Archiwa tagu: Przyjaźń

AKCEPTUJE CO CZUJĘ. Przyjaźń – jak się zaprzyjaźnić i przyjaźnić & Kłócimy się, godzimy się

Tytuł : Akceptuje, co czuję

Przyjaźń – jak się zaprzyjaźnić i przyjaźnić

&

Kłócimy się, godzimy się 

Autor : Isabelle Filliozat  & Margot Fried Filliozat & Violene Riefolo

Tłumaczenie : Anna Wolna

Ilustracje : Eric Veille & Clotka

Wydawnictwo : https://harpercollins.pl/aktualnosci_harperkids.html

Jestem dumna, że pojawiają się na świecie książki,zadania, które pomogą dzieciom zrozumieć uczucia kłębiące się w ich serduszkach i głowie.

Nie jest to proste dla nas, a co dopiero dla dziecka gdy doznajemy przykrości, złości czy odrzucenia.

Pierwsze przyjaźnie, kłótnie, miłości, to ważny czas w życiu naszych pociech.

Cudownie jak jest możliwość omówienia i przepracowania tego co najważniejsze z kimś bliskim.

—> Przy bardzo pomocnych i rzeczowych pozycjach .

Już dawno nie widziałam tak wartościowego zeszytu ćwiczeń,a może zaryzykuje stwierdzenie, że nigdy moje oczy nie ujrzały tak wspaniale opracowanych zadań. 

Moja córka kilkanaście dni temu zderzyła się ze smutną rzeczywistością i straciła przyjaciółkę z dnia na dzień.

Tak po prostu.

Dziewczynka na coś się obraziła ( zresztą robiła to co chwilę) i przestała odzywać się do Juli.

W tym samym czasie jej dobry kolega zaczął z tą koleżanką wszędzie chodzić, bawili się tylko we dwójkę.

Brzmi jak telenowela.

Temat jest u nas bardzo aktualny, a książki, które chcę wam dzisiaj pokazać są idealnym narzędziem do omówienia z dziećmi relacji z innymi ludźmi.

Propozycje są skonstruowane w formie zadań.

Zeszyty ćwiczeń zostały stworzone przez wspaniałych ludzi. Psychoterapeutkę, trenerkę relacji interpersonalnych i guru pozytywnego rodzicielstwa we Francji.

Zobaczmy co kryje się w środku.

Na samym początku mamy informacje czego potrzebujemy, żeby swobodnie bawić się z książką, a przy okazji dowiedzieć się jak się zaprzyjaźnić.

  • nożyczki
  • gumka do ścierania
  • taśma klejąca itp.

Publikacje ma za zadanie zapoznać i oswoić dzieci z określeniem PRZYJAŹŃ czy KŁÓTNIA, poznać jej największe wady i zalety.

Zadania są bardzo przyjemne. Obracają się w kolorze niebieskim i różowym.

Pozwalają na obeznanie się z cechami, które są ważne dla PRZYJACIELA.

Dają przyzwolenie na wybór takiej osoby, która odpowiada nam najbardziej, zaznaczając dziecko bawiące się w określony sposób.

Co najważniejsze pokazują, że „wszystkich” trzeba traktować z szacunkiem, ale nie każdy będzie naszym człowiekiem od serca.

„Kiedy nasz bank przyjaźni jest pełen, czujemy, że jesteśmy lubiani, że mamy przyjaciół dookoła, jest nam dobrze. Kiedy poziom paliwa się obniża, czujemy się gorzej”

Samotność

Nieśmiałość

Odrzucenie, ale czy napewno?

Poniżenie

Poziom szczęścia

„Czasami możesz spotkać dzieci, z którymi nikt nie chce się bawić. Nieważne, jak się zachowują czy co mówią. Inni i tak zawsze mówią im  „nie”. Nie dzieje się to jednak z ich winy, po prostu doszło do wykluczenia z grupy”(…)

Wszystkie pojęcia są opatrzone zadaniami i bardzo szczegółowo opisane.

Mają mnóstwo przydatnych mądrych komentarzy.

„Czasami wydaje się nam, że wiemy co inni o nas myślą. Najczęściej nie mamy racji – zwłaszcza jeżeli obawiamy się odrzucenia.”

Jeśli chcecie, przekazać dzieciom czym różni się:

NIEZGODA

KONFLIKT

ZŁOŚĆ

KŁÓTNIA

BÓJKA

CZY PRZEMOC

To pozycja „Kłócimy się, godzimy się” będzie dla was idealna.

„Kiedy mamy sprzeczne potrzeby, pojawia się konflikt. Rozwiązywanie konfliktów sprawia, że nasze wspólne życie staje się lepsze”

Wszyscy wiemy, że plotka może zniszczyć nie jedno życie dorosłego człowiekiem, a co dopiero dziecka. 

Warto uczulić młodych jak bardzo jest krzywdząca!

Ach te konflikty! Tak wiele z nich powstaje bez większego powodu…

„Kiedy nic nie mówisz, twoje ciało i tak wysyła Ci sygnały, że dusisz w sobie emocje. Jeżeli będzie to dłuższy czas, to wreszcie przerodzą się one w agresję. Ta nagromadzona agresja może w końcu wybuchnąć i zranić kogoś innego lub pozostać ukryta- a wtedy rani ciebie. „

Rebusy

Wykreślanki

Naklejki

Kody

Komiksy

Ilustracje

Wszystko pokarze wam na zdjęciach.

Śmiem twierdzić, że skorzysta z tego nie jeden dorosły!

Pozycje obowiązkowe w każdej biblioteczce.

