioch

Ilustracje : Elżbieta Śmietanka

Wydawnictwo : https://www.wydawnictwoliteratura.pl/

Dzieci uwielbiają zwierzęta,do tego nie muszę was przekonywać ❤️

Przed nami pozycja, która prawdopodobnie zostanie jedną z ulubionych ciekawych świata maluchów.

Do lasu Szymona przyszła wiosna, wszyscy są za sobą stęsknieni, chooociaż nie widać tego na pierwszy rzut oka 🙂

„Szymon smacznie śpi, a obok zwinięta w ciasną kulkę śpi jego mama.

-Bzz, bzz, bzz! Bzz, bzz, bzz!

Natrętne bzyczenie przebija się przez grubą zasłonę snu. Pierwsza budzi się mama i czujnie nasłuchuje.

– Ćwir, ćwir! Kiwit, Kiwit!

Szymon otwiera oczy i szuka mamy. A ona – szur, szur, szur- szybko rozgrzebuje łapkami drogę do wyjścia z legowiska.

-Zaspaliśmy – pomrukuje zdenerwowana. – Nie do wiary, zaspaliśmy! ” (…)

Wrona Krycha nadlatuje jak szalona. Co trzyma w swym dziobie? Pęczek patyków. Zaczyna układać je w rozgałęzieniu drzewa.

Nagle zauważa, że jeże zaspały. Zdziwiło i rozśmieszyło ją to do rozpuku. 

Piorunem przybiegł Buster – pies dziadka, rozejrzeć się cóż to za wydarzenie.

Od razu zrugał Kryche i rzekł z ironią –

buduj sobie, buduj,pod samym nosem Franka – kota,chowaj te swoje pisklęta.

Cóż za wrona, prosi się tylko o kłopoty. 

Wtem zleciała się reszta mieszkańców podwórka. Kury : Staśka, Dośka, Aśka i Teśka jak i kogut Helmut.

Po dłuższych przekomarzaniach zauważyli wspomnianego już dziadka Mariana, który niósł ze sobą STRACHA NIE TYLKO NA WRÓBLE,  jakoś się tak towarzystwo szybko zmyło.

Do widzenia, do widzenia krzyczą jedno przez drugie. 

Krótkie urocze historie, w sam raz na dobranoc dla małych bąków.

W końcu u to kolejna z serii poduszkowce. 

Opowieści mogą wydawać się proste,w końcu przeznaczone dla najmłodszych słuchaczy, ale tli się w nich głębia i mnóstwo wartości, które będą zapalnikiem do wielu ważnych rozmów.

Piękne ilustracje Elżbiety Śmietanki, twarda świetnie wykonana okładka, bardzo dobrej jakości papier, daje pozycje, która zostanie z wami na wiele lat.

Wiek 3 plus.

Elżbieta Śmietanka – Skończyła grafikę na ASP w Krakowie i od czasu zilustrowania książki na pracę dyplomową rysuje i ilustruje nieustająco.W międzyczasie jezdzi na rowerze i biega – w ramach odreagowania od siedzenia przy komputerze. Wierzy, że maraton jeszcze przed nią. Ciągle się uczy, szuka nowych sposobów na ilustracje, lubi różnorodność pracy – stąd ilustracje nie tylko do książek, ale i do podreczników i kolorowanek. Lubi koty, dobrą kawę i dobre ilustracje.

Autorka Urszula Sieńkowska – Cioch – Urodziła się i mieszka w Augustowie. Ukończyła wyższą Szkołę Pedagogiki Specjalnej w Warszawie. Pracuje z osobami z niepełnosprawnością intelektualną i różnymi dodatkowymi niepełnosprawnościami. Lubi czytać, biegać, pływać, poznawać ciekawych ludzi i spacerować po lesie albo galeriach sztuki współczesnej. Przygody jeża Szymona to jej debiut literacki.

