Archiwa tagu: Przyjaźń

JAGODOWY DZIADEK

Tytuł : Jagodowy dziadek

Autor : Katarzyna Wasilkowska

Ilustracje : Małgorzata Flis

Wydawnictwo : https://www.wydawnictwoliteratura.pl/

PREMIERA 25 LUTY 2021 r. 

Kochani! Mam Wam do przedstawienia kolejną wspaniałą książkę o dziadku i jego wnuczce. Proponuję już się nią zainteresować, bo jest naprawdę cudowna!

Wasze dzieci mają dobre relacje z dziadkami? Moje są bardzo przywiązane. Niestety przez sytuację na świecie, nie wszystko jest takie proste. Na szczęście idzie już wiosna i będziemy częściej jeździć na działkę ❤️ Tym samym więcej się widywać. Moi ! dziadkowie chcieli kiedyś kupić dom na wsi, tam gdzie jeździłam jako dziecko,ale jak to w życiu plan nie doszedł do skutku, a my bardzo żałujemy…

„Dziadek Łucji mieszka w samym środku bardzo starego lasu, w brązowym domku z drewna. Las jest ciemny i rosną w nim ogromne drzewa, ale wokół domku jest jasno, bo dziadek wybudował go na skraju wielkiej polany, która łagodnym zboczem schodzi do jeziorka” (…)

Pewnie nie zrobi to na was wrażenia, ale dla nas początek tej książki, już jest idealny! Moje dzieci się zakochały!

Nadal marzy nam się dom w lesie, cisza, piękne widoki i zwierzęta podchodzące niemal pod same drzwi. 

Dziewczynka co roku spędza czas razem ze swoim młodszym bratem Filipem u dziadka. Bardzo to lubią. Towarzyszy im zazwyczaj mama, ale nie tym razem.

Całą rodzinę czeka przeprowadzka i Łucja zostanie z ojcem mamy sama.

Naszą bohaterką targają różne emocje. Smuci się i cieszy jednocześnie. Żal jej starego domu, nie chcę też tęsknić za pozostawioną w mieście rodziną, ale kocha przeżywać wspólne chwilę ze wspomnianym ukochanym dziadkiem.

Po przyjeździe ma czas już tylko na szybkie przywitanie ze wiekowym przyjacielem i kładzie się spać.

„Teraz obudziła się w łóżku, które dziadek zbudował kiedyś dla niej ze skrzynki na węgiel. Łucja wciąga głęboko nosem powietrze. Upewnia się, że jest jak trzeba, pościel i pokój pachną staro i miło jak zawsze” (…)

Łucja nie doświadcza u siebie w mieście ciszy jaka jest w domku w lesie. Zapewne się domyślacie, że życie płynie tam szybko, otacza ją gwar i pośpiech.

Tutaj ma szansę na posmakowanie mleka prosto od kozy, po które dziadek chodzi z samego rana jak ma gości i jedzenie jagód pod postacią różnych pysznych potraw,nie zliczając ogromu ważnych wydarzeń,które budują jej charakter i relację ze starszym panem. Dziewczynka wie po kolei co się wydarzy, jak włączenie cichej kojącej muzyki z radia czy szykowanie się na co roczne zbiory.

Powiem Wam szczerze, że nie wiem od czego zacząć, tyle dobra i wartości niesie ta pozycja.

Piękna wnętrzem publikacja, pokazująca jak silne więzi można mieć ze starszymi ludźmi.

Z jakim spokojem można przyjmować rozterki wnuczki, wspierać ją w podejmowaniu decyzji nie narzucając swojej woli, jak dobrze ją rozumieć.

Łucja w chatce czuje się bardzo komfortowo, może kręcić się na krześle, nie czesać codziennie czupryny, co niestety później skutkuje ciągnięciem i szczotką pełną włosów – jakbym czytała o mojej córce. Być sobą i niczego nie udawać.

Jest tu poruszony w sposób subtelny, problem jedzenia u dzieci,ktore zazwyczaj chciałyby próbować coś innego, ale zwyczajnie im potrawa nie smakuje, dlatego tak ważna jest różnorodność i poznawanie nowych smaków.

Nie mogę nie wspomnieć o ćwiczeniach, które wykonuję dziadek o, których pisałam w poprzednim poście i recenzji- aktywność fizyczna u starszych ludzi jest bardzo ważna, zresztą nie tylko, bo w końcu wszystko zaczyna się od młodych.

Szacunek do odmienności i dobre wychowanie. Oto kolejne wartości jakie wyniesie z tej propozycji wasze dziecko.

Autorką książki jest Katarzyna Wasilkowska Pisarka, copywriterka, tłumaczka z języka angielskiego. Obecnie mieszka w małym domku na podwarszawskiej wsi z najmłodszymi dziećmi, mężem fotografem, dwoma psami i kotem. Lubi lukrecję, bardzo gorzką czekoladę i książki dla dzieci 🙂

Wspaniałe Ilustracje namalowane przez Małgorzate Flis , piękna okładka. Konieczna w każdej biblioteczce.

Wiek 4 plus.

Zapraszam do obejrzenia zdjęć.

 

JESTEM ŻYCIE.

Tytuł : Jestem życie

Autor : Elisabeth Helland Larsen

Tłumaczenie : Katarzyna Tunkiel

Ilustracje : Marine Schneider

Wydawnictwo : https://www.kultura.com.pl/

„Jestem Życie , tak jak śmierć to śmierć ,ja jestem życiem” (…)

Pamiętam ,że za każdym razem jak byłam w ciąży nie byłam w stanie sobie wyobrazić jak to się dzieje ,że z małej kropeczki powstaje dziecko ,na dodatek w moim wnętrzu…

Jest to dla mnie niepojęte do dnia dzisiejszego

 ,a ruchy w brzuchu mamy są najbardziej UPIERDLIWE

…  jak masz wielką głowę wywaloną z jednego boku ,a z drugiego niemal płasko 🙂 i błagasz, żeby już urodzić 🙂

(tak mówię  własnego doświadczenia )

i zarazem PIĘKNE ,niepowtarzalne i wyjątkowe ♥️

ŻYCIE JEST DAREM

 mimo wszystkich naszych kłód pod nogi ,które nam rzuca (chyba raczej my sami …. też z własnego doświadczenia ? Tak, tak dokładnie:)

,,Jestem Życie” to publikacja ,która przedstawia nam zachwyt nad światem,

to jak ważna jest celebracja małych przyjemności.

Dostrzegasz w życiu codziennym możliwości i szansę na sukces ? Jeśli nie, ta pozycja pomoże Ci- razem ze swoim dzieckiem do tego wrócić.