Czas spędzony z dziećmi przy tak fantastycznej pracy jaką wykonali autorzy, będzie dla waszej rodziny bardzo owocny.

My jesteśmy zachwyceni!

Na końcu znajduje się pokaźny poradnik dla rodziców, który będzie dla nas wszystkich bardzo pomocny.

Wiek 7 plus.

Zapraszam do obejrzenia zdjęć ❤️

Polecam i serdecznie zapraszam ❤️

MARVIN

Tytuł : Marvin

Autor : Marta Guśniowska

Ilustracje : Robert Romanowicz

Wydawnictwo : https://tashka.pl/

Słuchajcie!

Marvin podbił nasze serce! Jula jest zakochana, a Wiktor śmiał się jak szalony mimo już swojego nastoletniego wieku.

Pierwszym pytaniem po skończeniu książki było „Czy jest druga część?” 

To nie jest zwykła pozycja!

Jej wartość unosi ją na wyżyny, które osiągają nieliczni.

Humor z przekąsem, który dostrzegą również dorośli sprawia, że to co czeka każdego z nas staje się jeszcze bardziej naturalne!

„Marvin jest Dinozaurem. Trzeba koniecznie o tym wspomnieć, w przeciwnym razie cała ta historia nie miałaby najmniejszego sensu. A historia musi mieć sens. Gdyby nie miała, nie byłoby sensu jej opowiadać. Rzecz jasna, sens można czasem zastąpić bezsensem ( nie mylić z brakiem sensu, ponieważ bezsens to wciąż jeszcze sens, tyle że z dodatkiem bzu : dlatego bezsens pachnie tak przyjemnie).”(…)

Po porannej toalecie i zjedzeniu ulubionego śniadania udał się na lody,których wciągnął taaaaak dużo, że rozbolało go gardło.

Nie pozostało mu nic innego jak pójść do lekarza.

Pan Doktor – bardzo miły człowiek!

Zajrzał gdzie trzeba i wypisał receptę. 

Na pożegnanie użył słów, które na zawsze zmieniły życie naszego przyjaciela.

– Głowa do góry – powiedział. – Od tego się nie umiera.

– A od czego się umiera? – spytałem z czystej ciekawości. (…)

Odpowiedź wstrząsnęła naszym bohaterem. Marvin dowiedział się, że jego przyszłość jest przesądzona.

Co się takiego wydarzy?

DINOZAURA CZEKA WYGINIĘCIE! 

Myślicie, że się poddał?

Absolutnie!

Udał się do biblioteki i postanowił poszukać twardych naukowych dowodów na to, że DINOZAURY nie wyginęły.

Obawiam się, że nie mogę wam nic innego powiedzieć jak to, że

TAKICH NIE ZNALAZŁ. WRĘCZ PRZECIWNIE! Wszystko wskazywało na to, że Pan Doktor miał rację…

(…) „Przetarłszy oczy, poszedłem umyć zęby, żeby przypadkiem nie wyginać z brudnymi. Zjadłem śniadanie – kanapkę z masłem, keczupem i szczypiorkiem – po czym popiłem posiłek herbatą, usiadłem wygodnie w fotelu i czekałem. Na Wyginięcie.” (…)

No cóż muszę wszystkich rozczarować albo pocieszyć! Nic się takiego nie wydarzyło. 

Marvin po wielu podejściach, próbach, chwilach, momentach, w których jego żywot miał się skończyć i nie miał się komu wyżalić – podjął ważną decyzję.

Wysłał Anons do gazety w poszukiwaniu PRZYJACIELA NA ŚMIERĆ I ŻYCIE!

Wspaniała historia, która w sposób naturalny i łagodny oswoi, zapozna dzieci ze śmiercią.

Przygody jakie tu poznacie zapamiętacie na zawsze. Będziecie się również dobrze bawić, co rzadko zdarza się w książce związanej z odchodzeniem.

Mało tego jak już wspomniałam wyżej będziecie się śmiać w głos.

Oprócz kwestii wymarcia, dostrzeżemy ogromną moc przyjaźni i doceniania każdej danej nam chwili.

Nie ukryją się przed wami również pokusy jakie czekają na naszych przyjaciół.

Mogą osiągnąć życie wieczne i być już na zawsze razem. Trzeba spełnić tylko jeden warunek jaki?

Tego musicie dowiedzieć się z tej książki, którą polecamy z całego serca!

(…) ” – Siadajcie, siadajcie… – zapraszała Wróżka. – To nasi nowi uczestnicy, a to Pani Lipna.

– Lipna, miło mi – przedstawiłam się Pani Lipna i kiwnąwszy elegancko głową, poprawia torebkę na kolanach.

– Pani Lipna przychodzi tu do mnie od lat – wyjaśnia Wróżka. – W nadziei na połączenia się ze swoim zmarłym mężem… To cóż, zaczynamy.

Weźmy się wszyscy za ręce…

– Ja mam za krótkie… – wyznał Dinozaur.

– Ja mam niechwytne… – dodał Żółw.

– A ja się boję zarazków – oznajmił Motyl.

Wróżka spojrzała na całą trójkę i westchnęła.

– Dobrze więc, nie bierzmy się zatem za ręce.

– Ja bym się wzięła – powiedziałaś Pani Lipna, co się Wróżce nie bardzo spodobało.

– Pani to by się lepiej w garść wzięła, Pani Lipna – odparła tracąc już nieco cierpliwość. – Nie widzi Panie, że Mąż nie chce z panią rozmawiać?

– To tak, jak za życia… – wzruszyła się Panie Lipna – Mój Egon.

Chyba nie muszę więcej dodawać 🙂

Publikacja jest świetna. Ma ciekawy format. Piękne ilustracje jak na Wydawnictwo Tashka przystało. Bardzo dobrej jakości papier i uroczą okładkę!