Zapraszam do obejrzenia zdjęć ❤️

Zapraszam i serdecznie pozdrawiam ❤️

O KRÓLU DĘBIE I JEGO WSPANIAŁYM KRÓLESTWIE

Tytuł : O Królu Dębie i jego wspaniałym królestwie 

Autor : Paulina Płatkowska

Ilustracje : Anna Simeone

Wydawnictwo : https://www.wydawnictwoliteratura.pl/

Mam dla Was perełkę z serii „PODUSZKOWCE” wspaniała wartościowa pozycja, która ma w sobie wiele wartości.

Jagodowy Dziadek zachwycił nas niebywale. O Królu Dębie również będziemy wspominać długo i wracać do niego niejednokrotnie.

„Na skraju lasu, właściwie już prawie na łące, daleko od ulic, tramwajów i drapaczy chmur rosło wielkie drzewo. Miało w okół siebie całkiem dużo miejsca,toteż nie było jak inne leśne drzewa, strzeliste i wąskie, tylko rozłożyste, z konarami szerokimi jak serdecznie rozłożone ręce w geście powitania. Albo – jak suknia balowa! ” (…)

Na samym wstępie zostajemy zaproszeni do oprowadzenia nas po tym ogromnym pięknym Dębie.

Na pierwszym piętrze gałęzi zamieszkały ptaszki – sikorki. W gniazdku wyścielonym siankiem i puchem, mama sikorka składała jajeczka. Razem z tatą opiekowali się najlepiej jak umieli swoimi pisklętami. Rodzice dzień w dzień wylatywali z budki, żeby zdobyć owady, które w mgnieniu oka znikały w otwartych dziubkach.

Pamiętam jak zrobiliśmy z dziećmi domek dla płatków, wyszedł wspaniałe. Wisi u nas na działce. Zaaferowani domkiem, chcieliśmy zrobić budkę lęgową, ale trochę nas ten pomysł przerósł. 

Nie wiem czy wiecie, ale taka budka musi mieć odpowiednie wymiary dla różnych grup ptaków.

Zrezygnowaliśmy z tego pomysłu, przynajmniej na ten moment. Potrzebujemy wiecej narzędzi i materiałów.

W przypadku sikorek otwór wejścia, również musi być bardzo wąski, przez który będą mogły przecisnąć się tylko małe ptaszki.

Jesteście w stanie wyobrazić sobie jakie spustoszenie zrobiłby tam np. kot?

Na szczęście dzięki idealnym wymiarom nasi przyjaciele byli całkowicie bezpieczni.

I tak przechodzimy przez kilka kolejnych pięter naszego pięknego drzewa, gdzie zostaje nam wszystko opowiedziane z wielką dokładnością.

Drugie piętro okupuje pan kos, pomiędzy trzecim, a czwartym znajdowała się dziupla wiewiórki. Na piątym, ale także na szóstym i na siódmym przesiadywał pan dzięcioł.

Wszystkie te zwierzęta oraz ogrom innych mieszkały lub bywały na starym Dębie, wliczając w to owady.

Odwiedzali je sportowcy, pan grzybiarz jak i artystka z psami – pupilami.

Aż pewnego dnia,jesienią do lasu przybył geodeta. Domyślacie się pewnie, że nie wróżyło to nic dobrego…

Wspaniała opowieść o dbaniu o naszą planetę, Wartościowe treści związane z przeciwstawianiem się wycince drzew, angażowaniu młodzieży, ale i dzieci do walki o lepsze jutro.

Do walki o tlen i czyste powietrze dla swoich dzieci, o miejsce w przyrodzie do którego zawsze będą mogły przyjść i poukładać swoje myśli.

Publikacja, która pokaże jak bardzo ważna jest determinacja i siła społeczeństwa w różnych kwestiach. Razem możemy więcej niż każdy z osobna.

Pięknie wydana z twardą okładką, wspaniałej jakości grubszy papier.

Ilustracje Anny Simeone zachwycają.

