Archiwa tagu: Miłość

GISELLE

Tytuł : Giselle

Na motywach baletu T. Gautiera i J. H. Vernoy de Saint – George s’a

Ilustracje : Charlotte Gastaut

Wydawnictwo : https://mamania.pl/

Jeśli szukacie kochani arcydzieła, to dobrze trafiliście.

Giselle to spektakl, który został pierwszy raz zaprezentowany w Paryżu, w 1841 roku.

Mówi się o nim KLEJNOT SZTUKI ROMANTYCZNEJ.

Opowiada o zmarłych przed swoim ślubem pannach młodych, których duchy tańczą w nocy przy świetle księżyca, ściągając nieszczęście na tych, którzy je spotkają.

„Młodziutka Giselle mieszkała w ostatnim domu we wsi na skraju lasu. Była piękna, pełna wdzięki i wyjątkowa – tańcząc opowiadała o swoich uczuciach.”(…)

Jak widzicie tekstu jest bardzo malutko na górze strony.

Dziewczyna była zakochana w chłopcu o imieniu Loys,który odwzajemniał jej uczucia. Jednak nie on jeden wodził oczami za piekną kobietą, ale i Hilarion.

Młody mężczyzna bardzo chciał poślubić Giselle. Dlatego jak tylko odkrył, że Loys nie jest tym za kogo się podaje… szybko doniósł na rywala.

Tancerka była załamana. Pogrążyła się w rozpaczy.

Jeśli chcecie wiedzieć co było dalej koniecznie musicie zapoznać się z tą propozycja.

Książka, którą chciałabym Wam dzisiaj przedstawić jest wspaniała! Jestem pewna, że będziecie zachwyceni.

Smutna, nostalgiczna, magiczna, a zarazem pełna miłości, oddania i poświęcenia.

Na końcu cała opowieść w rozszerzonym wydaniu❤️

Publikacja o wielkim formacie, cudownych, nietuzinkowych koronkowych ilustracjach i spokojnych kolorach.

Wykorzystane zostały w niej różne rodzaje papieru np. lekko przezroczysty pergamin. Wiele elementów błyszczy się i odbija światło. Niektóre strony są powycinane i wyglądają jak witraże.

Dobrej jakości papier, świetnie wykonana oprawa. Idealna na prezent.

Wiek 8 plus.

Zapraszam do obejrzenia zdjęć ❤️

Pozdrawiam i serdecznie zapraszam ❤️

Książkę kupicie w internetowej księgarni

Możecie również przejrzeć inne propozycje z kategorii dziecięcej

W obu przypadkach wystarczy wcisnąć logo.

MOŻE

Tytuł : Może

O magicznym potencjale, który drzemie w każdym człowieku.

Autor : Kobi Yamada

Ilustrowała : Gabriella Barouch

Wydawnictwo : https://levyz.pl/

Są na świecie tacy ludzie, którzy czują i widzą więcej niż większość społeczeństwa. Potrafią w innych zobaczyć , to czego inni nie widzą. Mają rozbudowaną inteligencję emocjonalną i często są wysoko wrażliwi.

Książka, którą chce Wam dzisiaj przedstawić kryje w sobie ogromną głębie i nie pozwala przejść obok siebie obojętnie.

To jedna z tych pozycji, która jest obowiązkowa w każdej biblioteczce i powinna być przekazywana z pokolenia na pokolenie.

Opowiada o potencjale, który drzemie w każdym z nas. Zaniedbany i nie wspierany szybko utraci swój wschodzący blask.

Każdy z nas jest w stanie dokonać więcej niż mu się wydaje. Potrzebna jest tylko wiara w swoje możliwości.

„Czy zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego tu jesteś ? Nikogo takiego jak Ty  jeszcze tu nie było i nigdy nikt taki jak Ty już się nie pojawi. Masz tyle do zaoferowania.” (…)

Życie jest jedno i powinniśmy z niego korzystać. Jak często zamieniany je w nic nie znaczącą rutynę?

Pozwólmy sobie na podróże i niezliczoną ilość przygód.

Może spotkasz osobę, którą obdarzysz troską i dzięki temu odniesie sukces.

Wiesz co zrobi później? Wierzę w to, że pomoże odnieść sukces Tobie, a może pozwoli odnaleźć Ci drogę dzięki, której wzniesiesz się wyżej niż ona.

Wspaniała publikacja, która daje nadzieję, uczy pokory i otwiera oczy na to co niewidoczne.

Myślisz, że to droga usłana różami?

O nieee!

Ale im więcej spotykasz trudności na swojej drodze i je pokonujesz, to tym bardziej ją doceniasz.