Marta Guśniowska

polska dramatopisarka, autorka książek oraz sztuk teatralnych dla starszych i młodszych dzieci, a także tekstów piosenek do spektakli dla najmłodszych.

Robert Romanowicz

Architekt z wykształcenia z wieloletnim doświadczeniem. Obecnie mieszka we Wrocławiu, gdzie zajmuje się malarstwem, ilustracją książkową, scenografią.

To właśnie architektura ukształtowała graficzne spojrzenie na sztukę. Jego malarstwo jest wynikiem wieloletnich poszukiwań, eksperymentów z mediami oraz stosowania różnych metod ekspresji. Wszystko to złożyło się na obecny dorobek, pozwoliło mu osiągnąć niepowtarzalny styl i stać się rozpoznawalnym.

Zapraszam do obejrzenia zdjęć ❤️

Zapraszam i serdecznie polecam ❤️

DZIADEK TOMEK

Tytuł : Dziadek Tomek

Autor : Štěpán Zavřel

Tłumaczenie : Ewa Nicewicz

Ilustracje: Štěpán Zavřel

Wydawnictwo : https://www.tatarak.com/

Dziadkowie dla naszych dzieci powinni być oazą spokoju, miejscem odpoczynku i długich rozmów. Przestrzenią, w której są (mądrze) rozpieszczane.

Wierzę i mam nadzieję, że jest mnóstwo takich rodzin, które to pielęgnują i są dla siebie wsparciem.

I jeśli nie ma takiej kategorycznej potrzeby, to nikt nie musi spędzać czasu w domu opieki.

Bo gdzie mają iść wtedy nasze pociechy gdy w okół wszyscy zapracowani?!

Jeżeli lubicie historie o relacjach z dziadkami, my uwielbiamy i jesteście zakochani w czarodziejskich opowieściach serdecznie zapraszam.

„Dziadek Tomek nie był już mlodzieniaszkiem, ale w jeżdżeniu na wrotkach  nie miał sobie równych. Bardzo lubił spędzać czas z dziećmi. Umiał robić zabawki z niczego i wciąż wymyślał nowe zabawy.”(…)

Miał niesamowitą wyobraźnię!

To właśnie dlatego w jego towarzystwie czas płynął tak szybko niezależnie od pogody.

W okół naszego bohatera każdego wieczoru piętrzyła się gromada dzieci z okolicy wsłuchując się w niezwykle magiczne opowieści.

Dziadek Tomek, to właśnie była taka postać, do której można było przyjść.

Był oazą i przystanią dla wszystkich wiercipołków. Nie tylko swoich i o to właśnie chodzi!

Pewnego dnia wszystko się zmieniło!

Władza postanowiła wybudować dla starszych ludzi

DOM WESOŁEJ STAROŚCI. 

Powiem was szczerze, że mam sprzeczne odczucia co chodzi o dom opieki.

Z jednej strony jeżeli taki starszy człowiek siedzi cały dzień w domu, rodzina go nie odwiedza zbyt często nie ma przyjemności, towarzystwa przyjaciół, kompana do rozmów, gry w szachy, a może i na konsoli kto wie 🙂

Czy taki DOBRY! dom z dobrym personelem i fajnymi ludźmi nie byłby lepszym rozwiązaniem niż samotność?

Z drugiej strony starych drzew się nie przesadza.

Może takie stwierdzenie powinno odejść już w zapomnienie?!

Wiem!

Przyzwyczajamy się do swoich mieszkań i wolimy spędzić resztę życia w kapciach przed telewizorem niż spróbować czegoś nowego.

Tu jest znane i bezpieczne.

WARTO mieć przy sobie kogoś kto wyprowadzi nas z każdej strefy komfortu i pokaże co jest poza bańką.

Dziadkowie z naszej książki jednak nie zostali zapytani o zgodę!

Zostali zaatakowani przez dziadkołapaczy!

Specjalna służba do tego powołana nie miała skrupułów.

Czy babcie i dziadkowie byli szczęśliwi w nowym miejscu ?

Jak poradziły sobie bez nich dzieci?

Wartościowa opowieść, która pomoże zrozumieć waszym bliskim jak ważne są dobre relacje z dziadkami i jak bardzo powinno się o nie dbać.

Postarajmy się uwrażliwić je na szacunek względem starszych ludzi, branie pod uwagę ich zdania. To bardzo istotne!

Pięknie wydana publikacja z cudownymi ilustracjami, które na długo zapadną w waszej pamięci. Grubsze kartki pozwolą cieszyć się książką nie tylko starszym dzieciom.

Dziadka Tomka możecie również przesłuchać w wykonaniu Moniki Pikuły – kod do zeskanowania w książce

Wiek 5 plus.

Zapraszam do obejrzenia zdjęć ❤️

Polecam i serdecznie pozdrawiam ❤️

DRZEWO ŻYCZEŃ

Tytuł : Drzewo życzeń

Autor : Katherine Applegate

Przełożyła : Małgorzata Glasenapp

Ilustracje : Sara Olszewska

Wydawnictwo : https://www.wydawnictwodwiesiostry.pl/

Ten kto myśli, że drzewa powinny tylko stać i słuchać jeszcze życia nie poznał.

A z pewnością nie czytał tej magicznej i budującej historii.

Historii, która równie dobrze może być idealnym narzędziem, żeby uświadomić dzieciom coś bardzo ważnego. 

My dorośli powinniśmy juz dawno o tym wiedzieć!

Wiedzieć, ale o czym?