Dzięki niej pokażesz swojej rodzinie jak ważne jest życie samo w sobie i ,że warto o nie dbać ❤️

Pełna optymizmu, zostawiająca w sercu powiem świeżości. Nie będzie łatwo się od niej oderwać !

Ilustracje,twarda okładka , i piękna treść jak w przypadku „Jestem śmierć ” zachwycają i dają do zrozumienia ,że powinny znaleźć się w każdej biblioteczce.

Wiek 4 plus .

Zapraszam do obejrzenia zdjęć ♥️

Serdecznie zapraszam i polecam ♥️

POCIĄG DO MIEJSC NIEMOŻLIWYCH & WIELKI NAPAD NA MÓZG

Tytuł : Pociąg do miejsc niemożliwych

&

Wielki napad na mózg.

Autor : P.G. Bell

Przełożyła : Jowita Maksymowicz – Hamann

Ilustracje : Flavia Sorrentino

Wydawnictwo : https://mamania.pl/

Zaczęło się od błysku . Zielony błysk , jasny i szybki jak piorun ,który pojawił się i zniknął. Stało się to tak szybko ,że Suzy nie była pewna ,czy w ogóle cokolwiek zobaczyła, chociaż uniosła głowę znad pracy domowej i rozejrzała się  (…)

Suzy nie wiedziała co się dzieje . Leżąc w łóżku słyszała przeraźliwe grzmoty . Myślała ,że to włamywacze .

A co jeśli przyjdą na górę ? (…)

Serce waliło jej jak wściekłe . W końcu otrząsnęła się z narastającej paniki.

(…) Tak nie można. Jeśli ,włamywacze czy ktokolwiek to był ,wpadną do jej pokoju ,nie chciała ,żeby znaleźli ją tak stojąca w samej piżamie.  ( I to nawet nie w tej ładnej piżamie ) – granatowej w błyskawice.  To była zapasowa piżama – różowo – żółta , z koronkowymi mankietami , którą ciocia Sandrine z Mauritiusa przysłała jej na Boże Narodzenie w zeszłym roku)  Jeśli ją tak znajdą ,nie będą musieli robić jej krzywdy – prawdopodobnie sama umrze ze wstydu (…)

To co zobaczyła dziewczyna na dole wbiło ją w kapcie.

Na podłodze w holu była wbita w podłogę linia kolejowa . Najlepsze było to ,że ktoś nawet wycioł z wykładziny paski ,by zrobić miejsce na tory ,ale to nie wszystko. Obok drzwi kuchennych stał namiot robotniczy zrobiony z brudnego brezentu w biało-czerwone paski.

W namiocie coś się przesunęło ,na tkaninie wyraźnie było widać cień, który kłócił się z Suzy.

Wysyłał ją do łóżka i wmawiał, że wszystko co widzi to sen. Dziewczynka chciała dowiedzieć się kim jest jej rozmówca,ale on nie chciał się przyznać. Bardzo ostrożnie sięgnęła po telefon, który stał na małym stoliku przy drzwiach i zagroziła że zadzwoni na policję.

Na sofie leżeli jej rodzice i spali jak zabici . Suzy szarpnęła nimi ,ale żadne z nich się nie obudziło. Tata śnił o pysznym cieście i mamrotał coś przez sen.

Naszej bohaterce w końcu udało się przekonać stwora,żeby wyszedł z namiotu . Pierwsze co zobaczyła to ogromny nos

(…) był tak długi jak jej przedramię zakrzywiony ,a po bokach zakończony parą gigantycznych nozdrzy ,pełnych szorstkich siwych włosów. Poniżej rozciągały się w szyderczym uśmiechu usta szerokie jak u ropuchy Powyżej wpatrywały się w dziewczynkę ,dwa zmrużone ,małe żółte oczka . Ta dziwaczna twarz umieszczona była w okrągłej łysej głowie o skórze tak ciemnej i pobrużdżonej jak kora starych drzew. Po bokach wystawała para wielkich ,spiczastych uszu. Z ich środka wyrastało jeszcze więcej siwych włosów (…)

Na piersi dyndał mu identyfikator z napisem FLETCH.

Po długich rozmowach ,przekomażaniach się i ustaleniach ,dziewczyna wyrusza POCIĄGIEM z dziwnymi istotami w swoją życiową podróż,żeby za chwilę dostać pierwsze zlecenie dostarczenia paczki do

niejakiej CREPUSCULI – złowrogiej czarownicy . 

Oczywiście do przekazania pakunku nigdy nie dochodzi ,bo przedmiot ,który znajduje się w paczce błaga Suzy ,żeby natychmiast go zabrała i uciekała …

Jakie przygody mieli nasi przyjaciele ? Tego dowiecie się po przeczytaniu tej wciągającej historii.

Wielki napad na mózg

 jest kolejną przygodą z serii .

Suzy siedziała przy kuchennym stole ,zbyt zdenerwowana i podekscytowana ,by jeść. Gmerała tylko widelcem w talerzu zerkając z ukosa na zegar, chyba już setny raz tego wieczoru ku jej zdumieniu była już za pięć siódma, jeszcze tylko 5 minut (…)

Pewnie chcecie wiedzieć do czego te magiczne 5 minut.

Dziewczynka była tak podekscytowana kolejnym spotkaniem że swoimi przyjaciółmi z pociągu ,że w ogóle nie słuchała rodziców rozmawiających w kuchni.

Trzydzieści sekund…

W pewnym momencie mama i tata jak na zawołanie zasnęli .

(…) – No,no – rzekła Suzy . -Szybko poszło .

– Podoba Ci się ? – rozległ się ochrypły głos za jej plecami . – Ulepszyliśmy zaklęcie usypiające . Dają teraz trochę większego kopa (…)

Z holu powoli weszło do kuchni już Wam znane małe brązowe stworzonko o pokrytej guzkami skórze.

Radość jaka ogarnęła naszą bohaterkę była nie do opisania . Uśmiechnęła się szeroko i rzuciła przyjacielowi na szyję . Tak to był FLETCH  ❤️

– ZŁAŹ ZE MNIE – mruknął ,ale nie próbował jej odsunąć . W końcu postawiła go na ziemi. – Czy wszyscy ludzie są tacy wylewni ?

Suzy plecak miała już dawno spakowany i gotowy w swojej kryjówce pod łóżkiem .

Odnalazła również tajny wieszak w głębokiej szafie, który umiejscowiła na szarym końcu i powiesiła na gwoździu. Wyciągnęła mundur z eleganckiego czerwonego filcu i błyszczącego złotem brokatu.  Przebrała się szybko i czekała na znak ,że czas ruszać w drogę ,gdzie czekał na nią ekspres i przyjaciele.