Publikacja, którą da Waszej rodzinie nadzieję, pomoże pokazać dzieciom jak bardzo są ważne i jak bardzo mogą wpływać na innych ludzi.

Zmieniać świat na lepsze. Być najlepszą wersją siebie,by spełniać swoje marzenia. Dostrzegać drugiego człowieka. Doceniać go i wspierać za to co robi. Nie przechodzić obojętnie, bo tak wygodnie. Nie tylko brać, ale i dawać.

Piękne ilustracje, wspaniała oprawa i wysokiej jakości papier. Cudowna na okazje takie jak komunia, chrzciny, urodziny. Idealna na prezent.

Zapraszam do obejrzenia zdjęć ❤️

Serdecznie polecam i zapraszam ❤️

Książkę kupicie w internetowej księgarni

Możecie również przejrzeć inne propozycje z kategorii dziecięcej

W obu przypadkach wystarczy kliknąć w logo.

LOT OSVALDA

Tytuł : Lot Osvalda

Autor : Thomas Baas

Tłumaczenie : Przemysław Szczur

Ilustracje: Thomas Baas

Wydawnictwo : https://wydawnictwo-tadam.pl/

Czy każdy z Was jest w miejscu, w którym chciał być, a przynajmniej jest szczęśliwy, jest mu dobrze?

Wiem, że to często bywa trudne. W życiu pojawia się mnóstwo przeciwności, które nie jest łatwo przezwyciężać, a jednak dużej części z nas się to udaje!

Książka, którą chce Wam dzisiaj przedstawić pokazuje nam jak bardzo ważna jest wolność i przywilej podejmowania własnych nie przymuszonych decyzji. 

„Osvaldo był takim sobie zwykłym jegomościem. Nigdy nie przydarzyło mu się nic niezwykłego. Ani żadne nadzwyczajne przygody, ani dalekie podróże, ani tym bardziej wielka miłość.”

Nasz bohater praktycznie nie ruszał się ze swojej dzielnicy. Nie miał takiej potrzeby. Mieszkał na poddaszu w skromnym pokoiku ze swoim przyjacielem, którego nazwał Fiu-Fiu.

Za każdym razem gdy wstawał ranek ptaszek, budził swojego opiekuna do pracy. Wieczorem zaś witał go swoim pięknym śpiewem.

Pewnego dnia ptaszek ucichł. Przestał śpiewać. Możemy sobie tylko wyobrażać co czuł Osvaldo.

O ptaszku nie wspominając.

Opiekun Fiu-Fiu robił wszystko, żeby tylko ptaszek poczuł się lepiej, ale nic nie dawało pożądanych efektów.

Aż w końcu Osvaldo trafił do pewnego magicznego sklepu gdzie kupił coś co zmieniło życie ich obu…

Wspaniała publikacja, która daje nadzieję na lepsze jutro. Jeśli chcemy być szczęśliwi musimy najpierw oddać wolność wszystkim, których więzimy.

Myślicie, że uda się wtedy dostrzec to co dotychczas niezauważalne?

Tutaj nie trzeba wielu słów.

Piękne przesłanie. Ubrane w cudowne trafne ilustracje. Ogromny format i ta zieleń, która daje ukojenie. 

Bardzo dobrej jakości oprawa i papier dają nam pozycję idealną. Jestem pewna, że Wasze dzieci będą zachwycone.

Wiek 3 plus.

Zapraszam do obejrzenia zdjęć ❤️

Zapraszam i serdecznie polecam ❤️

 

DZIADEK TOMEK

Tytuł : Dziadek Tomek

Autor : Štěpán Zavřel

Tłumaczenie : Ewa Nicewicz

Ilustracje: Štěpán Zavřel

Wydawnictwo : https://www.tatarak.com/

Dziadkowie dla naszych dzieci powinni być oazą spokoju, miejscem odpoczynku i długich rozmów. Przestrzenią, w której są (mądrze) rozpieszczane.

Wierzę i mam nadzieję, że jest mnóstwo takich rodzin, które to pielęgnują i są dla siebie wsparciem.

I jeśli nie ma takiej kategorycznej potrzeby, to nikt nie musi spędzać czasu w domu opieki.

Bo gdzie mają iść wtedy nasze pociechy gdy w okół wszyscy zapracowani?!

Jeżeli lubicie historie o relacjach z dziadkami, my uwielbiamy i jesteście zakochani w czarodziejskich opowieściach serdecznie zapraszam.