O tym, że człowiek innej narodowości jest taki sam jak my i nie mamy prawa

TYLKO Z TEGO POWODU

obrażać go.

Nie wiem jak bardzo trzeba być ograniczonym, zepsutym, zaniedbanym emocjonalnie, żeby z góry skazywać rodzinę na cierpienie, ból z powodu tego skąd pochodzi.

Książka, którą chce wam dzisiaj przedstawić jest Bestsellerem i została wydana już w ok 20 krajach.

„Trudno się rozmawia z drzewami. Pogawędki to nie nasza specjalność. Co nie znaczy, że nie umiemy robić różnych rzeczy których wy nie potraficie.

Umiemy na przykład kołysać do snu puchate sowięta. Utrzymywać koślawe domki na drzewie. Fotosyntetyzować.” (…)

Wiecie, że drzewa rozmawiają ze zwierzętami? Słyszeliście o tym jak bardzo plotkują węże?

Relacje z ludźmi nie są proste.

Jakoś mnie to nie dziwi.

Zamiast pielęgnować to co najważniejsze my doszczętnie niszczymy.

Najpierw się do drzewa przytulamy, a później ścinamy je pod pretekstem zawalenia.

Tacy już jesteśmy…

Chcecie wiedzieć kto będzie opowiadał wam tą fantastyczną opowieść?

To DĄB, czerwony- Quercus rubra.

Są bardzo pospolite w Ameryce Północnej, bo tam rozgrywa się cała akcja, czego ja szczerze mówiąc w ogóle nie czuje 🙂

Mam wrażenie, jakby to wspaniałe drzewo stało pod naszym domem.

Pewnie jesteście ciekawi jakie zadanie ma nasz Dąb?!

(…) ” Co roku pierwszego maja przychodzą ludzie z całego miasta i ozdabiają mnie skrawkami papieru, przywieszkami, kawałkami tkanin, sznurkami, od czasu do czasu nawet skarpetkami. Każda taka ozdobą to czyjeś marzenie, pragnienie, tęsknota”(…)

Ludzie przychodzą do naszego bohatera książki przez cały rok.

Dąb wysłuchał już tylu próśb, że nie sposób ich zliczyć. Wszystko wydaje się takie magiczne i piękne.

I takie jest ❤️

Z wyjątkiem tego, że pod koniec maja drzewo wygląda, jakby ktoś wysypał na nie kubeł śmieci. 

Dąb jak przystało na porządne drzewo ma również swoich mieszkańców. Jednym z nich jest czarna wrona Bongo, przyjaciółka. Znają się od czasu gdy była jeszcze w jajku.

(…) „Czasem się nie zgadzamy, ale tak to już jest z przyjaciółmi” (…)

Jest jedna taka rzecz, która ich wszystkich łączy. Zasada, którą muszą przestrzegać –

NIE WOLNO ROZMAWIAĆ Z LUDŹMI!! 

Ale czy na pewno?

Piękna publikacja, która opowiada o przyjaźni, równości, miłości i szansie na lepsze jutro.

Ciepła opowieść o tolerancji,współpracy i walce za innych co jest tak bardzo ważne w dzisiejszych czasach.

W naszej propozycji poruszony jest również wątek porzuconego dziecka oraz reakcja ludzi w tamtych czasach na zaopiekowanie się nim przez osobę samotną, niezamożną.

Cudowne czarnobiałe ilustracje, przyciągająca wzrok oprawa.

Wiek 5 plus.

Zapraszam do obejrzenia zdjęć ❤️

Polecam i serdecznie zapraszam ❤️

WIELKA KSIĘGA SUPER SKARBÓW – to, co naprawdę się liczy

Tytuł : Wielka Księga Super Skarbów – to, co naprawdę się liczy

Autor : Susanna Isern

Przełożyła : Jowita Maksymowicz – Hamann

Ilustracje : Rocio Bonilla

Wydawnictwo : https://mamania.pl/

Przyznajcie się!

Co jest dla was i waszych pociech największym skarbem?

Moja córka kocha książki i spotkania z przyjaciółmi na powietrzu.

Syn uwielbia spędzać czas z dziadkami i grać w gry planszowe.

Ta książka, to jest dopiero perełka ❤️

Tak samo jak zdjęcie główne miało być próbnym akcentem, bez męża.

Ma coś w sobie. Nie, nie mąż, zdjęcie. 🙂

Wspaniała pozycja, która oczaruje nie tylko wasze dzieci, ale i was moi drodzy.

Jestem za tym, żeby przekazywać im te wartości, których nie znajdą w świecie wirtualnym, nie da im ich telefon, konsola czy telewizor.

Także zapraszam! 

Książka podzielona jest na 18 historii, w których przedstawione są SUPER SKARBY…  każdego z dziecka. Opowieści są urocze i chwytają za serce.

Obozowisko w ogrodzie gotowe. Światła i kolorowe girlandy rozwieszone między gałęziami. Kosz z pysznościami na wypadek głodu o północy. Latarki przyszykowane w śpiworach i wielkie emocje, wywołujące gęsią skórkę „(…)

Tak opowiada o swoim skarbie SARA. 

Spotkacie tu m. in NICA , który uwielbia podróżować.

” Nico uwielbia wychodzić z domu i poznawać swoje otoczenie. Lubi przechadzać się po osiedlu i nawet nie zdając sobie z tego sprawy, trafiać na ulicę, na których jeszcze nigdy wcześniej nie był.” (…)

Natkniecie się na MANUELA, dla którego skarbem jest rodzina.