Autorka

Paulina Płatkowska – Pisze dla dzieci, młodzieży i dorosłych: bajki, powieści, słuchowiska, felietony, a dla siebie samej – spisuje swoje sny oraz „smaczne powiedzonka” córek. Poza pisaniem książek – czyta je, tłumaczy albo redaguje. Hoduje pszczoły, uprawia warzywa i kwiaty. Stara się żyć dobrze.

Wiek 4 plus.

Zapraszam do obejrzenia zdjęć ❤️

Polecam i serdecznie zapraszam ❤️

LEŚNA SPRAWA

Tytuł : Leśna Sprawa

Autor : Tomasz Kędra

Ilustracje : Gabriela Gorączko

Wydawnictwo : https://wydawnictwowolno.pl/

Życie nie jest takie idealne jak nam się może na początku wydawać. Zdarza się, że mając wspólnego wroga, łączymy się z nawet najbardziej zagorzałym rywalem .

Wiecie jak to jest, jak sprawa wymyka się spod kontroli, a wymaga wygranej. Zapominamy o codziennych urazach.

Nieprzyjaciel zostaje zaproszony do wspólnej obrony lub ataku.

„Dawno temu w okolicach Komańczy rósł sobie Szpiczasty Las. Toczyło się w nim całkiem tradycyjne leśne życie. Lisy tropiły bażanty, dudek szukał dla siebie pani dudkowej, a żołędzie spadały z drzew i miały nadzieję, że coś z nich wyrośnie, zanim zjawia się wiewiórki ” (…)

Głównymi bohaterami są przedstawiciele dwóch leśnych rodów – bóbr Tuhaj-bej z imponującymi przednimi siekaczami oraz borsuk-szaman Sławosław III Ślepy herbu Żółta Skolopendra.

Nasi przyjaciele usilnie próbują przekonać swoją rodzinę do walki między gatunkami, która trwa już lata.

Oczywiście nikt nie pamięta, co było powodem konfliktu, ale tradycja jest tradycją i trzeba ją pielęgnować.

Tak naprawdę akcja zaczyna nabierać kolorów dopiero jak wkracza najbardziej bezlitosny bohater naszej książki.

Kto?

Tak! Człowiek. Zgadza się!

Wycinka drzew, zwierzęta przerobione na tłuszcz. Nie brzmi to jak świetlana przyszłość.

Właśnie wtedy, rody bobrów i borsuków jednoczą siły i stają ramie w ramię, by obronić swoje rodziny i domy.

Nasi najmłodsi dzięki tej pozycji mają szansę nauczyć się , że ludzie bywają egoistami, którzy myślą, że mają prawo do wszystkiego co zapragną. Dzieci muszą umieć się sprzeciwić, by kiedyś móc stanąć w obronie własnych wartości,ale i drugiego człowieka. Pozwólmy im na to.

Autor – Tomasz Kędra – Autor muzyki i tekstów piosenek. Z wykształcenia inżynier geologii. Z zamiłowania amator astronomii, ornitologii i permakultury. Mieszka w kamperze, podróżuje. Leśna sprawa jest jego debiutem książkowym.

Piękne ilustracje, twarda okładka, cudownie wydana. Z łatwością nacieszy wasze oczy.

Gabriela Gorączko –

Ilustratorka i graficzka. Absolwentka Akademii Sztuk Pięknych im. Eugeniusza Gepperta we Wrocławiu. Stypendystka Instytutu Adama Mickiewicza w Warszawie, Prezydenta Wrocławia oraz Rektora Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu. Uczestniczyła w wystawach międzynarodowych m.in. w USA, Japonii, Iranie, Słowacji, Chinach. Zajmuje się artystycznym drukiem cyfrowym, grafiką projektową, brandingiem. Założycielka firmy Booku.pl. Leśna sprawa jest jej ilustratorskim debiutem książkowym

Wiek 6 plus.

Zapraszam do obejrzenia zdjęć ❤️

Polecam i serdeczne zapraszam ❤️

GRUFFALO, DZIECKO GRUFFALO

Tytuł : Gruffalo & 

Dziecko Gruffalo

Autor : Julia Donaldson

Przekład : Michał Rusinek

Ilustracje : Axel Scheffler

Wydawnictwo : https://wydawnictwo-tekturka.pl/

Muszę wam się przyznać że, my kochamy Gruffala❤️ Jego córeczka jest równie urocza.