„Dziadek Tomek nie był już mlodzieniaszkiem, ale w jeżdżeniu na wrotkach  nie miał sobie równych. Bardzo lubił spędzać czas z dziećmi. Umiał robić zabawki z niczego i wciąż wymyślał nowe zabawy.”(…)

Miał niesamowitą wyobraźnię!

To właśnie dlatego w jego towarzystwie czas płynął tak szybko niezależnie od pogody.

W okół naszego bohatera każdego wieczoru piętrzyła się gromada dzieci z okolicy wsłuchując się w niezwykle magiczne opowieści.

Dziadek Tomek, to właśnie była taka postać, do której można było przyjść.

Był oazą i przystanią dla wszystkich wiercipołków. Nie tylko swoich i o to właśnie chodzi!

Pewnego dnia wszystko się zmieniło!

Władza postanowiła wybudować dla starszych ludzi

DOM WESOŁEJ STAROŚCI. 

Powiem was szczerze, że mam sprzeczne odczucia co chodzi o dom opieki.

Z jednej strony jeżeli taki starszy człowiek siedzi cały dzień w domu, rodzina go nie odwiedza zbyt często nie ma przyjemności, towarzystwa przyjaciół, kompana do rozmów, gry w szachy, a może i na konsoli kto wie 🙂

Czy taki DOBRY! dom z dobrym personelem i fajnymi ludźmi nie byłby lepszym rozwiązaniem niż samotność?

Z drugiej strony starych drzew się nie przesadza.

Może takie stwierdzenie powinno odejść już w zapomnienie?!

Wiem!

Przyzwyczajamy się do swoich mieszkań i wolimy spędzić resztę życia w kapciach przed telewizorem niż spróbować czegoś nowego.

Tu jest znane i bezpieczne.

WARTO mieć przy sobie kogoś kto wyprowadzi nas z każdej strefy komfortu i pokaże co jest poza bańką.

Dziadkowie z naszej książki jednak nie zostali zapytani o zgodę!

Zostali zaatakowani przez dziadkołapaczy!

Specjalna służba do tego powołana nie miała skrupułów.

Czy babcie i dziadkowie byli szczęśliwi w nowym miejscu ?

Jak poradziły sobie bez nich dzieci?

Wartościowa opowieść, która pomoże zrozumieć waszym bliskim jak ważne są dobre relacje z dziadkami i jak bardzo powinno się o nie dbać.

Postarajmy się uwrażliwić je na szacunek względem starszych ludzi, branie pod uwagę ich zdania. To bardzo istotne!

Pięknie wydana publikacja z cudownymi ilustracjami, które na długo zapadną w waszej pamięci. Grubsze kartki pozwolą cieszyć się książką nie tylko starszym dzieciom.

Dziadka Tomka możecie również przesłuchać w wykonaniu Moniki Pikuły – kod do zeskanowania w książce

Wiek 5 plus.

Zapraszam do obejrzenia zdjęć ❤️

Polecam i serdecznie pozdrawiam ❤️

BABA JADZIA Z PARTERU

Tytuł : Baba Jadzia z parteru

Autor : Dominika Gałka

Ilustracje : Joanna Kłos

Wydawnictwo : https://www.wydawnictwoliteratura.pl/

Kochani!

Nie wiem jak to się dzieje, że praktycznie każda książka związana z babcią, czy dziadkiem, starszą osobą, która trafia do naszych rąk jest strzałem w 10 ❤️

„STUK-PUK

ŁUBUDUBU!

Coś załomotało od spodu w podłogę. Kasia zeskoczyła z tapczanu i na palcach pobiegła po pilot od telewizora. Ściszyła bajkę i wróciła na tapczan, uważając, żeby przypadkiem nie tupać.

– No, co tam, motylku? – zagaił wesoło tata, wchodząc raźnym krokiem do pokoju. – Co porabiasz?

-Ciiichooo! – Kasia wytrzeszczyła oczy i zamachała gwałtownie rękami. – Bo do nas przyjdzie!

-O bawimy się w potwory? – ucieszył się tata i naciągnął koszulkę na głowę tak, że widać było tylko jego oczy i nos.

Pewnie zastanawiacie się o co chodzi, kto tak wali i dlaczego Kasia chodzi na paluszkach?!

Niestety nie były to żadne potwory, myślę że na tamten moment byłyby one mniej straszne niż PANI JADWIGA, inaczej mówiąc BABA JADZIA. Tak! Została nazwana tak przez dzieci z podwórka.

Dlaczego?

Hmmm, pewnie sobie zasłużyła…

Powiem wam szczerze, że my też mamy taką Panią Jadzię.

Co za kobieta…

Wszystkie dzieciaki bały się starszej pani z parteru.