Mały troll zaprowadził swoją towarzyszkę do schowka pod schodami .

Suzy nie była zadowolona,było tam pełno pająków i przyrządów do sprzątania ,a przynajmniej z czasów kiedy go znała. 

Dżwiczki otworzyły się i wszystko zmieniło się jak po dotknięciu różdżki . Ogromna przestrzeń jaka normalnie nie miałaby tam miejsca, oświetlała lampa stojąca na platformie z przymocowanymi kołami .

Jak możemy się już domyśleć- czasoprzestrzennym tunelem ,który wcześniej spełniał rolę schowka popędzili do TROLLOWIC – ogromne miasto , stolica trolli .

Suzy była zachwycona i szczęśliwa ,że znowu udało jej się tu znaleźć.  

Jednak nie wszystko będzie takie miłe i przyjemne dziewczynka dowiaduje się o nikczemnym planie zniszczenia TROLLOWIC ,postanawia pomóc przyjaciołom .

Muszą jak najszybciej dotrzeć do sekretnych głębin i wygrać walkę z czasem .

Publikacja pełna magii ,zagadek i tajemniczych stworzeń ,które oczarują nie jednego z Was .

Jeśli początek pierwszej części nie będzie do Was przemawiał nie zrażajcie się.

Historię są fantastyczne i ogrom dzieci porwą w wir czytania.  Pobudzą wyobraźnię i nie będą chciały przestać ,dopuki nie skończą.

Nas nie porwało. 

I miałam już chwilę zwątpienia ,ale po przeczytaniu pierwszego tomu,chciałyśmy jak najszybciej przeczytać drugi ,który okazał się na medal.

Każdy z nas jest inny i odbiera rzeczywistość i świat magii inaczej. 

Dlatego tak ważne jest ,żeby obserwować i wspierać różne profile książkowe ,które jedną książkę mogą przedstawić na róże sposoby i co jedna to będzie prawidłowa.

Z publikacji P.G. Bell wyciągniemy wiele wartościowych wniosków

 m.in ,że warto mieć swoje hobby i nie przejmować się pojedynczymi jednostkami . Suzy pasjonuje się fizyką ,niestety nie jest w tym jakoś bardzo wspierana ,ani przez nauczyciela

 ,który na bardziej rozbudowaną pracę domową kręci nosem i marudzi,że będzie miał więcej sprawdzania

ani przez rodziców,którzy na jej dociekanie wiedzy przez dłuższą chwilę, miewają muchy w nosie i ciągną przed telewizor.

Dziewczyna wśród magicznych  przyjaciół i niesamowitym przygodom ,nabierze pewności siebie i uwierzy w swoje siły .

Wiek 10 plus.

Zapraszam do obejrzenia zdjęć ♥️

WILLA , DZIEWCZYNA Z LASU

Tytuł : Willa, dziewczyna z lasu

Autor : Beatty Robert

Tłumacz : Łukasz Małecki

Wydawnictwo : https://www.wydawnictwoliterackie.pl/

PREMIERA-  10 LUTY 2021 ROK

Może nie powinnam tego mówić ,ale muszę ! Każda książka ,która wpadnie w moje ręce z wydawnictwa Literackiego ,jest wspaniała i nie jestem w stanie tego ukryć.  Mówię oczywiście w tym momencie o książkach dla dzieci 8 plus ,dla młodzieży ,długie powieści.

W tym wypadku przeszli samych siebie z niespodzianką jaką zrobili swoim czytelnikom ,publikując taką historię i czekam z niecierpliwością na każdą inną propozycję bez zastanowienia.

Ja! dorosła kobieta, o mojej córce nie wspomnę ,była zachwycona. Co chodzi o syna ,niestety mniej teraz uczestniczy, bo czyta swoje książki (nie lektury ,nie zmuszamy go do czytania lektur) ,no i oczywiście musiał powtórzyć do egzaminów ,ale jak usłyszał w pewnym momencie urywek publikacji Beatty Robert,rzucił wszystko i przyleciał . Poważnie.

No dobrze ,do rzeczy!

Willa skradała się przez ciemny las, podążając za nie­wyraźną wonią dymu z komina, wyczuwalną w nocnym powietrzu. Pasma srebrzystych chmur, które przesuwały się nieśpiesznie po tarczy księżyca, pomagały maskować jej ruchy, gdy niemal bezgłośnie stąpała nagimi stopami po mokrych, zimnych liściach. Przez całą noc schodziła ostrożnie ze zbocza góry w dolinę zamieszkaną przez osadników, a kiedy w końcu dotarła do kamienistego brzegu rzeki, poczuła, że znajduje się już niedaleko swo­jego celu (…)

Tak o to zaczyna się

 piękna

wartościowa

 poruszająca

 historia ,o której ciężko będzie Wam zapomnieć…

Willa –

 Dwunastoletnia,

chuda jak szczapa leśna dziewczyna

o długich czarnych włosach

 okrągłej twarzy, z widocznymi smugami i plamami

 o szmaragdo­wych oczach

nie nosiła najskromniejszej biżuterii, której błysk mógłby ją zdradzić w ciemnoś­ciach.

Zawsze gdy ruszała w podróż do lasu ,jej skóra, włosy i oczy upodabniały się barwą do otaczających ją liści.

Wystarczyło, gdy na moment przystanęła przy drzewie, a już stapiała się z jego pniem, równie brązowa i chropowata…

(…) Pochodziła z klanu leśnych ludzi, których Cherokee nazywali starymi i o których uwielbiali opowiadać histo­rie po zachodzie słońca, przy ogniskach. Z kolei biało­skórzy osadnicy określali ich mianem nocnych złodziei, a czasami nocnych duchów, mimo że Willa składała się wyłącznie z krwi i kości, jak jeleń, lis czy każda inna istota zamieszkująca las. Najrzadziej słyszała prawdzi­wą nazwę swojego ludu. W starym języku — a więc tym, którym obecnie posługiwała się wyłącznie w rozmowach z babką, matką jej matki — brzmiała ona: Feiranie.Willa stanęła na skraju lasu, jej skóra upodobniła się do otaczającej zieleni. Oplotły ją liściaste pnącza, tak że stała się niemal niewidzialna (…)

Kochani,książka którą chce Wam dzisiaj pokazać jest kolejną perełką w naszym zbiorze ,pokochałyśmy ją całym sercem ♥️

Opowiada tak piękną historię , mieszczącą ogrom emocji ,uczuć ,wrażeń ,że nie jestem w stanie skupić się na tym jak przekazać Wam jej głęboki sens i wartość ,żeby nie musieć zdradzać szczegółów,czego bardzo nie lubię.