Światowy bestseller jest tu absolutnie na miejscu i podpisuje się pod nim. 

Oczywiście że, znajdą się dzieci jak i dorośli którzy, zupełnie nie czują tych pozycji. I bardzo dobrze! Cudownie, że się różnimy!

,,Gruffalo” to opowieść zainspirowana chińską baśnią o dziewczynce która, korzystając ze swojego sprytu, oszukała głodnego tygrysa.

Słucham?

Znacie go? No przecież że, znacie a, jak nie to poznacie. Ale te pachnące nowością strony, ta błyszcząca okładka, wiecie o co chodzi? Cudo!

Gruffalo

 Recytujcie ze mną, zobaczymy czy jesteście tacy ważni! 🙂

Mała mysz w ciemnym lesie chciała zażyć raz ruchu. Kiedy lis ją zobaczył, zaburczało mu w brzuchu.

– Dokąd idziesz tak sama? Tu jest dość niebezpiecznie. Musisz zjeść ze mną obiad, mała Myszko. Koniecznie.

– Nie, dziękuję. Nie zwabisz mnie tak łatwo mądralo. Zresztą już mnie zaprosił na obiadek Gruffalo.

Mała mysz wędruje sobie generalnie po lesie i spotyka na swojej drodze różne zwierzęta które, bardzo chętnie by ją schrupały.

Nasza przyjaciółka jest jednak nadzwyczaj inteligentna i wpada na pomysł wyobrażenia sobie strasznego potwora który, lada chwila przybędzie do lasu i jeśli głodne stworzonka natychmiast się nie ulotnią same zostaną zjedzone.

Bardzo dokładnie opisuje im jak owy Gruffalo wygląda żeby, zbudować napięcie.

Wszystko idzie absolutnie po jej myśli aż, do chwili gdy na końcu….

Dobra no powiem wam ale, tylko dlatego, bo mam drugą publikacje do pokazania 🙂

Pojawia się właśnie on! Dokładnie toćka w toćke jak to sobie wyobrażała nasza myszka – Gruffalo!

Jak się rozwinęła akcja? Tego musicie dowiedzieć się już sami 🙂

Oj z pewnością znajdzie się ktoś, kto jeszcze nie zna naszych bohaterów, nie można tak wszystkiego zdradzić.

Dziecko Gruffalo 

Tak. To jest to co nas śmieszy… Naprawdę! Juz na pierwszej stronie się bolały nas brzuchy.

„Rzekł tata Gruffalo stanowczo, choć czule :

– Po lesie nie wolno ci chodzić w ogóle. Zapytasz : dlaczego? Ponieważ tam czyha na ciebie ta słynna Ogromna Zła Mycha. Spotkałem Złą Mychę, ho ho, dawno temu gdy szedłem po lesie zupełnie samemu” (…)

Gruffalo opowiada swojej córeczce bardzo dokładnie o stworzonku, którego boi się caaaaały las, ostrzegając małą przed niebezpieczeństwem.

Pewnego wieczora gdy tata zapadł w sen, dziewczynka mimo zakazów ze strony Gruffala zapuściła się do boru, zostawiając ojca w grocie. Po drodze napotykała tych samym mieszkańców co nasz bohater,pełna nadziei, że spotka słynną Mychę.

Kiedy już praktycznie straciła nadzieję wnet zobaczyła… Tak! To ona 🙂 Jak wyglądała? Zajrzyjcie do tej książeczki, którą pokochają (prawie) wszystkie dzieci.

Kochani! Piękne ilustracje, twarde błyszczące fenomenalne okładki,dobrej jakości papier. Idealne na prezent.

,,Gruffalo” pisany jest rymowanym tekstem. To wydanie korzysta z tłumaczenia jednego z najpopularniejszych pisarzy książek dla dzieci, czyli Michała Rusinka.