Nie daj Boże spadłoby wam coś z okna na jej ogródek i mielibyście czelność postawić stopę pod jej „domostwem”, uuuu taką wiązankę byście dostali, że głowa mała.

W poprzednim mieszkaniu również, nie było za wesoło. Jak tylko rozpoczynała się jakaś fajniejsza, głośniejsza zabawa od razu było walenie w rury, przez sąsiadów z dołu.

Ehhhh te walory mieszkania w bloku.

Wracając do naszych bohaterów…

Cała rodzina postanowiła, że opuści swoje włości i zje śniadanie w ulubionej plackarni.

„Kasia zamówiła naleśniki z dżemem, mama z serem i rodzynkami, a tata… No tata jak to tata-nie mógł się zdecydować, aż w końcu stanowczo powiedział, że jest dorosły i mu wolno, więc weźmie naleśnik z serkiem wanilinowym, bitą śmietaną, owocami, posypką orzechową, polewą karmelową i płonącym cukrem na wierzchu.

Ja dodałabym jeszcze, że spędzi noc w ubikacji 🙂

Tak strasznie pasuje to do naszej rodziny.

Kasia opowiada mamie i tacie przygody związane z Panią Jadzią, która nie jest lepsza w kwestii utrudniania dzieciom zabawy od kobiety z mojego dzieciństwa, ale również moich dzieci.

Podobno Maciek bawiąc się w chowanego ukrył się pod wielkim krzakiem, tuż pod oknem staruszki, a ta wylała mu kubek wody na głowę.

Takie kwiatki… Znacie lepsze? 🙂

Dziewczynka z rodzicami wróciła do domu i wszyscy po rozmowie stwierdzili…

Powiedziałam wszyscy?

MAMA stwierdziła, że TATA powinien pójść do Pani Jadwigi i rozmówić się z nią na spokojnie, wyjaśnić zaistniałą sytuację.

Domyślacie się pewnie z jaką miną i nastawieniem wspomniany tata wylądował przed drzwiami?!

Nikt z własnej woli nie chciał mieć do czynienia z babą Jagą.

Jednak stało się coś nieoczekiwanego…

Nawet nie wyobrażacie sobie jaki szczęśliwy wrócił z wiadomością, że nie ma jej w domu! 

Ale czy napewno?

Czy starsza Pani mogła na tak długo wyjść ze swojego królestwa?

Czego nigdy nie robiła!

A może coś się stało?

Jesteście ciekawi co było dalej?

Tego dowiecie się jak sięgnięcie po tą wartościową pozycję!

Gwarantuje dobrą zabawę i ogrom wzruszających momentów,których nie brakuje.

Kilka razy zaniosłam się również śmiechem, a dzieci razem ze mną.

Publikacja, którą wam dzisiaj przedstawiam zawiera w sobie tyle mądrości i przekazu dla młodego słuchacza jak i czytelnika, że ciężko to opisać.

Zrobię to jednak w sposób, który nie zdradzi wam całej fabuły.

Empatia

Współczucie

Niezawodna intuicja

Odpowiedzialność

Opiekuńczość

Wyrozumiałość

Dobre serce

Pozory (nie oceniaj książki po okładce)

Zaangażowanie

Refleks

Prawdziwa przyjaźń

Szczerość

Miłość

Zgorzkniałość

Szczęście

Smutek

I wiele, wiele innych uczuć, z którymi spotkacie się w tej wspaniałej historii.

Odkryje ona przed waszymi dziećmi, ale i przed wami jak ważne są relacje i patrzenie dalej niż swój własny czubek nosa, dostrzeganie i poruszanie się na większej płaszczyźnie niz tylko kolor czarny i biały. Wychodzenie ze swojej strefy komfortu. W przeciwnym razie, może uciec wam z przed nosa ktoś ważny – – ->

Człowiek, ale i zwierze, które obdarzone miłością odda całe swoje serce i będzie wam wierne do końca życia.

Ktoś kto już zawsze będzie waszym towarzyszem, ale nie zawsze będzie wam przytakiwał, tylko powie co naprawdę myśli, szanując uczucia innych.

Brzmi poważnie?

Jest poważnie, przedstawione w niej wartości są pierwszorzędne ale w taki sposób, że dzieci zakochają się w tej publikacji.

Książka powinna znaleźć się w każdej biblioteczce na jednym z honorowych miejsc.

Ilustracje Dominiki Gałki są idealnym dopełnieniem głębi jaka kryje się w tekście.

Dla nas była fascynująca i bliska serca.

