Archiwa tagu: Wydawnictwo Znak emotikon

SUPERCEPCJA – PORWANIE

Tytuł : Supercepcja – PORWANIE

Autor : Katarzyna Gacek

Ilustracje : Aneta Fontner – Dorożyńska

Wydawnictwo :  https://www.znak.com.pl/wydawnictwo-znak-emotikon

Kochani ! Kolejna perełka ♥️

Przeczytana jednym tchem !

Seria,która zajmie Wasze dzieci ,jak i Was na długie godziny !

Dla tych co nie czytali wcześniejszych tomów .Do czego Was bardzo serdecznie zachęcam  —->

Piątka przyjaciół :

JANEK : doskonały wzrok 👁️

KLARA : idealny słuch 🎧

JULKA : superczuły dotyk 🖐️

ZOSIA : niezawodny węch 👃

TYMEK : perfekcyjny smak 👅

Młodzież ,bo 11 lat to już poważny wiek ,spotyka się przypadkowo i odkrywa ,że każde z nich posiada jeden wyjątkowo wrażliwy zmysł.

Dlaczego tak się stało ,skąd u dzieciaków nadprzyrodzone moce ?

Na krótką chwilę przed narodzeniem „wybrańców” w szpitalu , dochodzi do wybuchu … co prawdopodobnie miało wpływ na maluchy .

SUPERCEPCJA PORWANIE to ostatni jak na razie dostępny tom z naszej serii napisanej przez Katarzynę Gacek ,który porwie Was na cały dzień ,albo i noc.

Nie będziecie chcieli przerywać dopuki nie zostanie skończony ♥️

U mnie nie tylko córka ,ale syn oraz mąż ,chodzili za mną i pytali ” No i co z tym Tymkiem „?

Nie dawali spokoju 😉

W tej części przygód dowiadujemy się nieco więcej o niecnych planach dr Radzanowskiej i jej pomocnika.

Julka siedziała w swoim pokoju  w Strasznym Dworze na specjalnym , wyjątkowo miękkim pufie i w zamyśleniu głaskała swojego węża, Sznurówkę ,który owinoł się wokół jej nadgarstka  jak żywa bransoletka (…)

Tak zaczyna się  historia , którą będziecie pamiętać jeszcze przez długi czas ,jak i czekać na następny tom !

Bo dzieje się rzecz dla grupki bardzo zrzytych ze sobą przyjaciół ,nie do zaakceptowania ,która łamie im serca !

Tymek zostaje porwany !

Tylko Janek trzyma się faktów i zaczyna się akcja poszukiwawcza wręcz DETEKTYWISTYCZNA mimo ,że chłopak zostaje uznany za zmarłego przez policję i tak naprawdę szukają ciała !

Dzieci zyskują sojuszniczkę w osobie jego Babci Cecylii i poznanego we wcześniejszych częściach inspektora policji, zwanego przez dzieci Sępem.

Brzmi tajemniczo ? Strasznie ?

Myślę ,że każdy chciałby się dowiedzieć co się dalej wydarzy ….

Jestem zachwycona tym ,że w publikacji jest użytych mnóstwo nazw ulic Warszawy  .. ogólnie ,że akcja dzieje się w Polsce głównie w Warszawie ,ale nie tylko!

Dzieciaki mogą osłuchać się z tym co dla nich ważne w związku z zamieszkaniem i ze Stolicą .

Pojawia się również m.in nazwa Ośrodka Wakacyjnego nad morzem do którego jeździliśmy kilka lat z rzędu . To zmienia całkowicie perspektywe i odczucia .

Jest przyjaźń, trochę fantasy, intryga, oszuści… Śmiem twierdzić, że początek tej serii, może być początkiem przygody twojego dziecka z czytelnictwem.

Moja 8 latka pierwszą część przesłuchała całą w jeden dzień i nie chciała przerywać ! Od rana do wieczora siedziała w pokoju i słuchała .

Rysowała ,malowała ,na szczescie jadła i piła 🙂 i słuchała ♥️

Cudowna twarda okładka. Świetni bohaterowie !

Pozdrawiam serdecznie i zapraszam ♥️

Wiek 7 plus.

WIHAJSTER czyli PRZEWODNIK PO SŁOWACH POŻYCZONYCH

Tytuł : Wihajster czyli PRZEWODNIK PO SŁOWACH POŻYCZONYCH

Autor : Michał Rusinek

Ilustracje : Joanna Rusinek

Wydawnictwo : https://www.wydawnictwoznak.pl/wydarzenia/wydawnictwo/znak-emotikon

Kochani !

Szykujcie się na przygodę ,odkryjecie świat tajemniczych historii słów.

Słowa bywają nieposłuszne. Trudno ich upilnować – czasem mają szemraną przeszłość, przekraczają granice, a nawet zmieniają znaczenie! Michał Rusinek, niestrudzony tropiciel tajemnic naszego języka, pokazuje tym razem świat słów zapożyczonych. Odkryjecie sekrety wyrazów, których używamy codziennie, a o których tak mało wiemy!

Nie wiem jak u Was ,ale u nas w domu ciągle przewijała się nazwa WIHAJSTER i szczerze mówiąc dopiero z tej książki dowiedziałam się skąd ona się wzięła :)! U nas mąż mówił tak na broń syna  ” Pokaż no ten swój Wihajster :)”

Skoro pożyczanie jest sprawą oczywistą, nie bądźmy zdziwieni, że nasz rodzimy język również „pożyczył” sobie trochę słówek od bliższych i dalszych znajomych.  Fakt jest taki, że tych wyrazów jest bardzo dużo!

Dajmy na to taka kuchnia – słowo to przywędrowało do Polski z języka czeskiego ,do czeskiego z niemieckiego ,a do niemieckiego z łaciny ,a znaczenie go brzmiało- gotowanie lub sztuka kulinarna.

Kakao – ile wiecie o kakale ? Ten wyraz to dopiero przebył kawał drogi . Zawędrował tu ,aż z języka Azteków .

Publikacja została podzielona tematycznie. Mamy np. Kuchnię, Warsztat, Miasto, Podwórko, Szkołę, Pokój. Dzięki temu bardzo szybko możemy znaleźć interesujące nas słowo. Dodatkowo na końcu zamieszczony został alfabetyczny indeks.


Od słów pochodzących z niemieckiego po te z Grenlandii. Od wyrazów rodem ze starożytnej Persji po najnowsze słówka „wzięte” z angielskiego. Uporządkowany tematycznie rejs po zapożyczeniach, jaki proponuje nam Michał Rusinek, wciąga i fascynuje już od pierwszej strony. Na małego podróżnika czeka również nie lada ciekawostka – zestawienie polskich słówek zapożyczonych przez inne kraje (głównie przez naszych najbliższych sąsiadów).

Książka jest pięknie wydana . Ma cudowną twardą okładkę , świetne ilustracje , grube strony i to co kocham ! PIĘKNIE PACHNIE !

Zapraszam i polecam ♥️

Warto pokazać ją swoim dzieciom i przedstawić w placówkach .