Autorka Julia Donaldson –

Utalentowana i wielokrotnie nagradzana autorka kilkudziesięciu książek dla dzieci oraz ponad stu pozycji przeznaczonych dla szkół. Książki o jej najbardziej znanym bohaterze Gruffalo sprzedały się w ponad 17 milionach egzemplarzy na całym świecie i zostały przetłumaczone na siedemdziesiąt pięć języków.

Wiek 2 plus.

Zapraszam do obejrzenia zdjęć ❤️

Zapraszam serdecznie i polecam ❤️

MAŁY WILCZEK

Tytuł : Mały Wilczek

Autor : Joanna Kowalczyk – Bednarczyk

Ilustracje : Paulina Nachman

Wydawnictwo : https://www.studiokoloru.eu/

Są na świecie takie pozycje, które można brać jak kota w worku. Patrzysz na nią i wiesz, że to ta, że będzie wspaniała.

Jeśli chcecie, żeby wasz maluszek słuchał bez mrugnięcia okiem, a jego przyjacielem stało się małe dzielne zwierzątko – to zapraszam. 

Prosta, ale jakże czarującą opowieść , w której główną rolę odgrywa wilcza rodzina, nasz ukochany las i piękne relacje.Serce włożone w tę propozycję wylewa się z każdej strony.

Młody wilczek mieszkał ze swoją rodziną w dobrze znanej już norce. Pewnego poranka, kiedy ledwo otworzył oczy, zdał sobie sprawę, że nie ma przy nim ani rodziców ani rodzeństwa.

(…) „Słońce przyjemnie grzało, było ciepło, choć nie tak ciepło, jak wtedy, kiedy wtulał się w sierść mamy.

– Dlaczego jestem sam?

– Uuuuu – uuu – uuu – zapiszczał jeszcze raz

-Maaaamoooo, taaaatooooo, gdzie jesteście? Uuuu” (…)

Mały Wilczek nie umiał jeszcze głośno wyć, jak dorosłe wilki. Za to słuch miał doskonały.

Nagle usłyszał, że ktoś się zbliża. Sucha ściółka zaszeleściła. Poczuł znajomy zapach…

Kto zaskoczył naszego przyjaciela?

Tego dowiecie się z tej uroczej, wartościowej publikacji, ale to nie wszystko.

Wiercipołki doznają uczucia empatii, troski, tęsknoty, ale i strachu.

Zostanie im przedstawione jak bardzo ważna jest rodzina, która zawsze powinna się wspierać, trzymać razem i darzyć zaufaniem. 

Wzruszająca historia, którą będziecie czytać po kilkanaście razy, jest to pierwsza część z serii

” Zwierzęta z mojego lasu” 

Na końcu książki znajdziecie obszerną porcję faktów z życia tych zjawiskowych zwierząt.

Jestem pewna, że sprawi wam przyjemność podzielenie się wiedzą, jak żyją wilki, ile trwa samicy ciąża i kiedy rodzą się maluchy.

Znajdziecie również informację, jakimi pobudkami kieruję się matka, by często zmieniać nory w pierwszych tygodniach po porodzie, a co najważniejsze… kto zajmuje się dziećmi , gdy rodzice wychodzą, by zdobyć jedzenie?!

Czy wiecie, że Wilki są w Polsce pod ścisłą ochroną? Jeśli nie, przekonacie się co ten termin oznacza.

 Autorka Joanna Kowalczyk – Bednarczyk. Biolog, dr nauk medycznych, autorka bloga Bieganizm, ogromna miłośniczka natury!

Przepiękne ilustracje Pauliny Nachman, twarda okładka, matowy papier. Czego można chcieć więcej?!

Wiek 2 plus.