Dominika Gałka

Ukończyła grafikę na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, dyplom obroniła w Pracowni Projektowania Plakatu. Przez kilkanaście lat pracowała jako graficzka, by wreszcie zostawić „pracę na etacie” i zająć się ilustracją. Wspólnie z siostrą prowadzi też pracownię lalek Kalikayo. Uwielbia czekoladę z pomarańczą i piesze wyprawy ze swoimi psami.

Autorka Joanna Kłos

Absolwentka pedagogiki przedszkolnej i wczesnoszkolnej. Pracuje w innym zawodzie, ale wciąż kocha bajki i wiersze. Ma dwoje dzieci, na których testuje pierwsze wersje swoich tekstów. Uczy się grać na afrykańskich bębnach, jest molem książkowym i słodyczożercą. Pisanie książek było jej marzeniem z czasów dzieciństwa, no i proszę! Uważa, że trzeba marzyć i działać.

Wiek 7 plus.

Zapraszam do obejrzenia zdjęć ❤️

Polecam i serdecznie zapraszam ❤️

 

NIEDZIELA W ZUZELI

Tytuł : Niedziela w Zuzeli

Autor : Beata Paszkowska & Julek Paszkowski

Ilustracje : Karolina Sobolewska

Wydawnictwo : https://wydawnictwowaskadroga.pl/pl/p/Niedziela-w-Zuzeli/74

Kilkuletni Julek wraz z rodziną wyrusza na niedzielną wycieczkę do Zuzeli,rodzinnej miejscowości Stefana Kardynała Wyszyńskiego.. W miejscach związanych z dzieciństwem przyszłego błogosławionego szuka odpowiedzi na pytanie o świętość – kiedy i jak się rodzi.

Kochani!

Ta książka to nie jest zwykła pozycja.

Czytając recenzję wyrzeknij się wszystkich uprzedzeń i przekonań, posłuchaj swojego serca.

„Część! Jestem Julek, mam 7 lat, a to moja siostra Tereska, która ma dopiero 3 i pół roku. Mam też brata Ignacego, który już zawsze będzie miał 4 lata, ale o nim opowiem później” (…)

To nie wiarygodne jak śmierć dziecka może zmienić całe nasze życie, życie całej rodziny, ale i przyjaciół, sąsiadów, znajomych.

Beata i Julek za nim napisali tę książkę, doznali prawdziwej tragedii,którą ciężko sobie wyobrazić.

https://wydawnictwowaskadroga.pl/o-nas

<—— Na stronie więcej informacji.

Jak juz wyżej zdąrzyłam wspomnieć małżeństwo z Mińska Mazowieckiego uwielbia podróżować, zarażając pasją, również swoje dzieci.

Rodzina podróżuje po różnych zakątkach świata. Zaczynając od małych wiosek przez duże miasta, po stolice Państw. 

Pewnego wakacyjnego sierpniowego dnia Państwo Paszkowscy zastanawiali się nad tym gdzie pojechać na rodzinną wycieczkę.

Padło na Zuzele. 

A winny tego Stafan kardynał Wyszyński,który urodził się ponad 100 lat temu w Zuzeli i ma zostać teraz błogosławionym, co znaczy, że w różnych kościołach będzie można modlić się za jego wstawiennictwem.

Rodzina bardzo starannie przygotowała się do wyprawy, założyli pasy i ruszyli w podróż.

Piękna, inspirująca publikacja, która poruszyła mnie bardzo.

Poruszyli mnie autorzy i ich historia. Poprowadzą was oni przez cudowne architektoniczne budowle, groty, muzea, szkoły, domy.

(…) Ignaś miał 4 lata, chodziliśmy razem do przedszkola, lubiłem się z nim bawić” (…)

(…) ” Kiedy umarł bardzo za nim tęskniłem” (…)

(…) „Tereska często macha Ignasiowi w stronę nieba, ona też wie, że tam jest” (…)

Na końcu znajdziecie słownik, słów użytych w książce np.

Prymas Polski

Spiż

Ligawka

Wspaniała, osobista pozycja, która wzrusza, a zarazem pokazuje nam i dzieciom jak ważne jest spędzanie razem czasu, delektowanie się chwilą.

Lektura, która mówi, że każdy jest inny, są różne wiary lub ich brak, ale wszyscy jesteśmy ludźmi zasługującymi na szacunek i miłość.

Pamiętaj, że świadome dziecko to wyrozumiały i tolerancyjny dorosły, nie atakujący innych od niego ludzi.

Piękna okładka, wspaniałe Ilustracje oraz dodatkowe treści po zeskanowaniu powodują, że jeszcze bardziej przyciąga nas do siebie, nie ważne jakie mamy przekonania.