Czego możecie spodziewać się po publikacji

„Willa dziewczyna z lasu” ?

Przynależności do grupy – MY ,a zarazem mocno osadzonego indywidualizmu – JA.

Dziewczyna jest ” podporządkowana ” Padaranowi , który nakazuje swojemu klanu plądrować światłolubów ( ludzi) ,ale NIGDY w pojedynkę zawsze RAZEM .

(…)Feiranin mógł przetrwać wyłącznie dzięki klanowi. Padaran wie­le razy tłumaczył im: „Nie ma żadnego «j a». Jest tylko «m y»”. Willa należała do klanu — przede wszystkim jed­nak musiała wrócić do babki, która by sobie bez niej nie poradziła. Potrzebowały się nawzajem. Nie ma żadnego „ja”, pomyślała dziewczyna. Jesteśmy tylko my(…)

Jak już możemy zauważyć nie do końca się z tym zgadza i opuszcza wspólne legowisko ,na zbieranie łupów sama .

Ogromnej woli przetrwania pomimo bólu i cierpienia fizycznego i psychicznego.

Dostrzeżecie to w każdym momencie jej życia ,jak bardzo jest zdeterminowana ,mimo,że ociera się często o śmierć .

Czy zwykły człowiek mógłby się jej równać ? Nie ! Willa nie jest człowiekiem ,ma ogromną moc,a jej umiejętności dojrzewają w niej wraz z upływem czasu .Za dziewczyną stoi również potężna armia zwierząt i drzew . Dusza całego lasu . Willa odkrywa to dopiero w swoich najcięższych momentach istnienia na tym niesprawiedliwym i zakłamanym świecie.

Czy jednak to, w co dotąd wierzyła, faktycznie takie jest? Gdzie zaciera się granica pomiędzy tym, co dobre, a tym, co złe?

Miłości do dzieci ,do żony , do rodziców , do kobiety. 

Jak bardzo można kochać życie ? Jak bardzo można poświęcić się miłości i drugiemu człowiekowi ? Tutaj z pewnością znajdziecie odpowiedź.

Relacji m.in wnuczka – babcia

Ogromne przywiązanie i wartość jaką przekazała dziewczynie . Opiekunka ,która była dla niej przez długie lata matką i ojcem .

Relacji z przyrodą

Autor zdecydował się ,że wiodącą rolę w publikacji przypisze naturze.

W jego opowieści czuć zapachy i widać barwy , co nie zdarza się często .  Przepiękny krajobraz i cud natury daje do myślenia.

Nasza bohaterka jak już możemy się domyśleć mieszka z babcią. Jej najbliższa rodzina (mama ,tata oraz siostra) zginęli.

Dziewczyna zapuszcza się do wspomnianych już światłolubów, niestety nie wszystko idzie po jej myśli i zostaje postrzelona…Musi zmierzyć się ze „swoim panem” i przygodami o jakich nam się nie śniło.

Młoda kobieta dojrzewa na naszych oczach, bierze odpowiedzialność za swoje czyny. Odkrywa własne ja, świat i otaczające ją fenomenalne możliwości. Po przemianie jest świadomą, odważną, jednak cały czas tak samo wrażliwą i kochającą dziewczyną .

Powieść przepełniona jest miłością i szacunkiem. Pokazuje nam ,że jak najbardziej możemy korzystać z natury i otaczającego nas świata ,ale jest warunek ! Musimy traktować przyrodę z troską i zachowując należny jej respekt. To bardzo ważne ,bo inaczej skończymy marnie.

Historia daje do zrozumienia słuchaczom , jak ważne jest, aby trwać w swoich postanowieniach i nigdy się nie poddawać. Jak bardzo istotna jest nasza tożsamość i to, skąd pochodzimy.

Książka ,która powinna znaleźć się w każdej biblioteczce . Zachwyca ,rzuca na kolana i zostawia ślad w sercu na zawsze.

Twarda, piękna ,zachwycająca okładka nie pozwoli Ci wyjść bez niej z księgarni.

Wiek 8 plus.

Zapraszam do obejrzenia zdjęć ♥️

Polecam i serdecznie zapraszam ♥️

DOM BABCI

Tytuł : Dom Babci

Autor : Ross Montgomery

Przełożyła : Patrycja Zarawska

Ilustracje : David Litchfield

Wydawnictwo : https://czy-tam.pl/

Babcia ,babunia ,babusia ,babeczka ? nieeee bez babeczka 😉

Jeżeli ktoś z Was ma lub miał szczęście posiadania takiej babci,która jest najlepszą przyjaciółką ,

pysznie gotuje i opowiada Ci najlepsze historię jakie kiedykolwiek słyszałeś to miałeś szczęście 🙂

Oczywiście ,że babcie są różne

 ,nawet jeśli nie opowiadała Ci wspaniałych opowieści ,to napewno zabierała Cię na emocjonujące  wycieczki ♥️

Publikacja, którą chce Wam dzisiaj przedstawić jest pełna miłości,ciepła i zrozumienia,ale za tym kryje się coś jeszcze…

Co wieczór przed położeniem się do snu chłopiec rozpalał ogień w kominku. Potem sadowił się koło babci w jej ulubionym fotelu. W domu panowała cisza, słychać było tylko szelest przewracanych kartek i tykanie zegara(…)

Babcia była kiedyś

architektem

 ,projektowała najwyższe wieżowce , najpiękniejsze pałace oraz muzea i biblioteki,większe niż miasteczka…

Złożyła swojemu wnuczkowi obietnice,której niestety nie zdążyła dotrzymać….

Ale czy napewno ?! ♥️

(…) Bez babci dom stał się pusty . Były w nim tylko pokoje (…)

Chłopiec postanowił się nie poddawać ,narysował plany i wziął się do pracy.

Piękna pozycja,która pokazuje jak ważne i wartościowe są relacje z dziadkami .

Jak szybko mija czas i co dzieje się z naszymi bliskimi po śmierci … Jak możemy ich zatrzymać na dłużej w sercu.

Książka nie jest absolutnie smutna ,daje ogrom nadziei i wiary w ludzi.

Przypomina nam ,że czas płynie nieubłaganie. Każda chwila z naszymi bliskimi jest na wagę złota ,każda sekunda ,która właśnie minęła już nie powróci.Odwaga ,gotowości do działania, wartość kultywowania rodzinnych tradycji,

zaszczepiania w kolejnych pokoleniach pasji i pragnień. 