Zapraszam do obejrzenia zdjęć ❤️

Polecam i serdecznie zapraszam. ❤️

WILLA , DZIEWCZYNA Z LASU

Tytuł : Willa, dziewczyna z lasu

Autor : Beatty Robert

Tłumacz : Łukasz Małecki

Wydawnictwo : https://www.wydawnictwoliterackie.pl/

PREMIERA-  10 LUTY 2021 ROK

Może nie powinnam tego mówić ,ale muszę ! Każda książka ,która wpadnie w moje ręce z wydawnictwa Literackiego ,jest wspaniała i nie jestem w stanie tego ukryć.  Mówię oczywiście w tym momencie o książkach dla dzieci 8 plus ,dla młodzieży ,długie powieści.

W tym wypadku przeszli samych siebie z niespodzianką jaką zrobili swoim czytelnikom ,publikując taką historię i czekam z niecierpliwością na każdą inną propozycję bez zastanowienia.

Ja! dorosła kobieta, o mojej córce nie wspomnę ,była zachwycona. Co chodzi o syna ,niestety mniej teraz uczestniczy, bo czyta swoje książki (nie lektury ,nie zmuszamy go do czytania lektur) ,no i oczywiście musiał powtórzyć do egzaminów ,ale jak usłyszał w pewnym momencie urywek publikacji Beatty Robert,rzucił wszystko i przyleciał . Poważnie.

No dobrze ,do rzeczy!

Willa skradała się przez ciemny las, podążając za nie­wyraźną wonią dymu z komina, wyczuwalną w nocnym powietrzu. Pasma srebrzystych chmur, które przesuwały się nieśpiesznie po tarczy księżyca, pomagały maskować jej ruchy, gdy niemal bezgłośnie stąpała nagimi stopami po mokrych, zimnych liściach. Przez całą noc schodziła ostrożnie ze zbocza góry w dolinę zamieszkaną przez osadników, a kiedy w końcu dotarła do kamienistego brzegu rzeki, poczuła, że znajduje się już niedaleko swo­jego celu (…)

Tak o to zaczyna się

 piękna

wartościowa

 poruszająca

 historia ,o której ciężko będzie Wam zapomnieć…

Willa –

 Dwunastoletnia,

chuda jak szczapa leśna dziewczyna

o długich czarnych włosach

 okrągłej twarzy, z widocznymi smugami i plamami

 o szmaragdo­wych oczach

nie nosiła najskromniejszej biżuterii, której błysk mógłby ją zdradzić w ciemnoś­ciach.

Zawsze gdy ruszała w podróż do lasu ,jej skóra, włosy i oczy upodabniały się barwą do otaczających ją liści.

Wystarczyło, gdy na moment przystanęła przy drzewie, a już stapiała się z jego pniem, równie brązowa i chropowata…

(…) Pochodziła z klanu leśnych ludzi, których Cherokee nazywali starymi i o których uwielbiali opowiadać histo­rie po zachodzie słońca, przy ogniskach. Z kolei biało­skórzy osadnicy określali ich mianem nocnych złodziei, a czasami nocnych duchów, mimo że Willa składała się wyłącznie z krwi i kości, jak jeleń, lis czy każda inna istota zamieszkująca las. Najrzadziej słyszała prawdzi­wą nazwę swojego ludu. W starym języku — a więc tym, którym obecnie posługiwała się wyłącznie w rozmowach z babką, matką jej matki — brzmiała ona: Feiranie.Willa stanęła na skraju lasu, jej skóra upodobniła się do otaczającej zieleni. Oplotły ją liściaste pnącza, tak że stała się niemal niewidzialna (…)

Kochani,książka którą chce Wam dzisiaj pokazać jest kolejną perełką w naszym zbiorze ,pokochałyśmy ją całym sercem ♥️

Opowiada tak piękną historię , mieszczącą ogrom emocji ,uczuć ,wrażeń ,że nie jestem w stanie skupić się na tym jak przekazać Wam jej głęboki sens i wartość ,żeby nie musieć zdradzać szczegółów,czego bardzo nie lubię.

Czego możecie spodziewać się po publikacji

„Willa dziewczyna z lasu” ?

Przynależności do grupy – MY ,a zarazem mocno osadzonego indywidualizmu – JA.