Ilustracje – Karolina Sobolewska – czerpie z bogactwa życia pełnymi garściami – projektuje, maluje, tworzy grafikę, obserwuje nocne niebo przez teleskop i fotografuje kosmiczne obiekty, sadzi drzewa i buduje szklarnię. Z ciekawością czeka, co jej przyniesie nowy rok.

Beata Paszkowska – żona Piotra i mama Julka i Tereski oraz Ignasia w niebie, absolwentka polonistyki, miłośniczka literatury, od kilku lat także tej dla najmłodszych. Pokazuje dzieciom świat i opowiadam o Bogu. Zwiedzanie miejsc związanych ze świętymi to świetna ku temu okazja – może stać się pasją dla całej rodziny.

Julek Paszkowski – bohater i narrator “Niedzieli w Zuzeli”, wytrwały pielgrzym na szlakach związanych ze świętymi, czytelnik-pasjonat, próbujący sił w tworzeniu własnych opowieści.

Wiek 5 plus.

Zapraszam do obejrzenia zdjęć ❤️

Serdecznie zapraszam i polecam ❤️

 

JAGODOWY DZIADEK

Tytuł : Jagodowy dziadek

Autor : Katarzyna Wasilkowska

Ilustracje : Małgorzata Flis

Wydawnictwo : https://www.wydawnictwoliteratura.pl/

PREMIERA 25 LUTY 2021 r. 

Kochani! Mam Wam do przedstawienia kolejną wspaniałą książkę o dziadku i jego wnuczce. Proponuję już się nią zainteresować, bo jest naprawdę cudowna!

Wasze dzieci mają dobre relacje z dziadkami? Moje są bardzo przywiązane. Niestety przez sytuację na świecie, nie wszystko jest takie proste. Na szczęście idzie już wiosna i będziemy częściej jeździć na działkę ❤️ Tym samym więcej się widywać. Moi ! dziadkowie chcieli kiedyś kupić dom na wsi, tam gdzie jeździłam jako dziecko,ale jak to w życiu plan nie doszedł do skutku, a my bardzo żałujemy…

„Dziadek Łucji mieszka w samym środku bardzo starego lasu, w brązowym domku z drewna. Las jest ciemny i rosną w nim ogromne drzewa, ale wokół domku jest jasno, bo dziadek wybudował go na skraju wielkiej polany, która łagodnym zboczem schodzi do jeziorka” (…)

Pewnie nie zrobi to na was wrażenia, ale dla nas początek tej książki, już jest idealny! Moje dzieci się zakochały!

Nadal marzy nam się dom w lesie, cisza, piękne widoki i zwierzęta podchodzące niemal pod same drzwi. 

Dziewczynka co roku spędza czas razem ze swoim młodszym bratem Filipem u dziadka. Bardzo to lubią. Towarzyszy im zazwyczaj mama, ale nie tym razem.

Całą rodzinę czeka przeprowadzka i Łucja zostanie z ojcem mamy sama.

Naszą bohaterką targają różne emocje. Smuci się i cieszy jednocześnie. Żal jej starego domu, nie chcę też tęsknić za pozostawioną w mieście rodziną, ale kocha przeżywać wspólne chwilę ze wspomnianym ukochanym dziadkiem.

Po przyjeździe ma czas już tylko na szybkie przywitanie ze wiekowym przyjacielem i kładzie się spać.

„Teraz obudziła się w łóżku, które dziadek zbudował kiedyś dla niej ze skrzynki na węgiel. Łucja wciąga głęboko nosem powietrze. Upewnia się, że jest jak trzeba, pościel i pokój pachną staro i miło jak zawsze” (…)

Łucja nie doświadcza u siebie w mieście ciszy jaka jest w domku w lesie. Zapewne się domyślacie, że życie płynie tam szybko, otacza ją gwar i pośpiech.

Tutaj ma szansę na posmakowanie mleka prosto od kozy, po które dziadek chodzi z samego rana jak ma gości i jedzenie jagód pod postacią różnych pysznych potraw,nie zliczając ogromu ważnych wydarzeń,które budują jej charakter i relację ze starszym panem. Dziewczynka wie po kolei co się wydarzy, jak włączenie cichej kojącej muzyki z radia czy szykowanie się na co roczne zbiory.

Powiem Wam szczerze, że nie wiem od czego zacząć, tyle dobra i wartości niesie ta pozycja.

Piękna wnętrzem publikacja, pokazująca jak silne więzi można mieć ze starszymi ludźmi.

Z jakim spokojem można przyjmować rozterki wnuczki, wspierać ją w podejmowaniu decyzji nie narzucając swojej woli, jak dobrze ją rozumieć.