„Jego mama to chyba potajemnie Kapitan Marvel, dlatego potrafi robić tyle rzeczy naraz i z prędkością światła. Jego ojciec jest wielkim artystą cyrkowym, potrafi żonglować pracą i jeszcze spędzać dużo czasu z nim i jego siostrą.” (…)

A także poznacie MAIKE dziewczynkę zakochaną w książkach.

” W pokoju Maiki jest półka z książkami najróżniejszych kolorów i rozmiarów. Każdego wieczoru przed pójściem spać zaczyna się rytuał niemal magiczny. Maiko głęboko oddycha i głaszcze grzbiety książek opuszkami palców. „(…)

A to tylko część naszych bohaterów mających tak wspaniałe skarby ❤️

Publikacja napisana jest pięknym, ale prostym do zrozumienia językiem – – – > i bardzo dobrze!

Już przedszkolaki będą mogły skorzystać z tej wyjątkowej książki.

Jestem wzruszona, że powstają takie zjawiskowe dzieła, które pokazują jak ważne są relacje, rzeczy wartościowe i niematerialne.

Możemy godzinami siedzieć z mądra literaturą i przechadzać się z dziećmi przez wyjątkową treść i ilustracje. Daleko od sprzętów elektronicznych.

Nasza propozycja ma ogromny format,dobrej jakości papier, wspaniałą oprawę i świetne ilustracje – strasznie nam się podobają. 

Jestem pewna, że będziecie zabierać ją na wszystkie wyjazdy i wypady za miasto.

Susanna Isern

Hiszpańska pisarka i psycholog. Dorastała otoczona górami Pirenejów. Laureatka wielu nagród, jej książki przetłumaczono na kilkanaście języków.

Rocio Bonilla

jest autorką i ilustratorką książek dla dzieci. Urodziła się w Barcelonie i tam zdobyła wykształcenie artystyczne. Pracowała także jako projektantka graficzna, malarka, nauczycielka. Poza pracą ilustracyjno-literacką zajmuje się także malowaniem murali.

Wiek 5 plus.

Zapraszam do obejrzenia zdjęć ❤️

Polecam i serdecznie zapraszam ❤️

SKLEP Z BABCIAMI

Tytuł : Sklep z babciami

Autor : Dominika Gałka

Ilustracje :Maciej Szymanowicz

Wydawnictwo : https://www.wydawnictwoliteratura.pl/

Rodzina ❤️

Rodzina jest najważniejsza! I wcale nie mówię tu koniecznie o spokrewnionych bliskich.

Sam fakt, że ktoś nas urodził,pomógł w stworzeniu, czy jest naszym bratem lub siostrą – absolutnie nic nie znaczy.

Liczą się emocje, uczucia, szacunek, empatia, wyrozumiałość, ale i szczerość.

Rodzinę możemy stworzyć z ludzi, którym ufamy i życzą nam dobrze, nie są roszczeniowi i możemy być przy nich sobą, szczególnie jak nasza genetyczna rodzina mieszka bardzo daleko, tak pokierował los i kontakt zaczyna ograniczać się do rozmowy telefonicznej.

Znam to z własnego doświadczenia. Brat mojej mamy mieszka w Niemczech. 

Już o tym wspominałam, ale powiem jeszcze raz. Mamy tutaj kolejną wspaniałą książkę związaną z babcią, starszymi ludźmi , która nas zauroczyła! WSZYSTKICH!

Wiktor idąc na Hiszpański poprosił, żebym na niego poczekała z zakończeniem historii , tak mu się spodobała.

Widzimy tu jak ważni są w naszym życiu Ci najstarsi, nawet jeśli biegają za nami z kotlecikiem czy czapeczką. 

W momencie kiedy odchodzą już nic nie jest takie samo. Mama mojej mamy, niespodziewanie odeszła w nocy, strasznie to przeżyliśmy. Byłam w 7 miesiącu ciąży.

” – No i po co mi te wakacje? – burknął Wojtek, wychodząc z pokoju, w którym tata bębnił z prędkością światła po komputerowej klawiaturze.

– Synek przestań no w końcu marudzić! – Mama wyjrzała z kuchni, otrzepując ręce z mąki. – No leć, leć, muszę pozamiatać. Za rok na pewno gdzieś pojedziemy.” (…)

Jak możecie się domyślać chłopiec nie był przekonany…

Skarży się, że rodzice dużo pracują i nie mają dla niego czasu. Tata jest cały czas w domu,ale spędza czas na projektowaniu – jest grafikiem komputerowym.

Mama pracuje w szpitalu, musi być na każde zawołanie, sytuacja nie jest taka prosta, a już na pewno nie dla małego chłopca, który z okazji zdania do 4 klasy wymarzył sobie podróż życia, odwlekającą się w czasie.

(…) ” – To już wole szkołę! – Wojtek rzucił w ścianę Bolkiem, pluszowym jamnikiem, najstarszym przyjacielem z dzieciństwa.” (…)

Przykra sprawa… Naszemu psiakowi połamał się nos… Połowa wąchacza dyndała mu na ostatnim skrawku. Sytuacja prosto z życia. U nas nowy nos dostała Lisa – jeden z Lisków.

Wojtek był przerażony! Przybiegł do mamy i zaczął krzyczeć! 

„- Mamooo! – Wojtek z rykiem wypadł z pokoju. – Rozwaliłem Bolka, nos mu odpadł, ja nie chciałeeem! Zrób coś!

– Bez paniki – mama obejrzała resztki nosa. – Trzeba doszyć nowy i już.” (…)

Wszystko wyglądało na sprawę prostą jak drut.

Chłopiec miał zapakować swojego przyjaciela w torbę i wybrać się do pasmanterii, którą zawsze omijał szerokim łukiem. Wydawało mu się, że to takie tam babskie sprawy.