Piękne ilustracje David Litchfield przenoszą nas prosto do toczącej się historii ♥️

Twarda okładka , błyszczące strony ,opracowanie graficzne ,wszystko dopięte na ostatni guzik.

Wiek 3 plus.

Zapraszam do obejrzenia zdjęć ♥️

Zapraszam i polecam serdecznie ♥️

 

DZIK , DZIKUS

Tytuł : Dzik , Dzikus 

Autor : Krzysztof Łapiński

Ilustracje : Marta Kurczewska

Wydawnictwo : http://wydawnictwoagora.pl

Nad brzegiem stawu ,na skraju Wielkiego Miasta ,rośnie Stary las Kabacki . Nie jest to zwyczajny las . Mnóstwo w nim pięknych , srebrzystych buków ,wiekowych brzóz i rozłożystych dębów . Z nastaniem zmierzchu zaczyna szeleścić i szeptać tajemniczo (…)

Las Kabacki to jedno z tych miejsc gdzie można spędzić wspaniałe chwile wśród przyrody . Znajduje się on w połowie drogi do Piaseczna, w bliskim sąsiedztwie dzielnicy Kabaty.

Wspaniała pozycja dla małych wielbicieli leśnych zwierząt ,które uważnie śledzą ludzi zza krzaków i koron drzew . Jestem pewna ,że dzieci je pokochają i szybko staną się ich przyjaciółmi.

Nasz bohater

 Dzik Dzikus

 wiódł spokojne i szczęśliwe życie . Przez całe lato wędrował sobie ze stadkiem dorosłych i prosiąt. Szedł rozmyślając o tym jak to wspaniale być dzikiem ,który wędruje sobie przez las pełen malin , żołędzi i orzeszków bukowych .

Przy boku Lochy Leokadii,która wychowywała potomków pod  swym czujnym okiem ,dzikus nie miał najmniejszych wątpliwości ,że mogą czuć się przy niej bezpiecznie.

Aż pewnego pięknego i słonecznego  dnia,

który nie wyglądał jakby miał przynieść „burzowe chmury ” i nieoczekiwane kłopoty ,w lesie ogarniętym ciszą rozległ się donośny dźwięk –

przeraźliwe kichnięcie.

Leśni mieszkańcy na chwilę zamarli ,żeby od razu po tym incydencie, wrócić do swoich zajęć. Okazało się to ogromnym błędem – zaistniała sytuacja była zapowiedzią katastrofy jaka miała się niedługo wydarzyć

,a opis tej apokalipsy wyglądał właśnie tak ——>

(…) Niewielkie stworzenie ,trochę większe od zająca ,o ciemnobrązowej sierści i kudłatych włosach sięgających do pasa,człapało na dużych stopach i rozglądało się na boki . Miało wielki nos , pomarszczoną twarz i małe , rozbiegane oczy (…)

Kim był nasz wędrowiec ?

Tego musicie dowiedzieć się zaglądając do naszej propozycji ♥️

Kiedy na skraju leśnej szkółki pojawiło się dziwne stworzenie,które stało nieruchomo patrząc spod oka ,zjawił się zająć. Tak się przestraszył ,że pierwsze co mu przyszło do głowy to słowa

 W NOGI !!!

, ale tak po prawdzie to do końca nie wiedział czy ma uciekać ,czy obserwować kępkę ruszających się włosów …. ?! ,która spuściła głowę i zaczęła głośno płakać .

 (…) – Wszyscy odemie uciekają  ! – głośno zawodziło . Dlaczego ? ! Bo jestem brzydki ? ! (…)

Zajączkowi zrobiło się szkoda leśnego zwierzątka

i tu już zaczęła się wielka intryga

 jaką przygotował nieznajomy dla naszych przyjaciół.

,,Dzik Dzikus” to bajka Krzysztofa Łapińskiego

 z pięknymi ilustracjami

 Marty Kurczewskiej. Ma grubsze strony ,piękny papier .  Idealna na prezent  . Czytelnicy odnajdą w niej nie tylko zachwyt nad naturą, ale także mądre treści dotyczące życia w społeczeństwie.

Autor z najmłodszymi dzieli się ciekawostkami przyrodniczymi na przykład z faktem, że

maluchy lochy rodzą się w paski, zanim ich szczecina stanie się jednobarwna.

Wyjaśnia znaczenie ważnych słów jak buchtowanie czy żerowanie. Mówi jak istotna jest rola dzików w lesie i z jakich słyną zachowań.

Poznacie również interesującą historię, która w 1996 roku wydarzyła się naprawdę! Pewnie nigdy wcześniej o niej nie słyszeliście zresztą tak jak my. Obiecuję ,że zostaniecie miło zaskoczeni.

Wiek 5 plus .

Zapraszam do obejrzenia zdjęć ♥️

Zapraszam serdecznie i polecam ♥️

MANIA SKŁODOWSKA

Tytuł: Mania Skłodowska

Autor : Jakub Skworz

Ilustracje : Paulina Derecka

Wydawnictwo : https://zysk.com.pl/

Kochani !

Zapewnie większość z Was wie,że nasze dzieci są na

 edukacji domowej

Już jakiś czas temu zaczęłam z Julą poznawać osobliwości ,które przyczyniły się do czegoś ważnego na naszej planecie .Ludzie,którzy dostali nagrodę Nobla , byli sławni,zostawili po sobie ślad . Tak jak np. z NASZYM  papieżem sprawa była prosta,tak z powyższą bohaterką już nie koniecznie. Obejrzała krótkie filmiki , pokazałam jej zdjęcia ,zrobiła rysunki ,ale nie była to wiedza ,która pozwalała jej poruszać się po tej sferze swobodnie.

Do czasu …

Kiedy przyszła do nas książka „Mania Skłodowska” Jakuba Skworza ,odłożyłam ją do koszyczka i czekała na swoją kolej. Pewnego dnia ,w którym znowu o dziwo zasiadłyśmy z Jula do sprawdzenia wiedzy lub przyswojenia tego co nie uniknionę i naklejenie zielonej naklejki na drzewko oznaczającej

temat opanowany 

skończyło się prawie tak jak zawsze . Wzięłam książkę i zaczęłyśmy czytać , usprawiedliwione,że się uczymy 🙂

No i tutaj już przepadłysmy . To nie jest wyjęta z encyklopedii treść ,ani nawet filmik z internetu ,który jeden od drugiego różni się od siebie kolosalnie, co chodzi o fakty . To jest wspaniała opowieść ,która tak nas wciągnęła ,że naprawdę nie mogłyśmy się na niczym skupić.