Łucja w chatce czuje się bardzo komfortowo, może kręcić się na krześle, nie czesać codziennie czupryny, co niestety później skutkuje ciągnięciem i szczotką pełną włosów – jakbym czytała o mojej córce. Być sobą i niczego nie udawać.

Jest tu poruszony w sposób subtelny, problem jedzenia u dzieci,ktore zazwyczaj chciałyby próbować coś innego, ale zwyczajnie im potrawa nie smakuje, dlatego tak ważna jest różnorodność i poznawanie nowych smaków.

Nie mogę nie wspomnieć o ćwiczeniach, które wykonuję dziadek o, których pisałam w poprzednim poście i recenzji- aktywność fizyczna u starszych ludzi jest bardzo ważna, zresztą nie tylko, bo w końcu wszystko zaczyna się od młodych.

Szacunek do odmienności i dobre wychowanie. Oto kolejne wartości jakie wyniesie z tej propozycji wasze dziecko.

Autorką książki jest Katarzyna Wasilkowska Pisarka, copywriterka, tłumaczka z języka angielskiego. Obecnie mieszka w małym domku na podwarszawskiej wsi z najmłodszymi dziećmi, mężem fotografem, dwoma psami i kotem. Lubi lukrecję, bardzo gorzką czekoladę i książki dla dzieci 🙂

Wspaniałe Ilustracje namalowane przez Małgorzate Flis , piękna okładka. Konieczna w każdej biblioteczce.

Wiek 4 plus.

Zapraszam do obejrzenia zdjęć.

 

AGENCJA WYNAJMU RODZICÓW – wybierz sobie wymarzonych rodziców

Tytuł : Agencja wynajmu rodziców – wybierz sobie wymarzonych rodziców

Autor : David Baddiel

Przełożyła : Agnieszka Kalus

Ilustracje : Jim Field

Wydawnictwo : https://www.wydawnictwolemoniada.pl/

Mieliście kiedyś myśli ,żeby zmienić sobie rodziców ?

To chyba taki standard co chodzi przede wszystkim o nastoletnie życie 🙂 !

„Agencja Wynajmu Rodziców” jest jedną z najnowszych powieści Davida Baddiela ,która już została przetłumaczona na 20 języków. Zostanie też w najbliższym czasie przeniesiona na duży ekran przez Fox 2000 Pictures – to może być ciekawe !

” Barry Bennett zawsze się denerwował ,gdy mówiono na niego Barry . Co za głupie imię dla nowoczesnego dziewięciolatka (prawie dziesięciolatka) . Wszyscy jego koledzy nazywali się jakoś normalnie , jak Jake , Lukas czy Taj. W zasadzie nie nazywali się jakoś ,lecz właśnie tak ” (…)

Barry chowa pod poduszką listę rzeczy o których obwinia rodziców : 

Chętnie pokażę Wam kilka punktów.

1. Są nudziarzami .

2.  Dali mi na imię Barry (widzicie ,mówiłem ,żebro znajduje się prawie na samej górze listy)

3. Cały czas są zmęczeni .

4. Nie pozwalają mi grać w gry wideo .

5. Nie kupują mi żadnych gier wideo . Ani kołdry z Lionelem Messim.

I tak jeszcze 5 innych obszernych zażaleń .

Chłopiec marzył o idealnych tematycznych urodzinach . Uwielbiał Jamesa Bonda.

I wierzył , że tym razem spełni się jego marzenie.

Tymczasem pewnego dnia ,a dokładnie 3 dni przed urodzinami przychodzi do niego 3 kolegów z misją wyciągnięcia go na piłkę do parku.

Oczywiście wszystko kończy się jak zawsze.

(…) „Tato ! – powiedział . – Tylko na pół godziny !

– Nie , przykro mi – powtórzył tata. – Wiesz,że nie pozwalamy wam chodzić do parku bez osoby dorosłej ” (…)

Dzieciaki odwróciły się na pięcie i poszli z nosem na kwintę.

I wiecie co ? To był dopiero początek fatalnego dnia .

Barry przy obiedzie, zaczął wspominać rodzicom o niespodziance z okazji swojego święta . Niestety jego rodzina ,nie bardzo go słuchała ,a siostry bliźniaczki , których zresztą nie uznawał śmiały się złowieszczo .

Tata po chwili zajrzał do swojej magicznej torby IKEA i powiedział

(…) ” – Chciałem zostawić tę niespodziankę na dzień urodzin ,ale skoro nalegasz …. Usiadł prosto i pokazał DVD zatytułowane Casino Rogale.

-Co to jest ? – spytał Barry .