Kiedy dotarł na miejsce i praktycznie wszedł do środka usłyszał przerażające słowa, które niemalże wypędziły chłopca ze sklepu

– A pójdziesz mi stąd, łobuzie jeden! – z głębi sklepu dobiegł piskliwy okrzyk.

I tak o to zaczyna się przygoda naszego małego bohatera, który w pasmanterii o wdzięcznej nazwie Pętelka spotkał swoją życiową wioskę, dającą mu radość w postaci 3 starszych Pań, ale nie tylko 🙂

Wspaniała, ciepła opowieść, która daje nadzieję na lepsze jutro. Nie bez powodu wspomniałam o przysłowiowej wiosce, która jest potrzebna do wychowania szczęśliwego dziecka,które będzie miał spełnionych rodziców.

W dzisiejszych czasach ciężko o taką wioskę, Ci którzy są pełni pasji i mają czas, organizują się jak najlepiej jak umieją , ale nie wszyscy posiadają predyspozycje i możliwości. 

W przeszłości wioską były wielopokoleniowe rodziny, które mieszkały razem w jednej wsi. Rodzice, dziadkowie, ciocie,wujkowie.

Teraz rodzice często nie mają nikogo, kto mógłby im pomóc w wychowaniu dzieci i jedyną opcją jest opiekunka.

Mam przed oczami taki obrazek, że gdy mama, tata, chcą więcej popracować, czy wyjść sami na spacer . Dzieci tup, tup, tup idą dom obok do dziadków pieką ciasto, grają w gry planszowe, czy czytają książki wybrane z wielkiej biblioteczki.Jeżdżą na naukowe wycieczki z przyjaciółmi i wielkie przygody pod namiotem.

No dobrze, ale wróćmy do książki, która ma cudowne Ilustracje, jak z katalogu, wspaniałe!

Wyniesiecie z niej wiele wartości i mądrości życiowej, której z poradników nie wyczytacie m. in :

Szacunek

Cierpliwość

Przywiązanie

Miłość

Tęsknota

Wdzięczność

Szczęście

Równość płci 🙂 uuu taka akcja, że hoho 🙂

I wiele innych.

Będzie to kolejna pozycja Wydawnictwa Literatura, którą postawicie na honorowym miejscu, razem z innymi babciowo – dziadkowymi 🙂

Wiek 5 plus

Zapraszam do obejrzenia zdjęć ❤️

Polecam i serdeczne zapraszam ❤️

BABA JADZIA Z PARTERU

Tytuł : Baba Jadzia z parteru

Autor : Dominika Gałka

Ilustracje : Joanna Kłos

Wydawnictwo : https://www.wydawnictwoliteratura.pl/

Kochani!

Nie wiem jak to się dzieje, że praktycznie każda książka związana z babcią, czy dziadkiem, starszą osobą, która trafia do naszych rąk jest strzałem w 10 ❤️

„STUK-PUK

ŁUBUDUBU!

Coś załomotało od spodu w podłogę. Kasia zeskoczyła z tapczanu i na palcach pobiegła po pilot od telewizora. Ściszyła bajkę i wróciła na tapczan, uważając, żeby przypadkiem nie tupać.

– No, co tam, motylku? – zagaił wesoło tata, wchodząc raźnym krokiem do pokoju. – Co porabiasz?

-Ciiichooo! – Kasia wytrzeszczyła oczy i zamachała gwałtownie rękami. – Bo do nas przyjdzie!

-O bawimy się w potwory? – ucieszył się tata i naciągnął koszulkę na głowę tak, że widać było tylko jego oczy i nos.

Pewnie zastanawiacie się o co chodzi, kto tak wali i dlaczego Kasia chodzi na paluszkach?!

Niestety nie były to żadne potwory, myślę że na tamten moment byłyby one mniej straszne niż PANI JADWIGA, inaczej mówiąc BABA JADZIA. Tak! Została nazwana tak przez dzieci z podwórka.

Dlaczego?

Hmmm, pewnie sobie zasłużyła…

Powiem wam szczerze, że my też mamy taką Panią Jadzię.

Co za kobieta…

Wszystkie dzieciaki bały się starszej pani z parteru.

Nie daj Boże spadłoby wam coś z okna na jej ogródek i mielibyście czelność postawić stopę pod jej „domostwem”, uuuu taką wiązankę byście dostali, że głowa mała.

W poprzednim mieszkaniu również, nie było za wesoło. Jak tylko rozpoczynała się jakaś fajniejsza, głośniejsza zabawa od razu było walenie w rury, przez sąsiadów z dołu.

Ehhhh te walory mieszkania w bloku.

Wracając do naszych bohaterów…

Cała rodzina postanowiła, że opuści swoje włości i zje śniadanie w ulubionej plackarni.

„Kasia zamówiła naleśniki z dżemem, mama z serem i rodzynkami, a tata… No tata jak to tata-nie mógł się zdecydować, aż w końcu stanowczo powiedział, że jest dorosły i mu wolno, więc weźmie naleśnik z serkiem wanilinowym, bitą śmietaną, owocami, posypką orzechową, polewą karmelową i płonącym cukrem na wierzchu.

Ja dodałabym jeszcze, że spędzi noc w ubikacji 🙂

Tak strasznie pasuje to do naszej rodziny.

Kasia opowiada mamie i tacie przygody związane z Panią Jadzią, która nie jest lepsza w kwestii utrudniania dzieciom zabawy od kobiety z mojego dzieciństwa, ale również moich dzieci.

Podobno Maciek bawiąc się w chowanego ukrył się pod wielkim krzakiem, tuż pod oknem staruszki, a ta wylała mu kubek wody na głowę.