Przygodowa treść pełna ciekawych wątków, fascynujących wydarzeń oraz ważnych historycznych dokonań, z których my, Polacy na zawsze będziemy dumni. Mali czytelnicy mają okazję spojrzeć na tę wielką postać z zupełnie innej perspektywy. Fizyczka i chemiczka, dwukrotna laureatka Nagrody Nobla, niezwykła osoba, a jednak taka jak każdy z nas. Kobieta, której życie nie było usłane różami, która musiała zmierzyć się z przeciwnościami losu, która walczyła o marzenia. Kobieta, która dokonała czegoś wielkiego.

Granatowy Ford zatrzymuje się przed domem otoczonym sosnami. Z impetem otwierają się drzwi ,że środka wyskakuje 10-letnia dziewczynka. Przebiega przez podjazd zasypany liśćmi. Mija dziadka ,który stoi w progu z rozłożonymi na powitanie rękami ,i wbiega na piętro.

– Weź rzeczy Oli –  rzuca tata do pasażera na tylnym siedzeniu.

– Sama może je zabrać  – burczy Eryk.

– gdybyś nie wkurzał siostry po drodze, teraz nie musiałbyś niczego nosić (…)

Słucham ? Jaka Ola ? Jaki Eryk ? To nie ta książka ?

Ależ ta kochani ♥️

To kolejna niespodzianka ,z jaką spotkacie się w tej publikacji . Historia napisana jest dwutorowo. Co to znaczy ? To znaczy ,że mamy naszych bohaterów z czasów teraźniejszych –

Dziadków oraz rodzinę z dwójką dzieci-wspomnianych już powyżej . Ola oraz starszy brat Eryk.

Oraz Mania SKŁODOWSKA – Z CAŁYM JEJ BAGAŻEM DOŚWIADCZEŃ.

Jak już mogliście się domyśleć rodzice przywieźli swoją szarańcze pod opiekę dziadków ,ale zobaczmy czy aby na pewno ?

– Ola jest wściekła na cały świat. Pewnie wam też się oberwie. – Ojciec siada w kuchni na krześle ,sięga bo kruche ciasteczko.

– Trudno się dziwić ,skoro do Paryża zabieracie  tylko Eryka  – ucina babcia.

– Lecimy na dwa dni. Uczelnia zaprosiła mnie z żoną i jednym dzieckiem. Eryk jest starszy ,więcej zapamięta .Nawet Ola powinna to zrozumieć (…)

I tak o to dziewczynka zostaje w domu ,zakopana w swoim gościnnym łóżku,szlocha ,będąc pewna ,że spotkało ją coś strasznego i nie sprawiedliwego . Nawet nie zdaje sobie sprawy w jakim jest błędzie,myśląc że ogarnie ją nuda.

Na górę przychodzi Pani domu z pachnącymi słodkimi bułeczkami,które po kilku burknięciach znikają z talerza . Musicie wiedzieć ,że

babcie są inteligentne ,ale i przebiegłe ,czasem lekkomyślne i potrafią nieźle namieszać 🙂 

– Mania Skłodowska też chciała jechać do Paryża – ciągnie babcie. – Nie mogła ,bo nie było ją na to stać.

– I co z tego? –  pyta obojętnie Ola.

– Reszty dowiesz się w gabinecie wciągających książek – mówiąc te słowa, babcia dostrzega błysk w oczach wnuczki (…)

No i dalej dzieje się już magia ♥️

Biblioteka to było jedyne pomieszczenie w domu dziadków ,do którego Ola z Erykiem mieli zakaz wstępu.  SKANDAL można rzec. Oczywiście jak to dzieci złamali go podczas letnich wakacji. Na regałach jak to w bibliotece znajdują się od podłogi po sufit wciągające książki,które zabierają ciekawskich ,rządnych przygody i wiedzy ludzi do światów opisanych na ich kartkach.

Dreszczyk emocji polega na tym, że wszystkie opisane w środku sytuację , dzieją się w powieści,również wciągniętemu czytelnikowi.

Przechadzamy się tym samym pomiędzy rozdziałami, przeżywając najlepsze ,chociaż intrygująco niebezpieczne przygody w życiu,które nie zawsze mogą skończyć się dobrze.

Chciałabym ,żebyście wiedzieli ,że rodzinka Oli nie jest doskonała . Jak to w życiu między dziadkami, a rodzicami dzieci nie zawsze było dobrze z różnych powodów ,o których dowiecie się z tej zjawiskowej propozycji.

Na 216 stronach znajdziecie 35 rozdziałów, a w nich

dzieciństwo Mani pod zaborami

śmierć siostry , śmierć matki ,śmierć męża

pierwszą miłość i kolejną

poczęcie dzieci

 wiele lat pracy

odkrycia, osiągnięcia, sukcesy, nagrody.

SKANDAL.

A to jeszcze nie wszystko. Napisane w sposób ,w który już 7 letnie dziecko będzie siedziało z otwartą buzią i czekało z niecierpliwością na następny rozdział.

Twarda okładka ,dostosowane do klimatu ilustracje ,dają nam pozycję doskonałą.

A teraz uwaga !

Pierwszy raz w życiu napisałam do autora (oczywiście również do wydawnictwa) ,że jestem zrozpaczona ,że nie ma kolejnych książek z serii . W swoim zbiorze ,znajduje się również Adaś Mickiewicz ,ale nadruk wyczerpany .

Wiecie jak to jest jak znajdziecie coś takiego dzięki czemu

WARTOŚCIOWA

wiedza wchodzi do głowy jak po maśle , a co najważniejsze zostaje tam na zawsze,a nie możecie z tego korzystać.

Ehhhh.

Autor obiecał ,że jest w trakcie pisania czegoś co może nas zainteresować,ale musimy czekać…

Zapraszam do obejrzenia zdjęć ♥️

Pozdrawiam i serdecznie polecam ♥️

 

LEGENDA ROBINNII , WYBÓR ROBINNII , ZEMSTA ROBINNI

Tytuł : Legenda Robinii 

Wybór Robinii

Zemsta Robinii

Autor : Elena Kedros

Ilustracje : Sara Layafly Spano

Wydawnictwo : https://www.akapit-press.pl/

Witajcie kochani.

Po pierwszym tomie Legenda Robinii ,który był naprawdę wspaniałą dla nas przygodą ,postanowiłam ,że trzeba przedstawić Wam dwa kolejne ♥️

Przygody Robinii to seria z założenia skierowana do dzieci i młodzieży. Autorka posługuje się w niej specyficznym, dość prostym językiem.