Dziewczyna jest ” podporządkowana ” Padaranowi , który nakazuje swojemu klanu plądrować światłolubów ( ludzi) ,ale NIGDY w pojedynkę zawsze RAZEM .

(…)Feiranin mógł przetrwać wyłącznie dzięki klanowi. Padaran wie­le razy tłumaczył im: „Nie ma żadnego «j a». Jest tylko «m y»”. Willa należała do klanu — przede wszystkim jed­nak musiała wrócić do babki, która by sobie bez niej nie poradziła. Potrzebowały się nawzajem. Nie ma żadnego „ja”, pomyślała dziewczyna. Jesteśmy tylko my(…)

Jak już możemy zauważyć nie do końca się z tym zgadza i opuszcza wspólne legowisko ,na zbieranie łupów sama .

Ogromnej woli przetrwania pomimo bólu i cierpienia fizycznego i psychicznego.

Dostrzeżecie to w każdym momencie jej życia ,jak bardzo jest zdeterminowana ,mimo,że ociera się często o śmierć .

Czy zwykły człowiek mógłby się jej równać ? Nie ! Willa nie jest człowiekiem ,ma ogromną moc,a jej umiejętności dojrzewają w niej wraz z upływem czasu .Za dziewczyną stoi również potężna armia zwierząt i drzew . Dusza całego lasu . Willa odkrywa to dopiero w swoich najcięższych momentach istnienia na tym niesprawiedliwym i zakłamanym świecie.

Czy jednak to, w co dotąd wierzyła, faktycznie takie jest? Gdzie zaciera się granica pomiędzy tym, co dobre, a tym, co złe?

Miłości do dzieci ,do żony , do rodziców , do kobiety. 

Jak bardzo można kochać życie ? Jak bardzo można poświęcić się miłości i drugiemu człowiekowi ? Tutaj z pewnością znajdziecie odpowiedź.

Relacji m.in wnuczka – babcia

Ogromne przywiązanie i wartość jaką przekazała dziewczynie . Opiekunka ,która była dla niej przez długie lata matką i ojcem .

Relacji z przyrodą

Autor zdecydował się ,że wiodącą rolę w publikacji przypisze naturze.

W jego opowieści czuć zapachy i widać barwy , co nie zdarza się często .  Przepiękny krajobraz i cud natury daje do myślenia.

Nasza bohaterka jak już możemy się domyśleć mieszka z babcią. Jej najbliższa rodzina (mama ,tata oraz siostra) zginęli.

Dziewczyna zapuszcza się do wspomnianych już światłolubów, niestety nie wszystko idzie po jej myśli i zostaje postrzelona…Musi zmierzyć się ze „swoim panem” i przygodami o jakich nam się nie śniło.

Młoda kobieta dojrzewa na naszych oczach, bierze odpowiedzialność za swoje czyny. Odkrywa własne ja, świat i otaczające ją fenomenalne możliwości. Po przemianie jest świadomą, odważną, jednak cały czas tak samo wrażliwą i kochającą dziewczyną .

Powieść przepełniona jest miłością i szacunkiem. Pokazuje nam ,że jak najbardziej możemy korzystać z natury i otaczającego nas świata ,ale jest warunek ! Musimy traktować przyrodę z troską i zachowując należny jej respekt. To bardzo ważne ,bo inaczej skończymy marnie.

Historia daje do zrozumienia słuchaczom , jak ważne jest, aby trwać w swoich postanowieniach i nigdy się nie poddawać. Jak bardzo istotna jest nasza tożsamość i to, skąd pochodzimy.

Książka ,która powinna znaleźć się w każdej biblioteczce . Zachwyca ,rzuca na kolana i zostawia ślad w sercu na zawsze.

Twarda, piękna ,zachwycająca okładka nie pozwoli Ci wyjść bez niej z księgarni.

Wiek 8 plus.

Zapraszam do obejrzenia zdjęć ♥️

Polecam i serdecznie zapraszam ♥️