Takie kwiatki… Znacie lepsze? 🙂

Dziewczynka z rodzicami wróciła do domu i wszyscy po rozmowie stwierdzili…

Powiedziałam wszyscy?

MAMA stwierdziła, że TATA powinien pójść do Pani Jadwigi i rozmówić się z nią na spokojnie, wyjaśnić zaistniałą sytuację.

Domyślacie się pewnie z jaką miną i nastawieniem wspomniany tata wylądował przed drzwiami?!

Nikt z własnej woli nie chciał mieć do czynienia z babą Jagą.

Jednak stało się coś nieoczekiwanego…

Nawet nie wyobrażacie sobie jaki szczęśliwy wrócił z wiadomością, że nie ma jej w domu! 

Ale czy napewno?

Czy starsza Pani mogła na tak długo wyjść ze swojego królestwa?

Czego nigdy nie robiła!

A może coś się stało?

Jesteście ciekawi co było dalej?

Tego dowiecie się jak sięgnięcie po tą wartościową pozycję!

Gwarantuje dobrą zabawę i ogrom wzruszających momentów,których nie brakuje.

Kilka razy zaniosłam się również śmiechem, a dzieci razem ze mną.

Publikacja, którą wam dzisiaj przedstawiam zawiera w sobie tyle mądrości i przekazu dla młodego słuchacza jak i czytelnika, że ciężko to opisać.

Zrobię to jednak w sposób, który nie zdradzi wam całej fabuły.

Empatia

Współczucie

Niezawodna intuicja

Odpowiedzialność

Opiekuńczość

Wyrozumiałość

Dobre serce

Pozory (nie oceniaj książki po okładce)

Zaangażowanie

Refleks

Prawdziwa przyjaźń

Szczerość

Miłość

Zgorzkniałość

Szczęście

Smutek

I wiele, wiele innych uczuć, z którymi spotkacie się w tej wspaniałej historii.

Odkryje ona przed waszymi dziećmi, ale i przed wami jak ważne są relacje i patrzenie dalej niż swój własny czubek nosa, dostrzeganie i poruszanie się na większej płaszczyźnie niz tylko kolor czarny i biały. Wychodzenie ze swojej strefy komfortu. W przeciwnym razie, może uciec wam z przed nosa ktoś ważny – – ->

Człowiek, ale i zwierze, które obdarzone miłością odda całe swoje serce i będzie wam wierne do końca życia.

Ktoś kto już zawsze będzie waszym towarzyszem, ale nie zawsze będzie wam przytakiwał, tylko powie co naprawdę myśli, szanując uczucia innych.

Brzmi poważnie?

Jest poważnie, przedstawione w niej wartości są pierwszorzędne ale w taki sposób, że dzieci zakochają się w tej publikacji.

Książka powinna znaleźć się w każdej biblioteczce na jednym z honorowych miejsc.

Ilustracje Dominiki Gałki są idealnym dopełnieniem głębi jaka kryje się w tekście.

Dla nas była fascynująca i bliska serca.

Dominika Gałka

Ukończyła grafikę na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, dyplom obroniła w Pracowni Projektowania Plakatu. Przez kilkanaście lat pracowała jako graficzka, by wreszcie zostawić „pracę na etacie” i zająć się ilustracją. Wspólnie z siostrą prowadzi też pracownię lalek Kalikayo. Uwielbia czekoladę z pomarańczą i piesze wyprawy ze swoimi psami.

Autorka Joanna Kłos

Absolwentka pedagogiki przedszkolnej i wczesnoszkolnej. Pracuje w innym zawodzie, ale wciąż kocha bajki i wiersze. Ma dwoje dzieci, na których testuje pierwsze wersje swoich tekstów. Uczy się grać na afrykańskich bębnach, jest molem książkowym i słodyczożercą. Pisanie książek było jej marzeniem z czasów dzieciństwa, no i proszę! Uważa, że trzeba marzyć i działać.

Wiek 7 plus.

Zapraszam do obejrzenia zdjęć ❤️

Polecam i serdecznie zapraszam ❤️

 

JAGODOWY DZIADEK

Tytuł : Jagodowy dziadek

Autor : Katarzyna Wasilkowska

Ilustracje : Małgorzata Flis

Wydawnictwo : https://www.wydawnictwoliteratura.pl/

PREMIERA 25 LUTY 2021 r. 

Kochani! Mam Wam do przedstawienia kolejną wspaniałą książkę o dziadku i jego wnuczce. Proponuję już się nią zainteresować, bo jest naprawdę cudowna!

Wasze dzieci mają dobre relacje z dziadkami? Moje są bardzo przywiązane. Niestety przez sytuację na świecie, nie wszystko jest takie proste. Na szczęście idzie już wiosna i będziemy częściej jeździć na działkę ❤️ Tym samym więcej się widywać. Moi ! dziadkowie chcieli kiedyś kupić dom na wsi, tam gdzie jeździłam jako dziecko,ale jak to w życiu plan nie doszedł do skutku, a my bardzo żałujemy…

„Dziadek Łucji mieszka w samym środku bardzo starego lasu, w brązowym domku z drewna. Las jest ciemny i rosną w nim ogromne drzewa, ale wokół domku jest jasno, bo dziadek wybudował go na skraju wielkiej polany, która łagodnym zboczem schodzi do jeziorka” (…)

Pewnie nie zrobi to na was wrażenia, ale dla nas początek tej książki, już jest idealny! Moje dzieci się zakochały!

Nadal marzy nam się dom w lesie, cisza, piękne widoki i zwierzęta podchodzące niemal pod same drzwi. 