Dlatego też ci z Was, którzy nie przepadają za taką formułą, lepiej niech darują sobie lekturę …. Chociaż może warto byłoby przeżyć kolejne doświadczenie ,a nóż coś Wam się w temacie zmieni .

W kwestii przypomnienia co działo się w pierwszym tomie —>

Robinia, jest już na tyle duża,  by rozpocząć naukę strzelania z łuku. Jest gotowa by dołączyć do ojca i brata, oraz ich wypraw do lasu. Z tej okazji otrzymuje idealny prezent – łuk, dowód bezgranicznej miłości wyrażonej ogromem czasu poświęconego na jego ręczne zrobienie. Dodatkowym zaskoczeniem okazuje się wyjątkowy medalion znaleziony w lesie ,który brat daje jej jako podarunek.

Moja córka po mocnym początku ,nie zamierzała czytać dalej!

Powiedziała,że książka jest zbyt brutalna! Jednak nauczeni doświadczeniem na wstępie nie poprzestaliśmy . Nie pierwszy raz spotykamy się z mocnymi scenami,chociaż nie dzieją się one od razu… Pozycja jak można się domyśleć okazuje się WSPANIAŁA i już po kilku kolejnych stronach nie mogę przerwać ,bo zostaje zakrzyczana słowami CZYTAJ DALEJ !

Robinia mieszkała z rodzicami oraz z bratem Filipem w dużym domu na wsi Wellfield.

Po dniu pełnym wrażeń i niespodzianek nastaje noc ,w której wydarzyło się coś co nie śniło się jej w najgorszych koszmarach …. Co to było ?

Chyba nie myślicie ,że Wam powiem … Robinia to nastoletnia dziewczyna,która przeżyła ogromą tragedię,została sama i teraz musi poradzić sobie w tym okrutnym świecie. Przyświeca jej cel – przetrwać i odnaleźć brata …. Czy jej się to uda ?

Wciągająca , nie konwencjonalna opowieść w której odpowiedzialność za drugiego człowieka gra pierwsze skrzypce i prowadzi do najtrudniejszych decyzji w życiu wyrazistej kobiecej postaci.

Wybór Robinii na samym początku ,może nas trochę zaskoczyć ,że nie od razu rozwija się akcja tak jak byśmy tego chcieli.

Dowiadujemy się jak potoczyły się losy przyjaciół, i co planuje Robinia. Cała historia nabiera barw kilkanaście stron później ,gdy pewne wybrzmiewające w międzyczasie kwestie nabiorą swego znaczenia.

Pozornie prosta historia przedstawiona przez autorkę, która odpowiednio potrafi zagrać  informacjami i wydarzeniami. Sprawia,że dopiero od tego momentu zaczynamy pochłaniać strony i nie możemy się oderwać .

Dziewczyna rozprawia m.in nad sytuacją związaną  ze swoim bratem Philipem oraz swoim własnym JA. W skutek wydarzeń rozgrywających się w tym tomie bohaterka odnajdzie samą siebie, podejmując trwałą decyzję o tym jak będzie wyglądała jej przyszłość .

Nie zabraknie nam tu również kluczowej miłości Braelyn i Muda.

Myślicie ,że przyjaźń pomiędzy Robinią i Robertem wejdzie w kolejny etap bliskości?

Nie o tym dane nam czytać 🙂

To, w jakiej sytuacji znaleźli się Mud, Braelyn oraz Drogo po wydarzeniach z poprzedniej części ,napędza serię spisków ,w których weźmie udział reszta bohaterów.

Miłość nigdy nie jest łatwa, jeśli w grę wchodzą kwestie sprawowania władzy oraz wszelkie układy polityczne.

Sprawa Królestwa i jego rozwoju jak i rozrastanie się grupy zamieszkującej las w związku z wprowadzaniem kolejnych, drugoplanowych postaci autorka odpowiada na pytania czy przyjmowanie nowych ludzi do społeczności jest dobrym pomysłem i jakie są tego ewentualne konsekwencje.

Macie nadzieję na czarne charaktery ?  Nie zawiedzie cię się ,jak w przypadku pierwszego tomu.

Zemsta Robinii Na skutek pewnej intrygi na kosza bohaterka opuszcza leśne królestwo, obwiniając się za tragedię, jaka dotknęła jej przyjaciół.

Wszystkie znaki na niebie prowadzą Robinię do Newcastle, gdzie pomocną dłoń okazuje jej pewna kramarka wraz z pracującą u niej praktykantką.

Kiedy na jaw wychodzi, że Robinia została podstępnie zmanipulowana przez jednego ze swoich ludzi, wydarzenia nabierają niesamowitego tempa,które prowadzą nas do emocjonującego pełnego akcji finału. Zamyka on wszystkie rozpoczęte w poprzednich tomach wątki. I pozwala nam spokojnie odejść w swoją stronę. 

Elena Kedros – autorka, jest mistrzynią w sprytnym ujarzmianiu zawiłości fabuły. Odsłania nam tajemnice z dużą umiejętnością panowania nad historią ,której jesteśmy częścią. Pozostaje ona niezauważona do ostatniej litery.  

To co musicie wiedzieć to to ,że absolutnie autorka nie upraszcza realiów średniowiecza. Wszystkie problemy i decyzje mają tu swoje naturalne konsekwencje, dzięki czemu, choć czytamy powieść przeznaczoną dla młodego czytelnika, wszystkie aspekty ówczesnego świata pozostają zachowane.

Wiek 8 plus.

Zapraszam do obejrzenia zdjęć ♥️

Pozdrawiam i serdecznie zapraszam ❤️

SFORA – OPUSZCZONE MIASTO , UKRYTY WRÓG

Tytuł : Sfora

Opuszczone Miasto,  Ukryty Wróg 

Autor : Erin Hunter

Wydawnictwo : https://www.nowabasn.com/

Psy ♥️

Jak wiecie… nie wiecie ? Uuuu to bardzo nie dobrze 🙂 musicie to nadrobić!

Zacznijmy jeszcze raz.

Jak wiecie mamy 3 psy ,które są dla nas bardzo ważne i traktujemy je jak członków rodziny. Ilość ciepła i miłości jaką dają człowiekowi nie sposób określić .

Życie bez czworonogów jest napewno łatwiejsze ,nie wymaga takich poświęceń i organizacji ,ale decydując się na dzieci lub biorąc ślub ,a nawet rodząc się ,również musimy liczyć się z konsekwencjami 🙂 i jakoś większość osób zakłada rodzinę,a rodząc się ma później pod swoją opieką rodziców.