– Dlaczego pytasz , co to jest ? To film z Jamesem Bondem . Jeden z najsławniejszych. No co Ty Barry ? Myślałem ,że ze wszystkich ludzi na świecie właśnie ty będziesz o tym wiedział (…)

Ale Barry nie był zadowolony … na płycie podobizna nie była podobna do żadnego z aktorów ,których chłopiec wcześniej wydział.

Nie było mowy również o kasynie ,samochodzie ,czy smokingu .

Nasz bohater nie wytrzymał. Z żalu zaczął krzyczeć i recytując swoje punkty z listy ,na szczęście się opanował i kilku z nich nie wymienił. W końcu został wysłany do swojego pokoju. Wybiegł z kuchni tak szybko ,jak potrafił ,w ostatniej chwili unikając odłamków szkła i piasku z rozbitego minutnika ,który rozpływał się po całej podłodze.

I tutaj już Barry przenosi się do krainy

AGENCJI WYNAJMU RODZICÓW w niewyjaśnionych okolicznościach.

I jego przygoda nabiera kolorów .

Powiem szczerze ,że książkę czytało mi się ciężko. Omijałam te wszystkie dziwne angielskie nazwy,których jest bardzo dużo ,jak i inne wymysły ,czy imiona.  Jula na początku „nic” nie rozumiała ,a ja w biegu zmieniałem tekst,żeby lepiej jej się przyswajało. Zerkając na książki jakie recenzuję widać ,że to nie nasza bajka.

Co nie znaczy ,że inni nie będą zachwyceni.  Publikacja ma ciekawe historie z danymi rodzicami ,są śmieszne sytuacje ,zdarzyło nam się nawet wybuchnąć śmiechem w części z LUZAKAMI.

Jestem pewna ,że zyska swoich fanów ,nas nie wciągnęła,ale to kwestia gustu ,a z gustami się nie dyskutuje 🙂

Przesłanie jest bardzo wartościowe, pokazuje dzieciom , że wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma. Należy szanować i być wdzięcznym za mamę i tatę,którzy nas kochają ,a błędy popełniają wszyscy. Najważniejsza jest rozmowa i słuchanie drugiego człowieka.

Koniec bardzo zaskakuje , a cała historia daje nadzieję na lepsze jutro.

Wiek 10 plus

Zapraszam do obejrzenia zdjęć ♥️

Polecam i zapraszam serdecznie ♥️

https://www.rodzicielska.pl/Agencja-wynajmu-rodzicow-wyd-2-p33125

JESTEM ŻYCIE.

Tytuł : Jestem życie

Autor : Elisabeth Helland Larsen

Tłumaczenie : Katarzyna Tunkiel

Ilustracje : Marine Schneider

Wydawnictwo : https://www.kultura.com.pl/

„Jestem Życie , tak jak śmierć to śmierć ,ja jestem życiem” (…)

Pamiętam ,że za każdym razem jak byłam w ciąży nie byłam w stanie sobie wyobrazić jak to się dzieje ,że z małej kropeczki powstaje dziecko ,na dodatek w moim wnętrzu…

Jest to dla mnie niepojęte do dnia dzisiejszego

 ,a ruchy w brzuchu mamy są najbardziej UPIERDLIWE

…  jak masz wielką głowę wywaloną z jednego boku ,a z drugiego niemal płasko 🙂 i błagasz, żeby już urodzić 🙂

(tak mówię  własnego doświadczenia )

i zarazem PIĘKNE ,niepowtarzalne i wyjątkowe ♥️

ŻYCIE JEST DAREM

 mimo wszystkich naszych kłód pod nogi ,które nam rzuca (chyba raczej my sami …. też z własnego doświadczenia ? Tak, tak dokładnie:)

,,Jestem Życie” to publikacja ,która przedstawia nam zachwyt nad światem,

to jak ważna jest celebracja małych przyjemności.

Dostrzegasz w życiu codziennym możliwości i szansę na sukces ? Jeśli nie, ta pozycja pomoże Ci- razem ze swoim dzieckiem do tego wrócić.

Dzięki niej pokażesz swojej rodzinie jak ważne jest życie samo w sobie i ,że warto o nie dbać ❤️

Pełna optymizmu, zostawiająca w sercu powiem świeżości. Nie będzie łatwo się od niej oderwać !

Ilustracje,twarda okładka , i piękna treść jak w przypadku „Jestem śmierć ” zachwycają i dają do zrozumienia ,że powinny znaleźć się w każdej biblioteczce.

Wiek 4 plus .

Zapraszam do obejrzenia zdjęć ♥️

Serdecznie zapraszam i polecam ♥️