Dziewczynka co roku spędza czas razem ze swoim młodszym bratem Filipem u dziadka. Bardzo to lubią. Towarzyszy im zazwyczaj mama, ale nie tym razem.

Całą rodzinę czeka przeprowadzka i Łucja zostanie z ojcem mamy sama.

Naszą bohaterką targają różne emocje. Smuci się i cieszy jednocześnie. Żal jej starego domu, nie chcę też tęsknić za pozostawioną w mieście rodziną, ale kocha przeżywać wspólne chwilę ze wspomnianym ukochanym dziadkiem.

Po przyjeździe ma czas już tylko na szybkie przywitanie ze wiekowym przyjacielem i kładzie się spać.

„Teraz obudziła się w łóżku, które dziadek zbudował kiedyś dla niej ze skrzynki na węgiel. Łucja wciąga głęboko nosem powietrze. Upewnia się, że jest jak trzeba, pościel i pokój pachną staro i miło jak zawsze” (…)

Łucja nie doświadcza u siebie w mieście ciszy jaka jest w domku w lesie. Zapewne się domyślacie, że życie płynie tam szybko, otacza ją gwar i pośpiech.

Tutaj ma szansę na posmakowanie mleka prosto od kozy, po które dziadek chodzi z samego rana jak ma gości i jedzenie jagód pod postacią różnych pysznych potraw,nie zliczając ogromu ważnych wydarzeń,które budują jej charakter i relację ze starszym panem. Dziewczynka wie po kolei co się wydarzy, jak włączenie cichej kojącej muzyki z radia czy szykowanie się na co roczne zbiory.

Powiem Wam szczerze, że nie wiem od czego zacząć, tyle dobra i wartości niesie ta pozycja.

Piękna wnętrzem publikacja, pokazująca jak silne więzi można mieć ze starszymi ludźmi.

Z jakim spokojem można przyjmować rozterki wnuczki, wspierać ją w podejmowaniu decyzji nie narzucając swojej woli, jak dobrze ją rozumieć.

Łucja w chatce czuje się bardzo komfortowo, może kręcić się na krześle, nie czesać codziennie czupryny, co niestety później skutkuje ciągnięciem i szczotką pełną włosów – jakbym czytała o mojej córce. Być sobą i niczego nie udawać.

Jest tu poruszony w sposób subtelny, problem jedzenia u dzieci,ktore zazwyczaj chciałyby próbować coś innego, ale zwyczajnie im potrawa nie smakuje, dlatego tak ważna jest różnorodność i poznawanie nowych smaków.

Nie mogę nie wspomnieć o ćwiczeniach, które wykonuję dziadek o, których pisałam w poprzednim poście i recenzji- aktywność fizyczna u starszych ludzi jest bardzo ważna, zresztą nie tylko, bo w końcu wszystko zaczyna się od młodych.

Szacunek do odmienności i dobre wychowanie. Oto kolejne wartości jakie wyniesie z tej propozycji wasze dziecko.

Autorką książki jest Katarzyna Wasilkowska Pisarka, copywriterka, tłumaczka z języka angielskiego. Obecnie mieszka w małym domku na podwarszawskiej wsi z najmłodszymi dziećmi, mężem fotografem, dwoma psami i kotem. Lubi lukrecję, bardzo gorzką czekoladę i książki dla dzieci 🙂

Wspaniałe Ilustracje namalowane przez Małgorzate Flis , piękna okładka. Konieczna w każdej biblioteczce.

Wiek 4 plus.

Zapraszam do obejrzenia zdjęć.

 

JESTEM ŻYCIE.

Tytuł : Jestem życie

Autor : Elisabeth Helland Larsen

Tłumaczenie : Katarzyna Tunkiel

Ilustracje : Marine Schneider

Wydawnictwo : https://www.kultura.com.pl/

„Jestem Życie , tak jak śmierć to śmierć ,ja jestem życiem” (…)

Pamiętam ,że za każdym razem jak byłam w ciąży nie byłam w stanie sobie wyobrazić jak to się dzieje ,że z małej kropeczki powstaje dziecko ,na dodatek w moim wnętrzu…

Jest to dla mnie niepojęte do dnia dzisiejszego

 ,a ruchy w brzuchu mamy są najbardziej UPIERDLIWE

…  jak masz wielką głowę wywaloną z jednego boku ,a z drugiego niemal płasko 🙂 i błagasz, żeby już urodzić 🙂

(tak mówię  własnego doświadczenia )

i zarazem PIĘKNE ,niepowtarzalne i wyjątkowe ♥️

ŻYCIE JEST DAREM

 mimo wszystkich naszych kłód pod nogi ,które nam rzuca (chyba raczej my sami …. też z własnego doświadczenia ? Tak, tak dokładnie:)

,,Jestem Życie” to publikacja ,która przedstawia nam zachwyt nad światem,

to jak ważna jest celebracja małych przyjemności.

Dostrzegasz w życiu codziennym możliwości i szansę na sukces ? Jeśli nie, ta pozycja pomoże Ci- razem ze swoim dzieckiem do tego wrócić.

Dzięki niej pokażesz swojej rodzinie jak ważne jest życie samo w sobie i ,że warto o nie dbać ❤️

Pełna optymizmu, zostawiająca w sercu powiem świeżości. Nie będzie łatwo się od niej oderwać !

Ilustracje,twarda okładka , i piękna treść jak w przypadku „Jestem śmierć ” zachwycają i dają do zrozumienia ,że powinny znaleźć się w każdej biblioteczce.

Wiek 4 plus .

Zapraszam do obejrzenia zdjęć ♥️

Serdecznie zapraszam i polecam ♥️