Podobno pies to najlepszy przyjaciel człowieka – wierny, oddany, kochający i czuwający nad tym, by jego właścicielowi nic się nie stało. Chociaż nasz Labrador, dajmy na to złodzieja ,zaprosiłby do stołu i poczęstował kawką i ciasteczkami 🙂

Co chodzi o koty ,które również mamy,chadzają własnymi drogami i mają zmienne nastroje, a na psach zawsze możesz polegać i liczyć na to, że przybiegną do ciebie, kiedy tylko przekroczysz próg domu,ciesząc się niemiłosiernie.

Oczywiście każdy ma inne doświadczenia 🙂

Jak naprawdę wygląda życie tych czworonogów?

Dowiemy się tego właśnie z tej wciągającej serii idealnie nadającej się na prezent dla nastolatka,który oderwie się od komputera i nie będzie chciał do niego wracać —> przynajmniej musimy w to wierzyć 🙂

Odkąd Fuks sięga pamięcią, był sam. Owszem, miał kiedyś rodzinę. Opiekuńczą matkę jak i wspaniałe rodzeństwo.

Nie trudno się domyśleć , że sielanka nie trwała długo. Nasz bohater został zabrany przez Długonogich. Szczeniak zyskał dom, ale nie był on ciepły i przyjazny jak mogłoby się zdawać.

Fuks bardzo szybko postanowił opuścić swoich właścicieli i zacząć samotne życie tułacza. Raz na jakiś czas spotykał na swojej drodze inne psy, zawierał przyjaźnie, jednak nigdy nie zagrzał miejsca na dłużej i nie przystał do Sfory.

Życie w stadzie nie jest najodpowiedniejszą drogą dla niego . „Chłopak” woli sam podejmować decyzje dotyczące codzienności,zdobywać pożywienie i wybierać kierunek swoich podróży.

Wszystko się jednak zmienia, gdy dochodzi do trzęsienia ziemi. Długonodzy opuszczają swoje siedziby, miasteczko, w którym przebywa Fuks, wyludnia się, wszędzie za to znajdują się gruzy, i zapach śmierci, który towarzyszy mu przed długi czas.

Trudno dostępne pożywienie i woda nie zdatna do picia. Na każdym kroku niebezpieczeństwo . To nowa rzeczywistość .

Fuks czuje, że staną przed nim trudne zadania i zdarzy się coś okropnego. Powinniśmy zadać sobie pytanie czy uda mu się przeżyć w tych nadzwyczajnych warunkach ?

Sam z pewnością poradziłby sobie ,ale nie jest sam! Na swojej drodze spotyka grupkę psów, które nie są dzikie jak on, tylko udomowione, tęskniące za swoimi właścicielami. Teraz bohater nie tylko odpowiada za swoje przetrwanie, ale i tych nowych.

Publikacja przedstawia odbiorcy dwa odrębne od siebie życiowe wybory.

Gdzie poddanie się Długonogim daje dużo bezpieczeństwa i ciepła .

Oraz gdzie kaganiec to synonim zniewolenia, nie miłości,

Fuks nie jest odpowiednim przykładem ,który powinien opowiadać o ludziach ,sporo przez nich wycierpiał, chociaż jest mądry i wie,że nie każdy człowiek jest zły. Mimo ,że większość to okrutne, pozbawione uczuć istoty ,co w dzisiejszych czasach jest raczej normą.

To samo tyczy się psów,które nie zawsze dogadują się z przedstawicielami tego samego gatunku. Bohater wie, że najlepiej liczyć na samego siebie, a podczas klęski należy zachować szczególną ostrożność.

Jego nowi towarzysze nie mają bladego pojęcia o życiu na ulicy. Nie dziwię się.  Nie raz zastanawiam się jak poradziłby sobie nasz Pitbull – Lili ,jakby trafiła np. do schroniska , przeszywa mnie wtedy dreszcz ,bo ona potrzebuje bardzo dużo ciepła i miłości ,puszystego kocyka i kawałka córka ,żeby mogła przytulić pupę.  O strachu przed fajerwerkami nie wspomnę .

Fuks nie był przyzwyczajony do pieszczot czy też wygód. Kiedy dochodzi do tragedii ,musi nauczyć inne psy, jak przeżyć :

Polowania

 Skradanie się

 Wyczuwanie niebezpieczeństwa

Współpraca

Empatia

Nie będzie to łatwym zadaniem, gdyż „słodkie psiaki” uważają, że ich miejsce znajduje się przy Długonogich.

Czytelnik jest w stanie rozróżnić dwa rozbieżne sposoby psiego życia.

Na początku odmienne spojrzenie na świat doprowadza do nieporozumień u „stóp” Sfory. Jednak nastaje taki moment,w którym uczymy się od siebie nawzajem i widzimy wartości z danych relacji,tak było w tym stadzie.

 „Domowe pieski” (tak nazywa Fuks swoich napotkanych kompanów) znajdują w sobie odwagę do stawiania czoła wyzwaniom niesionym przez prawdziwe życie, a samotnik uczy się przebywania w większej grupie.

Pierwszy tom tej świetnej serii jest wprowadzeniem do niezapomnianych przygód naszych bohaterów ….

A tymczasem w drugim….

Fuks i jego sfora odnajdują ziemię z dostatkiem żywności oraz czystej wody. Zachłyśnięci widokiem , nadziejami na lepszą przyszłość ,widzą raj, w którym chcieliby spędzić resztę życia,co wydaje się dość logiczne .

Logiczne,ale nie oczywiste .

Alfa zupełnie obcej sfory przywłaszcza sobie ziemie,na którą tak czekali Fuks i jego sprzymierzeńcy ,postanawia więc przedostać się w szeregi ich grupy,wiedząc ,że nie ma szans na wygraną , aby tam zadecydować, kim tak naprawdę jest i co jest dla niego ważne .

Czy będzie mu dane odnaleźć spokój i szczęście? A co z zapewnieniem bezpieczeństwa i dobrobytu obu swoim sforą – swoim przyjaciołom, których traktuje jak prawdziwą rodzinę? A miłość ♥️ czy miłość ,która ciągnie się za nim od dawna zwróci na niego uwagę ?

Im dalej w las robi się naprawdę ciekawie kochani ♥️ lecz nie będę Wam więcej zdradzać .

Piękna ,aczkolwiek nie łatwa seria przygód wspaniałych czworonogów ,którzy mogą nas wiele nauczyć ♥️

Wartościowe ,niebanalne pełne  refleksji książki dzięki, którym zapomnicie o rzeczywistości.

Wiek 10 plus

Zapraszam do obejrzenia zdjęć ♥️

Polecam i pozdrawiam serdecznie ♥️